Forum Sport Narty
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    wróciłam właśnie ze Słowacji

    22.02.09, 17:20
    i musze powiedzieć, ze jak na początkujacą narciare-było
    SUPER....śnieżek ok, i ogólnie klimacik bomba
    Obserwuj wątek
      • Gość: iTakiNie Re: wróciłam właśnie ze Słowacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.09, 18:39
        Mój wyjazd na Małą Fatrę 6 lat temu był taki udany. Później na nieszczęście
        pojechałem na Chopok. Był to mój drugi wyjazd na tą górkę i byłem nastawiony
        bardzo pozytywnie. Niestety jakoś się nie wstrzeliłem. Pogoda znowu nie dopisała
        i wyciąg nie jeździł do końca (mało śniegu). Za to narciarzy było dużo, aż za
        dużo. Jakiś szalony Polak przeświadczony o swoich nadludzkich umiejętnościach
        wpadł w mojego 6-letniego synka z tak dużą prędkością, że aż dziecko wyleciało w
        powietrze. Wyglądał, jak szmaciana lalka z rozrzuconymi bezładnie rączkami. Do
        końca życia będę miał ten widok przed oczyma. Dziecko dopiero drugi roczek miało
        nartki na nóżkach i uczyło się jeździć. Minęło już sporo czasu i dziecko nie
        pamięta wypadku, bólu i rekonwalescencji, ale ja muszę o tym pamiętać i jak
        ognia unikam od tego czasu Chopoku, Słowacji i rodaków na nartach. Ułańska
        fantazja - piękna sprawa, dopóki nie zagraża bezpieczeństwu mojej rodziny -
        wówczas taki ułan jest dla mnie zwykłym przestępcą i zagrożeniem. W tym roku, w
        pierwszym tygodniu lutego w Saalbach i Kitzbuhel było wyjątkowo mało rodaków. I
        zgadnijcie, czy mi ich brakowało.
        • Gość: raf Re: wróciłam właśnie ze Słowacji IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.09, 21:41
          cieszę się, że byłem w tym roku tam gdzie ciebie nie było.
        • Gość: Sebel Re: wróciłam właśnie ze Słowacji IP: *.limes.com.pl 23.02.09, 06:26
          RAF, napisał już wcześniej Ja od Siebie dodam tylko że lepiej abyś porzucił(a)
          narciarstwo. Naprawdę jeśli Ktoś ma być na nartach z uprzedzeniami i do tego o
          tym myśleć cały czas to gdzie tu sens przyjemności z narciarstwa ???.
          Aaaa, co do Saalbach to naciągana historyjka, Polaków jest tam całkiem sporo
          więc wygląda to na wymyśloną tezę.
        • Gość: kolme Re: wróciłam właśnie ze Słowacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.09, 15:59
          Straszny bufon z ciebie. Założę się, że ty sam tak pędzisz po stoku
          nie prestrzegając zasad kodeksu FIS /o ile go w ogóle znasz/. To ty
          wpadasz na ludzi, a tu grasz kozaka dbającego o swoją rodzinę. To od
          takich jak ty należy być jak najdalej i takich jak ty trzeba unikać -
          obojętnie w kraju czy za granicą. Jakbyś choć trochę ruszył tą
          pustą łepetyną, to wiedziałbyś, że osoby stwarzające zagrożenie na
          stoku są wszędzie i narodowość nie ma na to żadnego wpływu.
      • Gość: wisien Re: wróciłam właśnie ze Słowacji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 00:20
        20 lutego jedziłem na chopoku, wszyskie kolejki jeździły co mnie
        bardzo zdziwiło. Zjechałem cały północny i południowy stok. Niestety
        karnet 1 dniowy 31 euro.
      • kika1983 Re: byłam w Donovaly 23.02.09, 10:47
        też byłam na Słowacji w Donovaly - super (jak co rok) warunki śniegowe, śnieg
        padał od początku przyjazdu do samego końca, wszystkie kolejki działały bez
        zarzutu, zapewne z powodu euro (co było NAJLEPSZE) nie było kolejek do wyciągów,
        nie było podpitej polskiej młodzieży - jednym słowem urlop zaliczamy do udanych !

        Co do kosztów:
        Karnet był nieco droższy niż w tamtym roku (ale wiadomo, że ceny zawsze czy to w
        Pl, Au czy Sł się podwyższa raz w roku)na 7 dni kosztował 148 eu. Piwo w Kolibie
        (znana knajpka niedaleko stoku) 1,3 eu, piwo w sklepie 0,86 eu <w porównaniu z
        Austrią gdzie byłam w ub. roku piwo w knajpce w Wiedniu 3 eu - to wciąż Słowacja
        jest tania>, grzane wino 1,4 eu na stoku, zupa - 1,3 eu, duża pizza 4,83 eu,
        obiad w zależności - ceny takie same jak w Polsce.
        Moja koleżanka nauczyła się jeździć za 6 godz instruktora zapłaciła 100 euro. Za
        wypożyczenie (7 dni) nart 40 eu + 20 eu za buty.

        Wiadomo czy drogo czy tanio każdy inaczej oceni. Dla nas było to ciut drożej niż
        w tamtym roku ale nie strasznie drogo. Ceny kształtują się w zależności od ceny
        po jakiej kupiliśmy euro - nam trochę zostało z wakacyjnego wyjazdu, większą
        część kupiliśmy po 4,5 zł/1,00 eu koleżanka natomiast zgapiła sprawę i kupiła po
        4,7 zł

        Szkoda że wszystko co przyjemne i dobre tak szybko się kończy :-(
        • hanka19841 Re: byłam w Donovaly 23.02.09, 20:08
          jak pisałam były to moje pierwsze narty i jeszcze ta góra, jak dla
          laika taaaaaaka wielka.
          tez nie moge powiedzieć, zeby nikt na mnie nie wpadł, raz Polka, przy
          bardzo szybkim zjeździe i raz początkujący(jak ja)Polak, ale to nie
          zmieniło mojego spojrzenia na miejsce, wpadaja na siebie ludzie na
          chodniku i w wielu innych miejscach.

          I mam nadzieje, ze jeszcze uda mi sie w tym roku poszusowac-skoro juz
          umiem.
          A co do cen-to faktycznie, przy tym kursie euro blado wypadamy, hotel
          przy wyciagu 78euro, za dobe/2osoby, no i 31euro karnet...ale jakby
          to powiedzieć, wcale mi nie żal, sama jazda rekompensuje wszystko....
          • Gość: Sebel Re: byłam w Donovaly IP: *.limes.com.pl 24.02.09, 07:01
            Te 78 euro za nocleg/2 os to doprawdy sporo, niezależnie od kursu złotego ale
            dobrze że choć potrafiłaś zasmakować narciarstwa i że Ciebie to póki co nie
            odrzuca. Następnym razem poszukaj dobrej oferty cenowej, może tu na tym forum
            albo na innych popytasz się i znajdziesz tańsze rozwiązania bo szkoda wydawać
            tyle kasy by być na nartach raz w sezonie gdy za taką samą cenę można by to
            zrobić 2x więcej.
            No a wypadki na stokach zdarzają się wszędzie i powoduję je narciarze każdej
            nacji to nie jest typowa cecha Polaków jak pisano tu wyżej. Mnie w tym sezonie
            potrącił już Niemiec, Austriaczka i Słoweniec :)) o dziwo żaden Polak.
            • Gość: butynski Re: byłam w Donovaly IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.09, 19:19
              karnet 31 Euro Chopok ??? Nie żartujcie w Madonnie 39 Euro ??
              • Gość: Sebel Re: byłam w Donovaly IP: *.limes.com.pl 24.02.09, 20:13
                Kolego, Koleżanka pojechała tam gdzie pojechała, skąd mogła wiedzieć że w Alpach
                jest taniej. Któż jej o tym powiedział, ani Ty ani też Ja. Dobrze że jeździła,
                że się podobało i że chce to robić dalej. No cóż pierwsze koty za płoty a to że
                w Austrii w niemal każdym dużym ośrodku dałaby tyle samo, no cóż następnym razem
                pojedzie w Alpy, czego jej serdecznie życzę a i za noclegi też mniej zapłacić może.
                • hanka19841 Re: byłam w Donovaly 24.02.09, 20:50
                  no te 78euro, to płacilismy chyba za to, ze zaraz za hotelem były
                  wyciągi a co do Włoch i Austrii, to były nasze plany, ale niestety
                  ciężko mi jest wygenerować cały tydzień wolnego:(
                  Ale naprawde chciałabym tam jeszcze, jeszcze i te narty i ta prędkość
                  mhmmmm
                  • Gość: Sebel Re: byłam w Donovaly IP: *.limes.com.pl 24.02.09, 21:42
                    No i grunt to optymizm :)))).

                    Pozdrawiam i życzę miłego szusowania jeszcze w tym sezonie bo do końca najmniej kilka tygodni.
              • Gość: Jurecki Re: byłam w Donovaly IP: *.ing.nl 25.02.09, 13:39
                Od 8 marca będzie 13 EURO za dzień. Z ekonomii wynika, że ceny
                kształtuje równowaga popytu i podaży. Podaży ośrodków porównywalnych
                od mniejszych stacji alpejskich w promieniu 400 km od Chopoka jest
                bardzo mało.
                • Gość: Misio_Zloty Re: byłam w Donovaly IP: 81.15.172.* 25.02.09, 15:24
                  Ja tam Słowakom do kieszeni nie zaglądam ale trochę późno się
                  ockneli z promocjami a po 8 marca to za dużo narciarzy juz nie
                  będzie bo to dla zdecydowanej większości jest czas po feriach czyli
                  po sezonie.
                  Zgoda co do tego że "zapaleńcy" na tym skorzystają, puste stoki.
                  Tak czy inaczej to "gorzka" lekcja.
                  • hanka19841 Re: byłam w Donovaly 25.02.09, 22:52
                    tak mam nadzieje,ze uda mi sie skorzystać z promocji i dobrego serca
                    słowaków

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka