Gość: al-fredo IP: *.pools.arcor-ip.net 18.11.09, 06:51 hi Jozzo wybieram sie na narty do Kanady pojezdzimy razem? Zapiszesz mnie na kilka dni skipatrolu obowiazkowo z toba. To bylby bomba! Co ty na to? pozdro Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Jozzo Re: Z Jozzo na nartach IP: *.dsl.bell.ca 18.11.09, 17:22 Ze ski patrolem sie roztaje sie w tym sezonie. Juz zeszly sezon byl trudny ze wzgledu na sytuacje rodzinna w tym roku sprawy sie pogorszyly. Wiadomo rodzina najwazniejsza. Napisz kiedy bedziesz zobzczymy co sie da zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al-fredo Re: Z Jozzo na nartach IP: *.pools.arcor-ip.net 18.11.09, 21:12 Bede w marcu 9-20 Dwie bazy Banff i Golden. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Z Jozzo na nartach IP: *.dsl.bell.ca 18.11.09, 22:19 Nie wiem jak sieuloza moje losy w nastepnych 5-6 miesiacach ale jesli juz by sie udalo to chcialbym wpasc tutaj www.hellobc.com/en-CA/SightsActivitiesEvents/WinterActivities/Skiing(Downhill)/Fernie.htm A jak mi cos kasy zostanie to tutaj www.hellobc.com/en-CA/SightsActivitiesEvents/WinterActivities/CatSkiing/Fernie.htm No coz zycie pokaze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Z Jozzo na nartach pomarzyc mozna tez juz tera IP: *.dsl.bell.ca 18.11.09, 22:20 ot tak dla funu w oczekianiu na wokna kase i snieg www.kickinghorseresort.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al-fredo Re: Z Jozzo na nartach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.11.09, 02:29 jak bedziesz w Fernie a ja w Golden to zrobimy zloty srodek i spotkamy sie w Panorama ok? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Z Jozzo na nartach IP: *.dsl.bell.ca 19.11.09, 05:22 Zobzczymy co przyniosa nastepne 2-3 miesiace jak na dzis to trudno mi robic ajakis rezerwacje Nie mniej plany jakis sie kolacza po glowie Pogadamy w lutym. Potrzebuje jak ryba wody jakies odosbnionego miejsca zadala od zgielku tzw ski resortow [ladne okerslenie]. Cos takigo jak kiedy Ornak czy Chocholowska no moze w ostatecznosci Samotnia w której czesto bywalem [nawet w czasach kidy mozna bylo legalnie w Suchym pojezdzic.Na dzis wszystko jest wielka niewiadmoa i to zupelnie nie zalezna odemnie. Ale trzymam kciuki za jakis wypad w na zachod. Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu jozzo co jest? 19.11.09, 11:18 nie wiem nie mogę nie planuję zobaczymy patrol już nie... Twój autorytet dramatycznie się obsuwa :-)) zwłaszcza, ze tęsknisz do chochołowskiej, ornaku i samotni... jeep Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al-fredo Re: jozzo co jest? IP: *.pools.arcor-ip.net 19.11.09, 11:46 hi samochodziarz chcialbys zastapic jozzo i ze mna pojezdzic na nartach? moze sie zgodze. Napisz o swoich dokonaniach narciarskich. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu może się zgodzisz? 19.11.09, 11:55 sam wybieram sobie towarzystwo - to raz dwa - ja sie na eksperta nie kreuję... eot jeep ps.nie kieruj się nickiem, bo można np po Twoim sądzić, że jesteś baristą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: jozzo co jest? IP: 70.51.166.* 19.11.09, 15:27 Wisz petaku - czasmi w zyciu czlowieka pojawiaja sie sprawy ktore sa wazniejsze niz pasje czy nawet zwykal prace. Poprosu od pewnego czasu mam chora matke ktera musze[ba chce] sie dosc intensywnie zajmowac. Miej troche szacunku bo zachujesz sie jak petak i to do tego stopnia ze pozwolilem sobie napisac wiecej szczegolow. A co do autrytetow hmm Ja sobie pisze na forum w ramach podtrzymywanie kontaktu z polskim jezykim - to moja jedyna szansa pisanai po polsku. A ze wiem gdzie narty maj przod a gdzie tyl to sie dziel tymi informacjami - nie wiedzialem ze jestm autorytetem - to chyba lekka przesada tak czy inaczej zakskoczyles mnie taka ocena z ktrej nie jestem zbytno zadowolony - bo to zobowiazuje a tego mam po uszy w moim zyciu. Pisze raczej dla relaksu. Jesli ci zalezy na autorytecie to: Pisz z sensem w oparciu o wiedze i doswadczenie to nie bedziesz musial ich zludnie budowac takimi tandetnymi tekstami jak ten na ktory ci odpisuje. Co do tatr - hmm malo rozumiesz z tego co napisalem wiec nie komentuj. Jest juz coraz mnnije miejsc gdzie mozna sie odciac od zgielku i szumu szapnujacych gostkow wic podaruj sobie takie komentarze bo cie poprstu dyskredytuja. Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu pętaku? 19.11.09, 16:12 brawo jozzo super no nareszcie pokazałeś swoją prawdziwą twarz... nie zniżę się do Twojego poziomu jeep Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: pętaku? IP: *.dsl.bell.ca 20.11.09, 04:28 No i co na tyle cie stac! Szkosz zaczepki, oberwals po nosi wypadalo by sie zachowac No ale wiadomo skale ci sie z poziomami odwrocilyCoz twoja sprawa. Nzpisz co polemicznego ale konkretnego moce uda ci sie zrechabilitowac a tak to coz zostaniesz po wieki tym petakiem No bo jak ktos pisze ze rezygnuje ze swoich paski ze wzgledow rodzinnych a ty nie potrafisz tego uszanowac no okresleni jaki uzyoem jest naprade jednym z delikatniejszych. Cheers Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu Re: pętaku? 20.11.09, 10:03 jozzo oberwałem po nosie? na wieki pozostaje pętakiem? gdybys był po właściwej stronie atlantyku to zaproponowałbym ci ustawkę żeby wyjaśnic ci co to znaczy oberwac po nosie.. chociaż dziadków nie bijam to raz dwa - jestes smutnym wałkiem mój post był humorystyczny i zakończony usmieszkiem twoja reakcja i wyzwiska całkowicie nieadekwatna do mojej wypowiedzi.. powody dla których nie masz ochoty umówic sie z barista al fredo mam w dupie i nie jestem wróżką, żeby przewidywać choroby twojej mamy.. ja ci o swoich kłopotach i chorobach w rodzinie nie piszę. To forum narty a nie pocieszanie frustratów. jesteś dla mnie zerem pętak jeep Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: pętaku? IP: *.dsl.bell.ca 20.11.09, 14:45 1. twoj post nie wnosil nic poza tym ze byl zwykla zaczepka z usmieszkim czy nie [ poprostu z powaznych sytacji sie nie zartuje ] 2. bylem zaskoczony ze czepisz sie takich sparaw jako, ze niektore twoje posty sa naprawde sensowene widac musiales sie jakos dowartosciwac a potrzeba byla tak wielka ze zdecydowales sie na takie posuniecie. 3. to co kontynujesz to wyrazny brak klasy. Normalnie wystarczylo sie wycofac z taktem No bo skoro ktos ci wyjasnia lopatologicznie twoj nietakt to to by bylo najleprze wyjsci a ty pleciales na calego w pyskowke [frstrat itp ba jesze cie czepiasz ze ci sie lopatologicznie tlumaczy [ pisze o chorobach rodziny] tak tylko w celach edukacyjnych dla ciebie] 4. Ustawke, skoro kolatalo ci cos takiego po glowie to uwazej bo mam prawo wyboru miejsce i akcji i przedmiotow a tu moglbym wybarc np. cos takigo co moglo by cie b.mocno zaskoczyc i moglbys polec totalnie ;) wiec lepieje pominmy to milczeniem. Tak czy inaczej bark ci szacunku nie tyle dla mnie co dla sytacji trudnej i napewno nie nadajacej sie na zadne usmieszki wiec trudno nazwac cie czlowiekim z klasa. No bo wiesz w koncy kazdemu sie zdaza zapedzic a o klasie decyduje sposob w jaki sie z takich zapedzen sie wycofujemy. I to by bylo na tyle, a teraz lopatologicznie: napisalem to [ten tekst] jedyne w celach edukacyjnych bez zadnej urazy ot tak zebys na spoko zastanowil sie na samym soba. I na zakonczenie zycze ci zebys niegdy nie znalazl sie takie sytacji z jaka mam doczynienie od dluzeszego czasu. Zdrowka ps Jezli cos do ciebie dotrze to warto bylo ujawnienc szeczegoly jesli nie to coz pomylka i przepraszam ze zasmiecanie forum. so long Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu Re: pętaku? 20.11.09, 14:54 Gdybys napisał, że masz trudna sytuację (bez sczegółów) - nie pozwoliłbym sobie na żadne żarty. Ty nazwałes mnie pętakiem ZANIM cokolwiek napisałeś o smutnej sytuacji swojej Mamy. Skąd miałem wiedzieć? Czytać w myślach? Nieco logiki chłopie A cele edukacyjne - realizuj wobec siebie. jeep Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: pętaku? IP: *.dsl.bell.ca 20.11.09, 15:05 forum.gazeta.pl/forum/w,380,103140807,103169217,Re_Z_Jozzo_na_nartach.html no i z czego sie nasmiewasz tutaj forum.gazeta.pl/forum/w,380,103140807,103202061,jozzo_co_jest_.html Tak ze juz lepiej ale w sumie lecisz dalej w bambuko. Wustarczlo proste opss przepraszam i bylo by z klasa i po krzyku. tak czy inaczej milo zanotaowac jakis postep. Odpowiedz Link Zgłoś
lilicziczi Re: pętaku? 20.11.09, 15:12 Przepraszam, że się wcinam, ale wydaje mi się, że jeep może nieuważnie odczytał Twój post. Nie wierzę, że nabijałby się z Ciebie i "leciałby w bambuko", wiedząc, że masz chorą Mamę - zresztą własciwie to już napisał. Rozumiem, że jesteś zdenerwowany (nie dziwię się, masz trudną sytuację), ale nie oceniaj jeepa tak surowo. Nie kłócić się już Panowie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: pętaku? IP: *.dsl.bell.ca 20.11.09, 15:21 Mysle ze pomyliles adresy to poinno byc do niego bo w sumie jego lekko mowic nieroztropny post [mimo ze wiedzial dokladnie - spowodala lawine zasmiecajaca forum [mysle ze jak zaskoczy - ty tez to bylo to warte] Nie czytals likow z powyzszego mojego postu wcinasz jak jko adwokac z ciekacym nikiem. Widzisz jeepwdyzlu zczyna kukac mimo ze dalej sie ciska jednak rokuje nadzieje na rechabilitacje a ty spadasz jak desnat zaklocajac proce edukacujny. No coz szkodzisz tylko jeepwdyzlu w dochodzeniu do bycia czlowikiem z klasa. Nie znam twoich postow nie mam czasu na szkanie togo co npiasales na tym forum wiec poprzestane na tym zyczac zdrowka i prosze nie wcinaj sie wiecej ot tak z doskoku bez dokladniejszej analizy o co tu chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ortodox Jozzo ... 20.11.09, 17:56 ... masz chłopie zbyt lekka rękę do bicia. Jak to góral, ale nie masz racji, bo rzeczywiście nikt z nas nie zna Twej sytuacji rodzinnej. Raczej należało grzecznie wyjaśnić niż rzucać się z pięściami. Takie jest moje zdanie ... stojącego z boku obserwatora. pozdro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Jozzo ... oj Orto i ty Brutusie przeciwko mnie IP: *.dsl.bell.ca 20.11.09, 23:10 Wez sie zastanow zanim zaczniesz wskakiwac w watek - to byla konwersacja miedzy mnia i al-fredo [wszyscy mile widzania z sensownymi postami przeslaem mu info ktore dla nnie bylo wystaczejace [czesc ci i chwala al-fredo za dyskrecje i nie drazenie tematu dlaczego to bylo naprawde z duza klasa]: forum.gazeta.pl/forum/w,380,103140807,103169217,Re_Z_Jozzo_na_nartach.html No co wyskoczyl jak Filip z konpi jeepwdyzlu forum.gazeta.pl/forum/w,380,103140807,103202061,jozzo_co_jest_.html No i dalej siepotoczla pyskowka ktra jeepwdyzlu mogl przerwac wyklym "ops przeprasza" Coz nie stac go bylo na to moze nie wiedzial ze tak mozna czy powinno sie zachowac Ja bym tez sie z tego prwycofal z ops przepraszam i po 2 postach bylo by po krzyku. Nie mam zamiaru pisac o sprawach rodzzinych no ale chopiec sie zagubil wiec zaryzykowalem. No ale ze ty orto - Brutudie tez przeciwko mnnie ;) to tegosie nie spodzewalem po w sumie kim jak kim ale Ortodoxie wiedac tloxowe zapedny sa silniejsz od trzymania twojej wywazonej expertskiej postawy Odpowiedz Link Zgłoś
ortodox Re: Jozzo ... oj Orto i ty Brutusie przeciwko mni 20.11.09, 23:25 Nie jestem przeciwko Tobie Jozzo, ale czasem z boku lepiej widać. Bez emocji i zaangażowania. Uważam, że zbyt szybko podnoiosłeś pięści, a ta sytuacja tego nie wymagała. Tak mi się wydaje. Nie jestem też ekspertem (ani wyważonym, ani niewyważonym ;))i nie aspiruje do tego. pozdro. p.s. Sorry, że wskoczyłem w wątek, ale w końcu to forum publiczne :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oj Brutusie Re: Jozzo ... oj Orto i ty Brutusie przeciwko mni IP: *.dsl.bell.ca 20.11.09, 23:36 Nie przeszkadzaja ci imperatywy w postach jeepwdyzlu nawet zaproszenie do ustawki. Widac nawet stojac z boku to jest dla ciebie calkim OK [ no bo skoro tylko masz uwagi do mojego zachowania to na to wychodzi. O dziwo nawet nie starles sie dojsc do tego kto to taki tajemniczy lilicziczi - dla mnie to oczywiste bylo od poczatku. No coz Nic juz nie pozostalo jak powiedziec sobie So long Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alienski Re: jozzo co jest? IP: *.dip.t-dialin.net 20.11.09, 21:23 Z gory przepraszam, ze tez sie wtryniam, ale jestem spod znaku zodiaku waga i niesprawiedliwosc mnie czasem wqrw... denerwuje. Nie znamy sie wprawdzie, ale czytam to forum dosyc regularnie, choc nie zabieram zbyt czesto glosu. W Twoich wpisach Jozzo podobalo mi sie przede wszystkim to, ze opowiadales czasem o terenach, ktore 85% czytaczy tego forum (a moze i 86%) nigdy nie zobaczy. I tak tez odczulem wpis Jeepanadiesel, ktorego tez nie znam, a ktory wyrazil troche troski co do Ciebie i nikt, kto wlada jezykiem polskim (nawet zagranica) nie doszukalby sie w jego teksciku jakiegos ataku na Ciebie. Ty pojechales po nim jak po lysej kobyle co bylo w ogole nie adekwatne do jego wpisu, choc rozszerzylo ten watek. Przykro mi to pisac, ale takie jest moje spostrzezenie na te dyspute tutaj. Pozdrawiam, smile & be coole. alienski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: jozzo co jest? IP: *.dsl.bell.ca 20.11.09, 23:30 prawda ze pojechalem glownie dlatego ze zaszokwalo mnie to ze czlowik piszacy rozsadne teksty z usmieszkim traktuje moja i tak daleko idaca odpowiedz al-fredo [mysle tu o wspomnanych prolemach] https://forum.gazeta.pl/forum/w,380,103140807,103169217,Re_Z_Jozzo_na_nartach.html Glownie nie uszanowal tego ze wspomnnialem o sprawach rodzinnych o ktorych nie mailem zamiaru pisac ani rozstrzasca. Jego pierwszy post w tym watku byl zupenie nie namiejcu calkowicie zbyteczny. potem mogl zaczal sie ciskac no mimo ze dostal glebsza odpowdz [dalsze detale dlaczego] Mogl to przerwac w kazdej chili ale tego nie zrobil - No coz szkoda. Jak ktos wspomina o sytuacji rodzinnej to sie tego nie drąży ani nie traktuje usmieszkami No ale widac czasy i kryteria sie zmienily Chyba jednak spadne odparowac bo to co piszecie nie ma dla mnie sensu. Rzuc okiem jakimi epitetami i prymitywnymi odruchami operuje jeepwdyzlu w kontekscie w sumie przez siebie wywolanej zaczepki - ... OK So long; spadam - reszte sobie podarujcie ps Tak ja wiem ze pisalem o tych 85% [dzieki ze dostrzegles] w sumie z tego samego powodu co odpisywalem w tym jeepwdyzlu - Poprostu obok pracy na ojczystym jezykiem dzieleniem sie swoim narciarstwem i sposobami zachowan na stoku i nie tylko. Jezeli ktos to czyal i troche pomyslal o innym narciartwie moze tracacm juraskim parkiem to warte byl cos to moje pisanie [lekko lub nieco wiecej kalekim oczystym jezykiem mam tyko nadzieje ze bylo w nim odrobine sensu i warto bylo postukac] Zdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
jabol_z_www.kochamnarty.pl Re: jozzo co jest? 21.11.09, 00:17 Gość portalu: Jozzo napisał(a): Poprostu obok pracy na ojczystym > jezykiem dzieleniem sie swoim narciarstwem i sposobami zachowan na stoku i nie > tylko. Jezeli ktos to czyal i troche pomyslal o innym narciartwie moze tracacm > juraskim parkiem to warte byl cos to moje pisanie [lekko lub nieco wiecej > kalekim oczystym jezykiem mam tyko nadzieje ze bylo w nim odrobine sensu i wart > o może i warto było ale nie rozumię dlaczego dajesz się prowokować osobnikom zupełnie niezainteresowanym tematem wyjazdu do kanady na narty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: jozzo co jest? IP: *.dsl.bell.ca 21.11.09, 02:19 Nie to nie tak poprosty w ramach cwiczen jezykowych pozwolilem sobie zabawic sie sytuacja Ot taki test na elokwencje i prowadzennie polemiki z dosc ostro wulgaryzujacym osobnikiem. Staralem sie go zaprosci do mniej wulgarnej a bardziej elokwentnej wymiany zdan. Przeczytaj colosc mysle to to byla calkim niezla wprawka. Cheers Odpowiedz Link Zgłoś
jabol_z_www.kochamnarty.pl Re: jozzo co jest? 21.11.09, 13:29 Gość portalu: Jozzo napisał(a): > Nie to nie tak poprosty w ramach cwiczen jezykowych pozwolilem sobie zabawic si > e > sytuacja Ot taki test na elokwencje i prowadzennie polemiki z dosc ostro > wulgaryzujacym osobnikiem. Staralem sie go zaprosci do mniej wulgarnej a > bardziej elokwentnej wymiany zdan. Przeczytaj colosc mysle to to byla calkim > niezla wprawka. > Cheers może czas na inne forum przyszedł? tu można nawet pisać słowa powszechnie uważane za brzydkie www.nadechy.pl/forum/ tu jest wesoło i bez reklam: www.kochamnarty.pl/forums.html reszta to komercja Odpowiedz Link Zgłoś
zolviu Re: jozzo co jest? 21.11.09, 18:44 hi jozzo nie czytalem tego watku bo myslalem ze sie umawiacie na narty w kanadzie i mi nic do tego, ale teraz przejrzalem i patrze ze znowu musisz udowadniac ze nie jestes wielbladem moje zdanie: potraktowales tego kolesia tak jak na to zaslugiwal, slusznie stwierdziles ze chcial Ci tylko dopiec, na jego zaczepki nalezy odpowiadac tak jak to zrobiles. rob tak jak czujesz i nie przejmuj sie tym co tu pisza. ten koles pisze pod roznymi nickami i sam do siebie. to jakis wariat, niech sobie zyje ale jak zaczyna byc dokuczliwy to krotko z nim Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu szkoda więcej o tym gadać 21.11.09, 19:01 jozzo przykro mi że masz chorobę w rodzinie nie napisałeś tego wprost a ja zbyt mało uważnie czytałem twoje wypowiedzi chciałem - wcinając się do Twojej wymiany zdań z alfredo zażartować.. zareagowałeś wyzwiskami.. Moje wyjaśnienia cię nie przekonały, dalej piszesz o osobniku stosującym wulgaryzmy (?), nauczkach, edukacji, ucieraniu nosa... To smutne. Tym paru forumowiczom, którzy nawet nie tyle mnie wsparli, ile zauważyli brak złośliwości z mojej strony - dziękuję. Jozzo.zolviu - duża mnie ta wymiana zdań nauczyła. Człowiek ciągle się uczy... Dużo uśmiechów Panie i Panowie Więcej mnie na tym forum nie zobaczycie jeep Odpowiedz Link Zgłoś
zolviu Re: szkoda więcej o tym gadać 21.11.09, 19:34 taaak, wiecej nie zobaczymy.... a jutro w val gardena bedzie +35 stopni... rownie prawdopodobne moze na nastepnym z kolei nick'u w koncu zaczniesz zachowywac sie jak trzeba, czego Ci szczerze zycze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o_andrzej Re: szkoda więcej o tym gadać IP: *.ghnet.pl 21.11.09, 22:08 > Tym paru forumowiczom, którzy nawet nie tyle mnie wsparli, ile > zauważyli brak złośliwości z mojej strony - dziękuję. > Jozzo.zolviu - duża mnie ta wymiana zdań nauczyła. Człowiek ciągle > się uczy... > Dużo uśmiechów Panie i Panowie > Więcej mnie na tym forum nie zobaczycie Jeepie, nie przesadzaj. Z powodu kilku niegrzecznych przytykow zamierzasz sie stad wyniesc? Gdybys napisal, ze nudno tu albo zbyt klotliwie, moglbym zrozumiec, ale z tak blachych powodow? :) Odpowiedz Link Zgłoś
ortodox Re: szkoda więcej o tym gadać 21.11.09, 23:38 Każdy powód jest dobry, gdy ma się taki zamiar:) Jednak ja też nie widzę powodu, który mógłby zmuszać Cie do emigracji. Tym bardziej, że nie znajdziesz lepszego forum o nartach niż to ;) Do miejscowego folkloru trzeba przywyknąć. Jozzo to krewki chłopak, a jak go trafisz w czuły punkt to puszczają mu trochę nerwy ;) Wiesz co Jeep? To nie było by po męsku, gdybyś odszedł ... bo nakrzyczał na Ciebie jeden z drugim :) Wiesz, Ja to zostałbym tu ... choćby na złość ;) Zobacz, taki zolv został tu tylko po to, żeby robić mi koło pióra, a tez się już żegnał ;) pozdro. p.s. Ciekawe gdzie wyemigrował staruch5. Ktoś coś wie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Orto ty moj dorgi Brutusie IP: *.dsl.bell.ca 22.11.09, 01:01 Wciaz przeciwko mnie ;) Tlumaczylem ze to nie tak. Poprostu mam chrakter dosc wyrazisty ale daleki od krewkosci. I nie chodzilo tu o czuly punkt a raczej o to ze gosci sie podlozyl. Woec pozwolilem sobie na podworawnie byc moze w ostrej formi ale jak porownamy wymiane epitetow to moje sa dosc lagodne w porownanu z moim oponentem. No coz czlowiek mogl wyjsc z klasa w kadzym momentcie zwyklym "opss przepraszam" ale zdecydowal sie na wymiane zdan - co w sumeie pozwolilo mie poplemizowac sobie w rodzimym jezyku. Troche mi bylo nie w smak ujawniac deltale no ale czeogo sie nie robi dla szansy podtrzymannie wiezi z ojczystym jezykiem A co do forum to jest rzeczywiscie kuriozlane troche sie wyplaszcyzlo po odejsci paru osob nie mnije daje mi szanse odskoczni od pisanie profesjonalnych zagadnieniach. Jesli znikna na jakis czas to nie ze wzgldu na w/w wymiane zdnn. Reszta niech juz bedzie milczeniem Cheers Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o_andrzej Re: szkoda więcej o tym gadać IP: *.ghnet.pl 22.11.09, 08:53 > Ciekawe gdzie wyemigrował staruch5. Ktoś coś wie? Tez sie za nim rozgladam. Nie, nic nie wiem. Bardzo go brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: jozzo co jest? IP: *.dsl.bell.ca 22.11.09, 01:05 Dzieki za wybalansowana ocene sytacji. Dobrze ze ktos na forum ma troche obiektywizmu. To sie przydaje, ba tutaj wydaje sie byc nawet konieczne Odpowiedz Link Zgłoś
jabol_z_www.kochamnarty.pl Re: Z Jozzo na nartach 19.11.09, 23:10 Gość portalu: al-fredo napisał(a): > hi Jozzo > wybieram sie na narty do Kanady pojezdzimy razem? hej Alfredzie, przecież wybierałeś się już do Kanady w tym roku, byłem ciekaw Twojej relacji, niewyszło coś? Odpowiedz Link Zgłoś
al-fredo Re: Z Jozzo na nartach 25.11.09, 12:16 jabol_z_www.kochamnarty.pl napisał: > Gość portalu: al-fredo napisał(a): > > > hi Jozzo > > wybieram sie na narty do Kanady pojezdzimy razem? > > hej Alfredzie, przecież wybierałeś się już do Kanady w tym roku, > byłem ciekaw Twojej relacji, niewyszło coś? Uff ale sie narobilo, bijatyka jak za dawnych czasow. Hi Janusz (jabol) Faktycznie wybieralem sie w zeszlym roku i jak pamiatasz, dostales odemnie zaproszenie -oferte. Okazalo sie, ze wiecej chciejstwa jak mozliwosci i wyjazd upadl. Tym razem korzystam z biura podrozy, troche drozej ale pelen komfort. Jak dojdziecz do formy to skoczymy gdzies razem. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al-fredo Re: Z Jozzo na nartach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 04.12.09, 00:29 hi Jozzo tam bedzie ci trudno sie przebic. ale z wiatrakami mozna powalczyc. pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jozzo Re: Z Jozzo na nartach IP: *.dsl.bell.ca 04.12.09, 02:27 Wiesz al-fred-ooo ja juz mialem nie jedno 65 minut w swoim zyciu i bylo to nie tylko 5 minut tak ze relax. Tak sobie dziergam rozne rzeczy dla odparowanie z ciedzennych stresow z jakimi mam doczynienia nawet jesli to wiatraki czy inne sciany placzu. Mam tylko skrona nadzieje ze nie bedzie to toalnie przechlapany sezon. Weic stpy a co tam nioech ci bedzi i ze dwie pod narta al-ferdo bo w sumie o to w tym calym narciarstwie chodzi no nie ?!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: al-fredo Re: Z Jozzo na nartach IP: *.adsl.alicedsl.de 21.03.10, 16:40 Jozzo! gdzie sie szwendales. Wolalem w Sunshine Vilage, Lake Luise, Kicking Horse i sinco. Pytalem skipatrol a ja nawet imienia nie znam. W ogole ten skipatrol to same malolaty i do tego wiekszosc dziewczyn jak zaczalem, ze taki starszy pan ze ok 60-tki to popatrzyli na mnie dwuznacznie i tez sinco Odpowiedz Link Zgłoś