sarah_black38
24.04.07, 08:15
Gimnazjlany pisze dziś moja Agnieszka ( i uczniowie też ). Wcześniej
postanowilam się nie denerwować, bo sters szkodzi. Ale kurczę tak się nie da.
Dziś rano Aga wystroiła się w czarny żakiet, założyla białą bluzkę i
wyglądała tak ślicznie. Minę przestraszoną miała, ale nie dawała po sobie
poznać, tak jak ja zresztą. Po jej wyjściu rozryczałam sie jak bóbr ( mam
durnowaty zwyczaj ,że stres muszę rozładować płaczem ). No więc łzy kapią mi
na klawiaturę!
Zadzwoniłam do siostry i bratowej ( mamy dzieci w tym samym wieku )i
polączyłyśmy się w bólu.
Dziś wzięłam wolne bo idę z Anią do lekarza.