Gość: jędrek
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
01.07.02, 10:48
przykład : ze szkoły mojej córki do Czackiego nie dostała się dziewczyna ze
średnią 5,2 i 97 pkt. na egzaminie gimnazjalnym.
we wrocławiu do żadnego liceum ( do którego składał papiery nie dostał się
chłopak ze średnią 5,0 )
niech mnie ktoś przekona że to nie szwindel.
nie wierzę że do Czackiego ( mimo że zdawało rekordowo wiele osób ) było więcej
niż 150 kandydatów ze średnią wyższą niż 5,2 i 97 pkt. z egzaminu.
a może decydowały czynniki pozamerytoryczne ?
( znajomości , łapóweczka , korepetycje u profesorów z tej szkoły itp. )