debest3
27.05.10, 22:27
Zaraz po narodzinach lekarz wychodzi z zawiniętym bobasem na rękach do
szczęśliwego ojca. Już ma mu przekazać bobaska, gdy nagle spuszcza niemowlaka
na podłogę. Podnosząc zawadził jego główka o parapet, a następnie huknął nóżką
o drzwi. Ojciec w szoku. A na to lekarz:
- Żaaartowaaałem, zmarło przy porodzie