Drodzy Klienci

IP: *.chello.pl 11.12.05, 11:21
Po wczorajszej, kolejnej awanturze z jednym z Klientów, chciałabym Was
poinformować, iż sklepy nie muszą dokonywać zwrotu pieniędzy za towar
pełnowartościowy, który z jakiś przyczyn Państwu nie odpowiada. Sklep może
przyjąć taki standard i jest on zgodny z prawem.
Dlaczego?
Obserwacje z wczorajszego dnia przeprowadzone w jednym z dużych sklepów od
godz. 14 do zamknięcia:
- ok 16 klientów chce zwrócić towar z powodu zakupu przez żonę, córkę, ciotkę
itd. identycznego egzemplarza,
- ok 8 klientów żąda zwrotu gotówki ponieważ MA DO TEGO PRAWO, nie pamiętam
ilu z nich zadeklarowało, że studiuje prawo
- kilka osób ze znajomościami w prasie, żądają podania nazwisk, będą nas
opisywać, bo inni zwracają pieniądze a my nie chcemy
- KILKADZESIAT wózków z towarem (rozmrożone mrożonki, nadjedzone batoniki i
inne produkty, połamane kwiaty, puste opakowania itp.) który klienci
odrzucili przy kasie bo im się odpodobał, albo zorientowali się, że chęci
większe od możliwości
Ja rozumiem, gorączka przedswiąteczna, ale czy to nie przesada jeszcze
czegoś ŻĄDAĆ od sklepu w takim przypadku. To są straty. Dopóki klienci nie
nauczą się kultury nie będzie u nas obowiązywać zasada "Klient nasz Pan" i
będą traktowani w sposób na jaki sobie zasłużyli.
Proszę więc dobrze zastanowić się nad potrzebą zakupu danego towaru, ponieważ
niektóre sklepy nie zwracają i nie będą zwracać gotówki za nie przemyślany
zakup.

Pozrawiam
    • Gość: józek Re: Drodzy Klienci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 01:00
      powyższe obowiązuje tylko sklepy tradycyjne- w przypadku zakupów w e-sklepach
      mamy prawo do zwrotu towaru do 14 dni, jeśli uznamy że z jakiegos powodu nam nie
      odpowiada - sprzedawca bezwzglęnie musi uznać nasze prawo do rezygnacji z
      zakupionego produktu
      • extreme_honey Re: Drodzy Klienci 12.12.05, 02:45
        Moi drodzy, ja czegoś nie rozumiem: wytłumaczcie mi dlaczego w krajach UE czy
        USA możliwy jest zwrot (bez podawania przyczyn) i nikt z tego tytułu nie robi
        żadnych problemów. Mimo zwrotów handel kwitnie, dlaczego u nas tak nie może być
        ? Powiecie pewnie: dlatego, że Polacy cwaniacy będą wykorzystywać ten "przyilej"
        zbyt często, ale prawda jest taka, że mieszkańcy innych krajów też wykorzystują
        go naprawdę bardzo często...
        • sabriel Re: Drodzy Klienci 15.12.05, 22:58
          Z tego co pamietam to nasze prawo jest dokładnie takie samo jak w UE.
          W Polsce też w niektórych sieciach jest możliwy zwrot(HM,Promod,Zara,itp.)
          Niestety często jest to nadużywane.Ktoś ponosi lub założy raz, a później
          próbuje zwrócić po wcześniejszym wypraniu :)))
          • Gość: mirella Re: Drodzy Klienci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 13:24
            sabriel napisała:

            > Z tego co pamietam to nasze prawo jest dokładnie takie samo jak w UE.
            > W Polsce też w niektórych sieciach jest możliwy zwrot(HM,Promod,Zara,itp.)
            > Niestety często jest to nadużywane.Ktoś ponosi lub założy raz, a później
            > próbuje zwrócić po wcześniejszym wypraniu :)))

            Bzdura kompletna! Przeciez zeby moc zwrocic towar musi on posiadac komplet
            metek i nie nosic zadnych sladow uzywalnosci, zapachu, zabrudzen, itp. wiec jak
            chcesz ponosic dzien, wyprac, a potem oddac? Tkanina jest zupelnie inna po
            praniu i nie trzeba byc ekspertem by to zauwazyc.
            Mieszkam za granica od kilkunastu lat i mam zasade, ze robie zakupy tylko tam,
            gdzie przyjmowane sa zwroty. ZAWSZE pytam sprzedawce przed zakupem czy bede
            mogla go zwrocic lub zamienic na inny w razie czego. Lubie robic duze zakupy,
            zdarzalo mi sie nieraz kupic w roznych sklepach podobny towar, potem w domu
            wybrac ten, ktory pasuje mi najbardziej, a reszte oddac. Sklep na tym nie
            stracil, poniewaz dzis oddalam, ok, ale jutro tam wroce i byc moze od nich
            kupie cos innego. Nie wchodze do sklepow, gdzie takiej mozliwosci nie mam, na
            szczescie takie miejsca to juz rzadkosc, tutaj naprawde producenci bija sie o
            klienta.
            W Polce zakupy to dla mnie mordega, pomijam ochrone wyskakujaca zza polek i
            nawet nie kryjaca sie z tym, ze uwazaja cie za potencjalnego zlodzieja czy
            naburmuszone ekspedientki, ze musza pracowac lub nie znajacych elementarnych
            zasad kultury - kiedys jedna przegapila ile wzielam sztuk ubran ze soba do
            kabiny i bez pardonu weszla sprawdzic, bo ONA MA TAKI OBOWIAZEK! Do tego
            dochodzi stres, ze kupie rzecz, ktora za rogiem znajde taniej lub w bardziej
            odpowiadajacym mi kolorze, fasonie, lepszej jakosci itd. albo ze ewentualne
            reklamacje nie beda przyjete, bo sprzedawca bedzie probowal mi wmowic, ze
            specjalnie zniszczylam towar, a ja bede musiala tlumaczyc sie jak dzieciak, ze
            tak nie jest. Przepraszam, to nie dla mnie, przyzwyczailam sie juz do komfortu
            bycia Klientem przez duze K. Rezultat jest taki, ze nie kupuje w kraju
            praktycznie NIC, chyba ze naprawde musze ;)
        • Gość: wiemwiem Re: Drodzy Klienci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 11:36
          Przyczyna jest prosta. Poza tym, że Polacy traktowaliby sklepy jak
          wypożyczalnie, jestesmy zbyt ubogim społeczeństwem. Koszty pracy, obciążenia
          finansowe przedsiębiorcy a z drugiej strony biedne społeczeństwo, które mało
          wydaje na towary nie do jedzenia, czyli konieczne.
          Błędne koło. Jestem właścicielem sklepu i wierz mi, to nie jest tak że mi się
          nie chce pójść ludziom na rękę. Niestety prawda jest taka, że ci ją od razu
          rozdepczą.
          • Gość: Ewa Re: Drodzy Klienci IP: *.chello.pl 17.12.05, 20:57
            Niewątpliwie firma, która nie zwraca pieniędzy za towar traci część klientów.
            Jest to jednak bardzo mały odsetek. Dużo większa reszta klientów uczy się robić
            zakupy rozsądniej, po wcześniejszej odmowie zwrotu pieniedzy. I tak wraca,
            pomimo, że się zarzeka, że jego noga już tu nigdy nie postanie. W Polsce o
            wyborze sklepu decydują bowiem przede wszystkim ceny.


            • Gość: extreme h Re: Drodzy Klienci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 00:23
              Ewo, uczyć się można wielu rzeczy, dziedzin, języków, ale robienie ROZSĄDNYCH
              zakupów za naukę jeszcze nie uznano. Z Twoich wypowiedzi wynika jasno, że
              czujesz się PANIĄ sprzedawczynią, w pełni tego słowa znaczeniu. Wczytując się w
              Twoje (jakże przydatne) nauki, przed oczyma mam poszarpane skrawki wspomnień w
              postaci handlu za komuny i ogromnej dumy każdego kto w nim uczestniczył
              zawodowo. Szczerze mówiąc nie chciałabym trafić pod skrzydła takiej obsługi :)
              • Gość: Ewa Re: Drodzy Klienci IP: *.chello.pl 18.12.05, 09:06
                Nie pracuję na stanowisku sprzedawcy, jednak mam okazję przyglądać się
                codziennym awanturom dotyczącym odmowy zwrotu pieniędzy. Współczuję szczerze
                sprzedawcom i pracownikom punktów obsługi klienta.
                Często widzę na ponownych zakupach tych samych klientów, którzy zarzekali się
                że nigdy tu nie wrócą. Stąd moje wnioski. Klient uczy się robić zakupy
                rozważniej i ... wraca.
                Pozdrawiam.
Pełna wersja