Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    samej na narty

    15.02.06, 15:42
    witajcie,tak mi sie ułozyło ostatnio, że chyba sama na narty pojadę... chyba
    do szczyrku ale jeszcze nie wiem, bo jestem początkująca, tzn. dopiero 3
    wyjazdy po tyg zaliczyłam i już na czerwonych jeżdżę, ale jeszcze się boje i
    różnie idzie:/ jak ja sama wytrzymam na nartach przez kilka dni??? może ktoś
    z Was doradziłby fajne miejsce dla mnie ??? może ktoś to zna samotność na
    nartach z autopsji??? pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • Gość: murowany Re: samej na narty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 16:10
        No ja czesto jezdze ze znajomymi na narty ale na trasie to juz sam, bo albo jezdze szybciej od nich albo to ja jestem wolniejszy. Mysle, ze dobra bylaby taka miejscowka gdzie po nartach mozna jeszcze gdzies pojsc - Szczyrk bylby ok, w poblizu Bielsko to i wieczorem mozna np. do multipleksu na jakis nowy film skoczyc, jesli oczywiscie ma ktos sily. Pozdrawiam
        • Gość: hankam Re: samej na narty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 17:19
          Kiedyś często wyjeżdżałam sama na narty, bo bardziej mi się chciało niż
          większości moich znajomych, ale od jakiegoś czasu nie lubię. Gdzieś tam z tyłu
          głowy mam, że w razie czego lepiej, żeby ktoś był koło mnie. Jak jestem sama,
          jeżdżę na pół gwizdka.
      • filomena1 Re: samej na narty 16.02.06, 18:04
        swego czasu jezdzilam zawsze sma na narty, ale jezdzilam do schorniska, a nie
        do hotelu. A w schrnislu juz byla zawsze jakas grupa ludzi, albo razem, albo
        kilku samotnych w pojedynke, latwie sie zaraz przy kolacji z kims umowic i
        wspolnie zjezdzac. Odrazu jest kompania, chocby od pierwszego zjazdu.
        No, ale trzeba zrezygnowac z kina i dyskoteki i zdac sie na wieczory w
        schornisku, przy muzyce, bo czasem i mlodziez cos urzadzi , albo przy brydzu .
        Wiesz, sklepy nie kusza ,kknajpy tez nie , dla oszczednych to dobre. Zartuje.
        pozdrawiam i zycze milego pobytu.
        Fil.
      • Gość: skibunny Re: samej na narty IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 16.02.06, 21:17
        Ja najczesciej jezdze sama, bo mi sie bardziej chce niz moim znajomym:)
        Lubie jezdzic we wlasnym tepie, wlasnymi sciezkami... po nartach urzadzam sobie
        relaksujace kapiele w pianach... i zasypiam tak szybko, ze nawet nie mam kiedy
        poczuc sie samotna:)
        Zycze udanego wyjazdu...nie rezygnuj z powodu braku towarzystwa:)
      • Gość: LUKA S Z Re: samej na narty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.06, 21:44
        i co podjelas juz decyzje odnosnie miejsca wyjazdu? masz cos godnego polecenia
        jesli tak to napisz z gory dzieki!! : )
        • roedeer Re: samej na narty 19.02.06, 14:08
          tak, juz podjełam decyzję:) jadę w czwartek!!! :) najpierw do szczyrku:) no,a
          jak się znudzi, to się przeniosę np do wisły;-) było się w tych miejscach
          tysiące razy, no ale cóż....cudze chwalicie, a swoje ... wciąż dobre :D kwatery
          poszukam na miejscu bo jadę raniutko bardzo.
          pozdrawiam wszystkich samotnych narciarzy tego sezonu:)
          • liloom Re: samej na narty 21.02.06, 20:18
            samemu sie lepiej odpoczywa - kolezance od kapieli w pianie bije brawo!!!
            udanego wyjazdu!
            • susanna2 Re: samej na narty 21.02.06, 22:55
              droga m,oja.Ja sobie tak pojechałam....cos okropnego, ale to zależy na jakich
              ludzi sie trafi...dobrze ze to tydzień.teraz mój mąż zabera mnie w Dolomity.
              Tak sie czepiał ze jade sama, teraz bez niego sie nie rusze, ale kurde, musze
              mu niespodzianke zrobic. Musz sie nauczyc bez kilków, tak carwingowo...masz
              jakiś namiar kto by mnie nauczył_ Bede blisko Selli. On ma urodziny w marcu i
              chce mu zrobic niespodzianke,ze baba potrafi!!!!POMOCy
              • liloom Re: samej na narty 22.02.06, 21:01
                w kazdej miejscowosci jest jakas szkola, poguglaj w internecie zuzia
      • Gość: A'tka Re: samej na narty IP: *.zywiec.plusnet.pl 25.02.06, 18:03
        a ja bym się przyłączyła, bo też chyba samej mi przyjdzie pojechać, jak
        będziesz chciała pogadać o wspólnych planach, to jestem ,chętna; paaaaa
      • Gość: miauuu Re: samej na narty IP: *.chello.pl 28.02.06, 21:19
        hej dziewczyny,bo chyba tylko takie tu sa:)ja nigdy sama nie bylam,ale tak sie
        jakos zlozylo ze nie mam z kim jezdzic teraz tzn w marcu:(i przykro mi:(taki
        super wyjazd by byl, na wiosne w aply a nikt nie chce:(wiec pewnie zostanie mi
        kasprowy i modlitwa o slonce,aby poczuc sie jak w alpach,we wlsozech...i to
        tylko na weekend w marcu pewnie.zazdroszcze nawet nieporadnym na naratch
        grupkom ktore sobie hasaja w sniegu:)najwazneisjze to zeby z nart przyjemnsoc
        czerpac![pozdrawiam!
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka