Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    carving w typie FUN i cala ta rewolucja

    05.11.02, 21:37
    hey,
    nie zdawalem sobie sprawy jak daleko poszla reowlucja sprzetowa dopoty
    wczoraj nie odwiedzilem sklepu gdzie mieli takze narty uzywane.
    Moje obiekty pozadania sprzed 5-7 lat czyli topowe modele salomona, heada
    wygladaja po prostu komicznie!!!!! Sosny wielkie po 2 metry, nie maja talii
    i w ogole takie jakies cienkie.Kiedys mialem "slalomowe" rc4 fischera 195 -
    jakie one wydawaly mi sie skretne.
    Juz nie wspomne ze kazde obecne slalomki i funcarvery skrecaja O NIEBO
    lepiej od tamtych desek. Tutaj tez przejde do sedna sprawy - naprawde chce
    goraco polecic KAZDEMU zakup krotkich i mocno taliowanych desek.
    Mozna zalozyc ze uniwersalne rozmiary DLA KAZDEGO to:
    dl. nart 160 cm, promien 9-13 m
    dl. 170 cm, promien 14-20 m

    Miedzy bajki mozna wlozyc twierdzenia ze na takich nartach nie da sie
    jezdzic technika klasyczna, zeslizgiem, krystianiami.
    Mozna i to znacznie lepiej niz kiedykolwiek. A oprocz tego narty te
    dysponuja takimi wlasciwosciami ktore w przyszlosci pozwola poczatkujacym
    narciarzom wejsc na ten wspanialy (FUN)carvingowy poziom! zachecam do
    kupowania radykalnego sprzetu i uodpornienia sie na malkontenctwo niektorych
    sprzedawcow i zatwardzialych amatorow "klasycznej"szkoly.

    Bo czy ktokolwiek uwierzylby sprzedawcy samochodow oferujacemu syrenke jako
    sprzet sprawdzony, bo glosny, toporny i dobrze znany? oczywiscie ze nie.
    Porownanie jest uzasadnione - wybierajac sprzet dlugi i malo taliowany
    kupujemy przeterminowany zlom, skazujac sie na dluga i meczaca nauke jazdy.
    Za podobne pieniadze mozna miec istne ferrari wsrod nart, ktore
    poczatkujacym zaoferuje latwosc i porecznosc jakiej potrzebuja.
    Obserwuj wątek
      • jmq Re: carving w typie FUN i cala ta rewolucja 06.11.02, 20:49
        Zgadzam się w pełni !
        Zeszłej zimy spróbowałem nawet pogardliwie ocenianej nartki 99 cm .
        Były to "gecco radarc fischera" i bawiłem się świetnie .
        teraz marzą mi się prawdziwe Radarc o długości 140 lub 155 cm .
        Moze ktoś wie jaka długość tych nart jest odpowiednia dla gościa 180 cm - 80kg?
        Na razie !
        • m.zatycka Re: carving w typie FUN i cala ta rewolucja 08.11.02, 08:37
          A ja mam Voelkle, 150 i jestem w nich zakochana, chociaż coraz częściej myślę o
          jeszcze krótszych. Sama mam 172, czy przy carvingach ważny jest wzrost i
          długość nart? Czy to nie jest tak, że im krótsze tym szybsze? Dziś jadę do
          Austrii na białe szaleństwo.... już nie mogę wysiedzieć w pracy.
          Pozdrawiam
        • krzysztof.kuzaniak Re: FUN FUN FUN 08.11.02, 19:57
          hey,
          mysle ze dla faceta 180/80 najlepsze beda funy o dl. 160 cm.
          ja mam podobnie 182/77 i tez uzywam 160 space XT a wiem z prob ze krotsze funy
          (np. 150-155) moga troche "nie trzymac" w wirazach tzn narta lekko ucieka i
          drzy np. na twardym. Jednak mysle ze bardzo radykalny fun jak space board Ti
          ktory ma promien 9 m moglby byc 150 cm. w nowym NTNie jako wzorcowa slalomke
          (a wiec twardszego funa) dla mezczyzn niezaleznie od wagi polecaja 155-157 cm
          dla kobiet 150-152 cm.
          sam mam chetke na omeglass64 157 cm ale ta narta kosztuje ze ho ho :))) a to
          jest prawdziwy funcarver i slaomka w jednym
      • slawek.banaszak Re: carving w typie FUN i cala ta rewolucja 15.11.02, 14:32
        Nie zadałeś żadnego pytania, ale postanowiłem mimo to ustosunkować się do
        Twojego głosu. Podpisuję się oczywiście pod Twoimi namowami, aby ci narciarze,
        którzy maja jeszcze stare proste deski, wymienili je na mocno taliowane narty
        nowej generacji!
        Zgadzam sie z Twoją tezą, że nowe, krótsze, mocno taliowane narty są bardziej
        skrętne i poręczne. Powiem więcej, można na nich łatwiej nauczyć się jeździć i
        opanować technikę jazdy śladem ciętym, tj. na krawędziach (dziób, talia i
        piętka narty jadą dokładnie tym samym śladem). Technika ta była stosowana także
        na nartach tradycyjnych, ale tylko przez mistrzów. Teraz dzięki nowemu
        sprzętowi możemy znależć sie na podobnym poziomie i wycinać skręty pochylając
        się ekstremalnie do wewnątrz skrętu. To wspaniała zabawa!

        Trochę uprościłeś, moim zdaniem, kwestię uniwersalnych rozmiarów nart dla
        każdego. Uważam, że przed zakupem nart dla siebie musimy odpowiedzieć sobie na
        nastepujace pytania:
        Jaki styl jazdy na nartach preferujemy? (Pytanie nie dotyczy zupełnie
        początkujacych)
        Czy jesteśmy demonami predkości i fanami zjazdu (dawniej biegu
        zjazdowego)?
        Czy szczytem naszych marzeń jest jazda bez kijków i tzw. "bodycarv" czyli
        kładzenie się na śniegu w skręcie lub przynajmniej dotykanie go rękoma i
        wykonanie skrętu "360º"?
        Czy może lubimy ścigać się na "tyczkach" po slalomie lub gigancie?
        A może wolimy uprawiać zjazdy poza trasami?

        Odpowiedź na te pytania pozwala określić grupę nart, z której powinniśmy
        wybierać. Zjazdowcom i amatorom ścigania się na slalomie gigancie poleciłbym
        wybór z grupy RACE. Są w niej narty quasi gigantowe o relatywnie długim
        promieniu skrętu (16 -21m), skonstruowane do jazdy ze średnią i dużą predkością.

        Gdy interesuje nas wycinanie skrętów typu bodycarv to musimy szukać nart w
        grupie FUN lub SLALOM (promienie skrętu maja one obecnie zbliżone: 8-13 m,
        niektórzy producenci jak np. ATOMIC, zaprzestali już produkcji fanek). Narty
        slalomowe, przynajmniej te topowe, wymagają dynamiczniejszej jazdy niż fanki.

        Dla pań jeżdżących mało agresywnie proponowałbym narty z grupy LADY.
        Dla narciarzy poczatkujacych proponowałbym narty z grupy allround lub nowej
        promowanej przez czasopismo NTN grupy LIFE.

        Gdy mamy już wybraną grupę nart odpowiadajacych naszym potrzebom narciarskim to
        sprawa jest prosta. Wybieramy najlepsze modele z danej grupy. Możemy się w tym
        celu posłuzyć wspomnianym wydawnictwem NTN (Niezalezny Test Narciarski), w
        którym co roku publikowane sa opinie licznej grupy testerów. Proponuję wybierać
        spośród tzw. VIP-ów pięciogwiazdkowych. Gdy mamy juz swoje typy to idziemy do
        sklepu i patrzymy co jest. Pozostaje jeszcze ważny problem wyboru właściwej
        długości nart, ale to temat na dłuższy wywód. Jeśli będzie takie
        zapotrzebowanie to ustosunkuję się i do tej sprawy.

        Pozdrawiam
        Sławek

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka