Forum Sport Narty
ZMIEŃ

      Alpy - rodzice z 2-3 latkami

    09.10.08, 11:38
    Witam
    Może ktoś z Was może polecić jakieś fajne miejsce w Alpach, gdzie
    babcia (opiekunka) do maluchów (które jeszcze nie nadają sie do
    jazdy), która jedzie z nami, miałaby "pod ręką" jakiś fajny plac
    zabaw, miejsce na spacery, podczas gdy reszta towarzystwa szalałaby
    na nartach.
      • siejest Re: Alpy - rodzice z 2-3 latkami 09.10.08, 13:19
        No właśnie, nie rozumiem po dziś dlaczego nie mogę udzielić ja albo
        inni mi podobni, teraz tutaj informacji bo zaraz byłaby takowa
        widziana przez innych jako reklama.
        Czy pomoc komuś musi być zaraz reklamą?
        Tak często przecież reklamujecie swoje faworyzowane miejsca a Ci
        którzy w tych miejscach mieszkają, znają je od podszewki, robić
        tego "nie mogą". To jedyny minus tego forum. Tak tylko wskoczyłem.
        • ortodox Re: Alpy - rodzice z 2-3 latkami 09.10.08, 14:13
          Skoro nie rozumiesz zasad forum, to pogadaj z kimś mądrzejszym ...
          niech to Ci wytłumaczy ;)
          Tak na marginesie, to moim zdanie dobrze wiesz, co możesz, a czego
          nie powinieneś. Swędzą jednak łapki, żeby się trochę zareklamować.
          pozdro.
          • siejest Re: Alpy - rodzice z 2-3 latkami 09.10.08, 16:13
            ortodox napisał:

            > Skoro nie rozumiesz zasad forum, to pogadaj z kimś mądrzejszym ...
            > niech to Ci wytłumaczy ;)
            > Tak na marginesie, to moim zdanie dobrze wiesz, co możesz, a czego
            > nie powinieneś. Swędzą jednak łapki, żeby się trochę zareklamować.
            > pozdro.
            >
            Zartowalem, wie się ;) ale to taki "gwóźdź" mimo wszystko. Spoko,
            bez obawy.
      • kaa9 Re: Alpy - rodzice z 2-3 latkami 09.10.08, 15:00
        Austria i Neustift w dolinie Stubai.
        Parę lat temu (marzec/kwiecień) byliśmy tam właśnie z babcią i 2-
        letnim dziecięciem. My na narty, a babcia na spacer - wszyscy
        zadowoleni, tym bardziej, że pogoda dopisała. W Neustift
        w "dzielnicy" Kampl jest małe jeziorko, a obok plac zabaw dla
        dzieci. W pobliżu biegnie ścieżka rowerowo-biegowa, która prowadzi
        do centrum miejscowości. W zeszłym roku pojechaliśmy ponownie
        (weekend majowy)- po nartach obowiązkowa zabawa na placu zabaw.

        Z kolei z rocznym dzieckiem i babcią byliśmy w Zell am See (też
        wiosną) - my na narty, a babcia nad jezioro. Nie kojarzę żadnego
        placu zabaw - wtedy dziecko nie było jeszcze aż tak mobilne, więc
        wystarczyły spacery. Co można robić w Zell am See - zdaje się,że
        siejest wie najlepiej(oczywiście bez podawania miejsce, w którym
        najlepiej zamieszkać;-))
        • siejest Re: Alpy - rodzice z 2-3 latkami 09.10.08, 16:19
          Hej, a tu kto zaglądnął ?! :)
          I tak jest prawidłowo, objektywnie bazując na własnych
          doświadczeniach. Przecież chodzi o doświadczenia poprostu. Wyjazd w
          Alpy, Dolomity czy Tatry..., nie chodzi o to gdzie lepiej dla nas a
          o to gdzie ktoś planuje i jakich warunków oczekuje.
          • wote Re: Alpy - rodzice z 2-3 latkami 09.10.08, 23:49
            W Zell am Ziller jest fantastyczny plac zabaw, kawiarnia i fajny deptak nad
            rzeką do spacerowania... polecam :)
      • karolina2 do kaa9 14.10.08, 22:51
        Masz może jakieś namiary na miejsce gdzie mieszkaliście w Neustift?
        • kaa9 Re: do kaa9 15.10.08, 16:57
          Sprawdź proszę pocztę gazetową.
      • zolviu Re: Alpy - rodzice z 2-3 latkami 15.10.08, 08:43
        w kwietniu tego roku bylismy z dwuletnia corka i babcią w zillertal
        mieszkalismy przy dolnej stacji kolejki horbergbahn. na dole dosyć
        duży plac zabaw i asfaltowa sciezka wzdłuż rzeki. niedaleko stacja
        kolejki ktora jezdzi wzdluz calej doliny, corka pierwszy raz
        pojezdzila pociagiem. wwiezlismy ją tez na góre zeby zobaczyła
        snieg - na dole juz go nie było. u góry cos w rodzaju przedszkola na
        sniegu, mała bawiła sie tam spokojnie z godzine.

        nam bardzo podobalo sie w zillertal to ze na dole jest zupelnie
        płasko, fajnie do dlugich spacerow z wozkiem. rok wczesniej w val
        gardena (santa christina) tez bylismy z małą i babcią, ale tam do
        spaceru z wozkiem trzeba bylo miec konskie zdrowie (góra-dół, góra
        dół i tak w kółko). no i dojazd, ode mnie to 1200 km z małym hakiem,
        bez zadnych serpentym, przepasci i tego typu atrakcji.
    Pełna wersja