15.05.07, 21:18
Witamy serdecznie wszystkich sąsiadów obecnych i przyszłych - Bożena i
Grzegorz z 12a. Mąż mieszka dłużej i zna już naszych miłych sąsiadów a ja mam
nadzieję że wkrótce nadrobię zaległości. Problem który chcę poddać do
przemyślenia dotyczy wszystkich mieszkańców dlatego poruszam go na forum,
żeby wypowiedziały się również osoby które jeszcze nie mieszkają. Największą
bolączką (według mnie) jest brak parkingu dla naszych samochodów. Każdy ma
dwa samochody i nawet jeżeli jeden zamkniemy w garażu to i tak drugi musi
stać na ulicy i to w takim miejscu żeby sąsiad z naprzeciwka mógł wjechać do
swojego garażu (Dziękuję sąsiedzie Adamie że zwróciłeś nam na to uwagę :))Do
tego dochodzą samochody rodziny i znajomych którzy żeby tu dotrzeć musza
przyjechać samochodem i nawet planowany parking dla gości nie załatwi sprawy
(jest bardzo mały) a na zewnątrz osiedla też nie ma miejsca . Myślę zresztą
że ten problem jest zauważalny dla wszystkich i nie muszę wymieniać więcej
argumentów , w każdym razie teraz jak wychodzę z domu to czuje się jakbym
mieszkała na parkingu:)) Mój pomysł na rozwiązanie tego problemu jest pewnie
kontrowersyjny, wymaga zgody wszystkich mieszkańców . Myślę, że parking
powinien powstać kosztem placu zabaw. Wiem że każdy decydując się na zakup
tego domku szczególnie osoby z małymi dziećmi (pewnie większość) uwzględniały
to że jest plac zabaw. Zmiana planu zagospodarowania dla inwestora nie jest
żadnym problemem, i to tylko od nas zależy czy wyrazimy taką wolę czy nie.
Teraz kilka argumentów , że może uda nam się obyć bez placu zabaw. Przede
wszystkim nie mieszkamy w bloku i można dziecku zorganizować mini plac zabaw
na działce, przedszkolaki mają huśtawki w swoim przedszkolu, na spacer
lepiej pójść do lasu a na pustej uliczce dzieci mogłyby jeździć swobodnie na
rowerku, rolkach itd. Bardzo proszę o opinie w tej sprawie i mam nadzieję że
nikogo nie uraziłam tą propozycją .Pozdrawiam Bożena

Obserwuj wątek
    • tatahuberta Re: parking 17.05.07, 10:23
      parkin owszem, ale kosztem placu zabaw to wolałbym tego uniknąć, pozatym raczej
      by stał pusty bo kazdy woli miec samochód pod domem. co do jazdy na rolkach to
      wolę żyby moje dzieci miały plac zabaw i wiele różnych urządzeń niż spędzać
      czas na "ulicy" gdzie przecież będą jeździć samochody. oczywiście jestem
      otwarty na dyskusję i wkońcu przedstawienie planu placu zabaw a także chętniew
      obejrzę alternatywę z dodatkowymi miejscami parkingowymi, ale palc zabaw musi
      być.

      pzdr
      ojciec dwojga
      seba
      • marcinwaw1 Re: parking 23.05.07, 10:54
        Witam,
        Wydaje mnie sie ze parking kosztem placu zabaw to nie jest dobry pomysl bo sam
        mam mala Ole i zabawa dla niej w ogrodku to nie jest to samo co na placu zabaw
        z innymi dziecmi, a zabawa na ulicy gdzie niestety jezdzi duzo aut bardzo
        szybko a jednym z takich jest biala Toyota (trzeba kierowce utemperowac bo
        stanie sie kiedys tragedia)nie jest bezpieczna. Z tego co wiem to maja byc dwa
        parkingi dla gosci. Jeden tam gdzie teraz stoja te metalowe baraki i mialo tam
        byc miejsc parkingowych na 10 aut oraz drugi na koncu przy oczyszczalni. Mysle
        ze powinnismy porozmawiac z Panem K.K. i dowiedziec sie jak to bedzie wygladalo
        na 100% a dopiero potem zastanowic sie co z tym fantem zrobic.
        Pozdrawiam
        Marcin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka