Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Witam stalych bywalcow

    29.10.07, 00:08
    Nawet jesli mnie nie pamietacie, witam was serdecznie po rocznym
    niebycie - nie tylko na forum ale tez narciarskim, nagle z 3
    miesiecznego sezonu instruktorskiego zredukowalem sie do 0,0 dni na
    sniegu w sezonie minionym. Teraz wracam na forum a w grudniu na
    snieg - gdzie to bedzie zalezalo tez pewnie od was bo moge spedzic w
    tym sezonie tylko 2 tygodnie na sniegu wiec chce zeby byly syte,
    jeden w grudniu (Francja lub Szwajcaria) drugi w marcu - Wlochy, ale
    spokojnie - przyjdzie czas - to zaczne dopytywac, gdzie sie moge
    podlaczyc (oczywiscie nie na krzywy ryj ;0)
    W kazdym razie milo widziec ze ortodox nadal pilnuje porzadku, mam
    nadzieje ze jozzo nadal tepi krotkie deski - bo ja nadal uparcie je
    bede forsowal, no i ciesze sie ze znajda sie tacy co nadal beda sie
    ze mna konstruktywnie nie zgadzac ;o)
    Obserwuj wątek
      • ortodox Re: Witam stalych bywalcow 29.10.07, 12:53
        ... witaj, zawsze jesteś tu mile widziany (czytany) :)
        pozdro.
      • wrb1 Re: Witam stalych bywalcow 29.10.07, 12:57
        No rzeczywiście trochę Cię nie było, chyba nawet dłużej niż rok.
        pozdrawiam
        • skyddad Re: Witam stalych bywalcow 30.10.07, 07:13
          Witaj,
          Zawsze sluze dobrymi informacjami pogodowymi.
          Obecnie na urlopie w kraju.
          Pzdr.Sky.
      • Gość: Jozzo Re: Witam stalych bywalcow IP: *.dsl.bell.ca 30.10.07, 20:16
        Hmmmm :)
        nie tepie tylko odczarowuje zalety normalnioeszych desek.
        Zreszta sam ide w krotki i to extermalnie tzn zakupuje
        Head WRC 1400 177cm. Oczywisci nie pozbywam sie sowich
        Pozbywam sie soich mocno wybitych rossi obersize 9x ale
        ich nastepce rossi rapm 100 co jets dkoklanie rossi
        oversize 9x. Tak czy inaczej hed inaa narta zejscie z
        dlugosci z 181 do 177. A bire sabbaticla w CSPS wiec bede mniej
        jezdzil ale gdzies sie wyrwe Kuba mi zamieszal w glowi
        Jackson Hole moze zycie sie tak ulozy ze bede mogl sie tam
        wyrawac. No tak lae tam to trzeba by zupelni inne narty.
        OK jak na razie stopy puchu pod narta a w sumie ze dwoe
        stpy bo wtedy efekt plyniecia pewniejszy.
        • wrb1 Hmmmm:) 30.10.07, 20:25
          Jozzo
          błagam pisz wolniej ;))))
          • Gość: al-fredo Re: Hmmmm:) IP: *.pools.arcor-ip.net 30.10.07, 21:05
            Niech jozzo pisze jak chce
            a ty co zmieniasz zwyczaje,
            przeciez tu sie tylko pisze a nie czyta.
            Pisze sie a nie czyta po to, zeby samemu byc nie czytany.
            pozdr.
          • Gość: Jozzo Re: Hmmmm:) IP: *.dsl.bell.ca 31.10.07, 00:46
            masz racje troche za szybko. A moze za duzo rzeczy w tym samym czasie.
            Na jednej - dwu sejasch cos sie wazy [kompiluje] na kolejnej przegladam
            rezulatty ostatnich wyborow w RP no i wpadlem jakpo ogien
            na forum piszac w ojczystym jezyku co mi sie zdaza tylko na tym forum
            wiec zadko i to bardzo zadko. Z unizeniem przepraszam za literowki itp.
      • Gość: o_andrzej Re: Witam stalych bywalcow IP: *.cyf-kr.edu.pl 31.10.07, 11:45
        > Nawet jesli mnie nie pamietacie, witam was serdecznie po rocznym
        > niebycie - nie tylko na forum ale tez narciarskim,

        Ja Cie dobrze pamietam, nie tyle z Twojej tu obecnosci - pojawilem sie za pozno
        - co z Twoich wczesniejszych wpisow, bardzo sensownych i fachowych wg. mnie.
        Potem pojawiles sie na chwile (byles w Irlandii, dobrze pamietam?), wymieniles
        kilka ciosow z Ortodoxem (to akurat latwo przychodzi :)) i znowu zniknales. Ale
        teraz juz na dluzej? ;)
        • marek.przybylski Re: Witam stalych bywalcow 31.10.07, 23:17
          Andrzeju, życzyłbym sobie Twojej pamięci. :) Faktycznie, koleje losu
          zawiodły mnie do Irlandii i wszytko wskazuje na to, że tu właśnie
          zapuszcze korzenie. Sprowadza mnie to na "warstwie narciarskiej" do
          roli turysty, ale coś za coś, nie ubolewam, realizuje się za to z
          inną moją pasją - wspinaczką skałkową - dopiero tutaj udało mi się
          dzięki systematyczzności i fantastycznemu granitowi dowspinac się do
          przedtem nieosiągalnego a wymarzonego poziomu 6.IV (ciągle operuje
          polską skalą wspinaczkową hihihi) ...ale to forum narciarskie więc
          nie o tym.
          Kolejny komplement odnosnie moich postów - jeszcze troche i w to
          uwierze, ale basta, zadowolenie usypia czujnosc, rozleniwia, zachęca
          do zostania przy tym co juz jest, a to nie dla mnie. Zdarzało mi się
          tu mylic będąc chwalonym, i nadal w swym uporze twierdzę: byc
          tępionym w kwwestii, co do których arbitralnie przyznaje rację
          sobie ;-) np moja teza:
          trzeba byc kretynem (uparcie twierdze ze to odpowiednie slowo) by
          zatrzymywac sie skretem STOP powyzej osoby stojacej na stoku tylko
          po to zeby obsypac sniegiem, predzej czy pozniej konczy sie to
          uslizgiem i podcieciem delikwenta oferujac mu w pakiecie swiadczen
          wraz ze sniegiem takze mniej lub bardziej otwarte zlamanie.
          to znowu na marginesie zeby troche podgrzac zimowa atmosfere hihihi

          stoje takze przed dylematem zakupu jednej z dwoch nart:
          - salomon equipe sc - odpowiednik SL9 atomica tyle ze stajni
          salomona: narta bezkompromisowo stworzona do wycinania czystych
          skretow pozbawionych uslizgu, rotacji i innych takich fanaberii
          zmniejszajacych predkosc i sile odsrodkowa, za to calkowicie
          bezradna poza trasa i ze wsledu na wąską talię i wysoką pozycję
          buta - niezbezpieczna na snowparkach

          druga opcja:

          -atomic metron b5i - najbardziej radykalnie taliowana narta o
          wymiarach 131-76-111 dzieki monstrualnym wymiarom za ciezka by
          strzelac ze skretu w skret z predkosci UZI, ale za to jest jak dobry
          koń - nawet w blocie pociagnie: powierzchnia narty niesie ja na off-
          piscie jak klasycznę freerideowkę, niski promien skretu 12m dla 170cm
          (!) daje podstawe do naprawde dobrego funcarvingu na stoku a 76 mm
          pod butem daje sznase na ustane lądowanie nawet pod długim locie nad
          najwiekszym snowparkowym blatem - ale nie czarujmy sie - zawsze
          bedzie gorsza do np bandita na off-piscie, twin-tipa na snowparku,
          czy sl9- przy funcarvingu - w koncu jest tylko udanym ale jednak
          KOMPROMISEM
          Jestem ciekaw waszych opinii - co wybrac?? :)

          p o m o z c i e p r o s z e :-)
          • ewangelizator_carvingu Re: Witam stalych bywalcow 01.11.07, 00:53
            generalnie na tematy sprzetu staram sie nie wypowiadac bo nie znam
            wszystkich kolekcji wszystkich producentów / szczerze mówiąc nie za
            bardzo mnie to interesuje/ jednak to jest pytanie bardziej nie
            techniczne a filozoficzne

            dla mnie TYLKO salomon equipe sc

            po pierwsze bo nie lubie kompromisów /fakt czesto sa konieczne, ale
            jesli można trzeba je omijac/ kompromis nigdy nie zadowala w pełni i
            tak bedzie z tym nartami
            po drugie jesli potrzebujesz narty do off piste kup sobie narte do
            off piste
            po trzecie owszem 12m jest ok ale 76 mm pod stopa to wolne przejscie
            z krawedzi na krawedź, zreszta co ci bede pisał pewnie wiesz to
            lepiej ode mnie

            pozdro
            ec

            ps. fajnie ze znalazł sie ktos na forum przyznajacy sie do
            snowparku, byc moze czasami posłuży radą początkujacemu ;))
          • kubagr Re: Witam stalych bywalcow 01.11.07, 00:57
            nie ma dwich zdan musisz kuoic dwie narty i mowie to powaznie: narta
            universalna jest zla na kazde warunki (zartuje). ale ytroche funtow
            czy co tam w irkandii jest uzbieraj i kup 2 naprawde dobre narty:
            jedna do fun gruga do off-piste
            milo cie uslyszec znowu
            • marek.przybylski Re: Witam stalych bywalcow 01.11.07, 22:31
              po kolei:
              - 76 mm pod butem faktycznie mocno spowalnia przejscie ze skretu w
              skret, do tego spora masa nart...

              - witaj kubagr - dobrze widziec,ze wciaz tu jestes - kolejny glos w
              duzej mierze niepozbawiony sensu ;-)

              - co do dwoch par nart - myslalem o tym, i kupilbym - daje słowo -
              GDYBY TO ZALATWIALO TEMAT ...ale nie zalatwia

              - bo mozna kupic narte twin-tip - idealna zarowno na snowparki jak i
              offpisty - jasne ze bedzie za ciezka zeby wykrecic w powietzru
              oslawione 1080 ale ja i tak wiecej niz 360 i tak juz nie zamierzam
              skakac ...chyba ze sie kiedys przeprowadze w Alpy hihihi.... - ale
              taki Salomon Foil (twin-tip) z wymiarami 124-85-114 (r17,6) poplynie
              jak marzenie na offach i pokaze rogi na halfpipe - w tym przypadku o
              ile nie jest sie sponsorowanym zawodnikiem - kompromis akcpetowalny,
              ale pozostaje problem drugiej narty: slalomka czy gigantka? bo za
              cholere nie pogodze, jezdzi sie te dwie rzeczy zupelnie inaczej i
              obydwie LUUUBIE. No wiec co? Nie siegac po kompromimsy? nabyc dwie?
              No tak, ale to juz razem 3 - do tego dwa rodzaje butow - jedne z
              flexem <130 drugie z flexem 80 (roznica zasadnicza nawet dla laika,
              a skakanie na butach z flexem 130 to w zasadzie moge od razu wykupic
              dobra polise przed i planowac wielkie zakupy po powrocie z nart), w
              koncu kompromisy nigdy nie wychodzą.
              Zsumujmy:
              3 pary nart, dwie pary butow, cholera jasna - mam jeszcze snowboard
              i za nic z niego nie rezygnuje - jest idealny kiedy wyjscie do
              knajpki (no wiesz tej po drugiej stronie ulicy ;) ) na (daj spokoj
              tylko jedno - ja tez jestem zmeczony) male piwo przeciaga sie do 4ej
              nad ranem, a trzeba wsiasc na pierwsze krzeslo o 9ej (tu akurat nie
              ma kompromisow) - wtedy tylko deska, jakbys sie na niej nie gibal,
              zawsze wroci pod ciebie i lagodnie przeplynie w drugi skret nie
              zmuszajac nawet do wyjecia rąk z kieszeni.

              Teraz zsumujmy:
              3 pary nart
              3 pary butow (w tym jedne na snowboard)
              1 deska
              kijki

              zapomnialem o czyms? o maaaaly wlos :)

              dorzucam jeszcze zestaw narciarski zony i dziecka (na szczescie maja
              tylko po jednym secie) - Boze chron ich przed wiedza o
              bezkompromisowosci

              Razem daje to 5 par nart, 5 par butow, jedna deske, 6 kijkow, 3 kaski

              Naprawde stac mnie na to, nie stac mnie tylko na zamienienie sie w
              jucznego mula,ktory na przecietnym teraz juz tylko 7dniowym
              narciarskim urlopie - spedza na jednym komplecie sprzetu 1,75 dnia

              Oki - bedzie drugi urlop na ktory musze powtorzyc targanie calosci w
              imie "wspolczynnika jazdy do targalnosci" 1,75

              aha - dawno mnie tu nie bylo - jak mam sie w postach streszczac -
              dajcie znac - przelkne i zastosuje ;)
              • Gość: Jozzo Re: Witam stalych bywalcow IP: *.dsl.bell.ca 01.11.07, 23:14
                U nas utarl sie zwyczaj taki ze ma sie jedna / dwie pary liczac wychodzaca
                kupowane pod katem terenow w ktorych sie mieszka a na
                wyjazdy na powaniejsze narty pozycza sie na miejscu [mozna nawet zamowic to przy
                organizacji wyjzadu ok 100 za tydzien.
                Ot takie spostrzezenie. Malo jezdzielm w zeszlym sezoni i ten nie zapowiada sie
                najlepiej. Ale moze taki koncept bedzie jakims rozwiazaniem dla ciebie. Jaw
                przewidywanu na slaby sezon i byc
                moze nastepny sklaniam sie ku takiej koncepcji.
                Jak mi sie uda Jackso to pewnie pozycze AC4 za namowa Kuby a
                zamierzam kupic cos bardziej rekreacyjnego raczej do
                tzw. zycia towarzyskiego na stoku jak np XRC1400 od heada.
                Tu na okloice [East Quebec i ontaryjskie pagorki ]moje x9 sa
                calkiem OK i jescze jakos nimi opedze.
                Tak pisze bo moze wariat pozyczania nart na dalszy wypad ma
                jskis ses dla ciebie.
              • jurre Re: Witam stalych bywalcow 02.11.07, 11:27
                Ja jestem zwolennikiem kompromisu: dobra freeride narta zadawala
                mnie prawie zawsze. Ostatnio jezdzilem na K2 Apache Recon(tak to sie
                chyba nazywalo), przedtem Rosignol B2 i B3, Dynastar Legend chyba
                8800 oraz Head Monster 78. Wszystkie sprawdzaly sie doskonale off
                oraz calkiem dobrze na piscie. Zaleta jest, ze nie musisz decydowac
                nad ranem gdzie chcesz jezdzic, wszystko mozesz. A koniec koncem to
                wiekszosc radochy i fajnego jezdzenia zalezy glownie od ciebie...
                Jurre
                • Gość: Jozzo Re: Witam stalych bywalcow IP: *.dsl.bell.ca 02.11.07, 13:28
                  Ja sie z toba w zupelnosci zgadzam ale.
                  No tak wlasnie ale jak ktos jest funem bicia rekordow
                  ilosci skretow na zadanej dlugosci stoku to musi miec
                  do tego odpowiednia narte. Nie jestem przeciw nie
                  dyskredytuje ba nawet to mi sie podoba i nawet mailem i
                  jezdzilem troche na "varvingach" 160 world cup nie mniej
                  nie po chilowej fascynacji nie zzlapalem sie na dluczej i
                  takie narty odstawilem na bok.
                  Tu chodzi raczej o problem posiadania nart dosc dokladnie
                  dobranych do specyficznej jazdy - wycisniecia maxa z narty
                  a nie posiadanie narty uniwersalnej wiec moze wypozycznie nie
                  jest takie zle - to zalzey jak sie rozklada sezon.



          • Gość: o_andrzej Re: Witam stalych bywalcow IP: *.cyf-kr.edu.pl 02.11.07, 11:27
            Odnosnie oceny osoby wykonujacej skret STOP tuz powyzej delikwenta mam podobna
            opinie: kretynizm i glupota i przede wszystkim brak wyobrazni.

            A co do wyborow. Nie ma letko. Nie kupisz narty uniwersalnej, bo takiej nie ma.
            Jesli nastawiasz sie na jazde po ubitych, najlepiej bezmuldowych trasach kup cos
            w rodzaju salomki, o ile lubisz jazde krotkim skretem, lub SC (slalom carver)
            jesli preferujesz skretu dluzszy. Te narty nie nadaja sie jednak do jazdy w
            puchu i nie sa najlepsze na muldach. Do tego sluza inne, najlepiej z kolekcji
            FR. Natomiast narty, ktore probuja byc uniwerslanymi, typu Atomic Metron czy AMC
            Fischera nie sa dobre w niczym. Metron, jak dla mnie jest za ciezki na muldowe
            harce.

            Jesli jednak decydujesz sie na jedna pare desek i jestes osobnikiem dobrze
            jezdzacym, kup tzw. druga slalomke. Salomon equipe SC to typowy przyklad.
            Stworzona do jazdy po ratrakowanych trasach, ale mozna na nich wyskoczyc tez w
            bok, powiedzmy na mniej ubite pobocze. :) Drugie slalomki maja wasko pod butem,
            ok. 65 mm, bo to sa slalomki waskie w talii, to nie pomaga przy jezdzie w breji
            czy puchu, ale niezle wychodzi na nich zeslizg, a wiec technika potrzebna do
            jazdy pozatrasowej. Czy akurat Equipe SC? Zwroc uwage na taliowanie. Te Salomony
            maja stosunkowo szerokie dzioby i tylu (122/65/101) w porownaniu do innych, np
            Fischer Race SC (116/65/98) czy Voelkli SC (114/65/98). To powoduje, ze narta
            lepiej i latwiej wycina skrety ciete, ale nieco trudniej ja wprowadzic w
            zeslizg. Zakladam podobna sztywnosc, w tym boczna, u wszystkich drugich
            slalomek. Dorzuc jeszcze dwa typy: Salomon 8S i Elan SL. Wg. wielu opinii
            wszystkie te narty zachowuja sie podobnie. Sam jezdze na Foscher Race SC. Narty
            zupelnie dobrze sobie radza w kwietniowej breji na Kasprowym, w jezdzie
            przytrasowej (celowo nie pisze pozatrasowej :)) i oczywiscie na ubitych pisatch.
            Na tych ostatnich wolalbym co prawda sztywniejsze tzw. pierwsze slalomki, ale
            cos za cos.

            Czyli zachecam Cie do drugiej slalomki. Dlugosc: 15-20 cm ponizej wzrostu. W
            miare uniwersalna narta dla dobrze jezdzacego amatora. Czy to bedzie Salomon SC
            czy inna firma, to ma mniejsze znaczenie. To ostatnie zdanie nie do konca
            prawdziwe jest w odniesieniu do topowych slalomek. Tu, w zaleznosci od firmy,
            wystepuja wieksze roznice w zachowaniu sie narty, szczegolnie jej zdolnosci do
            czegos, do czego narta nie zostala stworzona - do zeslizgu.
            • ortodox Re: Witam stalych bywalcow 02.11.07, 14:50
              Gość portalu: o_andrzej napisał(a):

              > Odnosnie oceny osoby wykonujacej skret STOP tuz powyzej delikwenta
              > mam podobna opinie: kretynizm i glupota i przede wszystkim brak
              > wyobrazni.
              ---------------
              Czy jednak jest to powód, by takiego "kretyna" ... "zabijać na
              miejscu kijami"?
              pzdro.
              • Gość: o_andrzej Re: Witam stalych bywalcow IP: *.cyf-kr.edu.pl 02.11.07, 16:36
                > Czy jednak jest to powód, by takiego "kretyna" ... "zabijać na
                > miejscu kijami"?

                Nie jest. Zapewne pijesz do Twojej z Markiem dyskusji z przed jakiegos czasu.
                Mgliscie sobie przypominam, ze taki "morderczy" watek sie tam przewinal. Mysle
                tez, ze nie powinno sie pewnych sformulowan brac doslownie. Wszyscy piszacy
                korzystamu czasami ze statusu licentia poetica, gdzie dla podkreslenia naszej
                opinii wyjaskrawiamy i przesadzamy. Tobie sie to tez zdarza, nie mowiac o mnie. :)
                • ortodox Re: Witam stalych bywalcow 02.11.07, 18:07
                  To chyba nie ja zacząłem tę wspominankę, patrz wyżej ... i zdziwiło
                  mnie to, że wracacie do niej. Przejaskrawienia oczywiście się
                  zdarzają każdemu i z reguły maja określony cel. Są jednak granice,
                  których nie powinno się przekraczać. Jeśli już się zdarzyło, to
                  istnieją słowa, które powinny się pojawić ... , a nie brnąć w
                  zaparte, a potem się wstydzić.
                  pozdro.
                  p.s.
                  Jak pragnę zdrowia, nie chciałem już do tematu wracać, tym bardziej,
                  w tym watku oraz, ale widać jest to wam potrzebne ... dla podgrzania
                  atmosfery. Grzejmy wiec ... .
                  pozdro.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka