sylc
05.08.09, 21:35
Brat miał wypadek w pracy, ma zmiażdzony palec u ręki, wg lekarzy
poszatkowany, kosc jest a "mięsa" chyba nie, niby ma czucie,
więzadła prawidłowe. Będzie w szpitalu miesiąc. Lekarze dają 50%
szans na uratowanie placa albo amputacja (a tfłu!!!). Proszę
podajcie mi jak znacie jakiś adres forum nt. ortopedii jeśli znacie,
gdzie wypowiada się lekarz. Boję się, że brat będzie miesiąc i nikim
innym poza lekarzami z tego szpitala, nie bezie można się
skonsultować. Wierzę, że są z powołania, ale wiecie, że bywa różnie.
Ja chcę jak najlepiej dla brata, modlę się o to,ale przecież teraz
są takie możliwości chirurgiczno-plastyczne., No nie wiem, można
jakoś zrobić, żeby była skóra na palcu, odmówić np. odcięcia (a
tfuu!)? wiem, że trzeba czekać, ale łzy same cisną się dziś do oczu.
Nie wiem tez co z ubezpieczeniem, ma je, ale czy później coś
dostanie z powodu wypadku. Chodzi mi tylko o to, czy jest jakiś
określony termin na złożenie wniosku, jakies dokumentacji-nie wiem
czego-bo on będzie w szpitalu,a z pracodawcą nie ma takiego
kontaktu i coś przepadnie. O ile w ogóle. Najważniejsze jest
odzyskanie palca. Proszę Was o modlitwę i opinie na ten temat.