jaki sens maja oceny semestralne

15.06.02, 15:24
Jaki sens mają oceny ma 1-szy semestr jeżeli nie mają wogóle wpływu i znaczenia
na oceny na świadectwie. I dlaczego ta zasada (przynajmniej w mojej szkole)
dziala tylko w jedną stronę tzn. To, że z jednego przedmiotu miałam na semestr
5 nie przeszkadza nauczycielowi w postawieniu mi 2 na koniec , a z innego
przedmiotu nauczycielka nie chce mi postawic 4, bo na semestr bylo 2. ?pomimo
jakiś dziwnych tlumaczeń nie jestem w stanie tego zrozumieć.
    • vanka Re: jaki sens maja oceny semestralne 15.06.02, 20:37
      Hey! Wiesz, ja też się nad tym zastanawiałam i próbowałam znaleźść plusy. I
      plusy naprawdę są, choćby takie zamazanie dawnych "grzechów"-czyli kiepskich
      ocen:
      Dla przykładu ---> pierwszy semestr jeździsz na sześciu 3 z matmy. Definitywnie
      3 na semestr. W drugim semestrze masz cztery 4-rki i dwie 3-je. Moga ci
      postawic 4 na kniec. A gdyby nie bylo tego podzialu semestralnego, to bys
      miala: ośmiu 3-kach i tylko czterech 4-rkach... i co bys wtedy miala na koniec?
      Ale rzeczywiscie bardzo zly byl system, ze nie mozna postawic takiej oceny ze
      wzgledu na ta z poprzedniego semestru...naprawde, to jest bardzo krzywdzace...i
      do tej pory nie rozumiem dlaczego tak postanowiono...
      • Gość: DazaLove Re: jaki sens maja oceny semestralne IP: *.lipsko.sdi.tpnet.pl 15.06.02, 22:13
        Definitywny plus ocen semestralnych jest taki:
        Po pierwszej wywiadówce masz 2 z jakiegoś przedmiotu, i załóżmy poprawiasz się
        w ten sposób, że na semestr tak czy owak wypada Ci 5. Mamusia nic nie wie o
        dwójce i pewnie się nic nie dowie, bo w mojej szkole, nikt przy drugiej
        wywiadówce nie podaje ocen zdobytych za pojedyncze "osiągnięcia". ;)

        Musze to wsystko przekazać młodszemu bratu :) lol
        • werrra Re: jaki sens maja oceny semestralne 16.06.02, 11:48
          Rzeczywiście w sytuacji , gdy się troche polepszymy ( ale nie za bardzo)
          takie wyzerownie konta ocenowego może się przydać:-).
          Lecz niestety znalazłam jeszcze jeden bezsens w tym systemie - dajmy na
          to, że ktoś ma na 1-szy semestr 3 lub 4 a później w drugim semestrze kilka
          wpadek , czy jakieś inne problemy, które powodują, że na koniec jest 1 - stało
          się we wrześniu poprawka - tylko dlaczego jest ona z materiału z całego roku ,
          jeżeli pierwszy semestr jest zaliczony na dobrą ocene? I dlaczego czasem
          przypadkowe rozłożenie materiału w roku ma decydować, którą ocene mamy na
          świadectwie?
    • zbyszek.pendel Re: jaki sens maja oceny semestralne 17.06.02, 16:11
      Nie rozumiem. W moich szkołach zawsze nam mówiono, że ocena końcowa na swiadectwie jest za
      prace przez cały rok szkolny (w pierwszym i drugim semestrze). To było dziewięć lat temu. Cos się
      zmieniło?
      Kujon
      pozdro
      • Gość: ewa Re: jaki sens maja oceny semestralne IP: *.stacje.agora.pl 17.06.02, 22:41
        Zmieniło się o tyle, że możesz negocjować z nauczycielem, o ile w I semestrze
        miałeś lepszą ocenę, niż wypada Ci na koniec. Tak jest w gimnazjum u mojej
        córki. Jeśli na koniec z historii wypadała jej np. trója, a na pierwszy semestr
        miała piątkę, to idzie do nauczyciela i prosi o zaliczenie systemem
        akademickim, czyli z całego II semestru. Jeśli wybroni na piątkę, to w związku
        z tym, że miała ją na pierwszy semestr, może też mieć na świadectwie. Gdyby na
        pierwszy miała tróję i na koniec też wypadałaby trója, to musiałaby zaliczać
        cały rok na piątkę. Teraz nauczyciele nie wystawiają średniej arytmetycznej
        (przynajmniej u mojej córki - zwykłe gimnazjum publiczne), dają szansę (w
        granicach rozsądku, nie jest tak, że cały rok się obijasz, a na koniec zdajesz
        wszystko na piątki). Na wysokie oceny pytają ostro.
        • werrra Re: jaki sens maja oceny semestralne 18.06.02, 11:55
          Jestem w liceum i u mnie jest co nauczyciel to inna zasada.moja koleżnka miała
          w zeszłym roku poprawkę pomimo, że na semestr miała 3, ten sam nauczyciel nie
          chciał postawić innej osobie 4, bo na semestr było 2 !? a najlepsze jest
          tłumaczenie : " jeżeli ktoś przestaje się uczyć to ja nie mogę mu podwyższać
          oceny za to, że kiedyś tam się uczył, bo wtedy nikt nie pracowałby w drugim
          semestrze, nie mogę też podwyższyć oceny o 2 , bo wtedy nikt nie uczyłby się w
          1-szym semestrze" - logiczne, prawda?. Większość nauczycieli nie bierze wogóle
          pod uwagę ocen na semestr, a niektórzy traktują ją jako ocenę cząstkową i
          dopisują do ocen na drugi semestr .Ale co się martwić nikt nie będzie miał w
          tym roku poprawki jeżeli do środy zabierze papiery ze szkoły :-).
          • Gość: Majka :) Re: jaki sens maja oceny semestralne IP: *.walbrzych.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 14:22
            Poszłabym dalej: po co wypisywać co roku świadectwa ukończenia kolejnej klasy?
            Dla ozdoby dna szuflady? Nie lepiej wręczać tylko świadectwo ukończenia szkoły,
            a przejście z klasy do klasy dokumentować w arkuszach ocen?
            • Gość: Waldi Re: jaki sens maja oceny semestralne IP: *.koala.zary.pl / *.gazeta.pl 18.06.02, 18:14
              w pelni popieram po co swiadectwa przecietnemu uczniowi, ktory nie zmienia
              szkoly. Wystarczy wywiadowka na koniec roku i juz. Oszczednosc papieru oraz
              srodkow finansowych zwiazanych z kupnem swiadectw. Tylko kto sie odwazy na taka
              rewolucyjna zamiane. Jeszcze sie chyba nie urodzil ten minister MENiS-u, ktory
              tego dokona :-)
Pełna wersja