Dodaj do ulubionych

zboczone skojarzenia

IP: *.gda.supermedia.pl 04.05.03, 11:15
macie jakies zboczone skojarzenia?ja mam np. gdy ktos obejmuje rure reką i w
gore, w dol, w gore, w dol :) albo gdy ktos je parowke ;p a wy macie jakies
skojarzenia zboczone?
Obserwuj wątek
    • Gość: Dzidka Zboczone skojarzenia mogą położyć wszystko!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.03, 11:19
      Niedawno słuchalam mp3 z którejś z audycji Olejnikowej. Było paru posłów
      róznych ugrupowań i w pewnym momencie któryś z nich zaznaczył, że poprzednia
      wypowiedź była autorstwa Giertycha, a nie kogoś tam innego. Na co inny poseł
      odparł, że on wie, że poseł G. ma "grubszy organ" (głosowy). Audycja była
      załatwiona. Wszyscy obecni, łącznie z Olejnikową, tak się dusili od śmiechu,
      że nie mogli normalnie jednego słowa wymówić. Nie wiem tylko, czy Giertych tez
      się śmiał :-))
      • antena80 Re: Zboczone skojarzenia mogą położyć wszystko!! 08.05.03, 14:48
        U Olejnik byli: Giertych, Oleksy, Kłopotek...
        Rokita siedział w innym studiu i ich nie widział.
        Śmiali się wszyscy oprócz Rokity, hehe.
        A Giertych to właśnie najbardziej, on się prawie dusił hehehe
        -Co Pan ma na myśli...?
        -To nie mówiłąm ja, ale Roman Giertych.
        -Domyślam się, ma trochę grubszy organ..."
        buhahahaha
    • cossa Re: zboczone skojarzenia 04.05.03, 14:16
      zalezy jak patrzysz na zycie:) ale mozna prawie wszystko
      sobie kojarzyc:) przedmioty, slowa, cale wypowiedzi:)

      kiedys kupowalam ogorka. babka pyta czy mniejszego czy
      wiekszego - mowie, ze wiekszego. babka sie zasmiala, ze
      chlodno dzis i wszystkie kobiety wieksze wybieraja na
      rozgrzewke:)

      kiedys cos palnelam kupujc swiece. cos o przyjemnosci:)

      kolega kiedys opowiadal jak gotowal jajka. "jak gotuje to
      mi jaja na dol spadaja":)

      rozno, rozniscie, mniej lub bardzie pikantnie badz
      soczyscie:)

      lubie sie z tego smiac:)

      pees. a zawsze jak stoje na stoisku z wedlinami i mam
      kupic parowki przypomina mi sie dowicip o zakonnicach -
      staja tak jak ja w kolejce i rozmawiaja. "to co, kupujemy
      dwie parowki, tak?" pyta jedna. "wiesz co - kupmy cztery
      to sobie zjemy" - odpowiada druga:)
    • emusia Re: zboczone skojarzenia 04.05.03, 19:07
      kiedys na fizyce było o zwojnicy i babka wsadzała taki podłużny magnes do
      zwojnicy i wyciągała i wsadzała i wyciągała... jak to szesnastolatkowie
      zaczęsliśmy się dusić ze smiechu.... a ta gupia idiotka wpisała nam uwagi, że
      mamy złe skojarzenia
      • zonc Re: zboczone skojarzenia 04.05.03, 22:20
        U nas to samo... przy okazji pozdrawiam panią ;-) Wkłąda, wyjmuje, wkąłda.. ;-)
        • Gość: Mar ile dób leci się na księżyc? IP: *.skorosze.2a.pl 05.05.03, 10:40
          Tak brzmiało pytanie w zadaniu z matemtyki chyba w 6 klasie podstawówki...
          Rozwiązywałem je przy tablicy i zamiast "trzy doby" odpowiedziałem, że "trzy
          dupy", zanoszą ciś przy tym ze śmiechu.
      • Gość: MaDeR Re: zboczone skojarzenia IP: *.ima.pl 12.06.03, 14:03
        > kiedys na fizyce było o zwojnicy i babka wsadzała taki podłużny magnes do
        > zwojnicy i wyciągała i wsadzała i wyciągała... jak to szesnastolatkowie
        > zaczęsliśmy się dusić ze smiechu.... a ta gupia idiotka wpisała nam uwagi, że
        > mamy złe skojarzenia

        Ja miałem co innego, i z innymi skojarzeniami ale tez warte opowiedzenia - na
        fizyce daawno temu w LO pani pokazywala silnik i przy okazji jego uzwojenie...
        w ksztalcie pentagramu. No to wiadomo, dzięki jakim mocom się to obraca! :D
      • anka9009 Re: zboczone skojarzenia 24.08.03, 17:19
        na nas patrzyła ze zrozumieniem. a ta zwojnica rzeczywiscie byla straszna
        zwlaszcza elektomagnes.
    • wch Re: zboczone skojarzenia 06.05.03, 14:30
      Wycieczka -> miesiączka. Takie mam skojarzenie. ;-)
    • emusia Re: zboczone skojarzenia 06.05.03, 21:53
      wogole fizyka w tym roku obfitowala w skojarzenia... np. babka chciala nam
      zaprezentowac ze jakas tam plsikowa rurka przyciaga wlosy tylko trzeba ja
      naelektryzowac. robila to jeżdzac po niej tam i z powrotem kwałkiem koca, cały
      czas powtarzajać "elektryzuję laskę, elektryzuję laskę". a nas tradycyjnie
      zginało ze śmiechu.
      a moja kolezanka ma taki chyba tik nerwowy, bo zawsze jak odpowiada to z lwer
      reki robi taka 'rurke' a palcem wskazujacym dźga w ta dziure... zawsze nas to
      smieszylo, ale juz nas rozbroilo, jak na ostatniej bilogii ona odpowiadala z
      rozmanazania i wlasnie caly czas dzgala tym paluchem :-)
    • luisssa Re: zboczone skojarzenia 06.05.03, 23:43
      Wiecie jak czyta sie zapis jakiejs zmiennej z indeksem na matematyce? Np. a2,
      a3, pq, itd. Na jednym z wykladow z analizy matematycznej pan profesor jak
      zwykle robil jakies dowody na tablicy. kazda zmienna miala tam indeks, wiec
      czytal "d1, d2, h8, k20, ai, aj, ak" itd. W pewnym momencie pojawila sie liczba
      PI... tez miala indeksy. No i tu gosc spalil, bo indeksami bylo : pa, pb, pc.
      Twardziel nie dal sie i czytal: "PI z indeksem pa" (zamiast "pipa")

      Innym razem, wyklad z kryptografii u bardzo powaznego profesora. Znany nie
      tylko w Polsce, napisal wiele ksiazek. No i tlumaczy nam cos tam o
      bezpieczenstwie w sieci, ze jak iles osob korzysta z tego samego kabla, to juz
      potrzebne sa zabezpieczenia. POtem chcial powiedziec, ze niemozliwe jest to,
      zeby kazdy dysponowal swoim kablem, no i tak niefortunnie to ujal: "Przeciez
      nie bede kazdemu ciagnal druta". Myslalam, ze spadne pod lawke. Tyl sali
      ryczal. A profesor, jak to profesor, udal,ze nie wie o co chodzi.

      luisssa
    • szymanka Re: zboczone skojarzenia 08.05.03, 09:06
      Oglądałam kiedys taki film o weneckiej kurtyzanie (niestety nie pamiętam tytułu)
      Tam jest taka scena: główna bohaterka prezentuje żonom swoich kochanków tajniki
      miłości francuskiej, posługuje się w tym celu bananem.
      Od obejrzenia tej sceny, spożywanie tego owocu zawsze kojarzy mi się
      jednoznacznie :-)
      Widok osoby która je banana... wiecie o co chodzi... wyobraźnia natychmiast
      podsuwa mi inny widok. Sama gdy jem banana "publicznie" czuję pewnego rodzaju
      skrępowanie, mam wrażenie że wszyscy myślą o tym samym co ja :-)
      Głupie nie?
      • Gość: Dzidka Re: zboczone skojarzenia IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 08.05.03, 16:44
        > Widok osoby która je banana... wiecie o co chodzi... wyobraźnia natychmiast
        > podsuwa mi inny widok. Sama gdy jem banana "publicznie" czuję pewnego rodzaju
        > skrępowanie, mam wrażenie że wszyscy myślą o tym samym co ja :-)
        > Głupie nie?

        Wcale nie. Chyba wiele, wiele osób tak ma. Generalnie skojarzenia seksualne są
        czymś normalnym, z niektorych nie zdajemy sobie nawet sprawy. Ja się kiedyś
        złapałam na tym, że unikam sformulowania "proszę o wpis do indeksu" bo robiło
        się z tego "w pizdo..." i jakoś glupio mi bylo. Tak to już jest urządzone -
        świat się wokół d*** kręci. Gdyby tak nie bylo, moja ś.p. babcia nie wywołałaby
        swojego czasu dzikiego ryku w autobusie, kiedy to na zakręcie wpadła na
        jakiegoś pasażera i sumitowała się glośno: "Bardzo przepraszam, puściłam się".
        Rurki, którą trzymała.
      • ebola_zaire Re: zboczone skojarzenia 03.06.03, 14:47
        szymanka napisała:

        > Oglądałam kiedys taki film o weneckiej kurtyzanie (niestety nie pamiętam tytułu
        > )
        > Tam jest taka scena: główna bohaterka prezentuje żonom swoich kochanków tajniki
        >
        > miłości francuskiej, posługuje się w tym celu bananem.
        > Od obejrzenia tej sceny, spożywanie tego owocu zawsze kojarzy mi się
        > jednoznacznie :-)
        > Widok osoby która je banana... wiecie o co chodzi... wyobraźnia natychmiast
        > podsuwa mi inny widok. Sama gdy jem banana "publicznie" czuję pewnego rodzaju
        > skrępowanie, mam wrażenie że wszyscy myślą o tym samym co ja :-)
        > Głupie nie?
        zawsze myśle o tym jak kobieta je banana :)
      • anka9009 Re: zboczone skojarzenia 24.08.03, 17:25
        szymanka napisała:

        > Oglądałam kiedys taki film o weneckiej kurtyzanie (niestety nie pamiętam
        tytułu
        > )
        > Tam jest taka scena: główna bohaterka prezentuje żonom swoich kochanków
        tajniki
        >
        > miłości francuskiej, posługuje się w tym celu bananem.
        > Od obejrzenia tej sceny, spożywanie tego owocu zawsze kojarzy mi się
        > jednoznacznie :-)
        > Widok osoby która je banana... wiecie o co chodzi... wyobraźnia natychmiast
        > podsuwa mi inny widok. Sama gdy jem banana "publicznie" czuję pewnego rodzaju
        > skrępowanie, mam wrażenie że wszyscy myślą o tym samym co ja :-)
        > Głupie nie?

        wcale nie takie glupie. kiedys juz o tym z dzidka pisalysmy i o publicznym
        jedzeniu loda też ;)
    • Gość: masza 74 Re: zboczone skojarzenia IP: *.biaman.pl 08.05.03, 15:39
      Moja znajoma była w odwiedzinach u rodziny na wsi we wschodniej Polsce gdzie
      mówi się po chachłacku tj.skrzyżowanie polskiego z rosyjskim.Oczywiście
      przyjęcie z wódeczką.Wójek do niej mówi
      Napijsie wodki i zakuśkę wozmij (napij się wódki i zakąskę weż)
      Ale wszyscy przyjezdni się uśmiali bo " zakuśkę" wzięli za "za kuśkę"
      • frred Re: zboczone skojarzenia 25.08.03, 16:58
        Gość portalu: masza 74 napisał(a):

        > Moja znajoma była w odwiedzinach u rodziny na wsi we wschodniej Polsce gdzie
        > mówi się po chachłacku tj.skrzyżowanie polskiego z rosyjskim.Oczywiście
        > przyjęcie z wódeczką.Wójek do niej mówi
        > Napijsie wodki i zakuśkę wozmij (napij się wódki i zakąskę weż)
        > Ale wszyscy przyjezdni się uśmiali bo " zakuśkę" wzięli za "za kuśkę"

        Ba, piję kiedyś wódkę z kumpelką i ona mówi "Weź zaPITKĘ".

        Pewnie powinienem skorzystać, ale spadłem ze śmiechu pod stół.
    • Gość: MaDeR Re: zboczone skojarzenia IP: *.ima.pl 16.05.03, 15:24
      a ja mam inne pytanie, czmeu na forum humorum jest wiecej dziewczyn niz
      facetow? przynajmniej tak mi sie zdaje :P
      • anahella Re: zboczone skojarzenia 17.05.03, 00:25
        Gość portalu: MaDeR napisał(a):

        > a ja mam inne pytanie, czmeu na forum humorum jest wiecej dziewczyn niz
        > facetow? przynajmniej tak mi sie zdaje :P

        To bylo w ramach zabawnego swintuszenia?;)
        • Gość: MaDeR Re: zboczone skojarzenia IP: *.ima.pl 12.06.03, 14:00

          > > a ja mam inne pytanie, czmeu na forum humorum jest wiecej dziewczyn niz
          > > facetow? przynajmniej tak mi sie zdaje :P
          > To bylo w ramach zabawnego swintuszenia?;)

          Raczej reakcji dziewczyn na zabawne świntuszenie:) zauważcie kto (w sensie
          płci) rozpoczął cały wątek :D

          W sumie milutko ;)
      • wch Re: zboczone skojarzenia 17.05.03, 12:35
        Gość portalu: MaDeR napisał(a):

        > a ja mam inne pytanie, czmeu na forum humorum jest wiecej dziewczyn niz
        > facetow? przynajmniej tak mi sie zdaje :P

        Gdyby tu Jaruga-Nowacka (czy jak jej tam) rządziła, zrobiłaby porządek.
    • Gość: zuziak Re: zboczone skojarzenia IP: armagedon:* 20.05.03, 14:56
      Mnie się zawsze dwuznacznie kojarzy piosenka z reklamy kleju Kropelka, cytuję:
      Kropeleczka na czubeczku i już wszystko w porządeczku... ;)
      • kosz.marny Re: zboczone skojarzenia 20.05.03, 15:49
        Kilka lat temu, przydrożna smażalnia kiełbachy i innych specyjałów, południowa
        Polska. Koleżanka na chce zamówić kiełbasę z grilla. Pyta więc sprzedawcy:

        - czy ma pan może małą kiełbaskę?

        odpowiedź:

        - ja nie, ale niech pani kolegów zapyta, ha... ha... ha...
        (tu sam się uśmiał ze swojego dowcipu).
        • kosz.marny Re: zboczone skojarzenia 20.05.03, 15:50
          kosz.marny napisał:

          > dowcipu

          - tu też mam skojarzenia :-)
          Czy jestem normalny?
          • mouchi Re: zboczone skojarzenia 20.05.03, 16:18
            kosz.marny napisał:

            > kosz.marny napisał:
            >
            > > dowcipu
            >
            > - tu też mam skojarzenia :-)
            > Czy jestem normalny?

            a propos Twojego skojarzenia, ja chodzę do lekarza dowcipnego
      • frred Re: zboczone skojarzenia 25.08.03, 16:59
        Moja luba wręcz używała tego określenia na to, że się boi, że wpadliśmy.
    • Gość: milluna Re: zboczone skojarzenia IP: 80.48.122.* 20.05.03, 16:36
      Mam w pracy koleżankę która co rusz rozwala nas jakimiś tekstami.Kojarzą się
      one jednoznacznie a ponieważ większość naszej załogi to faceci..Ostatnio
      zastrzeliła ich mówiąc "który chce loda?" albo "Tomek weź mnie"(chodziło o
      podwiezienie samochodem)albo kiedyś bawiąc się spinaczem "wbiłam sobie druta"
      etc. etc.
      Pozdrawiam!
      • frred Re: zboczone skojarzenia 25.08.03, 17:03
        A moja kumpela, kiedy omawialiśmy na studiach w ramach konwersatorium stosunek
        różnych partii do kościoła, zorientowała się nagle, że semestr dobiega końca, a
        ona jeszcze nie ma żadnego plusa za aktywność. Więc kiedy prowadzący chciał
        przejść do następnego zagadnienia, wrzasnęła:

        JESZCZE JA!!!!!!!! JESZCZE JA MAM STOSUNEK!!!!!

        Pozdro Basiu, gdziekolwiek teraz jesteś...
    • maka11 Re: zboczone skojarzenia 20.05.03, 22:30
      skojarzenia są związane z reguły z jakimiś wydarzeniami.Są pewne
      skojarzenia "pokoleniowe".Np.dwuznaczność słowa laska w sytuacji kiedy stare
      pokolenie śpiewa piosenkę"Płonie ognisko"(niewinna harcerska piosenka)- są tam
      słowa "każdy laskę krzepko dzierży w dłoni" -młodzi ludzie kwiczeli ze śmiechu
      a starzy musieli się tłumaczyć ,że to przedwojenna piosenka.
    • anahella Re: zboczone skojarzenia 21.05.03, 00:54
      A mi ktos kiedys napisal, ze nazwa mojego forum (ta w sygnaturce) tez mu sie
      skojarzyla:))))
      • recber Re: zboczone skojarzenia 21.05.03, 22:46
        Jest takie szacowne czasopismo Państwo i Prawo. W skrócie PiP. Zdarzyło się
        raz, że jedna z seminarzystek na mojej uczelni zapytała swojego profesora o
        bibliografię do pracy. I usłyszała "Pani sobie w Pipie pogrzebie...."
        • isis! Re: zboczone skojarzenia 22.05.03, 00:18
          recber napisał:

          > "Pani sobie w Pipie pogrzebie...."

          Świetne:))))))))) Ale w niektórych regionach Polski nie wiedzieliby co to...
        • lukaszka Re: zboczone skojarzenia 23.05.03, 14:44
          A czy to nie było na UAM?
        • wisenna Re: zboczone skojarzenia 23.05.03, 16:17
          He, he, ja niedawno zaproponowałam koledze, żeby PIPĘ zaatakował. Tylko dla
          odmiany chodziło mi o Państwową Inspekcję Pracy.
          • fem.me PiP- a 23.08.03, 20:00


            Piotr i Paweł- sklepy w Poznaniu, również zwane pipami :)
            "Idę do PiP-y "(nikt oczywiscie nie mowi do PiP-a) :))

            pozdrawiam
            • Gość: anka9009 Re: PiP- a IP: *.vdi.pl 24.08.03, 17:41
              jak jestem na forum poznanskim zawsze mam to sojarzenie. oni tam piotra i pawla
              bardzo lubia.
        • frred Re: zboczone skojarzenia 25.08.03, 17:08
          Kiedyś rozmawiałem z ciotką mojej ówczesnej lubej, panią lat ok.40, zresztą w
          obecności jej męża, o Januszu Korwin-Mikkem. I mając na myśli gazetę "Najwyższy
          Czas!" mówię:

          - Gdyby pani ten jego organ wpadł kiedyś w rękę...-

          Nie dokończyłem, bo babka spadła ze stołka
    • ugo Re: zboczone skojarzenia 21.05.03, 23:31
      Moja nauczycielka od biologii w liceum oznajmiła kiedyś że na następnej lekcji
      pobawimy się ptaszkami. Na szczęście nie bawiliśmy się.
      • Gość: mądrala Re: zboczone skojarzenia IP: *.inetia.pl 23.05.03, 14:55
        w niektórych telewizorach jest funcja "PIP" czyli obraz w obrazie. Byliśmy z
        wizytą u sąsiadki, obejrzeć nowo nabyty taki sprzęt. Sąsiadka stwierdziła "Mam
        teraz PIPę", moja siostra zbaraniała - "A co, do tej pory nie miałaś?"
        • Gość: Folkatka Re: zboczone skojarzenia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.05.03, 14:43

          Ja kiedys wybuchnęłam smiechem kupujac szczoteczke do zębów ORAL B. Wszyscy
          sie spojrzeli, ale wtopa była...
        • eboniet Re: zboczone skojarzenia 04.06.03, 17:10
          A PIT-y? Przeciez w urzedzie skarbowym tez siedza baby i grzebia sobie w PIT-
          ach...
          E.
    • Gość: wch Re: zboczone skojarzenia IP: *.*.*.* 27.05.03, 14:50
      Niektórzy pracują w PUP-ie. Też „dobrze” się kojarzy...
      • recber Re: zboczone skojarzenia 02.06.03, 23:24
        wlasnie dzis uslyszalem taki tekst od kumpla - spotkamy sie w PUPie. I wcale
        nie byl swiadomy tego, co mowi!
    • Gość: pioter Re: zboczone skojarzenia IP: *.osd.vectranet.pl / 10.8.1.* 03.06.03, 06:56
      Kiedyś w pracy zmieniłem organizację dnia - zaczeliśmy wcześnie rano, a poranną
      odprawę przenieśliśmy na wczesne popołudnie. Kolega właśnie wpadając na tą
      odprawę stwierdził, że on chciałby tak zawsze - rozpoczynać pracę wcześnie rano
      i koło piętnastej kończyć. Ja na to: "a co bedziesz tak wcześnie robił w domu".
      Odpalił "Jak to co, będę się bawił ze swoim małym" (chodziło o syna).
      Płakaliśmy rycząc ze śmiechu przez dobre pięć minut.
      Innym razem kolega palnął "Jak mi stoi, to się świeci kontrolka od
      wtryskiwacza" (chodziło o Cinquecento z silnikiem 900, które miało kłopoty z
      wtryskiem paliwa na wolnych obrotach). Też dobre 5 minut śmiechu.
      • Gość: Andulka Re: zboczone skojarzenia IP: *.chello.pl 03.06.03, 22:47
        Mój ojciec zaprosił gości. Nastawił kurczaka w elektrycznym rożnie ale źle
        ustawił zegar. Za krótko, kurak byłby na wpół upieczony. Oczywiście on wiedział
        najlepiej więc uwagi mamy i moje na nic sie nie zdały. W pewnym momencie
        musiałam pójść po coś do kuchni i oczywiście zauważyłam, że rożen już się
        wyłączył a kurczak jest prawie surowy.
        Wróciłam do gości i palnęłam z satysfakcją ale bez zastanowienia: "Ojciec, ten
        ptak Ci jednak stanął".
        Wyobraźcie sobie konsternację gości - średnia wieku ok. 70 lat ;)))
        • 1977.m Re: zboczone skojarzenia 04.06.03, 14:52
          kiedys odwiedzilam znajomego, ktory byl wlascicielem
          niewielkiego sklepiku. Tego dnia ruch byl niewielki a ja
          chcialam w pewien sposob okazac zainteresowanie i
          palnelam, niewiele myslac: Jak tam, Jacus, twoj interes,
          stoi?


          - bylam troche zdziwiona kiedy na mnie popatrzyl,
          wczesniej gdy pytalam czy interes sie kreci, nie mial
          takiej dziwnej miny...
    • Gość: Zboczony Hardcore'owa piosenka IP: *.future-net.pl 15.06.03, 22:44
      Ze względu na dziwne aluzje w refrenie w jednym z przedszkolów nie wolno
      słuchać ani puszczać piosenki Fasolek pt. Kundel
      razem ze mną kundel bury
      penetruje wszystkie dziury
      kundel bury kundel bury
      kundel bury fajny pies
      • Gość: pilot Re: Hardcore'owa piosenka IP: *.wil.pk.edu.pl 16.06.03, 14:50
        kilka dni temu kupowałem prezerwatywy w aptece. pani położyła paczkę na ladzie,
        a ja jeszcze poprosiłem o nić dentystycznąOral dentifloss czy jakoś tam. pani
        (bardzo miła) trzymając w ręku pudełko z nicią, powiedziała, że ta jest
        nalepsza. ja dodałem, że najlepiej wchodzi i nie rani. obok miłej pani stała
        druga ekspedientka i patrząc na paczkę prezerwatyw zaskoczona wybałuszyła oczy
        na koleżankę.chyba nie zapomnę jej miny.
      • ugo Re: Hardcore'owa piosenka 17.06.03, 22:11
        Gość portalu: Zboczony napisał(a):

        > Ze względu na dziwne aluzje w refrenie w jednym z przedszkolów nie wolno
        > słuchać ani puszczać piosenki Fasolek pt. Kundel
        > razem ze mną kundel bury
        > penetruje wszystkie dziury
        > kundel bury kundel bury
        > kundel bury fajny pies

        Suuuuuuuuuuuuuuuuper!!! Ciekawe kto napisał tą piosenkę, Tyniec, Cygan czy
        który tam jeszcze.
    • links2 Re: zboczone skojarzenia 16.06.03, 20:37
      a to cytat z forum auto-moto. tez maja fajne skojarzenia :)



      --------------------------------------------------------------------------------
      • f l i r t przeciwpylkowy adres: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
      Gość: vd 16-06-2003 14:14 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      wlasnie trafila mi sie wymiana tego kawalka papieru (jak sądzę), do stilo
      cena wynosi 90 pln. Ciekawy jestem jak to sie ma w innych markach i jak
      często wymieniacie i czy robicie to sami??? U mnie trzeba rozebrać pół
      kokpitu i to mnie najbardziej przeraża- jak chłopaki w ASO sobie z tym
      poradzą


      • Re: f l i r t przeciwpylkowy
      remo29 16-06-2003 14:26 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      > często wymieniacie i czy robicie to sami??? U mnie trzeba rozebrać pół
      > kokpitu i to mnie najbardziej przeraża- jak chłopaki w ASO sobie z tym
      poradzą

      FLIRT przeciwpyłkowy? Rozbieranie kokpitu? Chłopaki w ASO?
      Czy to na pewno o TO forum chodzi? :)


      • Re: f l i r t przeciwpylkowy adres: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
      Gość: vd 16-06-2003 14:32 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      > FLIRT przeciwpyłkowy? Rozbieranie kokpitu? Chłopaki w ASO?
      > Czy to na pewno o TO forum chodzi? :)

      ... nie ma śmiania :),
      sprawa jest wyjątkowo poważna, bo mi przestało dmuchać :)


      • Re: f l i r t przeciwpylkowy
      remo29 16-06-2003 14:48 odpowiedz na list odpowiedz cytując

      Gość portalu: vd napisał(a):

      >
      > > FLIRT przeciwpyłkowy? Rozbieranie kokpitu? Chłopaki w ASO?
      > > Czy to na pewno o TO forum chodzi? :)
      >
      > ... nie ma śmiania :),
      > sprawa jest wyjątkowo poważna, bo mi przestało dmuchać :)

      Uuu... Musiałbyś się z tym przelecieć... :))


      --------------------------------------------------------------------------------
      • Gość: xxx Re: zboczone skojarzenia IP: *.do.biaman.man.bialystok.pl 16.06.03, 22:19
        Na lekcji religi w liceum katecheta wspominał swoje młodzieńcze lat kiedy to
        studiował na KUL-u i mieszkal w akademiku. Mowil ze nie mogli w nocy wychodzic
        z pokoju bo ich strasznie pilnowali. Na pytanie ucznia czy mimo to wymykali sie
        noca z akademika odpowiedzial ze zawsze mozna bylo spuscic sie na przescieradle
        (chodzilo mu o wyjscie w ten sposob przez okno ale mysmy swoje zrozumieli i
        dalsze prowadzenie katechezy, w zwiazku z salwami smiechu jakie natychmiast po
        tej wypowiedzi wybuchly, nie mialo sensu.
        • Gość: anka9009 Re: zboczone skojarzenia IP: *.vdi.pl 24.08.03, 18:03
          dzis do ciebie przyjsc nie moge bo ksiadz rektor stoi pod drzwiami (seminarium
          diecezji włocławskiej)
    • Gość: filozaf Re: zboczone skojarzenia IP: *.net.pulawy.pl / 10.41.24.* 18.06.03, 22:17
      kiedyś znajomi z piekarni opowiadali jak pewnego wieczoru jedna ich koleżanka
      chciała upiec ciastka w kształcie rurek i wchodząc od progu woła "człopaki
      wsadzicie mi rurki" . Do końca zmiany się zaśmiewali
    • al-ki Re: zboczone skojarzenia 18.06.03, 22:45

      U mnie na fizyce kiedyś koleś cos tam tłumaczył o ruchu po okręgu.
      I powiedział ( znaczy się przejęzyczył):
      I jeśli poruchamy się tym ciałem....
      A to była jego pierwsza lekcja w naszej klasie :p
      • ugo Re: zboczone skojarzenia 30.08.03, 18:42
        al-ki napisał:

        >
        > U mnie na fizyce kiedyś koleś cos tam tłumaczył o ruchu
        po okręgu.
        > I powiedział ( znaczy się przejęzyczył):
        > I jeśli poruchamy się tym ciałem....
        > A to była jego pierwsza lekcja w naszej klasie :p
        >
        >
        >
        Głodnemu chleb na myśli
    • Gość: www.sejm.gov.pl Re: zboczone skojarzenia IP: 80.51.247.* 22.08.03, 03:10
      Mi się wiele wędlin kojarzy z penisem, są takie kiełbaski/serdelki, które
      przypominają członek kształtem i rozmiarami (np. grillowa, morlinki) :-)
      poza tym banany i do pewnego stopnia inne warzywa i owoce, podłużne i grube :-)
      • shelter Re: zboczone skojarzenia 22.08.03, 21:41
        Przychodzi baba do lekarza:
        - Panie doktorze. Mnie się wszystko z seksem kojarzy. Co robić?
        - A czy pani brom brała?
        - Nie, jeszcze dzisiaj nie brombrałam.
    • Gość: peter Re: zboczone skojarzenia IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 23.08.03, 15:09
      moja mama pyta się gościa w budce warzywniczej "ma Pan jajka?". Sprzedawca podając pózniej jakiś towar pyta się "wsadzić Pani"?

      Kiedyś w technikum babka powiedziała: "okres mi się kończy a wy jeszcze stopni nie macie..."
    • mihal_04 Re: zboczone skojarzenia 24.08.03, 14:11
      dowcip:

      facet rozglada sie dlugo po sekszopie, wreszcie wybiera sobie jakis wibrator
      sprzedawca:
      - zapakowac?
      na to facet odwraca sie tylem
      - bardzo prosze


      i zaslyszana anegdotka:

      nauczycielka na zakonczenie roku do dziewczyny, która jako jedyna nie miala
      jeszcze oceny z wuefu
      - i na co tu czekac, idzesz do wuefisty, rozbierasz sie i zaliczasz!
      • anka9009 Re: zboczone skojarzenia 25.08.03, 12:05
        ja to jak dziecko co do raczki to do buzi - tak mi powiedzial moj byly kiedys w
        pewnej sytuacji, a teraz gadam z pewnym czlowiekiem z forum i on tu ze dszeci
        ze cukoierki i tak mi sie skojarzylo. ale ten tekst mnie kiedys powalil ;)
    • Gość: wardam Re: zboczone skojarzenia IP: 195.117.68.* 26.08.03, 16:41
      i jeszcze niesmiertelne szkolne'postawie ci pale' i niewinne pytanie 'czy ma
      ktos gumke pozyczyc'?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka