mamaolivki25
06.03.10, 10:02
pomału zaczynam się załamywać wierzyłam że jak się czegoś bardzo chce to można
to osiągnąć...teraz przestaje w to wierzyć dlaczego?bardzo chciałam znaleść
prace i zacząć normalne życie jednak ja już tak chyba mam ze jestem skazana na
porażkę najpierw świat mi się zawalił jak okazało się ze człowiek którego
kochałam za którego oddałabym życie to kawal h... nawet nie raczył jej uznać
zostałam sama cóż pomyslałam nie ja pierwsza nie ostatnia znajdę prace małą
dam do żłobka jakoś się ułoży ...nie ułożyło się do żłobka nie chcą mi jej
przyjąć dopiero od września co jest jednoznaczne z zapomnieniem o pracy bo kto
by mi z nią siedział?nie mam na kogo liczyć i to jest bardzo smutne dla ojca
mojej malej zerwałam kontakt ze wszystkimi i mam efekt mój dochód miesieczny
to 391zl to nie starcza nawet na wyżywienie małej a co dopiero na resztę nie
mam już siły zastanawiać się w co ubrać moje dziecko co dać jej jeść to że ja
nie mam w czym chodzić często nie mam co jeść to jest nie ważne ale
mała....czasami zastanawiam się czy nie byłoby jej lepiej w innej
rodzinie..ale jak patrze na jej uśmiechnięta buzie i słowa MAMA to wiem że dla
niej i tylko dla niej warto zyć pomimo wszystko.....