Gość: Chojrak
IP: *.aster.pl
11.01.05, 19:11
Dziś odbył się slalom gigant w kurorcie Adelboden na świętej górze
szwajcarów. Wygrał Włoch Massimiliano Blardone. Drugi był Bode Miller mimo
wielu przygód(w pierwszym przejeździe zgubił kijek). Trzeci fin Kalle
Palander, który nie jeździ w tym roku tak dobrze gigantów jak w zeszłym.
Czwarty był Beni Raich.
Koszmarnie wyglądający wypadek spotkał amerykanina Darona Rahlvesa. Po
pierwszym przejezdzie był 3, a w drugim objął by prowadzenie gdyby nie pewna
mulda na kilka bramek przed metą. Ralhves po jej przejechaniu wyskoczył jak z
katapulty, przeleciał kilkadziesiąt metrów w powietrzu robiąc kilka obrotów,
spadł na plecy i zatrzymał sie na siatkach otaczających trase. Naszcześnie
nic groźnego mu sie chyba nie stało, gdyz po chwili wstał.