staruch5
14.02.09, 19:59
dobry wieczor.
Zglaszam sie z Arlbergu. Postaram sie co nieco doniesc, co slychac
na koncu Austrii w tym tygodniu.
Podroz byla dosc trudna - z Krakowa o 19tej, na miejscu o10tej. Po
drodze obiad w Zgorzelcu. trasa A4, dalej RFN tez A4, A72, A9, A6,
A7, A76 i w Austrii A14. Pogoda trudna. Ciezko na Slasku. Sporo
wypadkow, udalo sie przemknac, choc jeden TIR wylozyl sie swiezutko
do rowu kolo Opola. Zaraz potem byl wypadek z 3 autami - podawalo
PR1.
W RFN tez ciezko. Na A9 bardzo zimowo. Kilka wypadkow, korki aut nie
mogacych (bo blokuja) lub bojacych sie wyprzedzic zestaw plugow.
Na granicy D/A dlugi korek.
Na miejscu dzis spadlo pol metra sniegu. Z relacji tubylca - fatalne
warunki, zero widocznosci, meka. Nie poszedlem na narty.
Jutro ma byc badzo ladnie. Atak na St. Anton i Valluge. Potem bedzie
tylko gorzej, niestety. Tak, to Austria, a nie Dolomity :-(