Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Pozdrawiam z La Villi!

    12.01.07, 11:53
    Jestem na miejscu.
    W Dolomiatch oczywiscie piekna pogoda. W La Villi przy kupnie karnetow
    spotkalem sporo ludzi z nartami.Pytalem co tu robia - powiedzieli, ze jezdza
    po sniegu! Widac gdzieniegdzie wstazki biale na trawce...
    Jest wiosennie. Jutro przychodzi lato!
    Pzdr.
    Obserwuj wątek
      • Gość: Skyddad Re: Pozdrawiam z La Villi! IP: *.fornfyndet.se 12.01.07, 16:08
        Witaj Staruch,
        martwilismy sie o Ciebie, nad ranem byl sztorm 24.5m/ sek. Najwazniejsze ze jestes.
        Znalazlem troche sniegu dla Ciebie. Maciaszkowa Gora;
        www.dolomitisuperski.com/crontour/livecam.athx?ccode=it-IT
        Pzdr.Sky.
        • staruch5 Arabba 13.01.07, 19:48
          dzis kroki rozruch. Nie bylo wcale tak strasznie goraco. byla inwersja
          temperatury. Pojechalismy z La Villi przez Alta Badia na Passo Campolongo.
          Calkiem dobrze sniegowo. Potem Do Arabby. Poopalalismy sie na Porta Vescovo.
          potem do Malga Ciapela. Tu kleksa. kamienie od Passo Fedaia w dol. Narty
          zagrzegotaly pare razy! Po Marmoladzie powrot. przez Passo campolongo i Alta
          Badie. Gran Rise zrobilismy jako ostatni o 16:45. Super. pogoda, oczywiscie
          wspaniala.
          pozdrawiam.
          • wote Re: Arabba 13.01.07, 20:59
            Trzymam kciuki za wyjazd i powodzenia z pogodą :)
          • Gość: spa Re: Arabba IP: *.autocom.pl 14.01.07, 00:46
            a ktoś wie co słychać w okolicy Cortiny?
          • slaygreg Re: Arabba 14.01.07, 02:19
            super post! bede sledzil relacje. 21 Stycznia wbijam sie w Marmolade z Malga
            Ciapea. Czyli ponizej 2000 mnp Passo Fedaia bieda ? w sensie duza ciapa i
            kamulce wystaja czy tak cienka warstwa śniegu ?...

            br, Greg
            • Gość: Skyddad Re: Arabba IP: *.fornfyndet.se 14.01.07, 09:26
              Witaj Staruch,
              Alpy w nocy posypalo niewiele ale przynajmniej sa bialutkie.
              Pzdr.Sky.
              P.S relacjonuj ciekawe kazde slowo.
              • Gość: mihumor Re: Arabba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 10:29
                Staruch - lejesz miód w moje serce :-)
                • staruch5 Gardena 14.01.07, 16:42
                  Co do kamieni - od Passo Fedaia sa 2 scianki w strone Malga Ciapela. scianki to
                  za duzo powiedziane, ale tam czesto sa muldy. W tych 2 miejscach naprawde bylo
                  duzo kamieni. Nie sposob bylo nie zlapac!

                  Dzisiaj podjazd do Colfosco. Stamtad o 8:30 na dantercepies. Dantercepies z
                  rana to moja ulubiona trasa, zwlaszcza prawy warinat ze swietnym esem.
                  Niesttey, wielkie rozczarowanie - zawody! No nietety tak bywa. Zajeli mnostwo
                  miejsca na stoku, praktycznie prawa strona sie nie dalo jezdzic. poza tym
                  zrobil sie straszny tlum zawodnikow i kolejka + przepychanki do gondolki.
                  Zrobilismy pare razy lewy wariant i pojechalismy na Ciampinoi. Balem sie dzis
                  Secedy (zreszta w ogole)m, bo tam moze byc malutko sniegu. Ciampinoi swietnie
                  przygotowany,. malo ludzi. Swietna jazda. Potem saslong i potem w strone
                  Belvederu. nie pamietam nazw tych tras. Jest tam jedna przyzwoita wzdluz
                  linowki. Na scinace pod Ciampinoim jak zwykle - straznicy muld. tam jest zawsze
                  masakra. Pogoda piekna. sniegu na trasach generalnie wystarczajaco. tepmeratury
                  przyzwoite, wlasciwie ponizej zera lub z malutkim plusem w poludnie. wiatr
                  bardzo slaby. marzec w styczniu.
                  Pzdr.
                  • staruch5 Cortina Tofana 15.01.07, 19:59
                    Dzis uzylem samochodu i pojechalem na parking pod Pocoelm w Cortinie. rano w
                    dolinach jakies -8C. Pogoda caly dzien wspanial. Bezwietrznie. W poludnie na
                    2400 m npm bylo jakies -1C.
                    Najpierw scianki na Pomedes. Nasniezone, swietnie przygotowane. Troche klopotu
                    w zwiazku z zawodami C FIS 19-21 stycznia. Tofana Schuss wylaczone. Ale
                    scianka srodkowa (ta najszersza) superpiewszorzedna.
                    Potem na dol na ColDruscie. Krzeselkiem na posrednia stacje linowki. Raz czarna
                    traska w dol krzesla. Pusto i super zrobiona.
                    Potem kociol Ra Valles. Najwyzsze krzeslo nie chodzi (Bus Tofana). Kociol
                    pusty, bardzo malo ludzi. Sa niesttey kamienie. i to jest przykre. Zjazd
                    Forcella Rossa bardzo przyjemny, choc gdzieniegdzie byly kamienie.
                    Powrot do Pocola lasem raczej niemozliwy. trzeba bylo przeskakiwac kolejne
                    krzeselka.
                    Generalnie - swietnie.
                    Cortina - jak zwykle, mnostwo expertow i jak zwykle sa Polacy!
                    Pzdr.
                    • Gość: serec Re: Cortina Tofana IP: *.jmdi.pl 15.01.07, 21:42
                      Staruch, cieszę się że masz siłę opisywać swoje wrażenia z wyjazdu.
                      Z Twoich wypowidzi widać że z narciarstwem przez nabliższe dekady nie będzie tak źle jak nas straszą w mediach. Nawet przy tak wiosennej pogodzie da się dobrze trasy przygotować!!! Dolomity są nieco uprzywilejowane (osłonięte od wszystkich gwałtownych zachodnich frontów) - ale i tak jestem pod wrażeniem.
                      pozdrawiam i czekam na dalsze relacje
                    • slaygreg Re: Cortina Tofana 15.01.07, 23:29
                      dzieki staruch za relacje, super robota!
                      ja bede nadawal w przyszlym tygodniu! z Cortiny również.

                      Br, slayGreg
                      • staruch5 Mont de Seura 16.01.07, 16:34
                        ds jazda do Colfosco i stamtad na Dantercepies. 4 razy z rana po 2 razy obie
                        strony. Bardzo pusto. Tlum w gondolce. To SRondowcy z Val Gardeny dosc rano
                        zaczeli.
                        Potem Ciampinoi, pustki, potem Saslong juz gorzej - bylo sporo ludzi.
                        potem scianka straznikow muld - niestety konieczna przy robieniu SR CCW, wiec w
                        kiepskim stanie. w dol Piz Selva i na 2 wyciagi do gory, zeby milym crossem i
                        lesna nartostrada dojechac na Monte Pana. Tam wielokrotnie Mont de Seura.
                        Czarna trasa w bardzo dobrym stanie. Polowa zjazdow bez jakiejkolwiek
                        konkurencji, polowa z 2-5 osobami na stoku.
                        Powrot do Colfosco.
                        Pogoda sloneczna i malo wietrzna. Troche chlodniej. Praktycznie nie bylo
                        powyzej 0C.
                        Nieciekawa prognoza na piatek. ma sporo powiac, a to moze oznaczac klopoty przy
                        pobycie w niemacierzystej dolinie. Zobaczymy.
                        pzdr.

                        PS. sa Polacy, ale malo. Sporo Wlochow, Niemcow i chyba Slowencow.
                        • Gość: Qmax Re: Mont de Seura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 18:56
                          A probowałeś z Sasslonga (przy końcówce) w lewo na Mont de Seura? Dokładnie
                          tydzień temu chciałem tam sobie przejechać ale "spękałem" bo nie było śladów
                          jakiegokolwiek narciarza a ze śniegiem kruchutko. Górą na MdS też jakoś nie
                          mogłem trafić.Widzę tam krzesła niby na mapie.. Widziałem że zjeżdżają górą z
                          MdS ale bardzo ostrożnie bo łachy nieośnieżone. Zły jestem bo miałem w planie i
                          nie zaliczyłem a traska fajna i nawet długa. Generalnie oprócz MdS rejon Alpe
                          di Siusi to nic ciekawego. Wtedy pojechałem na Secedę i żalowałem bo poteżnie
                          rozmoczona i deszcz! na dole padał.
                        • Gość: Qmax Re: Mont de Seura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 19:03
                          A propos Polaków to mam wrażenie że przybyło pracujących na miejscu min. w
                          sklepach i przy wyciągach. Chetnie nawiązują rozmowę jak slyszą polski albo
                          widza rejestrację. sympatycznie...
                          • staruch5 5Torri 17.01.07, 20:58
                            co do pytania Qmaxa - probowalem znalezc takie przejscie w okolicy wyciagu 19,
                            nie bylo to mozliwe.

                            Dzi byla nasza ulubiona wycieczka.
                            Rano o 8:30 pod Gran Risa. raz Gran Risa czerwona, bo rano chodzi to krotkie
                            krzeselko na dole, a winda - nie. potem w strone Armentaroli. tam bys o 9:30 na
                            Passo Falzarego. Linowka na lagazuoi. Wyjatkowo malo kamieni, ale byly. Potem
                            Col Galina krzeslo i orczyk. pustki, swietnie przygotowane! Potem 5Torri.
                            Niesttey - nie cgodzila poludniowa strona - Averau. Na 5Torri pustki i swietnie
                            przygotowana prawa strona. mozna bylo poszalec.
                            Potem do busa i na passo falzarego, znow Lagazuoi. W dol do armentaroli, ta
                            bardzo ostatnio reklamowan trasa do armentaroli i powrot do la Villi.
                            Pogoda ladna, ale byly wysokie chmury.
                            Jutro pogorszenie pogody, a w piatek kataklizm, sliny wiatr i ocieplenie.
                            Bedzie kiepsko. :-(
                            • Gość: Bajecaka25 Re: Staruch IP: 80.54.171.* 18.01.07, 10:49
                              Lubię Cię Staruch choć Cię nie znam.Z wielką przyjemnością czytam Twoje opinie
                              i komentarze.Mam wrażenie jakbyś był wodzem tego forum.26 stycznia wyjeżdzam do
                              Val di sole ale niestety nie mam laptopa i nie podzielę się na bierząco z forum
                              moimi wrażeniami.
                              • staruch5 Arabba 18.01.07, 18:42
                                No, niestety pogoda sie popsula. Ale to chyba w calych Niemczech, Austrii i nie
                                tylko. Tutaj dzis dmuchnelo w poludnie, ale jeszcze nie tak strasznie, do 40
                                km/h. Przyszly chmurki i od 11-tej bylo zachmurzenie calkowite chmurami
                                wysokimi. Temperatury powyzej 0C na 2000 m npm. W zwiazku z wiatrem nie mozna
                                bylo ryzykowac dalekich eskapad. Pojechalismy do Corvary, przejechalismy Boe i
                                potem 5 razy Vallona. Niestety, zrobil sie juz tlumek o 10-tej, wiec do Arabby.
                                Tam bylo calkiem dobrze. Srodkowa scianka (chyba 3) nie dziala. Zal! Pozostaly
                                3 warianty, pierwsza prawa scianka czarna, lub lewa czerwona no i 3. czarna 13
                                od stacji posredniej gondolki. Warunki sniegowe niezle, ludzi nie za duzo. Jak
                                zwykle tlum na Sciance Straznikow Muld na samej gorze. Chcielimy na Belvedere i
                                wycieczke na Sas Pordoi, ale w tej sytuacji niepewnego powrotu i kiepskiej
                                pogody to nie mialo sensu.
                                Pojezdzilismy w Arabbie i stosnkowo wczesnie zwinelismy sie z powrotem do
                                Corvary.
                                Jutro przewidywany silny wiatr do 80 km/h na 2000 m npm, wiec tylko Corvara i
                                Alta Badia. Koniec pobytu kiepsciutki.
                                Pzdr.

                                PS.
                                Bajecka - czuje sie polechtany :-)
                                • Gość: Bajeczka25 Re: Arabba IP: 80.54.171.* 19.01.07, 21:23
                                  Staruchu, czekam na Twoje komentarze i prognozy pogody.Mam wrażenie, że dziś
                                  wracasz do kraju i nie miałeś czasu napisać na forum,ale myślę ,że wkrótce
                                  włączysz się do dyskusji.Twój głos jest dla mnie ważny i cenię go za trafność
                                  Twych spostrzeżeń.
                  • bunia78 Re: Gardena 21.01.07, 11:37
                    Takie małe pytanko - bo widzę, że saslong zaliczony - co w tym roku tam stoi do
                    wygrania? W zeszłym roku sporo kuponów wrzuciłam ale niestety... więc może w tym
                    roku mi się uda....
                    Pozdrawiam!
                    • staruch5 piatek - deszcz :-( 21.01.07, 12:39
                      nie pamietam, co stoi na Saslongu, zawsze byl porsiak. Chyba teraz byl jakis
                      merc. Zapytam syna i pozniej odpowiem.

                      Piatek byl bardzo nieudanym dniem. To jeden z 2 na ,oich okolo 40 dni w
                      Dolomitach, gdy pogoda byla kiepsciutka. Byla dobra widocznosc, ale:
                      dosc silny wiatr,
                      zamknieta SR
                      +9C na 2000 m npm.
                      deszcz, rano calkiem spory.

                      Zrobilismy kilka razy Gran Rise i pokrecilismy sie po Alta Badii. Okolo
                      poludnia poddalismy sie, bo juz nieco bylo mokro, zwlaszcza rekawiczki od
                      noszenia mokrych nart do gondolek i tylki od mokrych krzeselek.
                      Po poludniu juz nie padalo albo padalo mniej. paskudnie!

                      powrot noca do Danii. Wiatr juz byl slaby, ale lalo wlasciwie cala droge. Od
                      Kassel to juz praktycznie zlewa.
                      To byly takie sobie narty. Zdecydowanie najslabsze od 5 lat...
                      Pzdr. :-(
                      • Gość: zolv Re: piatek - deszcz :-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.07, 13:39
                        siemka staruchu, tez juz wrocilem.

                        piatek faktycznie byl niezbyt ciekawy. zaczalem od monte pana, (czarnej i
                        czerwonej - tak na marginesie nie rozumiem czemu ta czarna jest akurat
                        czarna ;) - fajne obie jak dla mnie)

                        chcialem zaliczyc alpe di siusi na ktore nie bylo czasu wczesniej. no ale jak
                        zobaczylem skibus z monte pana na AdS a na nim "no gardena card, no skipass -
                        2,5 euro" to wkurzylem sie i nie pojechalem :/

                        w ogole Ci wlosi to straszni naciagacze. jak kupuje karnet to na moj rozum
                        skibusy powinny byc juz w cenie!

                        dosyc szybko przenioslem sie na saslong (omijajac kamienie i polacie gołej
                        ziemii :/ ) na saslongu bylo "w miare" jak na warunki tego dnia, chociaz tez
                        widac juz bylo przeswity. deszcz szybko sie skonczyl, ale zaczelo tak wiac ze
                        zatrzymywali krzeselka... do konca dnia tam sobie jakos smigalem. saslong to
                        trasa ktora podobala mi sie zdecydowanie najbardziej.

                        ogolnie to te "wasze" dolomity zrobily na mnie dobre wrazenie ;) przy tej
                        pogodzie jaka byla, trasy zrobione byly co rano naprawde dobrze. najwiecej
                        kamieni w arabbie i na marmoladzie, najlepiej zrobiona val di fassa jak dla
                        mnie, no i saslong w valgardena.

                        jestem ciekawy co tam bedzie w tym tygodniu. caly tamten codziennie bylo mniej
                        sniegu i wiecej kamieni. w piatek po deszczu wygladalo to juz masakrycznie.

                        ogolnie zrobilem sobie sella ronde w jedna i druga - tłok straszny, jako
                        komunikacja miedzy dolinami ok, ale jako jezdzenie w kolko dla
                        samego "zaliczenia" to jak dla mnie srednia przyjemnosc. jakos pomaranczowa
                        bardziej mi pasowala ale to moze kwestia dnia. pojechalem na marmolade, zjazd
                        do porta vescovo fatalny, kląłem jak szewc sluchajac zgrzytow kamieni :/ pod
                        nartami. sama marmolada gdyby nie kamienie pewnie bylaby ok. pojezdzilem sobie
                        po poludniowej stronie val gardeny, zjechalem do ortisei, jak na te warunki
                        bylo tam calkiem przyzwoicie moim zdaniem.

                        jadac w ubiegla sobote mijalem korek wracajacych ciagnacy sie praktycznie cala
                        austrie. wczoraj wyjechalem sobie o 4tej rano, bez zadnych zgrzytow dojechalem
                        sobie w niecale 15 godzin do domu (1350 km).

                        ja mysle ze nie ma co narzekac. przy tych warunkach jakie sa uwazam wyjazd za
                        naprawde udany. moglo byc duzo gorzej.

                        pzdr
                        zolv
                        • staruch5 Re: piatek - deszcz :-( 21.01.07, 16:12
                          co do Mont de Seura:
                          nie wiem, czemu ta trasa jest czarna, wg mnie powinna byc czerwoan. Ale jest
                          swietna. Pusto, dobrze przygotowane, mozna sobie poszalec. Milo sie wchodzi w
                          prawy zakret po duzej scinie - nieprawdaz?
                          Co do Alpe de Siusi. Nigdy sie tam nie wybralem. tez mnie wkurza ten skibus.
                          nie rozumiem tego. Skibus w Canazei jest bezplatny, w Cortinie - tez, a tu
                          nagle chca kase...
                          Sasslong musi sie podobac. to jedna z 3 dobrych tras FISu w tej okolicy (Gran
                          Risa w La Villi i Tofana Olimpia w Cortinie). Niestety, na ogol tam sporo
                          ludzi. Jest szybkie krzeslo na gorze i to zwieksza tlumek.
                          Nie bylem w tym roku w Val di Fassa i dziwie sie, ze bylo tak dobrze, bo tam
                          najwiecej tras nei dzialalo.
                          Mnie bardzo zdenerwowwalo wylaczenie 2 pysznych scianek w Arabbie. To
                          wkurzajace. Nie bylo to wyraznie napisane na stronie DSS.

                          Co do robienia SR. Zawsze tu pisalem, ze to zzaden wyczyn a ni atrakcja. jak
                          ktos chce sie czyms pochwalic, to niech ja zrobi w jeden dzien w obie strony z
                          1h przerwa na obiad. Da sie, ale to juz byloby ciekawsze. Ale to dobrze,z e
                          ludziska ja robia, bo obok jest luzniej.
                          pozdrawaim Zolviu i zycze powrotu w Dolomity Bolzenskie w lepszym sniegu.
                          Zostala Ci jeszcze Cortina...
                    • kolanecki Re: Gardena 21.01.07, 20:57
                      Na Saslongu w tym roku stoi Prosiak Cayenne S, w bordowym kolorze. Nawrzucałem
                      mu kilka kompletów, więc gdzieś tam tli się nadzieja... :)
                      Też wróciłem wczoraj z ValGardeny - cały tydzień saslong przygotowany jak
                      brzytwa (zdecydowanie najlepsza trasa w okolicy)- wytrzymywał cały dzień w
                      miare bez muld i nawet bez tłumu emerytów (jak mawia mój syn o esujących w
                      panice początkujących narciarzach). Warta polecenia też LaLongia - 10,5 km
                      zjazd z Secedy na Ortisei - bardzo zróżnicowana, miejsami z mokrym rozjeżdżonym
                      śniegiem, miejscami szybka i zmrożona, można nieźle zaszaleć/
                      W piątek zrobiło się już niefajnie - lekka mrzawka, temperatury ok +7stopni i
                      zaczęło płynąć.
                      Byliśmy też na Marmoladzie - i jak pisze Staruch - szkoda nart :( kilka miejsc
                      gdzie nie sposób ominąć kamyków i potężne rysy na ślizgach gotowe.
                      Staruchu - pewnie spotykaliśmy sie na tych samych stokach, pozdrowienia :)
                      • staruch5 Re: Gardena 21.01.07, 21:51
                        ja nie polecam zjazdu z Secedy do Ortisei. Dojechalem kiedys tylko do
                        posredniej stacji. sorki - dla mnie nudne...

                        Pewniesmy sie spotkali. Bylo troche Polakow, ale znacznie mniej, niz po inne
                        lata.
                        My na tych "emerytow" mowimy kacialy. Czesto owi "emeryci" sa bardzo mlodzi.
                        pzdr.
                        • bocianiv25 Re: Gardena 22.01.07, 15:57
                          Ja mówie na nich ruchome tyczki i jak nie jest ich za dużo to mi nawet pasują
                          jest dodatkowa atrakcja na stoku
                          • staruch5 ogolnie 01.02.07, 16:46
                            odgrzewam swoj stary watek.
                            tak mi przyszlo do glowy, ze brak podsumowania.
                            2 poprzednie stycznie bylem w 4. tygodniu. Tego roku byl to 3 tydzien. Jaka
                            roznica?
                            Rzeczywicie mniej ludzi. Moze dlatego, ze warunki kiepskie(?).
                            Mniej Polakow, bardzo malo snowboardow i ZERO telemarkow.
                            Jak zwykle sporo skretu cietego, malo starego smigania.
                            I jak zwykle - dobrzy narciarze w Cortinie. Na SR malo expertow, sporo lamag.
                            Pzdr.
                            • 33662277pp Re: ogolnie 03.02.07, 11:24

                              Byłem w ostatnim tygodni stycznia w ok. Cortiny . Sniegu pełno ,
                              trasy super przygotowane. w jeden dzień opad śniegu uniemożliwił
                              przyjemną jazdę. Jako , że miałem blisko rejon Civetty , a konkretnie Pecol
                              to odwiedziłem ten rejon i polecam. Można dotrzeć na nartkach do Alleghe.
                              Szerokie i długie trasy noi oświetlona trasa
                              wzdłuż gondolki.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka