zaniepokojona_bardzo
21.06.11, 12:08
Źle się dzieje u salezjanów w Legionowie, bardzo źle.
A jeszcze do zeszłego roku było tak dobrze - szkoła przyjazna dzieciom i rodzicom, i o ile wiem - nauczycielom też. Legionowo - miasto nieduże, ludzie się znają.
W tym roku szkolnym ze zmianą dyrektora zmieniło się prawie wszystko. Na gorsze. A z tego co słychać - będzie jeszcze gorzej. To dla większości z nas oczywiste, mimo nieudolnych akcji propagandowych ks. dyr.
Wymienia się prawie połowa dotychczasowego grona. A kiedy się okazało, że część nauczycieli założyła związki zawodowe i zaczęli być szykanowani i wyrzucani z pracy, to już zupełnie powiało...komuną. :(
Myślałam o zabraniu córki stamtąd, ale jaka jest alternatywa? To jeszcze nie ten wiek, żeby jeździła do szkoły do Warszawy, a w porównaniu do gimnazjów rejonowych, przynajmniej ze względu na bezpieczeństwo, tam jest wciąż jeszcze trochę lepiej. Muszę tylko jakoś ją ochronić przed tą hipokryzją płynącą z góry.
Ech...gdyby tak można kształcić dzieci w domu...
Jeśli czyta mnie ktoś, kto ma coś wspólnego z tą szkołą, to proszę podziel(cie) się swoimi refleksjami.