Dodaj do ulubionych

Konkubinat

28.03.10, 22:40
Dowiedziałam się dziś ,że jestem konkubiną :) Hmmmm.....niby nic
nowego ,ale... jedyne co mi się nasuwa w związku z tym określeniem
to libacja alkoholowa.Zatem proszę twórcze osoby o stworzenie
słowa ,które zastąpi to obrzydliwe coś :)
Obserwuj wątek
    • Gość: kik Re: Konkubinat IP: *.icpnet.pl 28.03.10, 22:46
      paramałżeństwo?
      • eurytka Re: Konkubinat 28.03.10, 22:51
        kociara:)
        bo żyje na kocią wiarę,
        • black_succubus Re: Konkubinat 29.03.10, 15:49
          na kocia lape, nie na kocia wiare...

          i tak lepsze jest "na karte rowerowa".
          • eurytka Re: Konkubinat 29.03.10, 16:07
            Mój koci łap, lub koci pazur,
            wiem, że na kocią łapę,to co innego,
            zagalopowałam się, Świadkowie Jehowy potocznie nazywani kocia wiarą...
    • Gość: sfds Re: Konkubinat IP: *.multimo.pl 28.03.10, 23:13
      Człowiek uczy się całe życie.
      • eurytka Re: Konkubinat 28.03.10, 23:28
        i głupi umrze...
    • mankencja Re: Konkubinat 28.03.10, 23:29
      a ja lubie to słowo i o swoim konkubencie często mówię właśnie konkubent
      • Gość: Bobek Re: Konkubinat IP: *.chello.pl 28.03.10, 23:34
        no to może zdrobniale kon-Kubuś, lub wręcz koń Kubuś?
      • eurytka Re: Konkubinat 28.03.10, 23:36
        Mi się źle kojarzy "kon"
        reszta może być, bo;
        pl.wiktionary.org/wiki/con
    • Gość: Monika Re: Konkubinat IP: *.icpnet.pl 28.03.10, 23:51
      Według mnie: Kolega Prawie Małżonek...
    • Gość: ;) Re: Konkubinat IP: *.cable.smsnet.pl 29.03.10, 01:16
      Mąż i nie mąż czyli kopulant po prostu.
    • ritsuko Re: Konkubinat 29.03.10, 07:59
      Już istnieje coś takiego- kohabitantka, partnerka :)
      • aaricia_szalona Re: Konkubinat 29.03.10, 08:57
        Taaa, słowo równie urocze jak "konkubina"
    • kikimora78 Re: Konkubinat 29.03.10, 09:31
      w norwegi funkcjonuje słowo "współmieszkacz"
      • eurytka Re: Konkubinat 29.03.10, 09:38
        ja bym mówiła partner,
        na męża mówię małż lub mari czasem anioł stróż
        albo Mój Józef lub mój ślubny
        • topola78 Re: Konkubinat 29.03.10, 10:05
          Też się kiedyś zastanawiałam jak się to powinno nazywać... konkubent mnie
          również kojarzy się z meliną... a partner to może być w interesach ;-)
          Chyba mówiłabym o takim po prostu "mój facet"... i tyle! Jasne to jest,
          dwuznacznie się nie kojarzy i nie ma powiązań z menelskim światkiem. :-)
          • trusiaa Re: Konkubinat 29.03.10, 11:23
            Albo imieniem (niezdrobniałym) - np. mój Tomasz, mój Grzegorz, mój Michał. Z
            szacunkiem i miłością. O!
          • Gość: akurat Re: Konkubinat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 11:25
            Fragment felietonu Terakowskiej:

            Pewien zrozpaczony pan napisał list do "Gazety Wyborczej": "Mieszkamy razem z partnerką i jej dziecko ma w szkole kłopoty, jak określić nasze relacje. Może wymyślicie jakieś przyzwoite słowo?!"
            I niby problem jest, choć go nie ma. Ten pan jako "konkubent" jest szkieletem dla tej pani i jej dziecka (przecież to konkubenci "w pijackim szale zarzynając konkubiny", bo już "znana aktorka żyje w stałym związku partnerskim"). Gdy w moim banku pewna pani dociekliwie ustalała, kim jest dla mnie "pan, któremu chce pani dać pełnomocnictwo" - w pewnej chwili ryknęłam wnerwiona: "konkubentem!" - i w banku zapadła cisza. Bo konkubent, jak wspominałam, w "pijackim szale" itd., ale dawać mu pełnomocnictwa do własnej kasy?!
            • eurytka Re: Konkubinat 29.03.10, 11:41
              Powoli to słowo wchodzi do słownika codziennego i znaczy tyle co znaczy.
              Nie ma innego,
              Może by z angielskiego jakie zapożyczyć?
    • sundry Re: Konkubinat 29.03.10, 11:58
      A może zamiast się tym martwić, po prostu urządźcie libację
      alkoholową?;)
      • eurytka Re: Konkubinat 29.03.10, 12:12
        cudowne! :)
        z podbiciem ócz!
        i donosem na policje:)
    • croyance Re: Konkubinat 29.03.10, 12:58
      Partner.
      • kaszpir_74 Re: Konkubinat 29.03.10, 13:04
        substytut i substytutka?
    • hek_sa Re: Konkubinat 29.03.10, 13:36
      Za Chmielewską proponuję po prostu GACH.
      • aaricia_szalona Re: Konkubinat 29.03.10, 22:51
        i do kompletu Gaszyni.
    • Gość: Konkubinka Re: Konkubinat IP: 77.79.193.* 29.03.10, 13:38
      P.O. męża?
      Ja jeszcze mówię (w zależności od towarzystwa) ojciec moich dzieci;)
      • happymom Re: Konkubinat 29.03.10, 14:45
        Dziadu - tak mawiam ja. A czasami po imieniu - Ókasz.
        • eurytka Re: Konkubinat 29.03.10, 15:10
          Jeśli nie miałabym ślubu
          i miałabym z nim dzieci,
          to mogłabym go nazwać mój buhaj, knur, samiec, byk rozpłodowy:)
          Mój samiec, to brzmi najlepiej!:(
    • Gość: c. Re: Konkubinat IP: *.163.246.94.artcom.pl 29.03.10, 18:28
      stadlo wynajelo mieszkanie
      kupilo meble z jebadelkiem
      kupilo lodowke i kuchenke
      remontowalo mieszkanie
      z czasem przytrafil sie potomek
      ale dalej zyja nowoczesnie/czytaj w konkubinacie/
      bo nie chce sie zlozyc wniosku do usc
      zaplacic grosze za slub nawet bez lampki szampana
      beda tak wegetowac do usranej smierci
      bo to nowoczesne jest
      podobnie jak picie kawy rozpuszczalnej
      nie dbajac o stan prawny zwiazku
      o klopoty z tym zwiazane
      chyba ze to chwilowe zauroczenie
      w takim razie lepiej sie nie deklarowac
      i podac namiary na ojca albo matke

      pzdr.
      • mysiapysia888 Re: Konkubinat 29.03.10, 21:33
        kurka wodna ,chyba najlepszy pomysł to faktycznie zrobić sobie
        libację alkoholową,zwłaszcza po odpowiedzi pana/pani"c.":) .Ale
        buhaj i dziadu to odjazdowe określenia ,chyba się przyłączę .Tylko
        jak mój partner/konkubent (czytaj dziadu) odwdzięczy się tym
        samym?:DDD
        • eurytka Re: Konkubinat 29.03.10, 23:02
          mysiapysia888 napisała:

          > kurka wodna ,chyba najlepszy pomysł to faktycznie zrobić sobie
          > libację alkoholową,zwłaszcza po odpowiedzi pana/pani"c.":) .Ale
          > buhaj i dziadu to odjazdowe określenia ,chyba się przyłączę .Tylko
          > jak mój partner/konkubent (czytaj dziadu) odwdzięczy się tym
          > samym?:DDD

          Odwdzięcz się samicą, klaczą, maciorką, loszką, kurką, kobyłą, szkapą
          jeśli nie chcesz być dziadówą dla dziada buhaja :)
          • irsila Re: Konkubinat 30.03.10, 09:19
            Proponuję kopulant, adekwatny wyraz,
            kopulacja uchwycona i kopa można dać jak się znudzi.
            No i nie ma tego "con" co w niektórych językach ma takie brzydkie znaczenie.
    • nessie-jp Re: Konkubinat 29.03.10, 21:39
      Współkomplementariusz/ka podstawowej jednostki społecznej.
      • Gość: mysiapysia888 Re: Konkubinat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.10, 22:59
        nessie- świetne! Ale mój samiec zrobił oczy jak się tak do niego tak
        zwróciłam:) Bezcenne...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka