oleyu 07.01.06, 12:44 Podobno fajny ośrodek?? Co wiecie na jego temat ??? Jak najlepiej dojechać z Wrocka ??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
katahdin Re: Breuil-Cervinia ...acha... 07.01.06, 15:22 ten po drugiej stronie jeszcze fajniejszy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basia Re: Breuil-Cervinia IP: 81.219.150.* 08.01.06, 15:49 super ośrodek narciarski, fajne traski i widoczki, można się wyjeździć, w weekendy więcej ludzi, bo przyjeżdżają miejscowi, w tygodniu spoko. Można przejechać na drugą stronę i wylądować w Szwajcarii, w Zermat. Ja byłam tam w lutym, druga połowa i było bardzo słonecznie, można było się opalać na leżaczkach i stosunkowo ciepło - około 0 st. Sama Cervinia to ciekawe miasteczko, są sklepy, knajpki, hotele, info turystyczne, czyli co dusza zapragnie. Niestety drogi dojazdu Ci nie podam ja jechałam z wycieczką autokarem i wiem że robiliśmy starszne kółko po Italii jadąc do Cervinii. Odpowiedz Link Zgłoś
kawalczewskip Re: Breuil-Cervinia 09.01.06, 17:29 BC jest fajne a ZERMATT (po drugiej stronie) jeszcze lepsze (ale droższe). Ja mieszkałem w VALTOURMANCHE w HOTEL TERSIVA (bardzo fajny rodzinny hotel)- 240 EURO za tydzień razem z "papu". Jechałem dookoła "przez ITALIĘ", przez przełęcz św. Bernarda. Jak na "jeden skok" to długa podróż, ale dałem radę. Byłem tam w połowie marca i oprócz jednego dnia, kiedy załamała sie pogoda, a my byliśmy po szwajcarskiej stronie (wtedy jest problem z powrotem bo kolejki nie działają i jedyny powrót na włoska strone to taki baaaaaaaaaaaaaardzo dłuuuuuuuuuuuuugi orczyk, no i zostaje "zjazd na nartach" z 3500 m do BC na 2000 m) pogoda była jak drut. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
ortodox Re: Breuil-Cervinia 09.01.06, 17:46 To napisz skąd i jak długo jechałeś. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
staruch5 Re: Breuil-Cervinia 09.01.06, 19:54 oto moje uwagi sprzed poltora roku (i w innym wcieleniu...) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=380&w=12380260&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
staruch5 do ortodoxa 09.01.06, 19:58 jechalem z Krakowa przez Cieszyn, Wieden, Klagenfurt, Tarvisio, Pordenone, Montobella, Vicenza, Cervinia. Nie spieszylem, jechalem od 9tej do 7mej rano, 1592 km. W koncowce wzialem autostrade kolo Vicenzy. Zabladzilem kolo Padwy (2*15 km). Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś