Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ....znów o długość chodzi :-/

    14.01.09, 16:53
    no więc właśnie w wyszukiwarce wpisałam "jak wybrać narty" i raz tak raz siak
    - że krótsze niż osoba że np. 10 cm powinny być że mogą być równe ze wzrostem
    - ... i sama już nie wiem :-/

    Pomóżcie mi proszę bo kiedyś przy moich wymiarach i tej samej wadze jeździłam
    na 170 cm - i całkiem mi szło (nie były to carvingi)
    Teraz chcę kupić carvingi i się z myślami biję ...

    wzrost 163 cm
    waga 62 kg
    umiejętności - dobre +

    wybrałam sobie wstępnie www.voelkl.pl/narty/attiva.html model Aqua o
    długości 148 cm (takie bynajmniej mi się podobają i takie polecili mi w sketeam)
    Pozdr. Kika1983
    Obserwuj wątek
      • skynews Re: 14.01.09, 17:10

        148 cm to zdecydowanie za mało.
        155 będą odpowiednie przy wzroście 163 cm i dobrych umiejetnosciach.

        Pamiętaj że dobre umiejętności sprowokują niejako któregoś dnia większą
        szybkość...będziesz chciała poczuć "speed" - nie ma wtedy kompromisów: jest
        ścisła zależność między szybkością zjazdu a długością narty.

        Krótkie narty służą najczęściej do zabaw w snowpark'ach.


        Enjoy it !
      • beabike Re: ....znów o długość chodzi :-/ 14.01.09, 17:13
        155 cm, a jesli cos o wiekszym promieniu skretu to 160cm.Beata.
      • Gość: smiglostopy Re: ....znów o długość chodzi :-/ IP: *.dyn.optonline.net 14.01.09, 22:33
        > wybrałam sobie wstępnie www.voelkl.pl/narty/attiva.html model Aqua
        o
        > długości 148 cm (takie bynajmniej mi się podobają i takie polecili mi w sketeam

        moim zdaniem 148 sa za krotkie. wez jeden rozmiar dluzsze.
        te volkl'e sa calkiem fajne, ale jak ci sie nie podobaja to kup jakies inne:p
        • skyddad Re: ....znów o długość chodzi :-/ 15.01.09, 02:04
          Poszperalem i znalazlem.No narta nie jest tania.
          www.freeride.se/review/view.php?id=4329
          Leverantörsbeskrivning:
          Aqua är en pistskida med något bredare mått, dessa extra millimetrar gör
          underverk för åkare som tycker att slarviga pistförhållanden som opistat samt
          nysnö kan vara besvärligt. En mycket lättåkt skida som ger trygghet och
          stabilitet i alla lägen.
          Pris: 4500 Kr
          Aqua jest narta do zjazdow po pistach lecz z troszke z szerszymi wymiarami.Te
          pare miliometrow czynia cuda dla jezdzca ktory sadzi ze jest dosc zle
          przygotowana pista jak rowniez nie przerobiony snieg jak rowniez nowy snieg.Jest
          to narta lekko sie prowadzaca ktora daje poczucie bezpieczenstwa i stabilizacji
          w e wszystkich warunkach.
          Dlugosc 148 cm jest bardzo dobrze zasugerowana i przez Ciebie wybrana.Panowie
          jak Wam sie wydaje to nie udzielajcie informacji,to jest kobieta i narta
          "dziewczynska".
          Pzdr.Sky.
          P.S Ten butik w ktorym kupowalas sa fachowcy i sie znaja na nowoczesnych nartach.
          • Gość: Jozzo Re: ....znów o długość chodzi :-/ IP: 74.13.99.* 15.01.09, 02:29
            No tak ale ona pyta o narty a nie o cos pomiedzy nartami a lyzwami.
            A ponadto pewnie che pojezdci nie tylko na oslich laczkach przy perfekcyjnch
            warunkach wiec 148 to duuuuza przesada [jezdzila na 170]
            wic nie jest banka wstanka.
          • smiglostopy Re: ....znów o długość chodzi :-/ 15.01.09, 03:21
            skyddad napisał:
            > Dlugosc 148 cm jest bardzo dobrze zasugerowana i przez Ciebie
            > wybrana.Panowie jak Wam sie wydaje to nie udzielajcie
            > informacji,to jest kobieta i narta
            > "dziewczynska".

            sky,
            no pewnie ze mi sie wydaje, przeciez nie jezdzilem na nich. jakos panie niezbyt czesto sie tu wypowiadaja (ale jak juz to bardzo trafnie i ciekawie:) tak wiec skazani jestescie na czytanie naszych wypocin, hehe. zreszta tak zupelnie "od czapki" one nie sa. pisalem bazujac na:

            wzrost 163 cm
            waga 62 kg
            umiejętności - dobre +

            szczegolnie ta ostatnia wartosc wskazywalaby na troche dluzsze deski.
          • skynews Re: 15.01.09, 10:06

            Poniżej jest napisane że to narta "dla mniej doświadczonych amatorek białego
            szaleństwa."
            skionline.pl/austria-skitest/index.php?co=test2007&id_testu=435
            i przemysł jeszcze z tą długością...

            Enjoy it !
      • Gość: Jozzo Re: ....znów o długość chodzi :-/ IP: 74.13.99.* 15.01.09, 02:26
        Naprawde rzuc okiem na ABC forum niby juz starszawe ale jednak sporo jeszcze
        jest na czasie.
        148 moim zdaniem za krotkie nie balbym sie 160 ale 154 to minimm w dol.
        reszta i dlaczego w ABC ... .
        • skyddad Re: ....znów o długość chodzi :-/ 15.01.09, 02:34
          Jozzu
          ,Narta dlatego posiada nad wymiary w szerokosci aby ulatwic kobiecie operowanie
          nia a zarazem moze byc krotsza.To jest ten niuans ktory konstruktor wprowadzil A
          TY swoje jak uparty, informacje z przed dwudziestu lat.ABC forum jest juz
          antyczne i tez nalezaloby troszke dopasowac do nowych wyrobow.
          Postep jest z roku na rok a ciagle sie krecic wokol starych regul i spostrzezen.
          Pzdr.Sky.
          • Gość: Joanna Re: ....znów o długość chodzi :-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 08:42
            Panowie, dołożę damskie trzy grosze :)

            Nie śledzę nowinek sprzętowych, ale mogę podzielić się
            doświadczeniem co do długości nart.

            mój wzrost: 168cm
            waga: 58 kg (a narty dobieramy tak samo do wagi jak i do wzrostu)
            umiejętności: bardzo dobre -

            jeżdżę na nartach 155 cm, trochę stare streetracery 10 salomona,
            narta bardzo twarda, ale sprawdza się też na stoku, który nie jest
            super płasko przeratrakowany, przy dużych prędkościach jest
            stabilnie. Osobiście nie chciałabym krótszej narty.
            • Gość: web Re: ....znów o długość chodzi :-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.09, 11:32
              narta 155, slalomowa. Dłuższa nie, po co się męczyć.
              Ja jeżdżę na 160-tkach i tylko na gigant była trochę za krótka:)
          • Gość: Jozzo Re: ....znów o długość chodzi :-/ IP: *.dsl.bell.ca 15.01.09, 19:24
            nie z przed 20 lat a moze 2 z gora.
            A tak ot masz racje jesli mowimy wylacznie o jezdzie slolomowej
            ale i tu 14x jest troche za malo.
            W normalnej jezdzie na normalnych nartach 160 to jest jakis sesowne minimum dla
            osob o nizszym wzrosci i mniejszej wagi
            reszt moze isc smialo na 170 a ci co chca naprade pojezdzci nie pogardza 180 - a
            tak nawiasem mowic to patrzac na to co produceci produkuja zadaj sobie putanie
            po grzyba [za przeproszeniem] produkuje sie narty o dlugosci nawet ponad 180
            potem pomysl troch
            i nie wprowadzaj w bld [jednostonnosci widzenia narciarstwa]
            ludzi ktorzy zaczynaja i chcieli by moze cos wiecej niz prdzlowanie stokow
            krotkimi skretami w b. dobryc h warunka snieznych.
            Poprosty nie zamyka poczatkujacym horyzonow widzenia narciarstwa na poczatku ich
            przygoe z narciarstwem
      • kika1983 Re: ....mały szczegół odnośnie umiejętności - 15.01.09, 13:00
        moje umiejętności dobre + odnoszą się do jazdy na nartach zwykłych nie
        carvingach. Na carvingach nigdy nie jeździłam i nie wiem czy jeździ się łatwiej
        czy trudniej - dlatego jak powiedziałam w sklepie że nigdy nie jeździłam na tego
        typu nartach zasugerowali mi 148 cm.

        dziękuję za wszelkie informacje wszystkim i czekam na jeszcze ...

        Odnośnie tych moich starych atomic'ów to za zazwyczaj jeździło się na nich
        dobrze - ale czasem - masakra nie dało się skręcać w ogóle.
        Pozdr. Kika1983
        • sophie999 jestem za krótszymi 17.01.09, 00:16
          Nie bój się krótkich nart, Skydadd ma rację:) nie znam się na voelklach co prawda, jeżdżę na atomikach sx7.2, długość 150 :) a mam 170 cm wzrostu, waga ok 55kg. Umiejętności dobre++ Cieszę się, że mimo wątpliwości zdecydowałam się na tak krótkie narty, jednocześnie są dość miękkie, do kręcenia idealne, nigdy mi się tak nie jeździło:) teraz chce zmienić na coś twardszego, ale chyba przy tej długości pozostanę.
          • Gość: Jozzo Re: jestem za krótszymi IP: 74.13.101.* 17.01.09, 06:17
            Nigdy ci sie tak dobrze nie jezdzilo a chcesz amienc na twardsze ?
            CHYBA zostaniesz przy krotkich!!!
            Tyel sprzecznosci w tym co piszesz wiec nie wpuszczaj w kanal innych.
            atomic sx 7.2 to narta dla naprawde bardzo ale to bardzo poczatkujacych wiec
            domniemam ze jezdzisz po bardzo latwych stokach w bardzo dobrych warunkach.
            Chcec zrobic postep polecam otworzyc sie na realia narciarstwa.
            • sophie999 Re: jestem za krótszymi 17.01.09, 13:45
              Ale Cię zbulwersowałam:)
              Nigdy wcześniej mi się tak dobrze nie jeździło w momencie, gdy założyłam je pierwszy raz, czyli 2 lata temu. Nie byłam wtedy początkującą narciarką, ale też nie zaawansowaną. Zrobiłam postęp, chcę zmienić na twardsze, o krótkim promieniu, tak jak radzi kolega niżej, to źle? zastanawiam się nad sl9...
              • Gość: Jozzo Re: jestem za krótszymi IP: *.dsl.bell.ca 17.01.09, 16:22
                Nie zbulwersowals mnie absolutnie raczej rozbawilas niekonsekwencja sowje
                wypowiedzi.

                Wiesz a ABC Forum byla dyskusja z której wynikało ze jest cos więcej niz narta
                slalomowa czy nawet tzw. giogantka.
                To ze przemysł dostarcza wiele innych opcji bardziej odpowiednich dla narciarzy
                którzy nie ograniczaj sie tylko do zawaodow albo takich naśladują. Sa to narty
                do normalnej wszechstronnej jazdy z uwglednieinem upodobań czy warunków w jakich
                przeważnie się jeździ
                jak mniej lub bardziej przetarte stoki itp itd

                Osobiscie uwazam ze w twoim przypadku nie chodzi tu glownie o twardość narty
                [chociaż to istotny aspekt] a i to jesteś na etapie rozwoju w którym należny
                przejść na narty dające szanse rozwoju.

                I tu naprawde poczytal bym toroche ABC a potem przyjzalbym sie opcjom nart
                zapewnajacym wszeschtronniejszy rozwoj niz narta typu salolomaw niosaca ze soba
                dosc znacze limitacjie.

          • Gość: Sebel Re: jestem za krótszymi IP: 213.192.73.* 17.01.09, 09:46
            Atomic SX 7.2 to łatwiutka narta, bardzo miękka dla kompletnych nowcjuszy no i
            do tego z grupy cross (czyli masz o co najmniej 10 cm za krótką) co od razu
            zwraca uwagę że nie wybrał tej narty znawca tematu tylko Ktoś nie znający się na
            tym do końca. Poziom dobry ++ to jak napisano tu wpis wyżej osiągasz zapewne na
            dobrze przygotowanym stoku i na pewno nie na muldach a uchowaj Panie!!! na
            lodzie, bo ten model narty lodu nie znosi !!!. Oczywiście że jeśli wybierzesz
            nartę o niewielkim promieniu i twardą, znacznie twardszą od ww SX 7.2 (notabene
            narta z Intersportu, niekatalogówka) to wówczas długość przy Twojej wadze
            mogłaby wynosić 150 cm ale tylko wtedy.
            • sophie999 Re: jestem za krótszymi 17.01.09, 14:11
              A skąd wiadomo, że te sx7.2 są o 10 cm za krótkie? bo tak mówi ABC? a jeśli na nich dużo lepiej mi się jeździło niż na wcześniejszych 160-centymetrowych allroundach fischera i rossignola (nie pamiętam już modeli), to co? to mimo wszystko mam kupować narty 160cm?
              A trasy różne, czerwone i czarne, polskie i włoskie, na włoskich - przygotowanych faktycznie lepiej się jeździ, ale to chyba nie tylko mi, ale każdemu? A muld za granicą dawno nie widziałam, ostatnio w kitzbuhel, gdzie ratraki stały zamiast wyrównywac trasy. No, fakt, nie radziłam sobie wtedy;) ale to było jeszcze na poprzednich nartach, 160 cm.
              No i zdziwiłam się, że narta crossowa nie lubi lodu?? czytałam, że to właśnie narty na bardzo różne trasy, i przygotowane i na puch, i myślałam, że na lód też. Ale Wy sie tu pewnie lepiej znacie. Pozdrawiam:)
              • Gość: smiglostopy Re: jestem za krótszymi IP: *.ny325.east.verizon.net 17.01.09, 15:54
                > czytałam, że to właśnie n
                > arty na bardzo różne trasy, i przygotowane i na puch, i myślałam, > że na lód też
                > . Ale Wy sie tu pewnie lepiej znacie.

                w teori tak. w praktyce tez, ale tu trzeba bardzo dobrego narciarza:)

                sam mam narty z serii cross. jezdzilem w nich poza trasami w puchu, na lodzie i na przygotowanych trasach. te ostatnie to zdecydowanie ich domena. oczywiscie da sie na nich zjechac w kazdych warunkach, ale do puchu, dajmy na to te twoje sx, sa przynajmniej ze 20 mm za waskie pod butem, a na lod tez przydalyby sie jakies sztywniejsze i dluzsze.

                > A skąd wiadomo, że te sx7.2 są o 10 cm za krótkie? bo tak mówi
                > ABC?

                nie. sa "lepsze" dla tych co tak napisali. to jest urok forum. mozna wypisywac co sie chce, a czytajacy decyduje ktory wpis jest dla niego cenniejsza rada.

                bardzo fajnie, ze napisalas jak ci sie jezdzi na sx'ach. kiedys chcialem sobie kupic, ale niestety nikt sie nie podzielil wrazeniami z jazdy i kupilem rx'y;)
            • Gość: Jozzo Re: jestem za krótszymi IP: *.dsl.bell.ca 17.01.09, 16:38
              Dobry post ale jaby niedkonczony wiec pozwole ze dopisax pare slow

              ...
              Jednak jesli myslisz o wszechtronnieszym rozwoju to powinnas pomyslec o narcie
              zaawansowandj do jazdy wszechtornnej i tak na przykadzie legendarnego sx cos
              takiego jak sx9 ablo sx10 ale o dlugosci minimu 160 a nawet nieco ponad.
              --------------

              Tak sx to bardzo dobra seria nart, bardzo wszechstronna i to sie liczy w
              normalnym narciarstwie a co do dlugosci to masz zdecydowana racje sx 7.7 i to
              taki krotki to latwy poczatek ale trudniejszy
              postep. Czas na przemyslana rozsadna zmiane. Na tym etpi ja bym wybieral nart
              lekko ponad mozliwosc bo to ulatwia postep ale to tylko moja opinia

        • Gość: Sebel Poszukaj instruktora IP: 213.192.73.* 17.01.09, 10:11
          Sorki ale dopiero teraz poczytałem ten wątek. Piszesz że umiejętności dobre + (mowa o nartach starego typu nie taliowanych) lecz jednocześnie "czasem ... masakra ... nie dało się skręcać w ogóle". Oczami wyobraźnie widzę Twoją sylwetkę następująco, ciało wyprostowane z ledwie, ledwie ugiętymi kolanami, dłonie trzymające kijki poniżej linii bioder zaś same kijki wleczone za sobą, Dłonie stanowią główny element inicjacji skrętu po czym przekręcają się barki, kolejno tułów i na końcu kolana które w końcu wymuszają skręt. Nart prowadzisz blisko siebie bez wyraźnego ustawienia ich w pozycji narta górna (zawsze z przodu) narta dolna. Tego podziału nie widać jak nie widać też zastosowania pozycji NWN przy pomocy której skręt jest tylko formalnością. To tyle dygresji. Narty taliowane NIC TOBIE NIE POMOGĄ bo masz braki techniczne. Owszem będą łatwiej skręcać, będą zdawały Ci się bardziej posłuszne ale chcesz się tylko wozić na nartach czy jeździć. Dobry instruktor. Tu należy szukać rozwiązania. Gorzej tylko będzie takiego znaleźć bo jeśli rozpocznie z Tobą naukę od jazdy "pługiem" to Ty wydasz kasę a umiejętności nie wzrosną. Masz być może znajomych którzy jeżdżą na narty ale takich co jeżdżą na serio ponad 20 dni w roku a nie raz w sezonie choćby i do najlepszych ośrodków bo być może tylko tam siedzą przy piwku na stoku. Popytaj ich i szczerze wyznaj że Ci zależy na nartach, wtedy pomoc będzie Ci udzielona na pewno. Nie udawaj że Ci nie zależy, takiego mięsa armatniego (obu płci) co płaci lecz wcale nie wymaga, widać potem na stokach np. Białki (sorki za Białkę). Przepraszam za może zbyt ostrą formę ale doradzanie Ci jaka długość narty, czy jaki rodzaj lub model, wg mnie mija się z celem, Ty masz braki techniczne bez Nich jazda na nartach nie będzie przyjemnością. Zauważ jak niektórzy jeżdżą jakby na luzie, ten luz to pewność, ta pewność to technika, ... NIE NARTY !!!. Pozdrawiam
          • Gość: web Re: Poszukaj instruktora IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.09, 11:00
            oj. okropny jesteś:)ale opisujesz obrazowo:)
          • Gość: Jozzo Re: Poszukaj instruktora IP: *.dsl.bell.ca 17.01.09, 16:47
            Galimatias totalny w tym twoim poscie.

            Plug jest naprrawde istotna evolucja i bardzo pomocna w rozych przypadkach -
            niestety wielu "narciarzy" na sl-kach nie ma pojecia jak go wykonac prawidlowo i
            dlatego czasmi popada w tarapaty tam gzie wydawaloby sie nie powinni. No ale to
            margines problemu.


            Wyobranzie masz niezla ale tu chodzi o realia i postep.
            Dlatego waznym elementm przedsiwziecia jest wybor narty i to takiej ktora
            zapewni postep a nie bedzie go ograniczac.

            Pomijam techiczne detale twojej wizji bo jest to bardzo pomieszane
            i w sumie nierealistyczne - temat na inny watek.

            Wybor narty jest podstwa postepu w nauce !!!
          • kika1983 Re: :-D :-D :-D .... 19.01.09, 11:08
            nooo taaaa ! terefere to teraz się dowiedziałam że jeździć nie umiem :-D achhh
            jak to się można mądrzyć przez internet nie widząc jak ktoś jeździ - uśmiałam
            się do łez. skąd ten wniosek ? widział mnie pan gdzieś, czy ma pan tak bujną
            wyobraźnię ? hmm ?

            napisałam że "czasem ... masakra ... nie dało się skręcać w ogóle" tak owszem
            (przypominam że mam niecałe 163 a narty miałam 170) na bardzo oblodzonej trasie
            fisowskiej :-/ ale tylko CZASEM - tak btw nie znam osoby której każdego dnia o
            każdych warunkach śniegowych czy oblodzonym czy przygotowanym czy jeszcze innym
            stoku - jeździło się non stop rewelacyjnie ...

            być może mam pewne niedociągnięcia techniczne nikt nie jest idealny - dlatego
            napisałam dobrze+ nie twierdzę że jeżdżę najlepiej na świecie czy coś w tym
            stylu ale mówienie komuś że ma złą technikę dlatego że spytał o długość nart
            jest niedorzeczne !!!

            oby więcej takich tele-a raczej net-instruktorów a świat będzie zabawniejszy :-D
            - pozdrawiam !
            • Gość: Sebel Re: :-D :-D :-D .... IP: 81.15.172.* 19.01.09, 14:07
              Przyznaje że oceniłem stopień umiejętności pochopnie. Jednak
              przejście z narty nietaliowanej na taliowaną to jest także zmiana
              techniki jazdy i tu instruktor jest jak najbardziej potrzebny, z
              zastrzeżeniem o jakim pisałem wyżej że nie może to byc Ktoś kto
              zacznie uczyć od "pługu" którym jak wynika z postu wyżej Sz. Pani
              wie jak sie posługiwac. Jeżdżę już 18 sezon ale na taliowanych od 5
              lat. Poziom mój na "ołówkach" określiłbym jako bardzo dobry
              natomiast na taliowanych co najwyżej na dobry i cały czas się uczę
              korzystając przy okazji wyjazdów że w mojej ekipie jest instruktor
              narciarstwa. Na koniec cytat z Pani - oby więcej takich tele-a
              raczej net-instruktorów a świat będzie zabawniejszy :-D i pytanie:
              Jak się ma zatem do Pani tekstu pytanie o dobór nart przez net-
              doradzaczy ?.
              • Gość: al9 kika jest wyjście IP: *.teleton.pl 19.01.09, 15:55
                nowych nart na razie nie kupuj
                jeden sezon skorzystaj z dobrej wypożyczalni, weż narty z grupy
                cenowej która Cie interesuje, zastrzez sobie prawo do testowania
                kilku róznych par..
                I zweryfikujesz stopien twardosci i długość nart.. I wypróbujesz
                rózne modele...
                Sam jeżdzę zapewne jak Ty (dobry plus), ale wole narty krótsze
                (chociaz szybkosci się nie boję).
                Natomiast lodu i muld - unikam (skoro mogę).. Pewnie się starzeję :-)
                Pozdrawiam
                al
                • Gość: smiglostopy Re: kika jest wyjście IP: *.dyn.optonline.net 19.01.09, 23:18
                  Gość portalu: al9 napisał(a):

                  > Sam jeżdzę zapewne jak Ty (dobry plus)

                  tak to mozemy sobie gdybac. oboje wrzuccie filmiki z jazdy na youtube i bedzie
                  wszystko jasne :D

                  "dobry plus", tez mi sobie;)
                  • Gość: al9 śmigłostopy daj sobie na luz IP: *.teleton.pl 20.01.09, 10:53
                    Sam jeżdzę zapewne jak Ty (dobry plus)

                    tak to mozemy sobie gdybac. oboje wrzuccie filmiki z jazdy na
                    youtube i bedzie
                    wszystko jasne :D
                    ----------------
                    czy to jest wątek pt proszę o pomoc w doskonaleniu mojego stylu
                    jazdy?
                    o nartach czy o umiejetnosciach?
                    załozycielka watku tak okresliła swoje umiejetnosci i ja ja
                    zrozumiałem...
                    Jesteś ZŁOŚLIWY i nie wiem po co komentujesz merytoryczna wypowiedź..
                    proponuję żeby wypozyczyć rózne narty i je wypróbowac przed zakupem.
                    a ty o wklejaniu filmików..
                    żenada
                    al
                    • Gość: smiglostopy Re: śmigłostopy daj sobie na luz IP: *.ny325.east.verizon.net 21.01.09, 00:23
                      al,

                      ja wiem, ze wy dobrze jezdzacy latwo sie ze soba dogadujecie:D wkleilbys ten film zamiast sie bulwersowac;)

                      no ale dobra, nie bede niszczyl twojego merytorycznego wkladu do watku i dodam cos od siebie;) testowanie roznych nart przed zakupem, jest moim zdaniem strata czasu. zamiast lazic po sklepach i wymieniac deski co tydzien, lepiej wziac jakas lekcje jazdy a po niej wycisnac z nart ile sie tylko da. w tym celu kupujemy narty z grupy "o oczko" (albo dwa) wyzej od naszych umiejetnosci i staramy sie je "dogonic". wbrew pozorom, wybor nie jest az taki trudny. wystarczy ograniczyc sie do odpowiedniej klasy nart, a potem kierowac sie subiektywnym poczuciem piekna;) mysle ze nawet "dobrze jezdzacy plus" nie poczuja wiekszej roznicy miedzy porownywalnymi deskami roznych producentow (a jesli nawet to jest to raczej kwestia przyzwyczajenia).

                      kilka tygodni temu trafilem na stoku na weekend testowy nart. mozna bylo jezdzic na praktycznie wszystkich modelach z sezonu 08/09. mimo ze oferta byla bardzo atrakcyjna, jakos szkoda mi bylo dnia na stanie przy stanowisku zeby dopasowali mi wiazania.
              • Gość: Jozzo Re: :-D :-D :-D .... IP: 74.13.97.* 20.01.09, 05:18
                1.
                Narta taliowana [teraz wsyzstki sa takie] to zbyt ogolen zeby odrazy przywolywac
                zmane techinki [ a raczej uzupenienie swoich umiejtnosci o jdodatkowa technnkie]

                2. bagatelizowanei plugu [poprawnego [ to tez nonszalancja mowiaca o slabiznie
                narciarskiej mowiacego.

                3. z anuka bya tak jedni jezdza na tarty zeby sie ciagle uczyc inni wyjechali
                pare razy no powidzmy 2-3 i sie nauczyli [moze dlatego ze zaczynali od plugu i
                zeslizgow- czyli podstawy kontroli krawedzi ]
                I teraz jezdza dla przyjemnisci i to po wiekszosci stokow nawet tych czarnych i
                to w dowolnych warunkach

                Ot kwestia togo do czego sie dazy,
                • Gość: Sebel Re: :-D :-D :-D .... IP: 213.192.73.* 20.01.09, 07:12
                  Panie Kolego, po tym wpisie uznaję Pana za osobę mającą trudności czytania ze zrozumieniem:
                  2. bagatelizowanei plugu [poprawnego [ to tez nonszalancja mowiaca o slabiznie narciarskiej mowiacego.
                  Reszta zaś świadczy o nierozumieniu istoty narty taliowanej i jej prawidłowego wykorzystania skoro bowiem większośc osób będzie się wozić to po co zmiana na narty taliowane skoro te proste "ołówki" będą identycznie funkcjonować. Dla mnie temat jest już zupełnie EOT a autorka tematu niech kupuje co chce. Z jej wpisu wynika że niemal wie wszystko.
                  • Gość: Jozzo Re: :-D :-D :-D .... IP: *.dsl.bell.ca 20.01.09, 19:02
                    Nizel sie puszysz oglonikami masz racje EOT bo to juz przeszlismy i czesc tego
                    zosatal zachowana wABC Forum.

                    A ty poprostu odgrzales temat w sumie dla dowartosciwania sie
                    A co do rozumienia narty taljowanej hmmm - No wlascie warto by to zrozumiec i
                    nie ogolniac wrzucjac wszystki obecne typy nart do jednato worka z etykite narty
                    talkiwane a cala reszta z przed lat to olowki. To naprawde dyletancki podzial.
                    z zyczeniami spopy a a nieb beda dwie sierzego puchu pod narta
                    Zycze zdrowka

      • jwhite2008 Re: ....znów o długość chodzi :-/ 20.01.09, 09:53
        (chyba już ktoś to radził?):

        1. jedź na narty, 2/idź do dobrej wyożyczalni oferującej 'swaping
        option', 3/ opisz swe umiejętności, by ci obsługa coś wybrała, 4/
        zmień kilka par i wybierz najlepsze, 5/ zapamiętaj co ci pasuje (lub
        je kup). Wg mnie to optymalny model postępowania.


        (mój staż narciarski: kilkadziesiąt lat, poziom instruktorski,
        obecnie jeżdżę na różnych carvingach, zmieniam je wg opisanego wyżej
        schematu, narty dobieram do warunków śniegowych...). Kosztuje to
        trochę, ale za to nie martwię się o serwis, kamienie, itd.

        Good luck!
        • kika1983 Re: ....o boszzz jak awantura :-/ 21.01.09, 13:28
          Sebel -

          "Z jej wpisu wynika że niemal wie wszystko." - jak bym wszystko wiedziała to bym
          się nie chciała podpytać

          "Jak się ma zatem do Pani tekstu pytanie o dobór nart przez net doradzaczy?" - a
          tak się ma że proszę zauważyć NAJPIERW udałam się do profesjonalnego sklepu
          celem ich dobrania, potem chciałam skonfrontować propozycje pracownika tegoż
          sklepu z na forum :-/ czy ja napisałam że kupię tylko te które mi
          zaproponujecie. Z tego co widziałam ktoś potwierdził że propozycja sklepu była ok.
          • Gość: Jozzo Re: ....o boszzz jak awantura :-/ IP: 74.13.90.* 22.01.09, 05:41
            CO sie unosisz - poczytaj abc da cis jakas orietacje w spektrum dostepnych nart
            potem zastanow sie co chcesz jezdzic i gdzie zajsc ze swoim narciarstwem i wybor
            bedzie prosty niezalzny od sprzedawcy nie zawsze widzacego wszystko czy tez od
            naszych tu wypowiedzi na forum

            Udanego wyboru i zdrowka
      • kika1983 Re: ....kupiłam i już wróciłam 23.02.09, 10:22
        kupiłam te narty które zalinkowałam :-) jestem MEGA zadowolona jeździ się na
        nich super - skręca bez żadnego wysiłku, w porównaniu ze starymi (długimi) są
        lekkie, ładnie się prezentują - no bajka normalnie ! Jeździło mi się dobrze
        zarówno na trasach przygotowanych jak i nie przygotowanych, na lodzie jak i na
        świeżutkim puchu.

        Tak się tylko chciałam pochwalić że moim zdaniem dokonałam właściwego wyboru (za
        namową sprzedawcy)
        • Gość: smiglostopy Re: ....kupiłam i już wróciłam IP: *.dyn.optonline.net 23.02.09, 23:23
          kika1983 napisała:

          > kupiłam te narty które zalinkowałam :-) jestem MEGA zadowolona jeździ się na
          > nich super - skręca bez żadnego wysiłku, w porównaniu ze starymi (długimi) są
          > lekkie, ładnie się prezentują - no bajka normalnie !

          kika,

          jestes bardzo solidnym forumowiczem. nie dosc, ze opisalas jak ci sie jezdzilo
          to jeszcze nie oszukiwalas z tym dobry+;) ("Jeździło mi się dobrze zarówno na
          trasach przygotowanych jak i nie przygotowanych, na lodzie jak i na świeżutkim
          puchu").

          nie chce ci psuc przyjemnosci z zakupu, ale gdybys mnie posluchala w sprawie
          dlugosci nart to przyjemnosc z jazdy mialabys tak ze dwa razy wieksza:D pomysl
          tylko co cie ominelo...
          • kika1983 Re: ....kupiłam i już wróciłam 24.02.09, 10:32
            na razie nie żałuję swojego wyboru, nart nie kupuję na całe życie - więc
            kolejnym razem skorzystam z rady :-D

            2 razy większa przyjemność hmm jeszcze bym się z rozkoszy rozpuściła ;-)

            dzięki
      • malatea2 Re: ....znów o długość chodzi :-/ 23.02.09, 11:14
        no wlasnie ja tez mam ten problem , jak ,dlugie narty , mam 165 ,
        waga 50 kg, jezdze srednio, i radza mi by kupic narty 140, wiec
        jaka dlugosc powinnam wybrac ????
        • kika1983 Re: malatea2 23.02.09, 11:43
          nie znam się na dobieraniu nart ale wzrost masz b. podobny do mojego więc myślę
          że na 148 by ci się dobrze jeździło. Myślę że powinnaś się wybrać do jakiegoś
          profesjonalnego sklepu (nie do jednego do kilku różnych) i posłuchać opinii
          sprzedających.
          pozdr.
      • fredoo Re: ....znów o długość chodzi :-/ 23.02.09, 14:26
        A wiecie dlaczego kobiety nie mają wyobrażni przestrzennej? Bo jak
        facet przekonuje, że "tyle" to jest 30 cm to można zgłupieć
        • Gość: Misio_Zloty Re: ....znów o długość chodzi :-/ IP: 81.15.172.* 23.02.09, 15:00
          Od początku autorce chodziło wszak tylko o to: "Tak się tylko
          chciałam pochwalić że moim zdaniem dokonałam właściwego wyboru (za
          namową sprzedawcy)", więc ta wyobraźnia przestrzenna to chyba nie
          ten adres :).
          • kika1983 Re: Misiu_Złoty 24.02.09, 10:19
            jesteś w błędzie Misiu_Złoty nie chodziło mi o pochwalenie się bo w przedszkolu
            nie jestem - jak napisałam gdzieś wyżej chodziło mi o skonfrontowanie porad
            sprzedawcy z poradami z forum, co też uczyniłam.

            Tzn. że jeśli ktoś - ktokolwiek pyta się o to jakie wiązania wybrać, jakie
            narty, jakie buty - chwali się że je w ogóle kupuje ? - myślenie z podstawówki -
            współczuję !

            W O S T A T N I M poście istotnie napisałam że chciałam się pochwalić ALE
            że dokonałam dobrego moim zdaniem wyboru - to jest spora różnica.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka