Gość: Jozzo
IP: *.sympatico.ca
06.06.06, 18:33
Witek to bylo nie tyle do twojej techniki co do twojego
postu opartego na typow marketingowym, tendencyjnym
ujeciu histori narciarstwa. Nie mam terza czasu sie tym zajmowac
ale wroce do tego w ktoryms momecie i nie po to zeby dopiec tobie
ale po to zeby naprostowac skrzywienia zawarte w linku na ktorym
sie oparles. W koncu jest tu duzo poczatkujacych i to o nich mi
glownie chodzi. Oreslenie technikami frontalnymi wszytkiego co bylo
w narciarstwie to kolejny typowy przekret gosci, ktorzy staraja
sie zbic kase na nieswiadomych zadnych nowosci poczatkujacych
adeptow narciarstwa. Typowa technika miekiego poteiania tego
co bylo i ukazywanie jedynej slusznej racji tego co sie prezentuje.
Dales sie w to wciagnac i mimo korygujacych pytan nie zreflektowales
sie a co gorasza zaczles posrednimi postami brnac w ten caly kram.
bede maial troch czasu to sie tym zajme.
W midzy czasi wroc do Joberta odkop np progam nauczania PZN z mniej
wiecej polowy lat 70' kiedy to zaczynals jezdzic na nartach.
Byl calkiemniezle skonstuowany. Cztery poziomy ustawione w bardzo
logicznej i sesownej strukturze.
No na bazie tego mozemy podyskutowac na temt "frontalnosci"
No i np co i w jakiej formie pozostalo z minionej epoki.
Tyko prosze przestan o tej belkotac frontalnosci.
Jozzo
ps co do filmiku to naprawde trudnoc cos zobaczyc. Mimo ze na
pierwszym planie placze sie jakis narciarz to przemykasz tak daleko
od kamery ze nie da sie wykaslac nic na ten temat.
Jozzo