gnatogryz
02.05.02, 13:29
Chciałbym poruszyć temat egzaminu, który gimnazjaliści będą zdawać 14 i 15
maja. Od dzieciństwa słyszymy, że człowiek uczy się na własnych błędach. Jak to
się ma do nowego egzaminu? Jak mogę uczyć się na błędach, jeśli mogę go pisać
tylko raz? Szczególnie irytuje mnie to dlatego, że testy są tworzone w
pośpiechu (jak cała reforma), a poza tym - co będzie z uczniem, jeśli
egzaminator pomyli się na jego niekorzyść? Nie ma odwołania...
Czekam na Wasze opinie
pozdrówka
gnatogryz