Gość: ość portalu
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.05.09, 21:14
to może być istotny element zakupów-na przykład wpływa na samopoczucie i
szybsze wyjście.Negatywnie wygrywa tu Biedronka-śmichy-chichy i oderwane od
pracy rozmówki personelu(danego).Oczywiście najgorszą imepertynencją jest i
byłoby komentowanie kupującego.Naprawdę nie dbam o to co sobie
sądzą,przychodzę do supermarketu kupić pomarańcze,masło,świeże pączki z
nadzieniem rózy lub kamerę bezprzewodową jeśli jest dobra.Nie podrywam też
chłopców(nie jestem kobietą).[To samo dotyczy robotników,nie wyczuwają,że
spotykam ich praktycznie przypadkowo].Trzeba jednak więcej komentarzy żeby
było sprzężenie zwrotne.Do Biedronki czy Centrum zaglądam raz na pół roku-ale
mam takie skojarzenia z Centrum,że kasjerki się myliły,że jest brudno,że
przychodzi tam biedota częściej przeziębiona niż gdzie indziej.Osobiste i dość
dawne.