bosek44
15.05.07, 21:18
Witamy serdecznie wszystkich sąsiadów obecnych i przyszłych - Bożena i
Grzegorz z 12a. Mąż mieszka dłużej i zna już naszych miłych sąsiadów a ja mam
nadzieję że wkrótce nadrobię zaległości. Problem który chcę poddać do
przemyślenia dotyczy wszystkich mieszkańców dlatego poruszam go na forum,
żeby wypowiedziały się również osoby które jeszcze nie mieszkają. Największą
bolączką (według mnie) jest brak parkingu dla naszych samochodów. Każdy ma
dwa samochody i nawet jeżeli jeden zamkniemy w garażu to i tak drugi musi
stać na ulicy i to w takim miejscu żeby sąsiad z naprzeciwka mógł wjechać do
swojego garażu (Dziękuję sąsiedzie Adamie że zwróciłeś nam na to uwagę :))Do
tego dochodzą samochody rodziny i znajomych którzy żeby tu dotrzeć musza
przyjechać samochodem i nawet planowany parking dla gości nie załatwi sprawy
(jest bardzo mały) a na zewnątrz osiedla też nie ma miejsca . Myślę zresztą
że ten problem jest zauważalny dla wszystkich i nie muszę wymieniać więcej
argumentów , w każdym razie teraz jak wychodzę z domu to czuje się jakbym
mieszkała na parkingu:)) Mój pomysł na rozwiązanie tego problemu jest pewnie
kontrowersyjny, wymaga zgody wszystkich mieszkańców . Myślę, że parking
powinien powstać kosztem placu zabaw. Wiem że każdy decydując się na zakup
tego domku szczególnie osoby z małymi dziećmi (pewnie większość) uwzględniały
to że jest plac zabaw. Zmiana planu zagospodarowania dla inwestora nie jest
żadnym problemem, i to tylko od nas zależy czy wyrazimy taką wolę czy nie.
Teraz kilka argumentów , że może uda nam się obyć bez placu zabaw. Przede
wszystkim nie mieszkamy w bloku i można dziecku zorganizować mini plac zabaw
na działce, przedszkolaki mają huśtawki w swoim przedszkolu, na spacer
lepiej pójść do lasu a na pustej uliczce dzieci mogłyby jeździć swobodnie na
rowerku, rolkach itd. Bardzo proszę o opinie w tej sprawie i mam nadzieję że
nikogo nie uraziłam tą propozycją .Pozdrawiam Bożena