Dodaj do ulubionych

Coleman pomoc

24.10.14, 13:35
czy ktos pomoglby mi ze zrozumieniem tego zadania bo nizbyt je rozumiem, dziekuje za wszelka pomoc


Nazwisko Colemana jest tak dobrze znane, że stało się prawie rzeczownikiem pospolitym. Założycie firmy W.C. Coleman zaczął sprzedawać latarnie sklepikarzom w 1990 r, obecnie latarnie Coleman Co. Inc. przeważają w oświetleniu amerykańskich kempingów. Kieszonkowa kuchenka Colemana była jednym z najwierniejszych przyjaciół żołnierzy amerykańskich w czasie drugiej wojny światowej.

Przy wizerunku firmy tak silnie związanym z tradycją nie powinno dziwić, że Coleman w latach osiemdziesiątych został dotknięty czymś co można by nazwać „zahamowanie”. Firma potrzebowała całych dwóch miesięcy na dostawę towaru do wielkich detalistów, jak Wal-Mart Stores Inc. Oraz Kmart, a nad podłogą jej wielkiego zakładu o powierzchni 350 00 stóp kwadratowych wisiały wieszaki wypełnione częściami. Ogromne zapasy skrywały problemy w procesie montażu.

W 1989 roku nowi właściciele firm sprowadzili konsultantów, którzy mieli nadać firmie nowy rozpęd. Jednej rzeczy konsultanci na pewno nie zrobili: nie wywierali nacisku na szybszą pracę robotników, albowiem takie podejście niemal na pewno wywołałoby opór i zwiększyło błędy. Konsultanci zajęli się natomiast marnotrawstwem, zaczynając od ogromnych zapasów firmy. Wszystkie te części obrastające kurzem na wieszakach przedstawiały sobą w istocie ogromne ilości zamrożonej gotówki, Jednym z pierwszych zadań firmy było puszczenie tego kapitału w ruch. Zaczęto stosować techniki wytwarzania oparte na systemie zapasów dokładnie na czas, co spowodowało drastyczne ich zmniejszenie.

Kiedy ustąpił ten zalew zapasów, wyraźniej ukazały się problemy, które on przez długi cza ukrywał. Teraz kiedy następuje awaria maszyn, cały proces montażu zostaje wstrzymany, a firma możliwie jak najszybciej rozwiązuje problemy. Zamiast zamawiać jak dawniej potrzebną część ze swojego warsztatu narzędzi i matryc, odległego 12 mil, Coleman przeniósł teraz warsztat do fabryki a personel naprawczy potrzebuje tylko kilku minut by przystąpić do pracy.

Nastąpiły również zmiany w innych częściach firmy. Na najwyższym szczeblu kierownictwo wyprzedało zakłady nie związane z główną działalnością przedsiębiorstwa, które w przeszłości nabył Coleman, włączając w to żaglówki Hobie Cat, kosiarki Dixona oraz deski do windsurfingu i narty O’Braiena. Renoma Colemana opierała się bowiem na sprzęcie kempingowym. Kierownictwo Colemana dostrzegło również, że musi zmienić swój stary system akordowy, w którym robotnicy byli opłacani nawet za wytwarzanie wadliwych części. Połączono też komputery firmy z komputerami największych klientów, by zamówienia mogły płynąć prosto z kas sklepowych do fabryki, skracając czas potrzebny do ich realizacji.

Zmiany u Colemana były ogromne. Podniesiono wydajność o 35%, jednocześnie zmniejszając odpady o 60%, a koszty utrzymania zapasów spadły o 10 mln. dol. Nowe zamówienie może być zrealizowane, żądany towar dostarczony klientowi w ciągu tygodni, a nie jak poprzednio – dwóch miesięcy. Ten postęp efektywności nie dokonał się wcale kosztem asortymentu produkcji Colemana. Obecnie firma oferuje 140 modeli pojemników do przechowywania lodu w 12 kolorach, a jeszcze przed dwoma laty oferta ograniczona była do 20 modeli w trzech kolorach. Coleman naprawdę się rozkręcił.



Pytania

Dlaczego radykalne zmiany u Colemana wymagały pomocy zewnętrznych konsultantów?

Obniżenie poziomu zapasów oznaczało, że Coleman musiała się pogodzić z licznymi przestojami w procesie produkcyjnym, kiedy ujawniły się problemy skrywane dotąd za buforem zapasów?

Przejście z systemu akordowego na stawki godzinowe oznaczało spadek płacy dla niektórych najbardziej wydajnych robotników. Czy Coleman ma możliwość motywowania tych robotników do utrzymywania dotychczasowego tempa niżej teraz opłacanej pracy?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka