Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    nauka jazdy

    30.07.06, 21:37
    czy znacie jakąś dobrą szkołę która organizuje kursy nauki jazdy na nartch dla
    dorosłych ( po 30). Czy spotkaliście się z obozami dla dorosłych które możecie
    polecić?
    Obserwuj wątek
      • Gość: monia Re: nauka jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 00:15
        Jak cos bedziesz wiedziec to daj znac bo ja tez chce sie nauczyc . Mam 30
        lat :) tel 604 580 420
      • pola9912 Re: nauka jazdy 02.08.06, 13:33
        witaj:)

        to żaden problem:)będąc w górkach wystarczy wybrać się do miejsca gdzie jest
        szkółka narciarska.Polecam w Zakopcu przy skoczni.Ja wykupiłam godzinkę i
        nauczyłam się jeździć na nartach, później to już należy trenować! to naprawdę
        proste!
        • mk20061 Re: nauka jazdy 03.08.06, 20:15
          Gratuluję, dla mnie to nie było łatwe. Technicznie to nie jest skomplikowany
          sport ale trzeba opanować psychikę, lęk a z tym to już gorzej.
      • viking-plus Re: nauka jazdy 02.08.06, 23:46
        polecam białkę tat.
        • mk20061 Re: nauka jazdy 03.08.06, 20:18
          wiem, że można wyjechac w góry i uczyć się indywidualnie z instruktorem. Ja
          szukam firmy, która organizuje takie wyjazdy, obozy narciarskie,sportowe,
          takie jakich nie brakuje dla dzieci i młodzieży.
          • viking-plus Re: nauka jazdy 03.08.06, 21:34
            hmmm... ale jak znajdziesz to napisz tu
          • Gość: skibunny Re: nauka jazdy IP: *.proxy.aol.com / *.proxy.aol.com 03.08.06, 23:13
            Cos dokladnie dla ciebie - carvingsport.pl - organizuja wyjzady grupowe i
            indywidualne, w Polsce i wszedzie indziej, wyjazdy sa super pod kazdym
            wzgledem, wiele sie mozna nauczyc i nudzic sie nie bedziesz:)
            ja jezdze z nimi kilka razy w roku:)
            • Gość: Jozzo Re: nauka jazdy IP: *.sympatico.ca 04.08.06, 05:50
              Czytajac midzy wierszami:

              Tak bardzo na czasie podejscie ma byc milo i cacy z pelnym
              usmiechem na twarzy. Nie wazen czego sie kursant nauczy ale
              wazne zeby mila fun.
              To najnowsze wytyczne szkol narciarskich podtekst tego jest taki:
              im fajniej bedzie tym i kursant sie mniej nauczy tym czesciej bedzie wracal
              i zostawial kase.
              Znam to od kuchni jako ze mam dosc duzy krag instruktorow wlacznie z rodzinka.

              "
              Wiemy, że nauka "pod linijkę" rzadko przynosi spodziewane rezultaty.
              Realizowanie z góry zakładanego toku szkolenia nie sprawdza się w praktyce.
              Dlatego właśnie i zakres, i formę, i czas trwania zajęć dobieramy indywidualnie.
              "

              i dalej potwierdzenie tezy:

              Nasze zajęcia nie nużą powtarzaniem tych samych ewolucji, nie terroryzujemy
              kursantów koniecznością perfekcyjnego powielania każdego ruchu instruktora.
              Staramy się je tak prowadzić, aby od pierwszych ćwiczeń aktywizować ucznia,
              przekonać go, że najważniejsze jest szukanie własnego stylu i sposobu pokonania
              stoku.
              "

              No nie moga nuzyc bo by kursant osignal perfekcjie i bysmy stracili klijeta.
              Najlepiej niech znajdzie wlasny styl bedzie co korygowac przez lata.

              Cheers Jozzo.

              Ja jak zwykle polecam schronisko w naszych gorach np Samotnia
              i co najmniej tydzien nauki bez zbytnich atrakcji.
              Jozzo
              • aater Re Jozzo 04.08.06, 18:15

                z tymi kursami/szkolkami to masz racje. i nie tylko dotyczy to nart.

                troche od tematu:
                > Ja jak zwykle polecam schronisko w naszych gorach np Samotnia
                > i co najmniej tydzien nauki bez zbytnich atrakcji.

                gdy czytam to "w naszych gorach...." to wiesz co?? fajnie ze jestes stale
                taki "NASZ".
                pozdrawiam

                • Gość: Jozzo Re: Re Jozzo IP: *.sympatico.ca 05.08.06, 22:41
                  A no nasze bo mimo ze narciarze zadeptuja Pilsko
                  i co niektorzy stawiaja drzwi do lasu to nigdzie
                  nie ma takich jak nasze.
                  Jozzo
              • viking-plus Re: nauka jazdy 04.08.06, 22:29
                a gdzie lubisz jeżdzić w NASZYCH górach
                • Gość: Jozzo Re: nauka jazdy IP: *.sympatico.ca 05.08.06, 22:35
                  Hmmm, dawne czasy ale jusli juz to chcialbym wrocic do
                  takich miejsc jak Chocholowska z porannymi spaserami na Rakon
                  i inne takie tam w okolicy. Ornak, Koniecznie Murowanic i dla
                  relaksu Kondratowa. Moze jakis space na Gesia Szyje itp.
                  Marcowy relax w Samotni no i pare dni Pod Labskim.
                  Na Mizowa nie ma po co bo zadepcza a kiedys byla tam fajna
                  baza na poranne spacerki na Pilsko.
                  Lista jest deczko dluzsza i bardziej detaliczna ale nie bede przytruwal

                  Zdrowka Jozzo.

              • Gość: skibunny Re: nauka jazdy IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 08.08.06, 09:12
                pozwole sie sobie z Toba nie zgodzic:) pomimo calego szacunku dla Ciebie...
                przyznam sie ze, co do szkol to mam z czym porownywac, poniewaz co roku biore
                lekcje prywatne, a raczej powinnam powiedziec, ze bralam:) bo od 3 sezonow
                staram sie wyjezdzac z carving sport, w miare mozliwosci... sa szkola
                wyjatkowa, pod kazdym wzgledem i moge zapewnic z cala stanowczoscia, ze napewno
                nie staraja sie aby ich klienci wracali, z powodu malych osiagniec! wrecz
                przeciwnie, wracaja, bo widza postepy, wymierne... bo w zawodach amatorskich
                mamy osiagniecia, bo z "kursantow" wyrastaja nowe pokolenia instruktorow...
                i jeszcze raz uczciwie polecam ich uslugi:)
                • Gość: Jozzo Re: nauka jazdy IP: *.sympatico.ca 08.08.06, 18:45
                  Nie nie mialem zamiary krytykowac tej szkoly.
                  Jesli tak wyszlo to przepraszam.
                  Mnie chodzi glownie o nowe tredy, ktore sprowadzaja sie do
                  tego co pisalem> Taka polityka jest iopracowywane i stosowana
                  na wysokim szczeblu a szkoly to czasmi bezwiednie implementuja.
                  Pisze to na podstawie co slyszalem na roznych naradach przed
                  i po sezonowych. Nie mowi sioe tego wprost ale rzuca sie hasla typu
                  klijet ma byc przedewszytkiem zadowolony i wyjjezdzac z przekonaniem
                  ze wroci tu napewno juz wkrotce. Nacisk kladzie sie na pokazenie
                  sciezki progersu i wyrobieni przeklonania ze ta droga jest najleprza
                  wrecz jedyna gwarantujaca gdzies w nieokreslonej przyszlosci
                  bliej nieokreslony sukces. Jednoczesnie oferuje sie mnustwo
                  dodatkowych atrakcji spowalniajce progers ale za to wyrabiajace
                  imprsje ze jest/bylo fajnie itd.

                  A tak nawiasem mowiac zeby nauczyc srednio sprawnego delikwenta
                  w srednim wieku jazdy na nartach od 0+ do jazdy po wiekszosci stkoach
                  wlacnie z czarnymi w serdni trudnych warunkach wlacznie z muldami
                  potrzeba:
                  - dedykacji delikwenta
                  - 2 wyjazdy 10-14 dniowe w gory nie koniecznie Alpy
                • Gość: Jozzo Re: nauka jazdy IP: *.sympatico.ca 08.08.06, 18:55
                  Nie nie mialem zamiary krytykowac tej szkoly.
                  Jesli tak wyszlo to przepraszam.
                  Mnie chodzi glownie o nowe tredy, ktore sprowadzaja sie do
                  tego co pisalem. Taka polityka jest opracowywana i stosowana
                  na wysokim szczeblu a szkoly to czasmi bezwiednie implementuja.
                  Pisze to na podstawie co slyszalem na roznych naradach przed
                  i po sezonowych. Nie mowi sie tego wprost ale rzuca sie hasla typu
                  klijet ma byc przedewszytkiem zadowolony i wyjjezdzac z przekonaniem
                  ze wroci tu napewno juz wkrotce. Nacisk kladzie sie na pokazenie
                  sciezki progersu i wyrobieniu przeklonania ze ta droga jest najleprza
                  wrecz jedyna gwarantujaca gdzies w nieokreslonej przyszlosci
                  bliej nieokreslony sukces. Jednoczesnie oferuje sie mnustwo
                  dodatkowych atrakcji spowalniajce progers ale za to wyrabiajace
                  imprsje ze jest/bylo fajnie no i oczywiscie poczuie koniecznosci powrotu
                  do naszego osrodka/szkoly/ ... .

                  A tak nawiasem mowiac zeby nauczyc srednio sprawnego delikwenta
                  w srednim wieku jazdy na nartach od 0+ do jazdy po wiekszosci stkoach
                  wlacnie z czarnymi w serdni trudnych warunkach wlacznie z muldami
                  potrzeba:
                  - dedykacji delikwenta
                  - 2 wyjazdy 10-14 dniowe w gory nie koniecznie Alpy
                  [moga byc Tatry,Karkonosze] ale musi byc to miejsce odizolowane
                  od klubow knajp i calego szumu wczasoewgo czyli najlepiej schronisko]
                  Moze to herezja ale sprawdzona wilokrotnie w zyciu. Generalnie jestem za
                  tym ze jak sie uczyc to szybko i skutecznie a potem cieszyc sie zyciem na calego.

                  No wiec tak. Jesli po trzech latach wyjazdow za szkola czujesz sie OK na
                  czarnych trasach na muladach i na tzw. lodzie a w zasadzie mocno zmrozonym
                  sniegu. Nie masz problemy z jazda w bryi i nie zaglegokim puchu.
                  Nie mowie tu o szalenczej jezdzie ale o zdecydowanej, pewniej jezdzie bez
                  strachu w oczach. Jesli tak to masz racje. Jesli niebardzo to albo bylo cos
                  nie tak z dedykacja albo ze szkola.

                  Jozzo
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka