Gość: Monia IP: 87.205.6.* 16.11.07, 09:50 Spędzał ktoś sylwester na Pilsku? Bardzo jestem ciekawa jak było... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kawalczewskip Re: Sylwester na Pilsku 16.11.07, 11:15 Było bardzo fajnie. Ale to było kilkanaście lat temu, jak jeszcze działało "stare" schronisko. Była fajna atmosfera, ludzie (w większości studencji) nie mieli jeszcze komórek, było zimno i BARDZO DUŻO ŚNIEGU (można było wejść na dach bez drabiny). Ale trzeba lubić takie spędzanie czasu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monia Re: Sylwester na Pilsku IP: 87.205.6.* 16.11.07, 11:19 Dzięki za info. No właśnie chciałabym się tam wybrać w tym roku - oczywiście jak będzie śnieg. Dziś tak nas w Tychach zasypało, że mam nadzieję że zimowa aura utrzyma się do sylwka. Szczerze mówiąc - mam już dosyć spędzania imprez sylwestrowych w lokalach - a po ostatnim mam wręcz wstręt :) Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sto19 Re: Sylwester na Pilsku IP: *.chello.pl 16.11.07, 19:09 sylwester 2004 w "GAT-cie"(na dole) był super, jezdziliśmy do 2.00 w nocy, w nowym schonisku nie byłam ale w starym rewelacja, trzymam kciuki za snieg :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: seat leon Re: Sylwester na Pilsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.07, 16:31 siema kolezanko raczej szeroka..... bylem tam 2 lata temu i bylo ok..2 ogniska laweczki piweczko jedzonko jakie sobie zyczysz.....itp... ogolnie zabawa szampanska..... i tak glupio sie stalo ze zaraz tez wsiadam w auto i za 2h jestem z wami............ wrazie kontaktu dzwonic na nr 517214520...pozdro pozdro 600 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Sylwester na Pilsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.08, 19:41 Autor: Anonymous Dodano: 02-01-2008 - 11:37 Powitałam Nowy 2008 Rok na stoku Pilska i nie żałuję. Uważam, że ta impreza jest wspaniałą odskocznią od zgiełku dnia codziennego, powrotem do natury i fantastycznym wejściem w Nowy Rok. Pieczony prosiak (smaczny), dobra muzyka, nieżle przygotowany stok, zjazd z pochodniami to tylko niektóre elementy składające się na super sposób spędzenia Sylwestra. Jeżeli dodać niebo pełne gwiazd, biel śniegu, ogniska płonące w różnych miejscach stoku (oczywiście pod nadzorem) i........ ciemność ( po 12-tej zgasły wszystkie światła), którą rozświetliły setki fajerwerków to już nic dodać nic ująć. Ponieważ mój ukochany mąż Adam był przy mnie to do szczęścia nie brakowało mi nic Dzięki organizatorom za przygotowanie imprezy i proszę o kolejną na zakończenie tego roku. Wpraszam się już dziś, życząc radości i szczęścia w nowym 2008 Roku Odpowiedz Link Zgłoś