Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Narty - Słowenia i Rumunia

    19.02.07, 12:02
    Czy ktoś tam był i chciałby coś opowiedzieć ?
    Wrodzona potrzeba eksploracji, połączona z umiarkowanymi umiejętnościami, pcha
    mnie w tamte strony.
    Google mówi, jakie są tam stoki, ale brak jest osobistych opinii użytkowników.

    Obserwuj wątek
      • kubagr Re: Narty - Słowenia i Rumunia 19.02.07, 14:19
        czytalem tylko niezbyt pochlebne opisy o rumunii.......
        • mazda25 Re: Narty - Słowenia i Rumunia 20.02.07, 11:17
          Szkoda tak dalekiej jazdy przeciez tam jest moze tylko jedna gora.Jezeli nie
          umiesz dobrze jezdzic to mozesz zostac w Polsce,masz przynajmniej dobra baze
          turystyczna.Tam mozesz jechac latem nad morze,a i to bym sie nad tym powaznie
          zastanowila,bo Bulgaria ma lepsza renome.
          • ortodox Re: Narty - Słowenia i Rumunia 20.02.07, 13:59
            Zaraz widać, kto, jaką miał ocenę z geografii ... i czy był kiedyś w Rumunii.
            A szkoda, bo to piękny kraj wspaniałych ludzi, kultury i gór, a w świadomości
            Polaków ciągle pozostają stereotypy: bieda, Cyganie, Dracula, morze ... .
            Może warto jednak pojechać i nie żałować tak dalekiej drogi (bez przesady),
            żeby wyzbyć się tych naleciałości i złych skojarzeń ?
            pozdro ;)
            • wote Re: Narty - Słowenia i Rumunia 20.02.07, 15:48
              Byłem w Rumunii 4 lata temu. Objazdowo tydzień, a potem tydzień w Bułgarii nad
              morzem.
              Mógłbym napisać opowieść na ten temat... spotkałem się z fantastycznymi ludźmi,
              jak i ekstremalną biedą, miejscami jak z bajki i totalnym wyniszczeniem. Ogólnie
              wizulanie kraj na poziomie Polski z roku 1990, są jednak miejsca które
              przytłaczają, drogi koszmar, raz nas okradziono. Mam bardzo mieszane uczucia..
              na granicy z Bułgarią musiałem zapłacić 50 Euro łapówki aby nie stać w
              ekstremalnym słońcu kilka godzin (ruch był bardzo mały ale wszyscy obcokrajowcy
              dziwnym trafem kierowani byli do specjalnej "bocznej" kolejki. Często Policja
              która sprawdzała wszystko aby tylko coś znaleźć, a jak juz znaleźli to padało
              pytanie z kwitkiem czy bez... żona miała stłuczkę w jakiejś zapadłej wiosce. W
              ciągu kilkunastu sekund obskoczyło nas dwóch handlarzy walutą, którzy
              natychmiast chcieli nam sprzedać Euro i dwóch chłopów z furmanką którzy chcieli
              nas holować. Na szczęście stłuczka była nie z jej winy i wgnieciony był tylko
              błotnik. Machneliśmy ręką i pojechaliśmy dalej. Widziałem tabory Cyganów,
              Widziałem miasta gdzie nie było sygnalizacji świetlnej, ani znaków poziomych...
              totalna wolna amerykanka. Miałem przypadek gdy droga.. nowa dwupasmowa skończyła
              się bez żadnego ostrzeżenia i zamieniła się w żwirowisko... po powrocie miałem
              zawieszenie do naprawy... miałem też przyjemnośc jechać obwodnicą bukaresztu w
              budowie.... rój handlarzy (trasa do Bułgari) sprzedających wszystko - od lejków
              po wiertarki był niesamowitym przeżyciem... spytać o drogę po angielsku... duże
              wyzwanie. Ciężko było spotkać kogoś mówiącego w tym języku...

              Ogólnie przygoda za przygodą.... Karpaty piękne.. momentami widok zapierał
              dech... nie wiem jak jest teraz ale 4 lata temu jakoś niespecjalnie oprócz
              walorów estetycznych związanych z naturą no i kilku na prawdę fantastycznych
              miejsc.... mam nadzieję, że to się zmieniło.
            • ortodox Re: Narty - Słowenia i Rumunia 20.02.07, 16:57
              Nie twierdzę, że wszystko w Rumunii jest cacy, ale stereotyp Rumunii i Rumuna
              w Polsce jest daleki od rzeczywistości i zdecydowanie warto to skorygować.
              Ja również byłem parę razy w Rumunii i były to zawsze objazdowe wizyty.
              Więcej widziałem Cyganów w Hiszpanii i Francji niż w Rumunii. Inna sprawa, że
              to byli nieco bardziej cywilizowani Cyganie, ale jednak Cyganie. Na Słowacji są
              całe Getta (wioski) cygańskie, a nam Cyganie kojarzą się tyko z Rumunią.
              Piszesz, że musiałeś dać w łapę celnikom... czy to jednak przypadkiem nie byli
              jednak bułgarscy celnicy. Przekraczałem granice rumuńsko- bułgarska wiele razy
              i zawsze ze strony Rumunów było wszystko ok. Czego nie da się powiedzieć o
              Bułgarach. To oni mieli zawsze jakieś obiekcję.
              Inna sprawa, że 50€ to majątek. Ja nie bylem taki hojny i Bułgarzy musieli
              zadowolić się banknotem 10 €. Wiele dróg w Rumuni jest kiepskich, ale u nas
              nie? Poziom znakowania moim zdaniem nie odbiegał od Polskiego, a rumuńska
              policja zawsze mi pomagała, znacznie wykraczając poza to co nazywamy
              uprzejmością. To samo tyczy zwykłych ludzi. Z taką sympatią, bezinteresownością
              nie spotkałem się nigdzie w Europie (poza wiejskimi terenami Apeninów i
              Portugalią. Co do znajomości angielskiego, rzeczywiście nie jest najlepiej, ale
              trzeba pamiętać,że Rumunia od dawna stawia na kontakty z Francja i tam wszyscy
              uczą się francuskiego. Tam juz od szkoły podstawowej, juz za Caucesku uczono
              zamiast rosyjskiego, właśnie francuskiego. Wynika to także z tego, że Rumunia
              zawsze była pod wpływem kultury romańskiej.
              pozdro.
              • wote Re: Narty - Słowenia i Rumunia 20.02.07, 17:24
                Jak miałbym porównywać drogi to w Polsce jest tragicznie a w Rumunii jeszcze
                tragiczniej... co do ludzi zgadzam się. Spotkałem wielu fantastycznych. Jestem
                pewny że dałem łapówkę na granicy Rumunom... i nie było gadania... podali cenę i
                koniec... potem już w Bulgarii nad morzem dowiedziałem się, że cenę kalkulują
                pod samochód. Co do tej granicy to wracając tak się wk.... że zawróciłem i
                pojechałem na inne przejście... tam odziwo nie było żadnych problemów... i
                przejechałem darmo... nie wspomnę tylko o DEZYNFEKCJI która polegała na wjeździe
                w wielkie bajoro błota i kosztowała bodajrze 2,5. Felgi mi potem rdzewiały...
                NIe wiem którą granicę przekraczałeś, ale ja naliczyłem chyba 10 bramek, na
                każdej jakaś dziwna opłata... a to drogowa, a to klimatyczna, ato dezynfekcja, a
                to celna.... miałem wrażenie że wjeżdżam do Korei Północnej przynajmmniej ;)

                Generlanie raczej się tam drugi raz nie wybiorę.

                Pozdrawiam
                • ortodox Re: Narty - Słowenia i Rumunia 20.02.07, 17:46
                  Oj, chyba mieszają się Ci granice! i pewnie celnicy także, chociaż zawsze jakiś
                  może się trafić także w Rumunii. W Bułgarii to jest regułą. To w Bułgarii są te
                  płatne bramki z bajorami i inne cuda związane z przekraczaniem granicy. Trzeba
                  zapłacić z korzystanie z dróg, a jadąc tranzytem dostaje się określoną (24h od
                  tego czasu zależą też opłaty) ilość czasu. Zawsze miałem z tym problem, bo
                  ciągle go przekraczałem. Przypomnij sobie czy bajoro dezynfekujące było także
                  od strony Węgier? Prawda, że nie było? Za to na granicy bułgarskiej są takie z
                  każdej strony. Również na gr. bułgarsko-greckiej Rumuni wprowadzili te bajora,
                  na granicy rumuńsko-bułgarskiej ( od swojej strony) tylko na zasadzie vice-
                  versa po wprowadzeniu tego przez Bułgarię. Czy stawki określają na podstawie
                  samochodu? Chodzi o Bułgarów oczywiście, raczej wątpię. Wszyscy płacili równo
                  po 10€. Może być jednak inna nieco możliwość, uznali że trafili na
                  przestraszonego, bezradnego, nieobeznanego ...stawka wzrosła x5 ;)))
                  pozdro.
                  • wote Re: Narty - Słowenia i Rumunia 20.02.07, 19:57
                    Ja z reguły taki przestraszony, niobeznany i bezradny jestem... cholera...
                    Przejrzałem na oczy!!!

                    Rumun wziął w łapę 50 dych...
      • atrakcyjny_prosiak Re: Narty - Słowenia i Rumunia 20.02.07, 13:08
        Może jest jedna góra, a może ... Karpaty w Rumunii i Alpy Julijskie w Słowenii.
        W Polsce byłem już praktycznie wszędzie, a poza tym marnie jest ze śniegiem.
        Zapewniam cię,że stoki sa niegorsze niż u nas,
        www.snezni-telefon.si/#
        i jeszcze dosyć nieporadne strony:
        www.skiresorts.ro/index.php?pn=show_resort&res=1#
        • mazda25 Re: Narty - Słowenia i Rumunia 21.02.07, 09:44
          Bylam w Triglawskim parku ale z pewnoscia nie pojade tam na narty.Po jednym
          dniu masz juz dosyc. Dla tego kto jezdzi w alpy krotkie malo urozmaicone trasy
          sa po prostu nudne.A do tego jeszcze dochodzi jakosc tych tras.Nie ma to jak w
          Austrii!!!
          • mazda25 Re: Narty - Słowenia i Rumunia 21.02.07, 09:53
            Kochani wasze piekne opisy Rumunii i Bulgarii nie maja nic wspolnego z wyjazdem
            na narty.Bylam kiedys za komuny latem na kaukazie,pojechalabym tam chetnie
            jeszcze raz ale nie na narty.Co ma piernik do wiatraka. Trzymajmy sie tematu
            narty!.
            • wote Re: Narty - Słowenia i Rumunia 21.02.07, 10:58
              Myślę, że mimo tematyki narty nasze zainteresowania "czasami" sięgają trochę
              dalej... co do tematyki forum... jak się wybierzesz na narty masz szansę przeżyć
              podobne przygody jak ja bądź doznać sielskiego ukojenia przy pomocy rumuńskich
              celników jak Ortodox... myślę że to dość cenna informacja.

              Pozdrawiam mazdo25... dlaczego taki nienarciarski nick??? ;]
              • mazda25 Re: Narty - Słowenia i Rumunia 21.02.07, 14:40
                Dziekuje,takiego rodzaju przezycia zostawiam sobie na letnie wakacje,ale i to
                nie naleza one do najprzyjemniejszych,juz to kiedys przezywalam.Ale moge ci dac
                dobry typ na narty w Bulgarii.Pamporovo czy cos ci to mowi? Gora Sniezanka
                wys.1450m,dl.zjazdow 17,5, km. 5 wyciagow krzeselkowych 13 orczykow.Dojazd
                samolotem 2 godz.plus 90min,samoch. Znalazlam to w katalogu niemieckim,oni to
                reklamuja z entuzjazmem.Niestety Rumunii nie ma w moim katalogu,bo on nie jest
                tez taki najnowszy.Moze jeszcze zdazysz na narty?Pozdrawiam
                • Gość: smiglostopy Re: Narty - Słowenia i Rumunia IP: *.dyn.optonline.net 21.02.07, 16:24
                  > dobry typ na narty w Bulgarii.Pamporovo czy cos ci to mowi? Gora Sniezanka
                  > wys.1450m,dl.zjazdow 17,5, km. 5 wyciagow krzeselkowych 13 orczykow.Dojazd
                  > samolotem 2 godz.plus 90min,samoch

                  jaka jest orientacyjna cena tygodniowego wyjazdu (przelot, hotel, karnet)?
                • Gość: pirat Re: Narty - Słowenia i Rumunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 18:25
                  moze Bulgaria jak juz ktos wczesniej zauwazyl www.banskoski.com wyglada calkiem
                  ok u nas w tym dziadowskim kraju podobnej stacji za 100 lat zapewne nie bedzie
            • Gość: Donguz Re: Narty - Słowenia i Rumunia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.07, 14:48
              "za komuny" to bardzo nieprecyjne i co tu dużo mówić - głupawe określenie.
              Czyżbyś była tam w latach 30-tych? Lepiej napisać w latach 70, czy 80-tych.
              Widzisz różnicę? Ja właśnie przed 25 laty byłem kilka razy na nartach na
              Kaukazie: Pik Ine, Mussa Aczitara, Czeget, Elbrus. Parę stoków poznałem. Robisz
              duży błąd nie chcąc tam jechać. Piękne góry, ekstremalne trasy jakich nie
              spotkasz w Alpach. No i możliwość lotów helikopterem bezpośrednio na ściany,
              grzbiety, żleby. Tego w ogóle nie uświadczysz w Europie, bo helli sking jest
              niestety zakazane.
              • dorodomi Re: Narty - Słowenia i Rumunia 21.02.07, 15:01
                Kochani, faktycznie, opisy wasze\są cikawe, ale nie mają się w żaden sposób
                dorzeczywistości. To sa informacje sprzed ładnych paru lat. Latem 2006
                przejeżdzłam przez Rumunie i Bułgarię samochodem. Rumunia, świetne drogi, dobra
                nawierzchnia, jedynie bardzo kręte w Karpatach. zatrzymaliśmy się w kurorcie
                Sinaia - piekne miejsce, inne mniejsze obok też - powstało wiele hoteli i
                pesjonatów w stylu alpejskim - właśnie z myslą o narciarzach. Oczywiście nie
                miałam okazji (sierpień) ale zorientowałam się , że jest sporo wyciągów i
                ładnych tras narciarskich - i stosunkowo mało obłozonych zimą (przyjeżdża do
                nich sporo Niemców i Francuzów). Po powrocie probowałam się zorintowac w
                zimowych wyjazdach, ale bardzo niewiele jest ofert w tym kierunku (może ta
                mitologia związana z niby-dziadostwem w Rumunii i Bułgarii). Ja jednak gołym
                okiem zobaczyłam, że sporo inwestują. I jestem przekonana, że gdy weszli do UE,
                bardzo szybko nas przegonią - a w turystyce to na pewno. Czego im serdecznie
                życzę, bo mam dośc polskich, wiecznie skóconych Górali.
                Pozdrawiam Narciarzy
                • Gość: hart Re: Narty - Słowenia i Rumunia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.07, 18:03
                  Wyjazd w Alpy będzie zawsze korzystniejszy niż do Rumunii czy Bułgarii. W
                  Rumunii prawdę mówiąc nie ma ani jednego ośrodka z prawdziwego zdarzenia /
                  najwyżej kilka wyciagów/, a ceny zbliżone do austriackich. Bułgaria zbudowała w
                  Bansku niezłą stację, ale to dalej niż do Francji. I wyciągów tez niedużo, około
                  10 w jednym miejscu. Co zyskasz na cenie noclegów, to stracisz z nawiązką na
                  dojeździe / przez Rumunie lub Serbię/. Obsługa klientów w obu krajach na
                  katastrofalnym poziomie. Może trochę egzotyki, ale w złym znaczeniu tego słowa.
                  Nie przypuszczam, żeby oba te kraje odwiedziło więcej niż kilkuset Polaków -
                  narciarzy. W porównaniu z setkami tysięcy jeżdżacymi w ASlpy, to nic.
                • ortodox Re: Narty - Słowenia i Rumunia 21.02.07, 18:08
                  Tak to już jest, że co niektórzy widzą co chcą zobaczyć i słyszą co chcą
                  usłyszeć, a realne fakty uchodzą uwadze. Rumunia ma bardzo durze potencjalne
                  możliwości narciarskie, jest stosunkowo niedaleko i jeżeli zainwestuje w
                  infrastrukturę, to z pewnością za parę lat przegoni Polskę, a może i Słowację.
                  Sinaia to piękne miejsce, byłem niestety tylko latem, ale zrobiła spore
                  wrażenie. Tak jak wiele innych rumuńskich miast.
                  www.montania.ro/en_Harta_Ski.htm
                  pozdro.
                  • atrakcyjny_prosiak Re: Narty - Słowenia i Rumunia 21.02.07, 18:17
                    Żeby tylko jeszcze wygrzebać wiarygodne info o ilości śniegu...
      • atrakcyjny_prosiak Re: Narty - Słowenia i Rumunia 21.02.07, 16:56
        A mogę Mazdo zapytać o nazwę ośrodka, w którym byłaś ?
        • mazda25 Re: Narty - Słowenia i Rumunia 21.02.07, 18:32
          Moi drodzy kazdy ma prawo jechac tam gdzie mu sie podoba.Chcecie jechac do
          Rumunii,to jedzcie,jezeli juz wszedzie byliscie i chcecie zobaczyc troche
          egzotyki.W latach 70-tych jezdzilam do Zielenca i cieszylam sie ze moge
          pojezdzic nawet na wyrwiraczce,co kosztowalo mnie wtedy duzo stresu.A o
          prawdziwych szlakach narciarskich moglam tylko pomarzyc.Teraz kiedy marzenia sa
          juz realne nie mam zamiaru z nich rezygnowac i bede jezdzic w Alpy.Zrobilam sie
          wygodna,tam mam zapewniony pelny komfort.Swietnie przygotowane trasy,dobre
          kwatery,dobre jedzenie,mila obsluga tego potrzebuje na urlopie i to sobie cenie.
          • ortodox Re: Narty - Słowenia i Rumunia 21.02.07, 18:46
            Oczywiście, że narciarska Rumunia nie dorasta do pięt Austrii, Italii ... i
            innym krajom alpejskim. Podobnie jak Polska, Słowacja i Bułgaria. Jest to
            jednak niezwykle ciekawy, niedoceniany czy wręcz lekceważony kraj przez
            większość Polaków, a tak naprawdę można się trochę zdziwić ... .
            Całkiem niesłusznie i już niedługo może się okazać, że jednak tam będziemy
            jeździć. Choćby po to, żeby zobaczyć coś nowego ... .
            Tylko tyle chciałem powiedzieć ... nie lekceważmy Rumunii.
            pozdro.
      • dvoicka Re: Narty - Słowenia i Rumunia 21.02.07, 18:55
        wygląda na to, że nikt z bywalców tego forum nie był na nartach w tych częściach
        Europy. sama jestem ciekawa tego jak tam jest zimą.
        dobre parę lat temu byłam latem w miejscowości Bansko w Bułgarii i facet, który
        podwiózł nas stopem zachęcał żeby tam przyjechać na narty.
        wygląda na to, że naprawdę jest tam gdzie pojeździć
        www.bulgaria.pl/narty/Gory_Pirin/Bansko.xml
        Oczywiście nie każdy ma chęć i czas jechać tak daleko na narty, ale może znacie
        kogoś, kto się skusił? góry Pirin są piękne (rumuńskie Karpaty zresztą też)
        • mazda25 Re: Narty - Słowenia i Rumunia 22.02.07, 06:19
          ladny link ale ponad 1600km od Warszawy,a cena karnetow taka jak w Alpach,.
      • mazda25 Re: Narty - Słowenia i Rumunia 22.02.07, 20:18
        dla zaineresowanych nartami w Rumunii znalazlam www.romaniaski.com w mysl nie
        lekcewazmy Rumunii dajmy jej szanse.Przez przypadek wpadl mi dzisiaj w rece
        artykol o turystyce i hotelarstwie w Rumunii.Autor artykulu opisywal Poiana
        Brasov i Balea Lac kolo Sibiu z alpejskimi krajobrazami.Moze rzeczywiscie
        kiedys sie tam wybierzemy.Zycze milej lektury,pozdrawiam wszystkich milosnikow
        Karpat
      • atrakcyjny_prosiak Re: Narty - Słowenia i Rumunia 22.02.07, 21:37
        Ok, decyzja zapadła. Jutro wyruszam do Słowenii, kierunek Bohinj,Krvavec i grupa
        Słoweńsko/Włoska Kanin/Sella Nevea/Tarvisio. Jak wrócę, dam znać jak było.
        Będzie trochę dojazdów, ale, mam nadzieję, taniej i ciekawie.
        • mazda25 Re: Narty - Słowenia i Rumunia 23.02.07, 21:09
          Wez ze soba kanapki,bo tam jest tylko jedno malutkie schronisko.Jezeli jezioro
          nie bedzie zamarzniete,to zobaczysz jego przesliczny kolor.Nawet strumienie w
          Sloweni sa szmaragdowego koloru jak morze srodziemne.Tam jest pieknie.
          • atrakcyjny_prosiak Re: Narty - Słowenia i Rumunia 04.03.07, 23:27
            A zatem - przeżyłem.
            Spostrzeżenia są następujące:
            Czas dojazdu z Warszawy przy rozsądnej jeździe ze zwalnianiem na ograniczeniach
            i jezdzie na autostradach <155 - 12 h.
            Remonty na autostradzie na odcinku Graz-Klagenfurt
            Bardzo dobre autostrady Słoweńskie, niestety płatne za odcinki, Lubljana -
            granica Austriacka około 5 E. Jazda lepsza niż w Austrii.
            Koszt mieszkania - około 24-30 E za dwie osoby w apartamencie, czyli łazienika,
            kuchnia, sypialnie. Sam pokój wynająć trudno. Namiar na fajny apartament koło
            Krvavca posiadam.
            Ceny żywności w sklepach - podobne do warszawskich.
            Ceny restauracyjne - na oko średnio 2/3 włoskich.
            Narty:
            Kolejek brak. Kamieni na trasach brak - nawet przy rzadkich przetarciach.
            Alpy Juliskie - Bovec - Kanin
            Śniegu w bród. Trasy czerwone średniej trudności, dużo miejsca do jazdy poza
            trasą. Po stronie włoskiej ośrodek Sella Nevea (widać), po planowanym połączeniu
            będzie to ciekawe miejsce, teraz może się troche znudzić. Cały czas sie rozwija.
            Gondola wwozi na górę, więc przed jazdą 30 min w gondolce. PRzepiękne widoki.

            Blisko Boveca, w Italii miejscowość Tarvisio. www.promotur.org/
            Bardzo ładne stoki, wymagające i długie czerwone trasy. Cześć była zamknięta na
            zawody FIS. Bardzo fajne miejsce, można sporo pojeździc i się nie znudzi.

            W pobliżu jest jeszcze ośrodek Arnoldstein w Austrii, nie byłem w nim.

            Kranjska Gora - poza trasą Podkoren, na której były zawody w sobote, ośla łączka.

            Krvavec - dużo śniegu, bardzo dobra infrastruktura, trasy raczej z tych
            łatwiejszych, czarne niestety były zamknięte - całkowity brak widoczności mi
            się trafił. Rozległe trasy w lesie, bardzo blisko stolicy, przestronnie.

            Polecam miasteczko Cividale niedaleko Udine, bardzo malownicze.
            Reasumując: nie trafiłem na żadną czarną trasę, jednak czerwone były w porządku.
            Infrastuktura wystarczająca, zadbana, rozwija się - krzesła raczej bez osłon,
            ale zabytków typu Szczyrk nie spotkaliśmy. Nie byłem, jak planowałem, w dolinie
            Bohinj. Drogi bardzo dobre, chociaż czasem o charakterze mocno górskim. Dogadać
            się łatwo za pomocą kilku podstawowych zwrotów z przewodnika i polszczyzny.
            Narty ciekawe, polecam, jeżeli ktoś akceptuje krótkie dojazdy, zakwaterowanie
            gdzieś przy Kranjskiej Górze i dojazd do Bovec, Sella Nevea, Tarvisio i
            ArnoldStein oraz trasę FIS na Podkoren. Krvavec jest również malowniczy, ale
            musi być w miarę bezchmurna pogoda, by najwyższa sekcja działała. Parkingi
            kulturalne, gastronomia bardzo dobra i w rozsądnych cenach (nie wiem dokładnie,
            gdzie było małe schronisko Mazdy, ale żadnych braków w tym zakresie nie
            zaobserwowałem). Bohinj i okolicy Mariboru do sprawdzenia.
            Jeżeli ktoś dobrze się czuje na czerwonych trasach, polecam. Piękne krajobrazy i
            sporo atrakcji przyrodniczych do podziwiania.




            • Gość: kuza Re: Narty - Słowenia i Rumunia IP: *.abcdata.pl 05.03.07, 10:43
              hej, super relacja, czyli jednak że śniegiem nie ma takiej tragedii,
              poprosze o szczegóły dot remontu za Grazem, o której godzinie tam byłes, czy
              był korek,
              wybieram sie do Val Pusteria trasa przez Lienz, tak podpawiada via Michelin, o
              taki wariancie pisał tez ortodox (czyli do Klagenfurtu ta sama trasa z Wawy),
              i jestem ciekawy któredy jechałes i co napotkałes po drodze
              z góry dzieki
              • Gość: kaiser Re: Narty - Słowenia i Rumunia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.03.07, 14:51
                Takie pisanie chyba nie ma sensu, bo korek może być dzisiaj na godzinę, a jutro
                pusta droga. Jeżdżę tamtędy dość często i w różnych porach i nigdy nie miałem
                jakichś większych przestojów.
              • atrakcyjny_prosiak Re: Narty - Słowenia i Rumunia 06.03.07, 14:16
                Do Klagenfurtu nic się nie dzieje,w sumie to może ktoś wypowiedziałby się, jak
                się optymalnie wydostać z Bratysławy, bo raz jechałem przez Eisenstadt i nie
                było jakoś super, wracałem obwodnicą - to znów korek na przejściu w Bratysławie.
                Proponuję pojechać przez Zwardoń, przynajmniej bajerancki wiadukt w Lalikach
                zobaczysz :) Poza tym nic specjalnego się nie działo - przez wioski jedzie się
                wolno i tyle. Do Cieszyna z BB jedzie sie już całkiem nieźle (jechałem tylko
                wieczorem)

              • ortodox Re: Narty - Słowenia i Rumunia 07.03.07, 14:45
                Ja też proponuję jechać przez Zwardoń ... są bardzo fajne nowe
                kawałki drogi z nowym mostem o imponujących ( jak na nasze
                warunki ) rozmiarach i ciekawie położonym nad doliną . Ja z resztą od lat
                jeżdżę tą trasą, bo jest najpiękniejsza.
                Co do Bratysałway to nie widzę żadnych problemów. Generalnie są dwa
                przejścia do Austrii . Jedno nowe na autostradzie ... jedziesz i
                nawet możesz nie zaważyć że minąłeś Bratysławę. Drugie, starsze i
                trzeba w centrum Bratysałwy zjechać z autostrady i kierować się na
                Wiedeń. Ja kolejek nigdy nie spotkałem na żadnym
                z tych przejść. Najwyżej kilka, kilkanaście samochodów. Idzie
                szybko nawet się nie zatrzymujesz tylko zwalniasz.
                Dale w zależności od wybranego przejścia można na Wr Neustadt,
                Ale moim zdaniem lepiej jak najszybciej do autostrady i na Wiedeń.
                Zrobili tam nowy skrót , jest trochę bliżej niż dawniej i do Wiednia już
                prawie się nie wjeżdża> co do robót na A2, to zawsze cos tam robią
                ale nie było większych problemów do samego Spitala.
                pozdro.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka