Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Coś o Monte Bandone ?

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 11:27
    Witam
    Znajomi namowili mnie na wyjazd w stczniu do MB. Czy ktos zna to miejsce.
    Wedlug mamy to niewielka góra. Czy przez tydzień nie umzemy z nudów. A może
    coś o hotelu Augustus ?
    Obserwuj wątek
      • ortodox Re: Coś o Monte Bandone ? 31.12.06, 20:51
        Byłem, Mt. Bondone to rzeczywiście niewielka górka:
        www.ski.montebondone.it/upload/files/piantina_piste_MB_ita(1).pdf
        ... oczywiście jak na alpejeskie warunki. Nie mniej, mnie się tam podobało.
        Piękne widoki z tras, a szczególnie z m. Palon na Trento i okolice.
        Z oszklonego Baru Al Sole, nie łatwo wyjść, bo jest naprawde na co popatrzyć.
        Bardzo mało narciarzy, trasy świetnie przygotowane, a na długiej i świetnej
        trasie "E" możesz pokazać, co potrafisz. Niezła jest też "C".
        Rzeczywiście, przez cały tydzień można się trochę znudzić, ale możesz kupić
        sobie superskiramę i pojeździć po okolicy. Blisko jest Paganella, a przy
        odrobinie chęci można dojechać do Pinzolo, a nawet do Madonny di Campiglio.
        pozdro.
        • Gość: nikkt Re: Coś o Monte Bandone ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 19:34
          Nikt wiecęj tam nie był ?
          • Gość: waldek Re: Coś o Monte Bandone ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 22:32
            Bylismy tam w 2000 roku. Stosunkowo mala gorka ja na Dolomity.
            Dla niewyczynowcow w zupelnosci wystarczajaca.
            Koniecznie sprawdz aktualne warunki sniegowe.
            Jak przyjechalismy bylo malo sniegu, ale w nastepna noc dosypalo 30 cm i potem
            juz sie dobrze jezdzilo.
            A ciekawostka: w ostatni dzien pobytu, po zakonczeniu jazdy poszlismy na piwo do
            knajpki i zostawilem nartu na stoku (tak jak wszyscy to robili).
            Po ok. 30 min. nie bylo moich nart. Zglosilismy to karabinierom ktorzy
            obowiazkowo byli w poblizu stoku, podajac adres hotelu w ktorym mieszkamy. Po
            ok. 2 godzinach karabinierzy przywiezli moje narty do hotelu, przprosili za
            klopoty i zaprosili do przyjazdu w nastepnym sezonie.
            Bylem zupelnie "rozbrojony" i pojechalem do Wloch w nastepnym roku:)))
            Zycze Ci milego pobytu oczywiscie pod warunkiem ze bedzie snieg na stoku:)))

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka