grba
01.09.04, 23:45
Dekret Benesza
Niedawno w weekend pojechaliśmy sobie do Czech, by zobaczyć masyw Jesienika.
Zwiedzaliśmy sympatyczne miasteczka, z których ładny Szumperk odegrał kiedyś
ważną rolę w historii naszej rodziny, mieszkał w nim mój pradziad po
ewakuacji ze Lwowa w 1916.
Z miejscowości Velke Losiny zostaliśmy jednodniowymi kuracjuszami i
moczyliśmy nasze grzeszne ciała w sanatoryjnym basenie, a potem lekcy,
odprężeni zwiedziliśmy renesansowy pałac i starą działającą papiernię. W
papierni zobaczyliśmy jak czerpie się papier, na którym dla Pana Prezydenta
Republiki Czeskiej drukuje się superhiperważne dokumenty. Na koniec
zobaczyliśmy muzeum papieru. Ekspozycję otwierało powiększenie urzędowego
pisma z 1945 r. Był to dokument na mocy którego państwo czeskie skonfiskowało
niemieckiemu właścicielowi papiernię, czyli dekret Benesza. No to jedżta tam
chłopy i sobie obejrzyjta, jak pon prezydent Benesz Niemca wyonacył!