Dodaj do ulubionych

wycieczka na La Gomerę - doradzicie?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 09:26
Niedlugo wyjeżdżamy na tydzień na Teneryfę. "Tydzień" to tak naprawdę szcześć dni... A tam jest tyle do zobaczenia! I mam dylemat: czy skupić się na samej Teneryfie, czy popłynąć na Gomerę? Dodam, że nie jesteśmy osobami, które spędzją urlop na basenie, ale też nie chciałabym "zaliczać" atrakcji w zwariowanym galopie. Wiem, że z wielu miejsc musimy zrezygnować. Będę wzięczna za rady w tej konkretnej sprawie. Za Wasze subiektywne opinie. Dziękuję :-)
Obserwuj wątek
    • winodolski Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? 15.01.12, 13:33
      Witam,bylem pod koniec listopada na Teneryfie i poplynalem na Gomere i nie zalule tej wycieczki ,Gomera jest bardzo gorzysta i zielona ,a jak sie jedzie autobusem po wyspie to widoki i przepasci robia wrazenia ktore bedzie sie pamietac jeszcze dlugo,i warto zrobic wiele zdjec tam gdzie sie zatrzymuja autokary ,ja nie zaluje ze bylem ,jedzcie jeszcze do Loro Parku i na wulkan Teide to takie najladniejsze miejsca z ktorych sa mile wspomnienia i fotki,jesli podasz jakis maill to moge poslac fotki ,pozdrawiam
      • Gość: jasiu... Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.12, 14:02
        fotoforum.gazeta.pl/a/61310.html

        Myślę, że zdjęcia mówią wszystko, to najpiękniejsza z Wysp Kanaryjskich i moim zdaniem to wycieczka na La Gomerę jest ostatnią, z jakiej należy zrezygnować. Polecam autobus, nie Jeepa, wygodniej, taniej, a zobaczycie dokładnie to samo.
        • Gość: Andy Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? IP: *.play-internet.pl 15.01.12, 18:33
          La Gomera to całkiem inny świat niż Teneryfa i mając do dyspozycji tylko sześć dni radziłbym w pierwszej kolejnośći wybrać ten fakultet a następny w kolejce Loro Park co do El Teide to niekoniecznie widoki piękne ale to loteria (jeżeli będzie zachmurzenie co bardzo prawdopodobne to nic nie zobaczycie) moim zdaniem o wiele ciekawsza jest Masca.
    • Gość: Asia Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 19:12
      Bardzo dziękuję za cenne rady, o to właśnie chodziło. Widzę, że jesteście zgodni. Wobec tego nie mam już wątpliwości - będzie La Gomera :-)
      • Gość: Michał Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 15.01.12, 20:45
        Szczerze polecam La Gomerę. Moim zdaniem aby zobaczyć i poczuć tę wyspę trzeba wsiąść do Jeepa. Kierowcy bardzo kontaktowi a to jest ważne jeśli chcesz mieć własną wycieczkę i wysiąść i zrobić zdjęcie gdzie ty chcesz, a nie oglądać świat zza szyby. Wycieczkę autokarem odradzam to tak jak by lizać loda za szybą... W Jeepie poczujesz powietrze, słońce i wiatr tej wyspy. Po za tym będziesz mogła zatrzymać się przy każdym podwórku i urwać pomarańczę czy banana z drzewek przy drodze. Oprócz tego polecam oczywiście Masce, Loro Park, Siam Park, Teide, ale przede wszystkim nie omiń katamaranu - to jest niesamowita przygoda.
        Pozdrawiam.
        • Gość: jasiu... Michał, nie wprowadzaj ludzi w błąd! IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.12, 16:58
          Michał, że tak spytam, o czym ty piszesz? Bo naprawdę nie wiem.

          Gdzie tak było, jak opisujesz: będziesz mogła zatrzymać się przy każdym podwórku i urwać pomarańczę czy banana z drzewek przy drodze.

          Masz człowieku niesamowitą fantazję. Po pierwsze, wszystkie podwórka, o ile byłeś na wyspach, są odgrodzone dość wysokimi murami. Ot specyfika tamtejszej zabudowy. Po drugie, to trudno mówić o podwórkach w tych warunkach terenowych.

          Jeśli się przyjrzysz na to zdjęcie: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2871436,5,9,61310,IMG-9409,IMG-9409.html to zauważysz, na czym rosną banany. Normalnie, to one rosną na plantacjach, a to zdjęcie zrobiłem w gospodarstwie pokazowym, do którego trafiają wszystkie wycieczki, właśnie po to, żeby zobaczyć jak rosną miejscowe rośliny. No dobra, chodzi o to, żeby kupić zwożone z hurtowni (byłem świadkiem) tzw. produkty regionalne, nawiasem mówiąc wyjątkowo drogie w tym miejscu.

          O żadnym odłamaniu sobie takiego pokazowego bananka mowy być nie może!

          No i mała dygresja - tam nie rosną również pomarańcze, za to są plantacje papai. Tu też poniosła cię fantazja.

          Za to katamaranu wyjątkowo nie polecam! Tak samo jak nie polecam Jeepów

          Uzasadnienie:

          Jeepy mają dość niewygodne ławeczki wzdłuż burt i czasem bywa tak, że siedzisz twarzą w twarz z jakimś nie całkiem przyjemnym jegomościem. Nie ma możliwości usiąść twarzą w stronę kierunku jazdy. Jeśli trafiłaś pomiędzy dwóch gości z dużą nadwagą, to czujesz się niezbyt fajnie. Na wyspie w niektórych miejscach jest duża wilgotność (dlatego tak słabo ją widać z Teneryfy - jest w chmurach), a wtedy o słońcu mowy nie ma, jedziesz we mgle. Poza tym, na odcinkach dojazdowych, to klimatyzacja autobusu ma czasem pewne zalety. Oczywiście wycieczka jest długa, a więc miejsc, gdzie autobusy (i w tych samych miejscach Jeepy) się zatrzymują jest całkiem sporo. Po mich zdjęciach chyba to widać, a przecież wszystkich nie wstawiłem.

          Zamiast katamaranu, ja proponuję z portu w Los Gigantes wypłynąć albo tzw. statkiem piratów (nazywa się Flipper Uno) Obejrzyj www.youtube.com/watch?v=goM0cdNBrho - będziesz wiedzieć dlaczego.

          Drugą możliwością jest wykupienie biletu na taki malutki stateczek, który też wypływa z Los Gigantes (dużo taniej). Czemu malutki - ano bo wtedy jesteś bliżej delfinów. One do dużego katamaranu trochę boją się podpływać, za to z mniejszymi jednostkami czasem ścigają się tuż przy burcie.

          Ja sądzę, że Michał fantazjuje, szkoda że przy okazji wprowadza ludzi w błąd.
          • Gość: Asia Re: Michał, nie wprowadzaj ludzi w błąd! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 18:58
            Jasiu..., a dlaczego NIE katamaran? Pytam, bo już nabrałam na niego ochoty :-) Ale cenię Twoje zdanie, więc chętnie poznam wszystkie argumenty.
          • fuerte.ventura Re: Michał, nie wprowadzaj ludzi w błąd! 16.01.12, 19:02
            Jak zwykle masz jasiu rację ale czasami nie masz racji. JAK popatrzysz na byle jaką mapę 1:25000 każdej z wysp nie wyłączając La Gomery to sę zdziwisz ile jest dróg szutrowych dostępnych dla Jeepów a niedostępnych ze względów oczywistych dla autousów.Jako zwolennik pieszych wędrówek nie jestem zwolennikiem ani autobsów z setkami turystów na pokładzie, ani pojedyńczych 4x4 wdzierajacych się w każdy zakamarek terenu otherwise niedostępnych dla gości. Ale taką już mamy rzeczywistość, że turyści zalewają świat, robią się coraz leniwi i bezideowi, chcą zobaczyć niemozliwe do zobaczenia, więc podejrzewam, że popularność terenowych dedykowanych czy indywidualnych wycieczek będzie nieustannie rosnąć. Dlatego Michał nie musi fantazjować a ponieważ mógł dotrzeć do jakiegoś zakątka wyspy o której Ty nie masz pomarańczowego pojęcia, więc zamiast owoców papai zrywał rzeczywiście banany. A Ty sie przeszedłeś po podwórku gdzie owe warzywa rosną na pokaz a tysiące turystów im codziennie robią zdjęcia cmokając z zachwytu jakie to cudne i piękne ...
            • Gość: jasiu... Re: Michał, nie wprowadzaj ludzi w błąd! IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.12, 16:40
              Następny, który pisze, nie wiedząc o czym???

              Po pierwsze, pytałem przewodnika, tubylca, czy są jakiekolwiek różnice w trasach autobusu i jeepa. Zarówno jeepy, jak i autobusy robią dokładnie tą samą trasę i "zaliczają" te same punkty Przyczyna - ochrona środowiska na wyspie. Akurat na La Gomerze o środowisko dba się wyjątkowo, ale też i jest o co dbać.

              Po drugie, nawet gdyby chciał sobie Michał zerwać banana, to i tak nic by z nim nie zrobił. Po pierwsze, ścinana jest cała zielona kiść, w której banany będą się nadawały do jedzenia dopiero po dojrzeniu, a więc pół roku od momentu ścięcia. Po drugie, te banany w kiści się dość mocno trzymają, a wyrwanie jednego, na siłę, spowodowałoby zniszczenie kiści.

              Oczywiście, jeśli ktoś korzysta z usług przewodnika, to wie, że banany nie rosną dziko, trzeba wcześniej kupić sadzonki bananowca, a później przez 2 lata go uprawiać. Stąd właśnie, licząc ceny sadzonek, wody, w porównaniu z ceną w skupie, jest to mało opłacalna obecnie produkcja i wiele osób zastanawia się nad likwidacją plantacji, tym bardziej, że kanaryjski banan jest mały i nie jest eksportowany poza Hiszpanię, a właściwie poza wyspy.

              Aha - przewodnik też mówi, że choć bananowiec jest ogromny, jego liście mają kilka metrów długości, to wcale nie jest on drzewem. Zalicza się do bylin i owocuje tylko raz w życiu.

              Nie wiem czemu niektórym wydaje się, że zwiedzanie z przewodnikiem jest "gorsze" niż w pojedynkę. Ja wybieram przewodnika tylko dlatego, że wówczas mogę najczęściej liczyć na kilkugodzinną opowieść o terenach, na których jestem. Nie chodzi tylko o to, żeby "zaliczyć", czasem trzeba też wiedzieć co się zalicza.

              O pomarańczach dyskutował nie będę, bo cała ta dyskusja, to karmienie trolla.

              Ot przykład jeszcze jeden. Wszyscy mijali na wyspach tysiące opuncji, ale powiedzcie kto poszukał na kaktusie czerwców, by je rozgnieść i przekonać się, skąd się bierze barwnik w kisielu, czy serku (koszenila)? Ano waśnie, na takie szczegóły zwracają uwagę przewodnicy.
    • Gość: Ada Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.12, 20:50
      Koniecznie popłynąć!!! Piękna wyspa :-)
      • Gość: Asia Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 08:59
        Dziękuję :-) Im więcej takich wpisów, tym bardziej chciałabym tam być JUŻ!
        Michale, a mógłbyś powiedzieć coś więcej o wycieczce katamranem? Rzeczywiście można spotkać walenie?
        • Gość: Andy Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? IP: *.play-internet.pl 16.01.12, 15:03
          Dają 100 % gwarancji na ich zobaczenie a jeżeli nie to podobne darmowy rejs my będąc w lipcu widzieliśmy i wieloryby Piloty (bo tylko takie tam mieszkają mają do 9 m) i delfiny super przeżycie jak i sam rejs katamaranem bo jeśli wieje to nieźle buja
          • Gość: jasiu... Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.12, 17:03
            Stado delfinów, jakie żyje w pobliżu Teneryfy, to około 5 tysięcy osobników, tak że możliwości ich "niezobaczenia" praktycznie nie ma.

            Za to zobaczenie wali jest już loterią. Czasem się uda, a czasem po prostu na delfinach się kończy. Oczywiście skoki delfinów są o wiele ciekawsze, bo te wale, to tylko takie "średnie" wieloryby.
            • Gość: Andy Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? IP: *.play-internet.pl 16.01.12, 18:20
              Masz rację a raczej niewielkie bo są to najmniejsze walenie i praktycznie widać tylko ich grzbiety ale przeżycie ciekawe,ja płynąłem katamaranem i było bardzo fajnie szczególnie wtedy gdy przed nim pojawiły się delfiny (lubią się ścigać ) super pamiątka uwidoczniona w obiektywie , również polecam autokar a nie jeep na La Gomerę.
    • Gość: Asia katamaran? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.12, 19:22
      Jeśli można, to jeszcze jedno pytanie - czy katamaran, o którym piszecie, to jest prawdziwy katamaran? Z żaglami? Dwoma kadłubami/płozami? I czy KAŻDY rejs katamaran to rejs właśnie czymś takim? Oglądałam, oczywiście, zdjęcia w necie, ale nie chciałabym się nabrać. Cała nasza rodzina to żeglarza, stąd taka dociekliwosć :-) A zdarzało nam sie trafiać na "katamarany", które w niczym nie przypominały tych - jakby nie było - ŻAGLOWYCH łodzi.
      Chętnie poznałabym też argumenty za i przeciw. Wiem, że Ty, Jasiu, odradzasz taką podróż. DLazego?
      Z góry dziekuję za pomoc!
      A.
      • Gość: jasiu... Re: katamaran? IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.12, 19:42
        Przeczytaj to, co odpisałem Michałowi i obejrzyj to zdjęcie: www.holidaycheck.de/data/urlaubsbilder/images/2/1156574378.jpg

        Myślę, że rozumiesz, Dwie żelazne wanny, pospawane a na nich pokład. Ogromny, w porównaniu do innych obiekt, służący temu, żeby jak najwięcej osób skorzystało z imprezy.

        Możesz na Youtube poszukać Freebird One - zobaczysz, że to jednak nie to, co choćby ten kliper.
        • Gość: Asia Re: katamaran? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.12, 14:56
          Statek piratów rzeczywiście robi wrażenie! A również filim, dziękuję za ten link.
          A ten rzeczywiście katamaran nie pływa pod żaglami? Na Twoim zdjęciem - jak przypuszczam, bo nie wszystko na nim widać - żagle ściśle otulają bom?
          • Gość: jasiu... Re: katamaran? IP: *.dip.t-dialin.net 17.01.12, 16:10
            Zarówno statek piratów, jak i katamaran w jedną stronę wspomaga się żaglami, jest nawet pewna ceremonia stawiania żagla, ale generalnie są to jednostki motorowe.

            Jeśli się nie boisz, to z portu Los Gigantes w okolice skał można wypłynąć na skuterach wodnych. Płyniesz za przewodnikiem, w grupce trzy, czy cztery skutery. Przeżycie dość ekstremalne, tym bardziej, że natrafienie na wyskakującego nagle delfina nie jest wcale rzadkością podczas tej wyprawy. Ale chociaż zobacz - www.giga-tour.com/Jet-Ski-Safari-2h/de - wiem, niektórych cena 115 Euro za dwie godziny w oceanie poraża, ale może komuś się link przyda. Jeszcze jeden namiar jetskisafaritenerife.com/ a osobiście radzę szukać właśnie w Los Gigantes, w porcie, za 40 Euro na pół godzinki da się okazję znaleźć, jeśli się poprosi (za godzinę chcą od pary 80 E, i wtedy jest to już wspaniała wycieczka).
          • Gość: mechan Re: katamaran? IP: *.subscribers.sferia.net 02.02.12, 10:07
            Niewiele ponad tydzień temu płynałem tym: www.flipperuno.com/images/Gallery/FlipperUno/DSC_0232.JPG
            www.flipperuno.com/
            Bardzo polecam, jednorazowo zaiera podobno max 86 osób wraz z załogą, ale jak ja płynąłem było max. 30 osób. Marynarze bardzo dowcipni, rzeczywiście można poczuć się jak uczestnik wyprawy pirackiej :-) a nie zwykłego rejsu, dodatkowo polecam skoki do wody, rzeczywiście jest to skok, bo najpierw trzeba złapać się drążka na linie i bujnąć się w ten sposób w powietrzu kilka metrów od okrętu, naprawdę niezapomniane przeżycie, niektórzy panikowali i wracali spowrotem na mostek nie pusciwszy liny, ale marynarz był wtedy nieubłagany i nie wpuszczał delikwenta spowrotem :-)
    • Gość: pio Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? IP: *.moneysupermarket.com 18.01.12, 15:13
      A nie lepiej poplynac promem z wynajetym autem? Z tego co sprawdzalem cena na prom (ten wolniejszy) za 3 osoby plus auto jest taka sama jak bez auta. I mamy calkowita swobode. Czy ktos tak probowal?
      • me-ry Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? 18.01.12, 17:42
        Z tego co wiem, to nie można się przemieszczać wypożyczonym autem między wyspami. La Gomera ma cudowny klimat i trzeba na niej być koniecznie.
        • piotr.kleysa Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? 19.01.12, 14:24
          Jednak mozna. Dostalem ponizsza odpowiedz od Autoreisen. Jak widac bezpieczniej jest to robic w firmach, ktore maja przedstawicielstwa na Gomerze.

          You may take the car to La Gomera, but we don't have offices there. In
          case of any incident (including vehicle failure), you should bring the car
          back to Tenerife (Your cost) where we will be able to help.
          • piotr.kleysa Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? 19.01.12, 14:40
            Jeszcze tylko dodam ze podroz promem z autem jest tansza niz bez auta.
            Dzien 03.02.2012
            2 osoby i dziecko z autem: 141.97 €
            2 osoby i dziecko bez auta: 152.34 €
            Do sprawdzenia na www.fredolsen.es/en-us/
            • Gość: jasiu... Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.12, 15:50
              Tych cen, to ja w ogóle nie rozumiem. Jedna osoba, uczestnicząca w wycieczce, załatwianej u rezydenta płaci 59 Euro. W tej cenie autobus podjeżdża pod hotel, by cię zabrać, wiezie do portu, masz transport na La Gomerę, później zwiedzanie z przewodnikiem, obiad, a na końcu powrót pod hotel. Trzy osoby zapłacą 177 Euro. Jadący samochodem 152 Euro, oczywiście bez kosztów paliwa (wiem, niby tanie) no i bez obiadu. Do tego trzeba doliczyć oczywiście koszt wypożyczenia samochodu w tym dniu.

              Może więc oferta zwiedzania wyspy w grupie nie jest wcale złym pomysłem? A zysk, oprócz obiadu i pokazu języka gwizdanego, to jeszcze najczęściej dość ciekawa narracja przewodnika.
              • Gość: zuza Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.12, 11:39
                Może Ktoś napisać ile czasu płynie prom na La Gomerę z Teneryfy. Wybieram się z dosyć skręconym dzieckiem, więc to dla mnie istotna informacja:)))))
                • facebook Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? 24.01.12, 15:01
                  Szybszy prom plynie ok 40 min
    • Gość: Bea z ITAKĄ - zdecydowanie NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.12, 12:26
      Byłam parę tygodni temu na takiej wycieczka z BP ITAKA. I odradzam zdecydowanie, bo taka wycieczka to nic więcej jak super droga przejażdżaka autokarem. Jedzie sie piekną droga, fakt, ale nie ma mowy o zrobieniu zdjeć 9chyba że ktoś lubi zdjęcia okien autokaru, z odbiciami, firanką, głową współpasażera itp.), bo kierowca nigdzie się nie zatrzymuje. Nawet tam, gdzie jest punkt widokowy z miejscem parkingowym dla autokarów. Zwiedza się wyłącznie restauracje, w której jest obiad (tam przychodzi klelner, gwizdnie dwa razy tak jak chłopcy u mnie pod blokiem i to jest cały pokaz języka gwizdanego) i fragment lasu wawrzynowego, 100 metrów alejką w jedną stronę, 100 metrów z powrotem, parę chwil w knajpie i znów autokar. I do portu. Aha, w centrum informacji turystycznej mozna jeszcze obejrzeć film o tym lesie. Ale za taki film to ja naparwdę nie muszę płacić aru stów. Bo ta wycieczka kosztowała moją czteroosobową rodzinę prawie tysiąc złotych! Jest jeszcze spacer po San Sebastian dla zabicia czasu - bo jest jeszcze parę chciwl do odjazdu promu.
      Wielka strata czasu i cennego dnia na wyspach. Szkoda tym większa, że Gomera jest piękna, co można było dostrzec, ale tylko przez szybę albo na filmie.
      • Gość: jasiu... Re: z ITAKĄ - zdecydowanie NIE IP: *.dip.t-dialin.net 28.01.12, 15:23
        Ja myślę, że to zależy od przewodnika. Nasz na imię miał Antonio, tubylec, już srebrnowłosy, prowadził grupę niemieckojęzyczną. Pierwszy postój, już niedaleko za San Sebastian, był przed tunelem, z widokiem na Roque de Agando, przy okazji przewodnik zademonstrował nam żyjące na opuncjach czerwce kaktusowe, z których robi się czerwony barwnik koszenilę.

        Jeśli popatrzysz na mapę, to zauważysz, że wyspa jest bardzo niewielka i właściwie jedyna możliwość jej zwiedzenia, to podróż Tf-711 i powrót Tf-713. Po drodze jest kilka punktów, w których autokary się zatrzymują. Najlepszy przykład - moje zdjęcia w fotoforum.gazeta.pl/a/61310.html - żadne nie było robione z autokaru.

        No i dziwnym trafem, myśmy mieli dość dużo czasu, żeby pospacerować po parku. Nie wspomnę, że w ośrodku informacyjnym (przewodnik mówił) za darmo można było dostać mapkę parku, co pozwalało na dość swobodny spacer.

        Ostatni postój był tuż przed San Sebastian, z pięknym widokiem na miasteczko i Teneryfę na horyzoncie - fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2871473,5,33,61310,IMG-9459,IMG-9459.html na przykład to zdjęcie.

        Oczywiście na koniec przewodnik wręczył każdemu (ewentualnie jedną na parę) mapę wyspy, którą wziął z centrum informacyjnego w San Sebastian.

        A dzięki temu, że było troszkę (40 minut do odpłynięcia promu) czasu wolnego, można było pospacerować po miasteczku, kupić drobne pamiątki i np. zwiedzić przepiękny, zabytkowy kościół Iglesia de la Asunción (Wniebowzięcia NMP).
    • skara Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? 01.02.12, 19:58
      Myśmy byli "tydzień" na Teneryfie i pomimo wcześniejszych planów wyjazdu na Gomerę zabrakło nam czasu. Nawet na Teneryfę przydałyby się jeszcze ze 2 - 3 dni a już o Gomerze nie wspominam. Została nam na kolejną okazję.
    • Gość: mechan Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? IP: *.subscribers.sferia.net 02.02.12, 10:18
      Pomimo 2 tygodniowego (a faktycznie 13-dniowego) pobytu La Gomery nie zaliczyłem, chociaż miałem przyjemność widzieć ją codziennie z tarasu pokoju hotelowego w Puerto Santiago. Wyspa rzeczywiście robi wrażenie, jest to dla mnie pewien fenomen, że nawet przy cakowicie bezchmurnym niebie La Gomera była pogrążona w chmurach, które były tylko nad nią !!! Mniej więcej 1/3 mierząc od wierzchołka była zazwyczaj właśnie zasłonięta. Sam pewnie bym się wybrał, ale córka ma chorobę lokomocyjną i źle znosiła podróże krętymi drogami Teneryfy, nie mogliśmy się więc zdecydować - będzie po co wracać.
      Ponadto słyszałem różne opinie i raczej wybrałbym się tam niezależnie od jakichkolwiek wycieczek, własnym autem niż autokarem lub jeepem, które mają określony plan do zrealizowania.
      • bah77 Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? 02.02.12, 10:24
        A może lepiej łodzią, skoro największą atrakcją są Organy?

        bah77
        • Gość: Bea Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.12, 12:36
          No właśnie, a podczas wycieczki z ITAKĄ słowo o organach nie pada!
          • bah77 Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? 02.02.12, 12:52
            Widoczne są tylko z wody...

            bah77
    • dwojezplecakiem Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? 04.03.19, 14:53
      Świeże informacje o La Gomera tu: www.dwojezplecakiem.pl/la-gomera-raj-dla-niespiesznych/

      Zapraszamy :)
      • Gość: Magda Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? IP: 176.124.244.* 27.03.19, 12:18
        Kiedy będzie o Fuercie? Lecę 4 kwietnia a z chęcią bym poczytała:)
        • dwojezplecakiem Re: wycieczka na La Gomerę - doradzicie? 15.04.19, 15:24
          Sorki - nie zdążyłem z opisem. Ale za to już w drodze opis Gran Canarii - może się przyda :)
    • ja.s.i.u Jagódko, przestań spamować. 14.05.19, 16:23
      I jedź na Gomerę, żeby wiedzieć o czym piszesz.

      Proszę moderatora, żeby zostawił wpis poniżej, to tak dla wyszukiwarek, które w takim zdaniu przedstawią spam naszej Jagódki

      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.
      Nie polecam korzystania z Amigos B.B.

      No i co teraz? Wykupisz legalnie reklamę, czy dalej będziesz spamować?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka