27.06.08, 17:59
Zastanowiły mnie opinie o ludziach spotkanych w Izraelu. Czytając
różne fora i wspomnienia turystów zauważyłam, że część osób chwali
ich za gościnność i mile wspomina kontakt z nimi, a część twierdzi,
że byli ignorowani gdy prosili o pomoc, traktowani z wyraźnym
dystansem itd. Chyba nigdy nie spotkałam się z tak skrajnymi
odczuciami względem "tubylców" z innych turystycznych kierunków.
Jakie jest Wasze zdanie? Dla mnie jest to ważne, gdy gdzieś się
wybieram, bo lubię poznawać miejscowych i chłonąć ich klimat.
Obserwuj wątek
    • jasio211 Re: Ludzie 28.06.08, 12:56
      Normalni Mili uczynni nie znają języków. Kolejność hebrajski,
      arabski, rosyjski, angielski.
      Może sprawiaja wrażenie nie najlepsze ale jest to problem
      komunikacji,
      W hotelu 5***** gdzie poszliśmy sie kapac nikt nie zaprotestował
      mimo dość szczelnej ochrony ale jedyne słowo napisane w innym języku
      niż hebraiskim to było po angielsku basen
      nawet cocoa cola była napisana po hebraisku
      Pod sciana płaczu również sympatyczni grzecznie zwrócono nam uwagę,
      że ten kran nie jest dla kobiet ale nikt nie protestował
      Ja mam dobre wspomnienia mimo, że wolę Tajlandie w kontekscie
      gościnności.
      Ogólnie nie sa przyzwyczaieni do turystów. Wiekszość to sa grupy z
      zerowym kontaktem z miejsowymi albo Żydzi ze Stanów
      • tango-anava Re: Ludzie 29.06.08, 11:39
        Dzięki za opinię. Dziwne, że nie są przyzwyczajeni do turystów,
        wydawało mi się, że Izrael to cel zwiedzania wielu ludzi. Zapewne
        sama się przekonam na własnej skórze, jak to jest. Pozdrawiam.
        • zyta2003 Re: Ludzie 01.07.08, 00:21
          A jeszcze dziwniejsze, ze mozna odniesc wrazenie, ze nie znaja
          jezykow. Kto nie zna angielskiego w Izraelu, zwlaszcza w uslugach
          turystycznych??
          • jasio211 Re: Ludzie 01.07.08, 07:37
            Precyzyjne
            Angielski, francuski i niemiecki hotelach znaja bardzo dobrze w
            biurach turystycznych też
            Ja pisałem o ulicy o komunikacji, podróżowałem bez biura to jest
            inna opcja.
            Wiekszość osób która odwiedza Izrael to ma swoje autokary swoich
            przewodników i bardzo mało styka sie z miejscowymi
    • brite Re: Ludzie 07.07.08, 14:29
      To zależy z kim ma się kontakt - to styk kultury Zachodu (świata) i Bliskiego
      Wschodu, można trafić różnie. We wszelkich miejscach związanych z turystyką
      gościnność jest powszechna, natomiast charakterystyczni ortodoksi często będą
      traktować turystę jak powietrze.

      Mieszkańcy Izraela to mieszanka kulturowa i etniczna, nie ma szufladki, w którą
      by ich można wsadzić. Można trafić na starego izraelczyka, imigranta z Polski,
      który będzie się cieszył ze spotkania rodaka, a można też izraelczyka o polskich
      korzeniach, któremu nasz kraj kojarzy się źle, z antysemityzmem, albo, co
      gorsza, z rozgotowanym jedzeniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka