Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    St. Anton czy Ski Amade ?

    27.12.10, 12:11
    Po zeszłorocznym "włoskim" rozczarowaniu chciałbym wrócić na stoki w Austrii. Zastanawiam się nad St. Anton am Arlberg lub regionie Ski Amade. Czy moglibyście mi doradzić, który z nich jest lepszy ? Dodam, że do tej pory wyznacznikiem topowej jakości ośrodka narciarskiego jest dla mnie nadal Ischgl. Proszę o jakieś konstruktywne opinie. Szukamy dużej ilości tras narciarskich czerwono/czarnych, długich stoków, dobrze przygotowanego śniegu i nowoczesnej infrastruktury.

    Dzięki
    Paweł
    Obserwuj wątek
      • b-a-n-i-t-a Re: St. Anton czy Ski Amade ? 27.12.10, 13:13
        Wytłumacz mi jak można porównywać St. Anton do Ski Amade? Równe dobrze możesz zapytać czy lepiej kupić kozę czy stado owiec :)
        Gdzie byłeś we Włoszech? Ischgl jest uznawany za najlepszy ośrodek w Austrii więc trudno porównywać do pierwszego lepszego ośrodka włoskiego.
        • taternikuss Re: St. Anton czy Ski Amade ? 27.12.10, 13:26
          b-a-n-i-t-a napisał:

          > Wytłumacz mi jak można porównywać St. Anton do Ski Amade? Równe dobrze możesz z
          > apytać czy lepiej kupić kozę czy stado owiec :)
          > Gdzie byłeś we Włoszech? Ischgl jest uznawany za najlepszy ośrodek w Austrii wi
          > ęc trudno porównywać do pierwszego lepszego ośrodka włoskiego.

          OK, źle się wyraziłem. Miałem oczywiście na myśli cały ośrodek Ski Arlberg, czyli St. Anton, Lech, Oberlech, Zurs ... Czy to źle porównywać Arlberg ze Ski Amade ? Ok ten drugi ma więcej tras, ale zakładam, że w Amade wybiorę rejon najciekawszy (jaki ???), bo i tak przez tydzień nie zjeżdzę całości (w Arlbergu zjeżdzę całość). W ten sposób podchodząc do tematu moim zdaniem porównania Arlberg vs. Amade można dokonać.
        • taternikuss Re: St. Anton czy Ski Amade ? 27.12.10, 13:40
          Zapomniałem dopisać o ile to ma znaczenie : we Włoszech byłem w Val Gardenie. Mogę to podsumować tak : widoki piękne, jedzenie pyszne, stoki przygotowane świetnie, ale ... nie znalazłem prawie żadnego wymagającego zjazdu dla siebie na którym chciałbym pokrążyć góra/dół/góra/dół ... (poza chyba Secadą aczkolwiek do trudnych nie należy i kilka razy Saslongiem). Val Gardena to dla mnie ośrodek do zwiedzania na nartach a nie ostrej jazdy. Rodziny z dziećmi rónież będą czuły się tam dobrze. Generalnie Włochy odpuszczam na rzecz Austrii na najbliższe kilka lat :)
          • ewangelizator_carvingu Re: St. Anton czy Ski Amade ? 27.12.10, 15:19
            fakt we Włoszach dominują stoki łagodne, juz nie wspominajac o ich klasyfikacji "per scieri esperti" ;)

            w Saalbach byłeś? tam znajdziesz wymagajace stoki, wiekszość tras na czerwono ale to prawdziwe czerwone

            duzych osrodków o podobnym klimacie szukaj tez w sąsiednich dolinach tyrolskich: Serfaus Fiss Ladis, Otztal, Zillertal,

            jak dla mnie podobne ośrodki do Ischgl to właśnie wymienione SFL oraz Soelden
          • b-a-n-i-t-a Re: St. Anton czy Ski Amade ? 27.12.10, 15:38
            Chodzi mi o to że trudno porównywać jeden ośrodek St. Anton am Arlberg do kilkudziesięciu ośrodków Ski Amade w różnych oddalonych od siebie po kilkadziesiąt kilometrów regionach.
            Z tego co rozumię szukasz trudnych czarnych tras. Problem w tym że jeśli porównujesz do Ischgl to będzie ciężko o podobne miejsce ponieważ w Ischgl jest najwięcej tras trudnych (czarnych) z wszystkich austriackich ośrodków.
            Jak dla mnie St. Anton wygrywa porównanie z każdym z poszczególnych ośrodków w Ski Amade, choćby dlatego że jest na drugim miejscu w Austrii jeśli chodzi o łączną długość tras trudnych, chociaż i w St. Anton i w niektórych ośrodkach Ski Amade jest bardzo fajnie. Także w S-F-L jest kilka bardzo ciekawych czarnych tras.
            Jeśli chodzi o to jakoby w Austrii trasy były jakoś szczególnie trudne to jest to mit. Porównujac do Szwajcarii czy Francji to nawet nie ma o czym rozmawiać, ale według mnie robisz też błąd rezygnując z Włoch. Jeśli kogoś nie interesują piękne widoki, ładne miasteczka, dobre jedzenie, miła atmosfera i wszystkie te aspekty pozanarciarskie, które dla większości mają jednak znaczenie, a liczą się jedynie trudne trasy to zdecydowanie źle wybrałeś jadąc do Val Gardena. Powinieneś jechać do Via Lattea, gdzie masz do dyspozycji mnóstwo trudnych czarnych tras w tym olimpijskich czy specjalnych extremalnych z muldami. Żaden austriacki ośrodek łącznie z Ischgl (48 km tras czarnych) nie może się równać z Via Lattea (84 km tras czarnych) pod względem trudności i ilości trudnych tras.
            • mroovechka Re: St. Anton czy Ski Amade ? 27.12.10, 22:04
              A może Mayrhofen? Będziesz sobie mógł robić góra/dół/góra/dól na Harakiri
              www.zillertalinfo.eu/pl/aktualnosci/pokaz/82,harakiri___rzuc_sie_w_dol
              • ortodox Re: St. Anton czy Ski Amade ? 27.12.10, 22:24
                Wiesz co? Harakiri to górka dla grzecznych dzieci i mit :)
                pozdro.
                • taternikuss Ski Arlberg czy S-F-L 28.12.10, 09:17
                  Hmm no więc właśnie byłem i w Zillertalu (nie wszędzie, bo głównie okolice Hintertuxa i Mayerhofen), i w Soelden, Stubai. Z tego wszystkiego najbardziej cenię wymieniony przeze mnie wcześniej Ischgl :) I trochę źle odebraliście moje pytanie. NIe szukam tylko i wyłącznie wyzwań w postaci czarnych trudnych ścian (a propos Harakiri). Lubię po prostu "ciekawe", kręte, długie i dobrze nachylone stoki. Takie po prostu, które z radością jedzie się jeszcze raz i jeszcze raz i ... Dodatkowo musze mieć dużą ilość tras (ośrodki gdzie jest 100 km lub mniej odpadają) W tej chwili zastanawiam się nadal nad Ski Arlberg lub (i tu zmiana frontu) nad S-F-L. Czy ktoś może porównać te dwa ośrodki ? Który wybrać ? Przy okazji ... ciężko mi będzie po zeszłorocznym pobycie we Włoszech, zrezygnować z ichniejszego jedzenia plus klimatu na stokach. Austriacka kuchnia mnie trochę znudziła a z kolei włoska zachwyciła. Ale nic to. Nie można mieć na nartach wszystkiego :)
                  • ortodox Re: Ski Arlberg czy S-F-L 28.12.10, 09:28
                    taternikuss napisał:

                    > Lubię po prostu "ciekawe", kręte, długie i dobrze nachylone st
                    > oki. Takie po prostu, które z radością jedzie się jeszcze raz i jeszcze raz i .
                    > .. Dodatkowo musze mieć dużą ilość tras ... Przy oka zji ... ciężko mi będzie po
                    > zeszłorocznym pobycie we Włoszech, zrezygnować z ichniejszego jedzenia plus klimatu na > stokach. Austriacka kuchnia mnie trochę znudziła a z kolei włoska zachwyciła. Ale nic to.
                    > Nie można mieć na nartach wszystkiego :)
                    -------------------------------------
                    Zillertal jest ok. i dziwię się, że Ci nie pasował. Jest tam sporo niezłych tras, ale sa nieco rozrzucone po dolinie ( nie harakiri, bo to karykatura). No to może jedź na Plan de Corones. Takie pomieszanie austriacko-włoskie w dobrym wykonaniu i sporo naprawdę dobrych tras takich jak lubisz.
                    pozdro
                    • ewangelizator_carvingu Re: Ski Arlberg czy S-F-L 28.12.10, 10:21
                      domyslam sie o co chodzi o Taternikussowi i nie bedzie to Plan de Corones

                      on szuka odpowiednika Ischgl, ośrodka o podobnych zaletach czyli rozległego i urozmaiconegopionowo i poziomo

                      cięzko bedzie taki znaleźć w Austrii: Soelden, SFL, Saalbach - kazdy z nich ma coś podobnego zawsze czegos brakuje, myśle ze podobnie jest z St Anton

                      SFL jest dużym i rozległym ośrodkiem ale Ischgl jest lepsze, w SFL jest za duzo skrzyzowan , pól narciarskich, długie krete trasy znajdują się po lewej i prawe stronie mapki, środek jest troche zmarnowany, poza tym Ischgl jest fajnie położone pomiedzy kilkoma dolinami dzięki czemu duzo tam fajnych kretych przejazdów, nieoczekiwanycyh skrótów, alternatywnych połączeń itp

                      tego brakuje w SFL czy Saalbach,

                      przypuszczam że podobnych ośrodków trzeba szukac dalej na zachód i południe w Alpach szwajcarkich, francuskich i włoskich, ktos tu pisał o Piemoncie: San Sicario, Cervinia - moze to jest sposób na znalezienie połaczenia Ischgl z Gardeną?
                      oj przypomniało mi sie to Ischgl i nabrałem ochoty na powrot w tamte strony ;)
                      • b-a-n-i-t-a Re: Ski Arlberg czy S-F-L 28.12.10, 11:14
                        Ja tak do końca to nie wiem o co chodzi :) Aż tak wielkich wymagań to nie mam i dla mnie Val Gardena też jest świetna. Chociaż gdyby pozbawić jej całej tej wspaniałej otoczki, pozostawić tylko i wyłącznie same trasy, albo przenieść je w jakieś inne normalne miejsce w Alpach to rzeczywiście by było średnio.
                        Jeśli szuka odpowiednika Ischgl to trzeba powiedzieć jasno, że w Austrii nie znajdzie. Czyli jak? Jeśli rozumię dobrze ma być wysoko, duży ośrodek i z przynajmniej tak dobrymi i trudnymi trasami jak Ischgl? To zostaje wspomniana Via Lattea, Matterhorn Ski Paradise (Zermatt-Cervinia), Les 4 Vallées, Flims Laax Falera, Les 3 Vallées, Paradiski i Espace Killy :)
                        • jurek7 Re: Ski Arlberg czy S-F-L 05.01.11, 15:30
                          b-a-n-i-t-a napisał:

                          > Ja tak do końca to nie wiem o co chodzi :) Aż tak wielkich wymagań to nie mam i
                          > dla mnie Val Gardena też jest świetna. Chociaż gdyby pozbawić jej całej tej ws
                          > paniałej otoczki, pozostawić tylko i wyłącznie same trasy, albo przenieść je w
                          > jakieś inne normalne miejsce w Alpach to rzeczywiście by było średnio.
                          > Jeśli szuka odpowiednika Ischgl to trzeba powiedzieć jasno, że w Austrii nie zn
                          > ajdzie. Czyli jak? Jeśli rozumię dobrze ma być wysoko, duży ośrodek i z przynaj
                          > mniej tak dobrymi i trudnymi trasami jak Ischgl? To zostaje wspomniana Via Latt
                          > ea, Matterhorn Ski Paradise (Zermatt-Cervinia), Les 4 Vallées, Flims Laax Faler
                          > a, Les 3 Vallées, Paradiski i Espace Killy :)

                          Ja bym jeszcze dodał Alpe d'Huez do tej listy.
                          Na pewno jeździło mi się tam dużo trudniej, niż w Via Lattea.
                          Choć może to akurat też kwestia pogody (dobrej w Via Lattea, a dużo gorszej w Alpe d'Huez).
                    • b-a-n-i-t-a Re: Ski Arlberg czy S-F-L 28.12.10, 10:32
                      Mnie jest trudno porównywać te ośrodki ponieważ i w Ski Alberg i w S-F-L jest świetnie. S-F-L jest jakby bardziej spokojny natomiast w Ski Alberg, głównie w St. Anton jest więcej trudnych tras i ski rout'ów. Pan Prezes chyba bardziej lubi Ski Alberg a Pani Prezesowa S-F-L, a jak dla mnie i tu i tu jest super.
                      Jeśli musisz mieć minimum 100 km tras to w Austrii zostaje jeszcze tylko Skiwelt, Saalbach, Kitzbuhel, Schladming, Nassfeld, Obergurgl-Hochgurgl (też warto rozważyć), Grossglocker, Bad Kleinkirchheim i Obertauern (Sella Ronda w miniaturze więc możesz sobie darować).
          • jeepwdyzlu Re: St. Anton czy Ski Amade ? 28.12.10, 13:34
            byłem w Val Gardenie. Mogę to podsumować tak : widoki piękne, jedzenie pyszne, stoki przygotowane świetnie, ale ... nie znalazłem prawie żadnego wymagającego zjazdu dla siebie na którym chciałbym pokrążyć góra/dół/góra/dół ... (poza chyba Secadą aczkolwiek do trudnych nie należy i kilka razy Saslongiem)

            -------------
            łał
            ciekawe co wybierzesz...
            Według mnie - val gardena i i ischgl - są w światowej czołówce
            (nawet 3 doliny uważam za słabsze)

            jeśli się nudzisz na sasslongu - to już nie jesteś począkujący :-))
            jeep


            • ewangelizator_carvingu Re: St. Anton czy Ski Amade ? 28.12.10, 21:01
              IMO Saslong nie jest trasa do tłuczenia góra - doł

              takie trasy są w Arabbie a najlepszą trasa tego typu jest Sylvester na Kronplatzu
              • ortodox Re: St. Anton czy Ski Amade ? 28.12.10, 21:42
                ewangelizator_carvingu napisała:
                > a najlepszą trasa tego typu jest Sylvester na Kronplatz
                ----------------------------
                ... i właśnie dlatego zaproponowałem taternikussowi Plan de Corones.
                Sylvester to coś niesamowitego, to trasa której nie da się tylko zaliczyć, to jak narkotyk i zaraz po zjeździe czujesz głód. Wjazd gondolką jest na tyle długi, że zdążysz nieco odpocząć i głód jeszcze się pogłębi. Z 7 dni na Plan de Corones 3 w całości poświęciłem tej właśnie trasie.
                pozdro.
                • skyddad Re: St. Anton czy Ski Amade ? 28.12.10, 23:56
                  St. Anton jest drogim i snobistycznym osrodkiem narciarskim.Posiada trasy trudne i nawet niebezpieczne.Bardzo duza ilosc zlaman nog w kazdym tygodniu,glownie jazda off pist czyli poza trasowa. Niema mozliwosci sciagniecia topoganem tylko helikopterem koszt zlotu do szpitala 1000€ i pobieraja na stoku.
                  Porownywac Ischgl z St.Anton nie mozna ten pierwszy jest lagodny i dla wszystkich St.Anton praktycznie dla zaawansowanych.Lech jest lagodniejszy.
                  Podobna mam ocene jesli idzie ST.Anton i caly Ski Amade.
                  Pzdr.Sky.
                  • taternikuss Re: St. Anton czy Ski Amade ? 29.12.10, 16:27
                    Dziękuję wszystkim za cenne uwagi. Poczytałem, pomyślałem i ... wybrałem Ski Arlberg.
                    Jak wrócę, to podzielę się spostrzeżeniami a w szczególności porównam na forum Ischgla z Arlbergiem. Proszę pamiętać, że będzie to opinia tylko moja, czyli subiektywna :)
                    Kusi mnie jeszcze ośrodek Cervinia - Zermatt, ale to bardziej z powodu zobaczenia Matterhornu i okolic. Zostawiam to jednak na inne czasy, bo jak na razie możliwość dojazdu samochodem w ciągu jednej nocy do przykładowego Arlbergu jest dla mnie nie do przecenienia. Pozdrawiam wszystkich narciarzy a w szczególności uczestników tego forum !!!

                    Paweł
      • Gość: Raf Re: St. Anton czy Ski Amade ? IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.10, 10:22
        Ischgl to jeden z ostatatnich super ośrodków w którym nie byłem i ... Aż mi się zachciało jechać :)
      • Gość: Beata Re: St. Anton czy Ski Amade ? IP: 85.158.227.* 05.01.11, 13:15
        Radze Ci St.Anton. Trudne trasy i piekne widoki, duzo mozliwosci do jazdy poza trasami. Ceny moze troche wysokie, ale to chyba jedyny minus.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka