Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    off piste in europe

    02.01.06, 00:57
    prosze o przepisy i rzeczywistosc a propos jezdzenia poza trasami w austrii,
    wloszech i szwajcarii: czy trzeba oplacic przewaodnika czy groza manadaty itp
    wiem ze we wloszech wala mandaty za jazde poza trasami
    a jak jest we francji i austrii???
    prosze o wylacznie sprawdzone wiadomosci
    dziekuje z gory
    Obserwuj wątek
      • Gość: Skyddad Re: off piste in europe IP: *.fornfyndet.se 02.01.06, 11:02
        Kubagr,
        tylko Gory Skaliste i do woli, po to jezdzi cala Szwecja tam.
        Przyznam sie szczerze ze oficjalnie nie spotkalem sie z taka mozliwoscia w
        Wloszech lub w Austri, w tej ostaniej to widzialem smialkow ryzykujacych zyciem
        ktorych pozniej gonila policja gorska.
        Pzdr.Sky

      • Gość: murowany Re: off piste in europe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 13:08
        W Europie Zachodniej to ponoc tylko Francja. Ale to tylko tak ze slyszenia i studiowania folderow
        • kubagr Re: off piste in europe 02.01.06, 17:10
          gory skaliste mam ze tak sie wyraze"na co dzien" dlatego chcialbym wlasnie
          troche sprobowac w europie. A co w szwajcarii?
          • murowany Re: off piste in europe 02.01.06, 17:23
            Szwajcarzy to maja fiola na punkcie ochrony srodowiska i obawiam sie, ze nici z takiej przyjemnosci. Ale to takie moje gdybanie.
            • staruch5 Re: off piste in europe 02.01.06, 18:29
              Szwajcaria - nie jezdzilem off pist, ale wiem, ze w Zermatt sa wytyczone rejony
              do takiej jazdy.
              Moj kolega jezdzi skitourowo w Dolinie Aosty. Wiec chyba mozna.
        • murowany Re: off piste in europe 02.01.06, 19:35
          Dostalem dzis folder reklamowy z informacji turystycznej w Chamonix - nigdzie nie ma napisane "freeride forbidden", za to sa ostrzezenia, ze niektore trasy nie sa patrolowane, istnieje zagrozenie szczelin w lodowcu itp. i takie wyprawy odbywaja sie na wlasne ryzyko. Wynajecie przewodnika gorskiego jest "zalecane" ale nie wymagane.
      • filomena1 Re: off piste in europe 02.01.06, 21:25
        Tak, jak tutaj ktos napisal, to w CH trasy wyznaczone sa przygotowane i
        uzytkownik( nie narciarz oczywiscie lecz wlasc.wyciagu) ponosi
        dpowiedzialnosc za jej przygotowanie , bezpieczenstwo, oraz patrol ostatniego
        zjazdu po zamknieciu ruchu wyciagu.
        Jazda poza taka trasa odbywa sie na wlasne ryzyko i odpowiedzialnosc.
        Nie ma mandatow ani policji, ani tez obowiazku wynajecia przewodnika.
        Sa znaki ostrzegawcze.
        Nawet jazda po trasie zamknietej , zagrodzonej odbywa sie na wlasne ryzyko i
        odpowiedzialnosc.
        Jesli juz ktos zamwia heliski, albo wybiera sie na tourski, czyli wyprawe to
        wowczas powinien towarzyszyc przewodnik.
        W pewnych miejscowosciach istnieje regionalny taki nakaz.
        Powstal z faktu , ze wiele razy zdarzylo sie wlaczac ratunkowa
        akcje ,ekipe, helikopter, po wyciaganie z opresji lekkomyslnych turystow
        nieznajacych tej czesci Alp. Rzecz w tym, ze turysci nie mieli potem
        piniedzy ,ani ubezpieczenia by olbrzymi naklad finansowy ratwonictwa zaplacic.
        Jesli grupa jest z przewodnikiem to ratunek przychodzi natychmiast , bez
        dyskusji kto placi.
        Mniej wiecej tak to wyglada. Moge zdobyc troche wiecej informacji, ale
        musze znac konkretny region, pozdrawiam.
        Fil. PS. pisalam gdzies tutaj , o tym jak jechal sobie na nartach nasz
        minister sportu i specjalny ambasador UNO ds sportu, wlasnie poza trasa
        wyznaczona, a scislej mowiac po trasie zamknietej z powodu zamalej ilosci
        sniegu, towarzyszaca mu kobieta, mieszkanka okolicy, przewrocila sie na
        muldzie i uderzyla glowa o kamien zabijajac sie na miejscu. Stalo sie to 10
        dni temu.Sledztwo, dochodzenie umorzono. Sama byla sobie winna.
        • kubagr Re: off piste in europe 02.01.06, 22:06
          dziekuje za tak obszerny wywowd. nie wiem jeszcze jaki region wchodzi w gre:
          myslalem o nast swietach zeby cala rodzina ze strony polskiej sie spotkac
          wlasnie gdzies w alpach na nartach. a ze moja rodzina nie lubi sie kisic na
          utwardzonych trasach wiec chcialbym zebrac jak najwiecej info. milo jest jak
          np ktos wisi na drzewie, najlepiej glowa w dol (zdarzylo mi si eto osobiscie)
          lub dostanie galezia po kasku no a pw to wrazenie ze nikt przed toba nie byl
          jestnie do kupienia
          a propos: ta kobieta co sie zabila: miala kask????

          filomena1 napisała:

          > Tak, jak tutaj ktos napisal, to w CH trasy wyznaczone sa przygotowane i
          > uzytkownik( nie narciarz oczywiscie lecz wlasc.wyciagu) ponosi
          > dpowiedzialnosc za jej przygotowanie , bezpieczenstwo, oraz patrol ostatniego
          > zjazdu po zamknieciu ruchu wyciagu.
          > Jazda poza taka trasa odbywa sie na wlasne ryzyko i odpowiedzialnosc.
          > Nie ma mandatow ani policji, ani tez obowiazku wynajecia przewodnika.
          > Sa znaki ostrzegawcze.
          > Nawet jazda po trasie zamknietej , zagrodzonej odbywa sie na wlasne ryzyko
          i
          > odpowiedzialnosc.
          > Jesli juz ktos zamwia heliski, albo wybiera sie na tourski, czyli wyprawe
          to
          >
          > wowczas powinien towarzyszyc przewodnik.
          > W pewnych miejscowosciach istnieje regionalny taki nakaz.
          > Powstal z faktu , ze wiele razy zdarzylo sie wlaczac ratunkowa
          > akcje ,ekipe, helikopter, po wyciaganie z opresji lekkomyslnych turystow
          > nieznajacych tej czesci Alp. Rzecz w tym, ze turysci nie mieli potem
          > piniedzy ,ani ubezpieczenia by olbrzymi naklad finansowy ratwonictwa
          zaplacic
          > .
          > Jesli grupa jest z przewodnikiem to ratunek przychodzi natychmiast , bez
          > dyskusji kto placi.
          > Mniej wiecej tak to wyglada. Moge zdobyc troche wiecej informacji, ale
          > musze znac konkretny region, pozdrawiam.
          > Fil. PS. pisalam gdzies tutaj , o tym jak jechal sobie na nartach nasz
          > minister sportu i specjalny ambasador UNO ds sportu, wlasnie poza trasa
          > wyznaczona, a scislej mowiac po trasie zamknietej z powodu zamalej ilosci
          > sniegu, towarzyszaca mu kobieta, mieszkanka okolicy, przewrocila sie na
          > muldzie i uderzyla glowa o kamien zabijajac sie na miejscu. Stalo sie to 10
          > dni temu.Sledztwo, dochodzenie umorzono. Sama byla sobie winna.
          >
          • filomena1 Re: off piste in europe 02.01.06, 23:03
            kubagr napisal : a propos: ta kobieta co sie zabila: miala kask????

            Niee.......cos Ty, jaki kask,czapke Eisbär to i owszem, ostatni model, zarty
            nabok bo to tragedia, powaznie to nie widzialam aby tu ktos w kasku jezdzil,
            po nawet najtrudniejszej trasie.
            Moglam nie widziec, ale tez ja nie bywam na extremalnych stokach i trasach ,
            lecz tam gdzie bywaja narciarze, nawet jesli to jest off piste.
            Moja trenerka w fizjoterapii jest aktywna w tutejszym klubie, zaptam ja jak to
            jest.
            A na spotkanie w Ch polecam male urokliwe miejscowosci. My wlasnie takie
            spotkania urzadzamy w malej wiosce . A z tamatad mozna robic wyprawy gdzie sie
            w okolicy chce, Chyba , ze interesujace sa duze osrodki jak Zermatt i SaasFee.
            Ten wypadek mial miejsce na pistach powyzej Crans Montana. Piekne oklice sa
            Verbier (Mt Gele) i 4 Vallé.
            Ale najwspanialszy zjazd jest po najdluzszym lodowcu zjazd ma 27 km bodaj.
            Trzeba wjechac kolejka torowa na 35oom. potem podchodzic na fokach kilka
            godzin i nastepnie zjechac na druga strone Alp po lodwcu.
            To wyprawa calodniowa.
            a zatem polecam tez fondu serowe:i dobre lodowcowe wino biale Heida!
            • kubagr Re: off piste in europe 02.01.06, 23:39
              ze szwajcarii bylem tylko w valbella lenzerheide no ale wtedy to bylo zupelnie
              cos nowego i innego. narty pamietam, wspaniale ale wtedy jeszcze nie myslalem o
              jezdzie poza trasami.
              a fondu...........przypomina mi sie takie jedno fondu.............hmmmmmmmmm
            • kubagr Re: off piste in europe 02.01.06, 23:40
              ja nie zartowalem z tym kaskiem ja od 8-10 lat uzywam, moze nawet dluzej i
              obecnie jest to moj 3 kask...
              a nie jestem przedszkolakiem
              • filomena1 Re: off piste in europe 03.01.06, 22:25
                kubagr napisał:.> obecnie jest to moj 3 kask...

                wlasnie dzis bylam w malej miejscowosci na nartach, niestety im wyzej tym
                mniej sniegu. U gory kamienie. Rzeczywiscie widzialam dzis 5 kaskowych ( kazdy
                kask w innym ksztalcie,nawet wojskowym, narciarzy , doroslych, albowiem
                dzieciaki owszem , w wiekszosci jezdza w kaskach.
                Poza pista, a wlasciwie obok , wiele swiezych sladow - bo szczerze mowiac poza
                pista moze byc bezpieczniej, niz na wydrapanym do kamienia stoku.
                Mimo to na glowach kroluja te glupawe czapki rozczochranki-
                jakies 40 km ode mnie napadalo sporo , i dzis grupa poszla na
                plastikowych "rakietach" z nartami na plechach w dziewicze tereny, W czasie
                zjazdu "ucieli" polke sniezna, ktora zmiotla jednego narciarza, szukaja go
                juz kilka godzin. A jest dosc zimno.

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka