Dodaj do ulubionych

wybór gimnazjum w Warszawie

    • iar_sb wyniki gimnazjow warszawskich 14.06.08, 09:19
      Na stronach www.iar.pl udostępniono opracowania na temat
      wyników z egzaminu gimnazjalnego 2008.
      Wyniki szkół prezentowane sa metodą porównawcza: województwami i
      powiatami.

      Zespół IAR
    • lula96 Re: wybór gimnazjum w Warszawie 14.06.08, 22:03
      Mam małe pytanie. Ponieważ za rok wybieram się do gimnazjum, wybrałam sobie już
      jedno - gimnazjum nr 34 im. Narcyzy Żmichowskiej. Chciałabym wiedzieć, jak
      wysoki jest tam poziom i ogólnie atmosfera itd.
      • Gość: Kaka Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.chello.pl 16.06.08, 19:37
        Ja też w swoim czasie myślałam o Żmichowskiej. To gimnazjum dla
        perfekcyjnych lingwistów, idąc tu trzeba juz być pewnym czego się
        chce w życiu. Aby się tam dostac musisz miec bardzo dobra ocenę z
        języka i chciec kształcic się znajac francuski na poziomie ponad
        podstawowym. Jeżeli więc bardzo lubisz uczyć się języków to ta
        szkoła jest właśnie dla ciebie. Słyszałam tez że atmosfera też jest
        fajna. Ale lenie i nieroby na pewno nie dadzą sobie rady, bo w
        tygodniu jest 8 godzin francuskiego + dodatkowe przedmioty. Acha i
        jeszcze trzeba zdac test językowy, ale jest on tylko na inteligencje
        i zazwyczaj banalny. A i poziom jest wysoki, bo nauczyciele bardzo
        wymagają, a dzięki temu szkoła ma bardzo dobre wyniki z testu
        gimnazjalnego.
      • Gość: mama doświadczona Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 19:39
        miałam dzieci najstarsze w Batorym, średnie na Twardej, najmłodsze w mat.
        Domeyce na Staffa. I ta szkoła jest bezkonkurencyjna: najwyższy poziom,
        wymagania, doskonali nauczyciele- bardzo wymagający, lecz kreatywni; poziom
        nauczania z mat-fiz-chem-biol-geo przynajmniej na poziomie klasy peofilowej
        mat-fiz i biol -chem z LO, duzo zagadnień trzeba drążyć w podręcznikach
        akademickich. Atmosfera w szkole - doskonała, brak wyścigu szczurów, ale każdy
        może liczyc na pomoc, poprawienie oceny. oczywiście poprzeczka wysoka: 6ek nie
        ma, 5 - dla duuuuuużo ponad standard, genialnie ktoś "powalił" profesora, 4 za
        wszystko na tip-top. W tej szkole 3-ka jest dobra oceną.Ktoś z 3kami i 4 kami to
        jak uczeń z 7-kami w innym, gdyby takie oceny były.nauka dużej samodzielności,
        pomysłowości i wykorzystania wiedzy, a nie samo wkuwanie. Nie oszukujmy się:
        dziecko musi być bardzo zdolne, świetnie zorganizowane i mieś super pamięć do
        tego gimnazjum; w podstawówce to naprawdę musiało być wybitne.......Inaczej nie
        da rady.Ale warto. To niesamowity widok słuchać 14-15 latkow, którzy z
        fascynacja opowiadają o lekcjach i chca tematy drążyć; oczywiście wielka zasługa
        kadry pedagogicznej; mankament: zdając do LO na pewno niższe średnie na koniec
        III kl od innych szkół pomimo potężnej wiedzy; mój syn jest w II kl i pomaga w
        nauce kolegom i koleżankom w dobrych ogólniakach w przygotowaniu do matury.....
        szczerze polecam.
    • Gość: omega Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.06.08, 10:12
      Jeżeli dziecko chce sie uczyc i podjąc wezwanie to tylko Gimnazjum
      Batorego!!! beZpeczna szkoła, ale bardzo a bardzo wymagająca, jednak
      efekty sa ..
      1-sze miejsce w kraju Batory 94,4 punktów, przed Gimnazjum
      Kochanowskiego z Radomia 91,0 punktówm, Władysławem IV 90,9 punktów
      i Rejtanem...
      Warszawa góra w Polsce, a te sa najlepsze.. the best Batory ..tylko
      nie lękajcie sie rodzice, warto spróbować..
      • Gość: Ewa Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: 212.75.118.* 17.06.08, 10:43
        Jeżeli komuś odpowiada wyścig szczurów to faktycznie Batory to najlepsza szkoła.
        Tylko okazuje się często w LO, że najlepsze wniki w nauce mają nie szóstkowi
        kujoni tylko inteligentne dzieciaki z pasją.
        • Gość: omega Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 10:47
          Wyścig szczurów? inteligentni pasjonaci? to puste słowa, frazesy..
          zycie je weryfikuje na każdym szczeblu edukacji..
          Łatwo przychodzi często szukanie usprawiedliwienia, czy to szukaniem
          na siłę wad szkoły czy też teoretycznego dobra dziecka...
          Zadna szkoła nie zastapi rodziców w rozwoju emocjonalnym dziecka..
          szkoła może tylko pomóc..
          A elitarnośc szkoły to nie jest jej słaba strona, wręcz odwrotnie,
          do batorego trawia młodzież i chcąca sie uczyc, ale i odważna,
          chcąca juz na tym etalie zycia sprostać wyzwaniom.
          Jest to cięzki wybór dla rodzica, zgadam sie z tym, czy wybrać
          zwłaszcza gimnazjum "łatwiejsze", niby pozwalające bardziej na luzie
          je ukończyć, czy tez dać sznse wiekszego rozw, nie tylko pod
          względem naukowym, ale i poczucia dziecku swojej wartości...
          Nie twórzmy tylko mitów o wyścigach szczurów, bo krzywdzi to
          młodzież, przyjaźniąca się, spotykająca sie i pomagajaćą sobie..
          Wysokie wymagania stawiane uczniom, takich szkół jak Batory, to
          zupełnie inna sprawa, wyścig szczurów, to walka o przeżycie, a
          młodzież jest i pełna optymizmu i wiary w siebie.
          • Gość: Ela Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: 212.75.118.* 18.06.08, 11:17
            Pisząc o inteligentnych pasjonatach miałam na myśli finalistów i laureatów
            olimpiad, którzy zawsze są najlepszymi studentami. W LO mojego syna (warszawska
            ścisła czołówka), szóstkowi uczniowie renomowanych gimnazjów(w tym sławetnego
            Batorego)z najwyższymi średnimi, nie byli w stanie przejść pierwszego etapu
            olimpiady z żadnego przedmiotu, a uczniowie ze znacznie niższą średnią, ale
            mający świetne oceny np. z przedmiotów ścisłych lub humanistycznych, a tróje z
            pozostałych (nie będących w ich zainteresowaniach) dochodzili do finału
            olimpiad, bo uczyli się tego co ich interesuje, a nie wkuwali wszystko tylko po
            to żeby mieć dobre stopnie.
            Z tymi przyjaźniami też jest różnie. Dzieciaki w tych najlepszych gimnazjach
            wprost nienawidzą, gdy ktoś ma lepsze oceny niż oni. Zawiść i chore ambicje
            rodziców i większości tych prymusów zniszczą każdą przyjaźń, a rozmowy z
            psychologiem prowadzone w gimnazjum nie zawsze przynoszą porządane rezultaty.
            (Mój syn także skończył takie gimanazjum (nie Batorego) więc wiem co piszę).
            • Gość: omega Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 08:45
              W tym całym wywodzie jest jednak pólprawda... mijanie sie z
              realiami.
              Celem ucznia liceum jest dostanie sie na studia, to jest prawdziwy
              sprawdzian umiejetności zdobytych.. I tu się klanija rankingi szkól
              wyzszych z przyjęc maturzystów i ich pozniejszego poziomu..
              Nie wszyscy uczniowie podejmuja trud startowania w olimpiadach,
              najczescie dotyczy to grona osób, ktore same upatruja szansy w
              dostaniu sie na stuidia do dobrej Uczelni poprzez olimpiade..
              Wystarczy popatrzecv na rozklad laureatow Olimpiad.. sa czesto z
              mniejszych miejscowosći..
              Akrat własnie w Batorym jest zdecydowanie mniejsze zaintersowanie
              Olimpiadami, gdyz uczniowie mają na tyle duzo zajęc i nauki, że
              poświećenie dodatkowego czasu na udzial w Olimpiadzie sprawia
              kłopot.. A wmawianie dziecku, ze powinno uczyc sie tylko jednego
              przedmiotu to jakby "okalecZanie" go.. zwlaszcza w gimanzjum, bo w
              liecum sam system rekrutacji na wyzsze uczelnie zmusza uczniów do
              wyboru kuilku przedmiotów..
              Są oczywiscie szkoły, nasdtawione na okreslony profil i uczniowioe
              jakby z klucza startuja w olimpiadach, np. Staszic w Warszawie, dla
              nich to tez pewnosc dostania sie np. na Informatyke na Uniwersytet
              warszawski..
              Nie twierdze przy tym , ze w gimanzjach, liceach, tych nie z
              czołowki (czytaj dwujęzycznych) nie ma wielkich talentów, twierdze
              tylko, ze poziom w gimnazjach i liceach dwujęzycznych, typu Batory,
              Władysłąw IV, Reytan, itd.. bije statystycznie inne szkoły..
              Prawdy o zdobytym wykształceniu dowiadujemy sie czesto na następnym
              poziomie edukacji.. stad czeste rozczarowania.
              jezeli zas chodzi o nienawiśc wśród uczniów, to akurat nie
              dostrzegam tego zjawiska, choc nie wykluczam ,a le na pewno dotyczy
              on bardziej szkól gorszych, gdzie dobry uczen jest czesto izolowany.
              W takich szkołach jak Batory w miare wyrównany poziom ELIMINUJE
              takie podejscia.. Problemem prawdziwym batorego jest na pewno
              bardzo rygorystyczny system oceniania, to moze rzeczywiscie budzic
              emocje, ale po latach inaczej sie juz na to patrzy. Klasa moja
              dziecka w batorym to grupa emocjonalnie zwiażanej ze soba młodziezy,
              bez zawisci i u nich i rodziców, spptykaja sie po lekcjach,
              odrabiaja wspolnie lekcje, pomagaja sobie, dzilaja w mysl zasady
              jeden za wszzytskich, wszyscy za jednego, doklada sie do tego
              wspanialy wychowaca klasy.
              Nie ma idealnego ucznia, idealnej szkoły, nauczyciela, rodzica..
              • Gość: Ela Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: 212.75.118.* 19.06.08, 10:05
                Jak czytam twój post to właśnie mam wrażenie,że piszesz o jakimś nierealnym
                świecie, który jest tylko Twoim pobożnym życzeniem. Nigdzie nie napisałam, że
                należy się uczyć tylko jednego przedmiotu, bo to absurd, poza tym w każdym LO są
                profile, a nie jak piszesz,że tylko np. LO im. Staszica. Zapewniam Cię, że w
                każdym LO nauczyciele są najbardziej szczęśliwi gdy mają uczniów
                zainteresowanych startem w olimpiadzie, a nie bezmyślnym kuciem na stopień. Ja
                piszę właśnie z perspektywy kolejnego etapu edukacji czyli LO. Mój syn skończył
                renomowane gimnazjum(poziom bardzo wysoki), gdzie miał ogólnie średnie oceny,
                ale z przedmiotów, które go interesowały miał szóstki (mat. fiz. polski(był
                finalistą olimpiady), angielski). W LO w swojej klasie był jedynym uczniem,
                który nie miał paska, a trafiły tam dzieciaki z najlepszych gimnazjów ze średnią
                grubo powyżej 5. I co się okazało? Ci prymusi w renomowanym LO byli tylko
                przeciętni, bo nie byli w stanie wykuć wszystkiego ze wszystkich przedmiotów. a
                byli nauczeni, że muszą być najlepsi ze wszystkiego. I zaczęły się frustracje,
                bo gdy taka prymuska z gimnazjum (mimo nauki także nocami) zaczęła dostawać 2 i
                tróje to zaczęły się myśli samobójcze, przecież to jest chore. W drugiej klasie
                większość zrozumiała,że nie można być super we wszystkim, bo w LO nikogo nie
                obchodzi średnia. A mimo to w trzeciej klasie wiele z tych osób nie było w
                stanie podjąć racjonalnej decyzji jakie przedmioty zdawać na maturze i na jakie
                iść studia. Mój syn jako laureat olimpiady matematycznej i finalista
                filozoficznej ma już studia w kieszeni, mimo, że nigdy nie był prymusem, a
                maturę zdawał ze wszystkich przedmiotów na poziomie rozszerzonym (nawet polski)
                i ze spokojem czeka na ich wyniki, bo wie że napisał maturę bardzo dobrze.
                A jeżeli chodzi o te sielankowe stosunki w gimnazjum to wybacz, ale nie bardzo
                chce mi się w to wierzyć, bo moje doświadczenia są zupełnie inne, i to nie tylko
                z klasy mojego syna, zawiść była codziennością we wszystkich klasach, bo kolega
                z klasy był konkurentem, który mógł mieć wyższą średnią, więc trzeba było zrobić
                wszystko by do tego nie dopuścić, czyli zniszczyć np. jego pracę, nie
                poinformować chorego ucznia co było przerabiane (albo poinformować źle), przy
                okazji chorowitość uczniów w tych najlepszych klasach jest powyżej
                średniej(prawdopodobnie z przepracowania). Z problemu doskonale zdawała sobie
                sprawę dyrekcja szkoły i muszę przyznać, że próbowała z tym walczyć. organizując
                wyjazdy integracyjne, spotkania z psychologiem, wspólne zajęcia sportowe i
                rozrywkowe, ale rezultaty niestety nie były zadowalajace.
                • Gość: omega Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.08, 13:59
                  Z całą odpoeidzialnościa moge powiedzieć, ze nie spotkałem sie z
                  zawiścią wśród uczniów Batorego, zadałe sobie trudu spyatac o to
                  jeszcze na zakończeniu roku dzis rodziców innych uczniów.
                  naprwdę młodziez jest na tyle dojrzała i odpowiedzilana, że bardziej
                  mysli kategoriami wspólnoty klasowej a nie własnych ambicji.
                  Potwierdzja to również badania i ankiety, moze to tez wpływ bardzo
                  dobrej pracy pedagogów szkolnych.
                  a co do wrazenie to mozan takie miec, ja sam posylajac dziecko do
                  Batorego po renomowanje podstawowce niepublicznej miotałem sie
                  watpliowosciami, ktore rodzily podobne wpisy jak tutaj o wyscigu
                  szczurow, zawisci.
                  Ale zadalem sobie trudu i najpierw dotarlem do uczniow i rodzicow,
                  dzis nie zaluje swojej decyzji. Zarowno wybor podstawowki, gimnazjum
                  jak i Liceum były wyborami, z ktorych jestenm zadowolony i nie
                  zmienilbym ich i dzis.
                  Nie napisalem nigdzie, ze nie doceniam talentow uczniow, laureatow
                  Olimpiad, nie zgodze sie tylko z tym, ze szkola ktora ma kilu
                  olimpijczykow jest lepsza od szkoly, gdzie wiekszosc uzniow
                  prezentuje bardzo wysoki poziom. na marginesie, wedlug Ciebie to na
                  oceny sie kuje, a Olimpiady sie wygrywa z wrodzonego talentu?
                  Sa dzieci zdolne wielokierunkowo, a kierunkowosc uczenia sie
                  nastepuje w liceum ze wzgledu na charakter koncowego egzaminu. W
                  liceum, we wszzytskich Liceach, takze w batorym uczniowie
                  koncentruja sie na wybranych przedmiotach, w gimanzjum uwazam, ze
                  powinni jednakowo podchodzic do wszytskich przedmiotow.
                  Rozumiem, ze zmienialas renomowane gimnazjum Liceum, Twoje gimanzjum
                  nie bylo przy Liceum?
                  Pozxa tym do Liceów tzw. dwuje ycznych Batorego dochodza uczniowe z
                  innych gimnazjow, ktorzy teoretycznie maja szostki na swoich
                  swiadectwach gimanzjalnych, a wiec wyzsze niz na swiadectwach
                  absolwentów gimnazjów dwuzjęzycznych przy tych liceach, ale pierwszy
                  rok nauki to własnie ten szok. Otrzymuja bardzo niskie oceny.. tylko
                  nieliczni, ci najzdolniejsi dowrównuja poziomem do "tubylców". Na to
                  zwracam tylko uwagę, że przyszłośc dziecka zaczyna sie dzis coraz
                  wczesniej decydowac...
                  Podkreslam przy tym, sa rankingi Uczelni absolwentow jakich Liceów
                  uwazaja za najlepszych.. a takze jaskich Uczelni absolwentow
                  najbardziej pozadaja pracodawcy..
                  To moze brutalna prawda, ale tak nalezy patrzec na sciezke edukacji
                  dziecka, PAMIETAJAC JESZCZE ZE W PEWNYM MOMENCIE TRZEBA Z NIM
                  ZDECYDOWAC CO CHCE ROBIC W ZYCIU, TO WTEDY WYBOR KIERUNKU STUDIOW I
                  PRZEDMIOTOW DO SZCZEGOLNEJ NAUKI W LICEUM
                  • Gość: Ela Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: 212.75.118.* 20.06.08, 15:16
                    Wątpię, żeby uczniowie Batorego byli inni od większości zdolnych i ambitnych
                    gimnazjalistów, ale widzę, że należysz właśnie do tych rodziców dla których
                    jedynym wyznacznikiem szkoły jest jej pozycja w rankingu. Akurat mój syn bez
                    tego sławetnego czerwonego paska skończył LO będące w rankingach wyżej niż
                    Batory, a podczas rekrutacji do LO ustawił LO Staszica na drugim miejscu
                    (niewyobrażalne pewnie dla Ciebie, bo to przecież najlepsza szkoła w Warszawie),
                    bo bardziej mu odpowiadał profil w innej szkole także ze ścisłej czołówki w
                    Warszawie, pomimo, że dostałby się do Staszica bez problemu (bardzo dobrze zdał
                    egzamin do klasy z autorskim programem matematyki).
                    A do olimpiady wystarczy uczyć się jednego (ew. dwóch) przedmiotów ponad
                    program, co w przypadku wielu uczniów jest przyjemnością, bo są pasjonatami, a
                    nie wkuwać wszystkich przedmiotów tylko żeby mieć dobrą ocenę, okupując to
                    zarwanymi nocami, nerwami i stresem i nie zawsze pewnym rezultatem. Nigdy nie
                    zmuszałam dziecka do nauki biciem (autentyczny przykład z klasy mojego syna -
                    jego koleżanka zasłużyła na lanie, bo zamiast 6 dostała z klasówki 4), innymi
                    karami czy nagrodami, bo nigdy nie odpowiadał mi ten wyścig szczurów, którego ty
                    jesteś zwolennikem.
                    Ja w przeciwieństwie do ciebie pozostawiłam synowi wybór co do szkoły, profilu
                    czy kierunku studiów, bo to on najlepiej wie w czym się najlepiej czuje. Jest
                    ambitny i wybierał tylko spośród renomowanych LO i uczelni. I z pewnością nawet
                    na najlepsze kierunki w najlepszych uczelniach nie trafiają wyłącznie absolwenci
                    renomowanych szkół, ale także zdolni uczniowie z wielu innych.
                    • Gość: mobik Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.adsl.inetia.pl 22.06.08, 12:49
                      Ciekawe więc dlaczego twóje dziecko nie chodzilo do zwykłej
                      rejonowej szkoły i liceum najbliższego miejsca zamieszkania?
                      I syn wybieral sam Podstawowke, Gimnazjum?
                      Czarujesz.. w poprzednim wpisie jest tylko fakt, że absolwenci
                      renomowanych szkół maja większą sznase dostanie sie do lepszych
                      uczelni i latwiej im sie w nich odnalewźć, nie ma nigdzie
                      stwierdzenia, że zaden inny absolwent gorszej od tych najlepszych
                      szkół nie dostanie sie dalej do dobrej wyzszej uczelni..
                      Troszke hipokryzji jest więc w podawaniu osiągnięc syna, który
                      skończył renomowane jak piszesz gimnazjum, a poszedl nie do staszica
                      tylko innego, ale jak sama piszesz tez dobrego liceum. potiwerdzasz
                      więc tylko, ze trzeba wczesnie w życiu sie "rozpychac", walczyc.
                      uważasz tez, ze wyniki egzaminów (sprawdzianów) po ukonczeniu szkół
                      nie siwdcza o poziomie szkoły?, swiadczą,że sa to szkoły zawistnych
                      dzieciakow????????
                      • Gość: Jolcia Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.chello.pl 22.06.08, 20:49
                        Ja uważam, że wszystkie zdolne dzieci w każdej szkole są w stanie osiągać bardzo
                        dobre wyniki, jeżeli tylko chcą się uczyć. Moje dzieci chodziły do rejonowej
                        podstawówki i gimnazjum. Syn teraz jest na I roku medycyny, a córka, która
                        właśnie skończyła gimnazjum rejonowe bez problemu powinna dostać się do LO,
                        które sobie wybrała (Poniatowski - ma 167 punktów rekrutacyjnych. w tym z obu
                        testów 95 punktów), po skończeniu LO też chce iść na medycynę(w mojej rodzinie
                        nie ma lekarskich tradycji, ale dzieci chcą się uczyć w tym kierunku). I jak
                        czytam to tych układach w renomowanych szkołach to nie chce mi się wierzyć, że
                        są rodzice, którzy zmuszają własne dzieci do takiego stresu. Zaznaczam, ze nigdy
                        nie korzystaliśmy z żadnych korepetycji, jedynie dzieci chodziły na dodatkowe
                        kursy angielskiego, zawsze miały i mają wielu przyjaciół ze szkoły i podwórka.
                        Syn ma wielu kolegów jeszcze z podstawówki, bo mieszkają w pobliżu i mają okazję
                        często się spotykać.
                        Nie bardzo widzę powód do wciągania dzieci w ten tzw. "wyścig szczurów", chyba,
                        że to rodzice chcą spełniać swoje ambicje poprzez własne dzieci.
                      • Gość: Ela Re: wybór gimnazjum w Warszawie (do mobik) IP: 212.75.118.* 23.06.08, 10:13
                        Syn jak najbardziej chodził do rejonowej podstawówki, planowaliśmy,że pójdzie
                        też do rejonowego gimnazjum, które akurat ma najlepsze wyniki w dzielnicy, (bo
                        chciał dalej uczyć się ze swoimi kolegami), ale tak się złożyło,że syn brał
                        udział w konkursie matematycznym organizowanym przez renomowane gimnazjum i
                        zdobył w nim maksymalną ilość punktów, poza tym miał sukcesy w konkursach typu
                        kangur i Alfik. Miał więc praktycznie zapewnione miejsce w tym gimnazjum,
                        (sprawdzian na koniec podstawówki też poszedł mu świetnie), a ponieważ dojazd do
                        szkoły miał bardzo dobry, więc zdecydowaliśmy się na to gimnazjum głównie z
                        powodu wysokiego poziomu nauki języków obcych. Nie widzę żadnej hipokryzji w
                        tym, ze syn wybrał bardzo dobre LO, bo nie wiem czemu miały wybrać najgorsze,
                        przecież pomimo braku paska na koniec gimnazjum wiedział, że się dostanie bez
                        problemu do dobrej szkoły. Tak jak pisałam syn kierował się wyborem profilu,
                        który bardzo go interesował i teraz gdy czeka na wyniki matur wie,że dokonał
                        dobrego wyboru.
                        Młodsza córka chodzi do gimnazjum rejonowego, chociaż w podstawówce (rejonowej)
                        miała bardzo dobre wyniki i mogła iść do renomowanego gimnazjum, ale po
                        doświadczeniach z synem uznaliśmy,ż e nie ma co narażać jej na wyścig szczurów,
                        a języka uczy się prywatnie. W gimnzajum ma mnóstwo przyjaciół nadal uczy się
                        świetnie, a my jesteśmy pewni, że pójdzie do równie dobrego LO jak syn.
                        • Gość: iza Re: wybór gimnazjum w Warszawie (do mobik) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.08, 11:25
                          Chyba bardziej szczurem i kujonem jest osoba dobrze uczaca sie w
                          podstawowce rejonowej w gimnazjum rejonowym, tepiona przez kolegow,
                          obsmiewana..
                          Doswiadczylismy tego, wole, żeby juz, zeby chodzil do renomowanej
                          szkoły, a szkoła taka nazywana szkołą z wyścigiem szczurów przez
                          inne zawistne raczej osoby, bo nie wiedza, ze w tych szkołąch sa
                          także trwałę przyjaźnie, że młodzież w nich to zwykłłe dzieciaki ze
                          swoimi emocjami , szaleństwami. NICZYM się nie róznia od swoich
                          róieśników, jedyną ich "WADA" jest to, że chiodzą do szkoły gdzie
                          jest WYSOKI, ale RÓWNY poziom nauki, że nie ma tam ani nieuków ani
                          osób, którym nauka sprawia olbrzymie trydności, a tym samym
                          utrudnialiby innym, zdolnieszym lepsze przyswajanie nauki.
                          Pojedyńcze przykłądy, że ktoś chodzil do rejonowych szkól, potem
                          trafił do dobrego Liceum dzieki bardzo wysokim ocenom na
                          świadectwie, sa tylko WYJATKAMI!!!
                          każdy ma prawo do włąsnej drogi, ale nie wmawiajcie, ze to nie same
                          dzieciaki cghca chodzic do lepszyc szkół, tylko próżność rodziców,
                          nmoze nie próżność, ale niezaspokojone ambicje rodzicó.
                          To są włąśnie bzdury wyssane z palca. większośc uczniów tych szkół
                          to dzieci ABSOLWENTÓWE tych szkól. są przykłądy juz
                          kilkupokoleniowe!!
                          I to proszę zrozumcie, ze sa to nasze szkoły, ze my absolwenci ich,
                          utrzymujemy do dzis kontakty ze soba. wiemy, ze to samo będzie z
                          naszymi dziecmi, rosły, uczą sie i beda pracować w podobnych sobie
                          srodowiskach.
                          Nie piszcie wieć o wyscigach szczurów, bo tu są akurat same lwice i
                          tygrysy....
                          • Gość: Ela Re: wybór gimnazjum w Warszawie (do mobik) IP: 212.75.118.* 23.06.08, 12:17
                            Gość portalu: iza napisał(a):

                            > Chyba bardziej szczurem i kujonem jest osoba dobrze uczaca sie w
                            > podstawowce rejonowej w gimnazjum rejonowym, tepiona przez kolegow,
                            > obsmiewana.
                            Wyścig szczurów w rejonowym gimnazjum? nie widzisz, że to brzmi zabawnie.
                            To tępienie dobrych uczniów przez "matołów i łobuzów" w rejonowych szkołach to
                            taka wrzutka, żeby uzasadnić wyścig szczurów. Bywają szkoły rejonowe lepsze i
                            gorsze, i rozsądny rodzic zawsze robi rozeznanie co do szkoły. do której posyła
                            dzieci. Jeżeli szkoła jest znana z przemocy to oczywiście ja również nie
                            wysłałabym tam swoich dzieci, ale są też szkoły rejonowe mające wysoki poziom
                            nauki i dobre wyniki testów. Ja jak pisałam wcześniej znam przypadki przemocy
                            także psychicznej właśnie z renomowanego gimnazjum, a nie ze szkoły rejonowej.
                            Pojedyńcze przykłady, że ktoś chodził do rejonowych szkól, potem
                            > trafił do dobrego Liceum dzieki bardzo wysokim ocenom na
                            > świadectwie, sa tylko WYJATKAMI!!!
                            Idź do dowolnego renomowanego LO i dowiedz się z jakich szkół pochodzą kandydaci
                            przyjęci w rekrutacji, zapewniam Cię, że tych z renomowanych gimnzazjów ich
                            mniejszość, a nie żadne wyjątki, z bardzo prostego powodu, renomowanych
                            gimnazjów jest w Warszawie kilka (i najczęściej 2-3 klasy w roczniku), a miejsc
                            nawet w pięciu najlepszych LO kilkakrotnie więcej (5-6 klas w każdym roczniku),
                            np. w klasie mat. z programem autorskim w Staszicu w jednej 30 - osobowej klasie
                            było 5 takich osób, w tym żadnej np. z gimnazjum Batorego. Wszystkie pozostałe
                            skończyły najzwyczajniejsze gimnazja rejonowe, w których były bardzo dobrymi
                            uczniami.
                            większośc uczniów tych szkół
                            > to dzieci ABSOLWENTÓWE tych szkól. są przykłądy juz
                            > kilkupokoleniowe!!
                            Tematem wątku są gimnazja, których przecież nie było w czasach rodziców obecnych
                            uczniów, wiec nie można mówić o kilkupokoleniowych absolwentach, bo jest to byt
                            dopiero kilkuletni.
                            Sprawa LO to zupełnie coś innego, sama chętnie spotykam się z kolegami ze swojej
                            licealnej klasy, tylko, że były to zupełnie inne czasy, inna edukacja a wszyscy
                            na ogół kończyliśmy rejonową podstawówkę, gdzie chodziły różne dzieciaki (bardzo
                            zdolne i zupełnie tępe) i jakoś z tym żyliśmy, a o wyścigu szczurów nie było mowy.
                            • Gość: agatka_s Re: wybór gimnazjum w Warszawie (do mobik) IP: *.aster.pl 23.06.08, 12:38
                              A czy ktoś mi może wyjaśnić: o co Wy się spieracie ?

                              Mam wrażenie że to dyskusja nad wyższością Swiąt Boęgo Narodzenia
                              nad Wielkanocy....
                            • Gość: iza Re: wybór gimnazjum w Warszawie (do Ela) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 09:33
                              Niestety widzę,ze Ela ma problemy ze zrozumieniem co sie pisze.
                              Renomowane szkoły takie jak BATORY, REJTAN, WŁADYSŁAW IV, STASZIC
                              itd.. maja historie kilkudziesięcioletnią. Dlatego napisałam, że
                              dzieci podążają śladami rodziców w wyborze szkoły. Akurat te dawne -
                              wyłacznie - LICEA PROWADZA GIMNAZJA DWUJĘZYCZNE (czytaj
                              umozliwiające dodatkowy egzamin dla kandydatów z podstawówek). Gdyby
                              gimnazja dwujęzyczne prowadziło jeszcze kilka renomowanych Liceów
                              takich jak np. Kopernik, Kochanowski, Poniatowski, Hoffmanowa, REj,
                              to łatwiej byłoby podnosic poziom nauki i zapewnic lepsza edukację.
                              Jednoczesnie łatwiejszy byłby 'dostep" uczniów podstawówek do tych
                              szkół.
                              Oczywiste jest, ze Licea, prowadzące gimnazja dwujęzyczne, tworza
                              najczęsciej dwa razy więcej klas pierwszych w Liceum niz maja w
                              gimnazjum, umozliwia to innej zdolnej młodziezy, która albo nie
                              dostała sie w do gimnzjów dwujęzycznych, lub konczyła inne gimnazja
                              wybrane przez siebie, dostanie sie do tych Liceów.
                              Natomiast znów trąci hipokryzja przykłąd, że w Liceum staszica nie
                              było absolwentów Batorego. Wybór Gimnazjum batorego, czy Rejtana,
                              czy Staszica, oznacza jedno, chęc kontynuacji nauki w tym samym
                              Liceum. To, ze w Liceum batorego nie ma absolwentów gimnazjum
                              Staszica nie swiadczy, że ONI by sie nie dostali!!!
                              Zeby zamknac ten watek powtórze tylko jeszcze raz, sa zdolni
                              uczniowie na tyle, ze bez względu gdzie uczeszczja do szkoły, sa w
                              stanie doatac sie do renomoweanego Liceum, zwłąszcza, ze ich oceny
                              gimnazjalne beda zawsze bardzo wysokie. W więskszoci przypadków
                              poradza sobie z czasem tez z nauka w renomowanym Liceum. Ale
                              pamietac nalezy, ze ci absolwenci gimnazjów dwujezycznych stanowia
                              jednak trzon Liceów i klas, to do ich poziomu nalezy sie
                              dostosowywac, tylko wtedy ela nie pisze, ze syn chodzac do
                              renomowanego przeciez Liceum jest tez elementem wyścigu szczurów. W
                              Gimnazjach dwujezycznych, elitarnych przez ich zdecydowny brak, jest
                              wyscig szczurów, w liceum zas juz nie. Znaszz ponoc jeden
                              przypadek 'molestwoania" słabszej uczennicy w batorym, ja zas znam
                              bezposrednio 51 przeciwnych, dotyczy to rocznika corki. I nie
                              twierdze, ze udzial w olimpiadach to element wyścigu szczurów o
                              indeks!!! Osiągnięcia Gimanzjów dwujęzycznych biora sie głownie
                              bowiem z wyselekcjonowanej młodziezy, podkresle przy tym, ze czesc
                              młodziezy tej najzdolniejszej niestety troche nudzi sie w gimnazjum,
                              brak jest bowiem ze wzgledu na srodki finansowe programu rozwoju
                              tych najlepszych z najlepszych. A to przeciez tych najlepszych
                              próbujecie okreslac szczurami, kujonami. Wasze dzieci waszym zdaniem
                              sa zdolne, rozwijaja sie w gimnazjach rejonowych, natomiast w
                              gimanzjach dwujezycznych same kujony zawistne, z klakami na oczy..
                              Niestety klapki macie wy, wystarczy przyjsc i popatrzen bawet na
                              przweriw na zachowanie tych kujonow zawiastncy niby.. mały trud, a
                              warto byłoby..
                              "Z wiary waszej - wola wasza, z woli waszej - czyn wasz będzie" tym
                              mottem Batorego koncze te dyskusje ze swojej strony, kazdfy ma prawo
                              pozostac przy swoich wyborach, ale podawac nalezy fakty...
                              • Gość: Ela Re: wybór gimnazjum w Warszawie (do Iza) IP: 212.75.118.* 24.06.08, 10:20
                                Ponieważ, widzę, że nie to ty nie zrozumiałaś co napisałam na temat renomowanych
                                gimnazjów (a pisałam na podstawie faktów, czyli moich doświadczeń z 3-letniej
                                nauki mojego syna w jednym z nich i akurat nie było to gimnazjum Batorego), więc
                                żeby zakończyć tę nonsensowną dyskusję podkreślę główną myśl tego co miałam do
                                powiedzenia. Każdy zdolny uczeń, chcący się uczyć ma takie same szanse dostać
                                się do renomowanego LO bez względu na to czy skończył gimnazjum rejonowe czy
                                tzw. renomowane, więc nie widzę potrzeby narażania dziecka na stresy wynikjące z
                                wyścigu szczurów w w/w gimnzajach. I tyle
                                • agatka_s Re: wybór gimnazjum w Warszawie (do Iza) 24.06.08, 15:01
                                  Gość portalu: Ela napisał(a):

                                  > Ponieważ, widzę, że nie to ty nie zrozumiałaś co napisałam na
                                  temat renomowanyc
                                  > h
                                  > gimnazjów (a pisałam na podstawie faktów, czyli moich doświadczeń
                                  z 3-letniej
                                  > nauki mojego syna w jednym z nich i akurat nie było to gimnazjum
                                  Batorego), wię
                                  > c
                                  > żeby zakończyć tę nonsensowną dyskusję podkreślę główną myśl tego
                                  co miałam do
                                  > powiedzenia. Każdy zdolny uczeń, chcący się uczyć ma takie same
                                  szanse dostać
                                  > się do renomowanego LO bez względu na to czy skończył gimnazjum
                                  rejonowe czy
                                  > tzw. renomowane, więc nie widzę potrzeby narażania dziecka na
                                  stresy wynikjące
                                  > z
                                  > wyścigu szczurów w w/w gimnzajach. I tyle



                                  A wyobrazasz sobie sytuacje ze to dziecko dokonuje wyboru ???

                                  U nas tak jest, syn chce isc do Reytana i juz. Zdal juz gdzie
                                  indziej (do Dwojki na Nowowiejskiej), ale on chce do Reytana.

                                  A wiesz jaki jest powod-bo on chce pojechac na wyscigi F1, za
                                  pieniadze zaoszczedzone na gimnazjum spolecznym. Idzie do Reytana bo
                                  tam ida 4 koledzy, a dodatkowo mama (ja) konczyla to Liceum.

                                  No i co czy taka motywacja jest zla ? Dziecko chce isc do dobrego
                                  gimnazjum publicznego, bo to pozwoli mu na zrealizowanie
                                  najwiekszego marzenia, a przy okazji chce pojsc tam gdzie i koledzy.

                                  Dlatego uwazam ze wszelkie dyskusje o wyscigach szczurow i
                                  zwichnietych psychikach, to sa jakies kompletnie jalowe, bo ludzie
                                  sa rozni, i naprawde maja rozne motywacje, co innego ich popycha do
                                  dzialania itp itd.


                                  PS

                                  Ja nawet probowalam syna naklonic aby moze zmienil zdanie, bo tak
                                  sobie pomyslalam moze tam bedzie zbyt wyselekcjonowane
                                  towarzystwo...ale nie ma mowy, tak chce i juz.

                                  • Gość: ela Re: wybór gimnazjum w Warszawie (do Iza) IP: 212.75.118.* 24.06.08, 16:17
                                    A wyobrazasz sobie sytuacje ze to dziecko dokonuje wyboru ???
                                    >
                                    > U nas tak jest, syn chce isc do Reytana i juz. Zdal juz gdzie
                                    > indziej (do Dwojki na Nowowiejskiej), ale on chce do Reytana.

                                    > A wiesz jaki jest powod-bo on chce pojechac na wyscigi F1, za
                                    > pieniadze zaoszczedzone na gimnazjum spolecznym. Idzie do Reytana bo
                                    > tam ida 4 koledzy, a dodatkowo mama (ja) konczyla to Liceum.
                                    >
                                    > No i co czy taka motywacja jest zla ? Dziecko chce isc do dobrego
                                    > gimnazjum publicznego, bo to pozwoli mu na zrealizowanie
                                    > najwiekszego marzenia, a przy okazji chce pojsc tam gdzie i koledzy.

                                    > Dlatego uwazam ze wszelkie dyskusje o wyscigach szczurow i
                                    > zwichnietych psychikach, to sa jakies kompletnie jalowe, bo ludzie
                                    > sa rozni, i naprawde maja rozne motywacje, co innego ich popycha do
                                    > dzialania itp itd.

                                    Jak najbardziej wyobrażam sobie, że to dziecko dokonuje wyboru, doskonale to
                                    rozumiem, bo mój syn także sam dokonał wyboru gimnazjum i LO.
                                    Ale z rozmów z rodzicami i ze szkolnych zebrań wiem, że najczęściej to rodzice
                                    dobrych uczniów decydują o wyborze gimnazjum dla dziecka, ponieważ większość
                                    12-latków mało sie tym interesuje, najchętniej chcą iść do szkoły razem z
                                    najlepszą koleżanką czy kolegą, czyli do gimnazjum rejonowego. Ale rodzice
                                    przekonują ich, że się a tej szkole niczego nie nauczą, zmarnują się, że stać
                                    ich dostanie się do najlepszej szkoły. Tylko potem okazuje się, ze ta znakomita
                                    szkoła to szkoła przetrwania. Ale jeżeli dziecko świadomie chce iść do takiej
                                    szkoły, bo wyścig o średnią sprawia mu satysfakcję, lubi zarywać noce i ma
                                    twarda psychikę to oczywiście trzeba też pozwolić mu na taki wybór.
                          • Gość: renomowany_idiota Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.eranet.pl 26.07.08, 10:22
                            Sprawdź, jak pisze się wyraz "pojedyNcze", absolwentko renomowanej
                            szkoły stujęzycznej !
                        • Gość: Zagajka Re: wybór gimnazjum w Warszawie (do mobik) IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.12, 19:52
                          Mój Paweł właśnie pisał test 6-klasistów, podstawówkę robi w Meridiaine i Warszawie i do Gimnazjum też tam pójdzie, to dobra szkoła, rozwijająca, na dobrym poziomie.
                          • Gość: strawberry_kia Polecam gimnazjum STO na ul Białostockiej 4 IP: host-* 17.05.12, 10:26
                            Zainteresowanym skierowaniem dzieci do "normalnej" szkoły polecam gimnazjum na Białostockiej 4 (na tyłach Galerii Wileńska). Moje dziecko skończyło tam liceum, dlatego z czystym sumieniem polecam tę szkołę wszystkim.
                            Bardzo małe klasy (10-20 dzieci), brak segregacji przy naborze (tzn. nie przyjmują tylko z czerwonymi paskami), nauczyciele, którym chce się uczyć (wielu absolwentów szkoły) i są wymagający (to nie jest szkoła, w której sie płaci za świadectwo) oraz niskie czesne, jak na szkołę płatną.
                            Szkoła bezpieczna, zamykana na czas zajęć i wyposażona w monitoring.
                            Dwa jezyki obce (angielski obowiązkowy) - wybór z pięciu
                            Szczegóły na www.3slo.pl
                            Spotkanie informacyjne: 25 maja 2012 r.
                            • Gość: strawberry_kia Re: Polecam gimnazjum STO na ul Białostockiej 4 IP: host-* 17.05.12, 11:15
                              Spotkanie informacyjne jest 28 maja 2012 r. o godz. 18.30
                              • Gość: nauczyciel Re: Polecam gimnazjum STO na ul Białostockiej 4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.12, 11:43
                                Uwaga w gimnazjum jest jeszcze kilka wolnych miejsc. Jeśli zależy Ci aby Twoje dziecko uczyło się w bezpiecznej szkole nie zwlekaj - zadzwoń i umów się na rozmowę rekrutacyjną.
                                Wszystkie niezbędne informacje na stronie www.3slo.pl/

                                szkoła ma jeszcze jedną zaletę dla nowych uczniów. Zawsze możesz przyjść, rozejrzeć się po szkole, poznać ludzi, nauczycieli, poczuć klimat szkoły na własnej skórze.
                    • Gość: batorak Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: 178.73.49.* 16.10.10, 19:13
                      Polecam Batorego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • kkokos Re: wybór gimnazjum w Warszawie 18.06.08, 17:14
            > Nie twórzmy tylko mitów o wyścigach szczurów, bo krzywdzi to
            > młodzież, przyjaźniąca się, spotykająca sie i pomagajaćą sobie..
            > Wysokie wymagania stawiane uczniom, takich szkół jak Batory, to
            > zupełnie inna sprawa, wyścig szczurów, to walka o przeżycie, a
            > młodzież jest i pełna optymizmu i wiary w siebie.

            ja znam przykład właśnie z Batorego, kiedy przez trzy lata dziewczynka nie miała
            żadnej koleżanki w klasie, oni się w ogóle nie kolegowali, nie czuli takiej
            potrzeby, każdy tylko kuł i kuł, na ferie w góry z podręcznikami, święta z
            podręcznikami, a jak ktoś chory, to są kłopoty z uzupełnieniem materiału, bo
            nikt nie jest chętny choćby do poinformowania, co było. banda cyborgów, wszyscy
            ambitni, średnia 30 czy 32-osobowej klasy aż do końca oscylowała w okolicach 5
            (!), ale czy było warto? znana mi dziewczynka, dziś licealistka twierdzi, że
            niekoniecznie, bo z okresu gimnazjum pamięta wyłącznie potworne zmęczenie.
            • Gość: omega Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.08, 09:00
              W Batorym klasy maja po 25-26 uczniów....., doskonała wieć znajomosć
              i Batorego i ponoć opinii dziewczyny, ja jestem rodzicem z
              kilkuletnim stazem.. chyba wiem więcej...
              Banda cyborgów jest zdecydowanie lepsza od bandy leni,
              niedouczonych..,
              Srednia w okolicy 5, a co w tym dziwnego byłoby, gdyby nawet taka
              prawda była, TU TRAFIAJA UCZNIOWIE BARDZO DOBRZY, egazamin
              predyspozycji dokonuje weryfikacji "osiągnięc' ucznia jego
              dotychczasowej szkole.. Do tego wymagana jest średnia ze szkoły
              bliska 5, wieć tu jest tylko kontynuacja nauki.. Czyli dobry 5 uczen
              to cyborg ????? Lepsi pozostali?
              W tekscie pokazana jest prawdziwa zawiść.. zawsze w kazdej szkole
              moze znaleźć się uczeń, który sam się izoluje lub jest izolowany..
              Pisanie takich bzdur, ze na ferie uczniowie Batorego udaja sie z
              podrecznikami , to chyba tylko próba dowartosciowania sie rodzicow,
              ktorych dziecko nie dostalo sie czy to do batorego czy innej
              renowanej szkoły.. Do nauki oczywiscie nikogo nie mozna zmuszac,ale
              obiektywizmu troche, spojrzenia na ocene rekrutacji na Uczelnie i
              potem tam dawanie sobie rady z nauka przec uczniów..
              na nauke nigdy nie jest za późno, oczywisćie mozna czekać dluzej ,
              by sie do nie przyłozyc...
    • Gość: agatka_s Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.aster.pl 19.06.08, 10:39
      O, Matko jak mi się podobają takie historie i zwichniętych
      psychicznie nastolatkach, wyścigach szczurów, i podgryzaniu się
      nawzajem...

      Mój syn wczoraj skończył 6-klase- na 16uczniów, chyba 12 to były
      świadectwa z wyróżnieniem (paskiem), to samo w równoległej klasie.
      Czyli teoretycznie-to powinna być jakaś arena walk, i środowisko
      dewiacyjne, każdy tam powinien podgryzać innego....

      Guzik, to są normalne dzieci-przyjaźnią się, chodzą razem na rowery,
      urządzają dyskoteki, na zielone szkoły albo wyjazdy sportowe jeżdzą
      bez książek. O zgrozo mój syn nawet opuścił ponad miesiąc szkoły bo
      był ze mna na nartach, a potem ze szkoła wyjechali do Włoch, a
      zamiast startu w konkursie pojechal na wycieczke rowerową (gdyby był
      wyścig szczurów to raczej tak "rozrywkowych" decyzji byśmy nie
      podejmowali).

      Naprawde to sa jakies bajki. Są dzieci które dobrze się uczą a przy
      tym pozostają "normalne" i przystosowane społecznie.

      Ja np znam moje dziecko i wiem ze jest bardzo towarzyski, kolezeński-
      kompletnie sobie nie wyobrażam ze mógłby w jakimś wyscigu szczurów
      uczestniczyć, rywalizować na śmierć i życie-to jest poprostu kwestia
      charakteru i tego co się wynosi z domu-poczucia własnej wartości
      kompletnie niezależnej od tego czy się ma 1 punkt wiecej od kolegi,
      czy mniej...

      Jeśli jest jakaś nastolatka, która czuje sie wyobcowana, to ja kładę
      dolary przeciw orzechom, ze to jest problem z tą nastolatką, a nie
      problem szkoły.
      • Gość: Ewa Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.chello.pl 19.06.08, 20:44
        No cóż, mogę się mylić, ale jeszcze wszystko przed tobą (oczywiście jeżeli
        zdecydujesz się na tzw. renomowane gimnazjum). W podstawówce są dzieci, które
        znają się od 6 lat, a w wieku 7 czy 10 lat wyniki w nauce nie są dla dzieciaków
        tak bardzo istotne. Problem najczęściej zaczyna się w renomowanym gimnazjum, do
        którego przychodzą nie to że dzieciaki z czerwonym paskiem, ale ze średnią w
        granicach od 5,5 wzwyż, które w swoich podstawówkach były najlepsze i
        najczęściej nie zagrożone w swoim prymacie. A tu spotykają takie same dzieciaki,
        a może lepsze i już nie są tymi najlepszymi, wtedy dopiero zaczyna się
        rywalizacja i udowadnianie, że jednak to ja jestem najlepszy(a), najczęściej
        taką chorobliwą ambicje podsycają rodzice, którzy już nie mogą się chwalić, że
        mój Jaś jest najlepszy w szkole. Niektórzy nie wytrzymują takiego wyścigu i
        zaczynają się ekscesy typu wlanie koledze jogurtu do plecaka, w którym miał
        przygotowany referat (oczywiście żeby otrzymać szóstkę), wyszydzanie lepszych od
        siebie, kłamliwe oskarżenia itp, a przecież wcześniej najczęściej były to
        normalne, przyjazne dzieciaki. Znam to ze szkoły swojej starszej córki, i
        dlatego młodsza poszła do gimnazjum rejonowego (chociaż najlepszego w dzielnicy)
        i widzę, że tutaj takie zjawiska nie występują, a córka uczy się dobrze,ale bez
        tego koszmarnego stresu.
        • agatka_s Re: wybór gimnazjum w Warszawie 19.06.08, 20:58
          Gość portalu: Ewa napisał(a):

          > No cóż, mogę się mylić, ale jeszcze wszystko przed tobą
          (oczywiście jeżeli
          > zdecydujesz się na tzw. renomowane gimnazjum). W podstawówce są
          dzieci, które
          > znają się od 6 lat, a w wieku 7 czy 10 lat wyniki w nauce nie są
          dla dzieciaków
          > tak bardzo istotne. Problem najczęściej zaczyna się w renomowanym
          gimnazjum, do
          > którego przychodzą nie to że dzieciaki z czerwonym paskiem, ale ze
          średnią w
          > granicach od 5,5 wzwyż, które w swoich podstawówkach były
          najlepsze i
          > najczęściej nie zagrożone w swoim prymacie. A tu spotykają takie
          same dzieciaki
          > ,
          > a może lepsze i już nie są tymi najlepszymi, wtedy dopiero zaczyna
          się
          > rywalizacja i udowadnianie, że jednak to ja jestem najlepszy(a),
          najczęściej
          > taką chorobliwą ambicje podsycają rodzice, którzy już nie mogą się
          chwalić, że
          > mój Jaś jest najlepszy w szkole. Niektórzy nie wytrzymują takiego
          wyścigu i
          > zaczynają się ekscesy typu wlanie koledze jogurtu do plecaka, w
          którym miał
          > przygotowany referat (oczywiście żeby otrzymać szóstkę),
          wyszydzanie lepszych o
          > d
          > siebie, kłamliwe oskarżenia itp, a przecież wcześniej najczęściej
          były to
          > normalne, przyjazne dzieciaki. Znam to ze szkoły swojej starszej
          córki, i
          > dlatego młodsza poszła do gimnazjum rejonowego (chociaż
          najlepszego w dzielnicy
          > )
          > i widzę, że tutaj takie zjawiska nie występują, a córka uczy się
          dobrze,ale be
          > z
          > tego koszmarnego stresu.


          Ale mój syn już nie jest najlepszy. I jakoś z tym żyjemy-ja i
          przede wszystkim on. Uczy się bardzo dobrze, ale są lepsi (i napewno
          będzie ich jeszcze wielu).

          W szkole są dzieci które startuja w konkursach itp, mój syn nie,
          kompletnie go to nie interesuje-woli w tym czasie poświęcić się
          swojemu hobby F1. W tym temacie jest najlepszy "na świecie" i to
          autentycznie sprawia mu frajdę.

          No i jeszcze 6-stka z wf. Bo on kocha sport, a niestety jakoś Bozia
          talentu poskąpiła-6-stke dostał po tym kiedy z drużyną wygrali
          Mistrzostwa Piłki noznej szkół niepublicznych- i ta 6-stka i to
          Mistrzostwo-to jest coś co rzeczywiście mu sprawiło satysfakcję bo
          sporo sie na to napracował i pokonał swoje ograniczenia.

          Nie wyobrażam sobie aby oceny, i to się czy jest pierwszym czy
          drugim czy 15-tym miały naprawde stresować dziecko, które ma dobrze
          poukładane pod sufitem. Trzeba tylko dziecku pod tym sufitem
          poukładać, żeby umiało się cieszyć ze swoich sukcesów, choć nie
          muszą one polegać na pozycji w rankingu.
          • Gość: Ela Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: 212.75.118.* 20.06.08, 09:39
            Jeżeli twój syn nie jest najlepszy to problem, o którym pisała Ewa, jego nie
            dotyczy. Mój syn chodził do renomowanego gimnazjum, ale nigdy nie przejmował się
            stopniami, bo był dobry w paru przedmiotach, które go interesowały, a sukcesy
            osiągał w konkursach przedmiotowych, średnia dla niego była nieistotna. I takie
            dzieci także trafiają do najlepszych gimnazjów, ale niestety większość stanowią
            tzw. kujony, dla których miarą wartości są stopnie i średnie. I to właśnie one
            prowadzą ten wyścig szczurów, często metodami nie do przyjęcia. Do tego w wieku
            gimnazjalnym dochodzą hormony (to przecież okres dojrzewania) i często z
            grzecznych dzieciaków robią sie potwory naładowane negatywnymi emocjami
            sfrustrowani, że ktoś inny ma średnią wyższą o 0,1.
    • Gość: Iwona Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.derby.waw.pl 20.06.08, 23:24
      Witam,

      Mieszkam na Białołęce. Szukam dla syna gimnazjum z rozszerzonym angielskim, najchętniej publiczne w rejonie Targówka, Białołęki i Pragi. Proszę o opinie.

      Pozdrawiam
      • Gość: gość Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.aster.pl 03.08.08, 13:39
        Na pewno Władysław IV.
        Na targówku na bartniczej jest klasa z rozszerzonym angielskim.
        Podobno poziom klasy dobry, ale poziom szkoły nie jest zadowalający.
        • Gość: AW Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 23.11.08, 20:44
          A ktoś może coś bliżej powiedzieć o Władysławie IV?
    • manietek Re: wybór gimnazjum w Warszawie 05.11.08, 16:34
      Bardziej polecacie twardą czy batorego?
      • kkokos Re: wybór gimnazjum w Warszawie 06.11.08, 07:52
        a to zależy, czego szukasz
        oferta tych szkół jest różna, więc nie da się "bardziej polecać" jednej z nich
      • Gość: roberto Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 09:44
        najlepiej byloby wybrac sie do szkoly, sprawdzic plan lekcji i
        pogadac z uczniami mlodszych i starszych klas, a w dniu zebran
        klasowych mozna wczesniej pojsc i uzyskac informacje od rodzicow.
        Batory nie ma rejonowki, stad wysmienite wyniki w testach, twarda
        realizuje ambitny program matematyczny...
        nauka w obu szkolach na pewno nie bedzie stracona dla zdolnego i
        pracowitego dziecka..
        • Gość: sam Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.chello.pl 12.01.10, 19:45
          masz rację gim 48 daje tylko szansę dostania się do zawodówek i to nie wszystkich
      • Gość: roberto wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.08, 09:50
        jeszcze jedna informacja dosc istotna, zalaczam link
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=427&w=84824215&a=86844050
        Twarda w czerwcu 2008 honorowala wyniki egzaminu predyspozycji
        językowych z innych gimnazjów dwujęzycznych, prawdopodobnie młodziez
        miała słąbsze wyniki..
        Od lat najwyższa poprzeczka punktowa w zdawanym tym teście
        predyspozycji jest w Batorym, jest to dość trudny tekst . wymga
        logicznego zastosowania odmian pokazywanych nw sztucznie stworzonym
        języku, a takze zapamietania słówek z czytanego, trudenego tekstu,
        sopecjalistycznego z jakiejs dizedziny naukowej.
        • kkokos Re: wybór gimnazjum w Warszawie 09.11.08, 11:11
          > Twarda w czerwcu 2008 honorowala wyniki egzaminu predyspozycji
          > językowych z innych gimnazjów dwujęzycznych, prawdopodobnie młodziez
          > miała słąbsze wyniki..

          mylisz się co do tych wyników. każda szkoła, w której są oddziały dwujęzyczne,
          ma obowiązek honorować wyniki egzaminu predyspozycji zdawanego w innej szkole -
          bo to jest ten sam egzamin, zdawany w całej polsce w tym samym momencie.
          w praktyce wygląda to raczej tak: nie "honoruje", a "honorowałaby, gdyby zostały
          wolne miejsca". a nie zostają. ale to dotyczy nie tylko twardej :)
          • Gość: dede Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 21:13
            A skąd ty wziąłeś tę informację, że każda szkoła musi honorować
            wyniki egzaminu?! Nawet nie musi to być ten sam egzamin! Tylko
            termin jest jednakowy dla wszystkich.
          • Gość: roberto Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.08, 19:22
            Niestety kazda szkola ma swoj regulamin, przyjmuje tych ze zdanym u
            siebie.. zapewne gdyby nie miala wystarczajacej liczby osob , ktore
            zdaly egzamin na ustalonym progu przez Komisje, pewnie przyjelayby i
            innych kandydatow. Ale praktycznie wyglada to tak, ze ustala sie
            prog zdawanego testu predyspozycji na taki poziomie, zeby bylo ok.
            150% kandydatow do kwalifikacji punkotowej ze swiadectw , konkursow
            i testu 6-klasisty..
            Nie umiem powiedziec, dlaczego twardea przyjmowala kandydatow z
            innych gimannzjow...
            • Gość: agatka_s Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.aster.pl 23.11.08, 16:12
              A ja wiem, tzn podejrzewam (ale tak mi opowiadała pani, mama
              dziewczynki zdającej i do Reytana i Twardej).

              Twarda ogłosiła wyniki jako absolutnie ostatnia. Bardzo późno w
              stosunku do innych "liczących" się szkół. Wiele osób bało się
              ryzykować i wybierało inne szkoły gdzie mieli już 100% pewności. Z
              tego co słyszałam de facto wiele osób zrezygnowało z tego powodu z
              Twardej jeszcze zanim się dowiedzieli czy się dostali czy nie, i
              potem Twarda przyjęła kandydatów z innych szkól którzy sie tam nie
              dostali.

              To jeszcze jeden argument aby system ujednolicić, tak samo jak w
              przypadku liceów.
    • Gość: kinga Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.09, 20:20
      A może ktoś wie coś na temat gimnazjum num. 11 na Podbipięty?
      • Gość: rodzic Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.dynamic.chello.pl 12.06.15, 10:28
        NIE POLECAM GIMNAZJUM nr 11, masakra
    • Gość: rose, the red Władysław? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 14:39
      Witam,
      jestem obecnie uczennicą klasy VI i od pewnego czasu szukam dla siebie
      odpowiedniego gimnazjum. Mam duże ambicje, lubię uczyc się języków obcych,
      dlatego najbardziej interesuje mnie szkoła z oddziałem dwujęzycznym. Mieszkam
      poza Warszawą, najbardziej interesują mnie gimnazja w obrębie Targówek-Praga.
      Zastanawiam się nad wyborem Władysława IV, ale potrzebuję Waszych opinii na
      temat tej szkoły.
      Jest tam oddział dwujęzyczny polsko-angielski; chciałabym dowiedziec się, czy
      nauka w oddziale odbywa się od podstaw? Przygotowuję się właśnie do egzaminu
      FCE, więc nie chciałabym tracic czasu na rzeczy, których uczyłam się dobre kilka
      lat temu.. Poza tym jeżeli poszłabym na rozszerzony angielski, musiałabym
      zrezygnowac z prywatnych lekcji tego języka, ponieważ oprócz tego rozpoczęłam
      także naukę hiszpańskiego, a moich rodziców nie stac na tyle zajęc dodatkowych +
      dojazdy do szkoły... Dlatego nie chcę "cofnąc się" w nauce i podejmowac takiego
      ryzyka. Ponadto, chciałabym zapytac, jakie języki, poza angielskim, są dostępne
      we Władku?
      Poza tym chciałabym dowiedziec się, na czym polega egzamin sprawności językowych
      - czy jest to taki sam test, jaki odbywa się w dwyjęzycznych liceach, polegający
      na rozszyfrowywaniu wymyślonego języka? Czy to może standardowy test
      angielskiego sprawdzający poziom ucznia?
      Następne pytanie: na co kładziony jest nacisk w klasach twórczego myślenia?
      Jakie zagadnienia, przedmioty są rozszerzane?
      A jaka ogólna atmosfera panuje we Władysławie? Od koleżanki mamy słyszałam, że
      jest bardzo dobra, jej córka jest zadowolona z tej szkoły. A co Wy sądzicie?
      Czekam na odpowiedź. :)
    • Gość: gość Gimnazjum w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.09, 11:20
      Szukając gimnazjum w Warszawie możemy odwiedzić tą stronę. Każde gimnazjum pokazane na mapie.
      • Gość: K Re: Gimnazjum w Warszawie IP: *.warszawa.mm.pl 22.03.09, 17:29
        moja córka chce się dostać do gimnazjum nr.38 lub na Twardą. Średnia na pewno
        będzie powyżej 5.0, konkursów już ma sporo. Ma szanse pójścia do tych szkół?
        • Gość: wa Bielany Zoliborz Bemowo IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.09, 18:50
          Ktos ma jakies doswiadczenie z gimnazjum nr 14 na Bogusławskiego?, a
          nowym (2 letnim) Gimnazjum 99 na Bemowie? To sa male szkoly STO -
          moze warto tam wyslac dzieci?
          Wa
        • litylko Re: Gimnazjum w Warszawie 12.04.09, 17:44
          Dostanie się bez problemu. To jest Pałac Królewski tylko zwykłe
          gimnazja. Trochę trudniej jest dostać się do matematycznej klasy na
          Twardą, ale też bez przesady...
          • Gość: K Re: Gimnazjum w Warszawie IP: *.warszawa.mm.pl 14.04.09, 17:59
            Bardzo dziękuję za pomoc. Jeśli chodzi o klasy, to tylko humanistyczna lub z
            rozszerzonym angielskim.
            • czester-lester Re: Gimnazjum w Warszawie 17.04.09, 19:37
              Proponuję wrzucać opinie o gimnazjach w serwisie www.pierwszak.pl. Pomogłoby to innym rodzicom znaleźć łatwo opinie o danej szkole zamiast szukać po wielu forach. Można tam też zamieszczać opinie o przedszkolach, szkołach językowych, zajęciach dodatkowych itp. Serwis fajny ale na razie opinii na nim jak na lekarstwo. Z jednej strony ludzie skarżą się że nie mogą znaleźć opinii o szkołach, przedszkolach a z drugiej sami niechętnie piszą opinie. I tak kolo się zamyka. Także jak możecie to piszcie wtedy informacje zebrane byłyby w jednym miejscu i rodzicom byłoby łatwiej.
              • Gość: K Re: Gimnazjum w Warszawie IP: *.warszawa.mm.pl 18.04.09, 22:05
                Racja, błędne koło. Wypowiem się, jak już córka pójdzie do gimnazjum. ;) Nadal
                męczymy się z wyborem. Córka cały czas boi się, że nie dostanie się do dobrego.
                Jak już mówiłam - na razie złożyłyśmy podania na Świętokrzyską i Twardą. Mam
                nadzieję, że się uda. Są jeszcze jakieś w miarę dobre gimnazja, które Państwo
                polecają?
                • Gość: amelia Re: Gimnazjum w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 11:13
                  A co z gimnazjum na Świętojerskiej? W rankingach wypada wysoko, a
                  jakoś na forum nikt o nim nie pisze?
                  • Gość: Gość Re: Gimnazjum w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 12:45
                    O tej podstawówce i gimnazjum pisano tu:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=505&w=78915409&a=78915409
                    • Gość: amelia Re: Gimnazjum w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 14:09
                      To skąd tak wysokie wyniki w rankingu?
                      • adamos70 Re: Gimnazjum w Warszawie 18.06.09, 00:19
                        ranking jest niepełny. brak szkół niepublicznych. bez sensu
        • Gość: pat Re: Gimnazjum w Warszawie nr 48 IP: *.chello.pl 12.01.10, 19:42
          to jest najgorsze gimnazjum jakie znam na Woli nie polecam jego ,poziom
          beznadziejny nie mówiąc już o pedagogach i nie można pominąć slabej kadry
          dyrektorskiej ,nic nie są w stanie pomóc wręcz zaszkodzić i wiecznie im z czymś
          nie na rękę -nie polecam
          • Gość: Gość Re: Gimnazjum w Warszawie nr 48 IP: *.bemowonet.pl 28.06.13, 23:30
            Dokładnie tak. Rodzic domagający się wyjaśnienia jest zbywany i nie otrzymuje pomocy wręcz przeciwnie jest traktowany jak upośledzony, który nie zrozumiał co się do niego mówi. Podobno liczy się dobro dziecka, ale na pewno nie w tej szkole. Nie polecam tego miejsca to straszne miejsce.
            • Gość: Arek Z. Re: Gimnazjum w Warszawie nr 48 IP: *.czumy-net.jelonki.robbo.pl 29.09.14, 21:58
              bardzo proszę o kontakt ze mną.
              mój syn uczył się w tej szkole.
              Dyrekcja niekompetentna smiejąca się w twarz.
              zamierzam napisać skargę do kuratorium oświaty oraz do burmistrza dzielnicy.
              Proszę o kontakt ze mną
              arkaon@go2.pl
              502367667
      • 55anonim Rejtan Batory Żmichowska Twarda- pilnie opinie :) 25.03.14, 20:32
        Ktoś mógłby dać jakieś opinie o Rejtanie, zmichowskiej, batorym, czy twardej? Najbardziej interesują mnie języki obce, atmosfera, nauczyciele i ogólny poziom nauki.
        Potrzebuję bardzo, ale to bardzo pilnie :)
        Pozdrawiam
        • Gość: gość Re: Rejtan Batory Żmichowska Twarda- pilnie opini IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.04.14, 23:34
          Obecnie chodzę do 1 klasy żmicho, zdawałam jeszcze do reytana, batorego, na bachmacką, tyniecką i do gim nr 2 na rakowcu. Moi znajomi uczęszczają jednak to wspomnianych w temacie szkół i:
          Batory podobno jest jedną z tych szkół, w których nauka wypełnia 3/4 doby. Słyszałam jednak wiele opinii, pochlebnych od tzw kujonów i negatywnych od osób, które mają inne zainteresowania niż tylko nauka.
          Reytan: nie dostalam się do reytana z wynikiem 28p. testu 6kl i 158 p. z testu kompetencji. Mam tam jednak znajomych którzy, chociaż są dość zadowoleni twierdzą, że większość klasy to olimpijczycy, że przedział lektur 1kl na język polski obejmuje chyba wszystkie, które ja mam przerobić w ciągu 3 lat.
          żmichowska: bardzo polecam. Uczę się języka francuskiego dopiero od 1 kl, nie ma chyba wspanialszych nauczycieli od tych, którzy obecnie mnie uczą choć wiem, że moi znajomi z klas równoległych nie są aż tak zadowoleni. Nauczyciele, w większości są dość wyrozumiali choć i tak najbardziej lubię żmichowską za liczbę zajęć które są organizowane - nie dodatkowych kół tylko konkursów czy wydarzeń jak przewspaniała tfaż lub dni literatury. Uczniowie więc angażują się w życie szkoły, nie tylko w naukę. Jedyną wadą, jaką dostrzegam w moim gimnazjum jest znaczna przewaga obecności przedstawicielek płci pięknej, w mojej klasie na 31 osób jest 6 chłopców, w równoległych na około 30 jest 4 oraz na 30 8. Można się przyzwyczaić choć na początku to nieco kłopotliwe. Polecam.
    • Gość: TWOJA SZANSA! Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.09, 22:23
      Juz teraz w 3 minuty mozesz zarobic na tej stronie :
      graj-o-100.pl/?t=30002588
      100 zł bez wysilku! Wystarczy wejsc i zagrac w gre zajmuajca 3
      minuty i pieniadze sa twoje! Kazdy cuzestnik wygrywa! Bez wyjatkow.
      Postepuj zgodnie z krokami i gotowka jest twoja! Powodzenia.
    • adamos70 Re: wybór gimnazjum w Warszawie 18.06.09, 00:16
      strasznie dużo wątków. nie jestem w stanie wszystkich przejrzeć.

      było coś o karolkowej 49?
      dodam szkoła niepubliczna. niedaleko mojego miejsca zamieszkania. widzę że
      pracują na swoją markę
      • Gość: Mila ranking gimnazjów warszawskich 2009 IP: *.um.warszawa.pl 22.06.09, 15:41
        Czy ktoś z Was ma zestawienie wyników egzaminu gimnazjalnego
        poszczególnych gimnazjów warszawskich? Tegoroczne wyniki utajniono,
        a bardzo interesują mnie osiągnięcia państwowych gimnazjów na
        Ursynowie, Mokotowie i w Śródmieściu.
        Może ktoś z Was ma takie informacje i zechce się nimi podzielić?
        • Gość: Gość Re: ranking gimnazjów warszawskich 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 10:06
          Wyniki z testu gimnazjalnego dla szkól warszawskich z lat ubiegłych
          znajdziesz tu:
          www.egzaminy.edu.pl/content/view/511/8/
        • morekac Re: ranking gimnazjów warszawskich 2009 24.06.09, 23:51
          Bogiem a prawdą , to i w zeszłym roku o tej porze nie było wyników w
          internecie (pomimo, że nie utajnione). Pewnie za jakiś czas zostanie
          opracowany ranking z wynikami... Jak interesują cię jakieś konkretne
          szkoły - najszybciej byłoby tam podzwonić i liczyć, że powiedzą
          prawdę...
          • Gość: relikt Re: ranking gimnazjów warszawskich 2009 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.09, 13:00
            całkowicie sie zgadzam, moge tylko wrzucic ze Batory 91,2 pkt..
            njalepszy na pewno w Warszawie znów..
            www.zw.com.pl/artykul/14,373689_Nagrody__dla_najlepszych.html
            • Gość: gość9 Re: ranking gimnazjów warszawskich 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 20:49
              Niech ktoś napisze coś o gimnazjum nr2
              • Gość: kasian Re: ranking gimnazjów warszawskich 2009 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.12, 08:07
                Proszę o jakiekolwiek informacje na temat gimnazjum na Filareckiej2 oraz gimnazjum im Szumana przy teatrze Rampa.
    • Gość: roberto Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.09, 10:56
      Tutaj mozna sprawdzic osiagniecia szkoly nie tylko ze wzgledu na
      wynik koncowy, pokazuje to na wykresach oś pozioma, jak i przysrost
      wiedzy w gimannzjum w stosunku do podstawowki. Jest to bardziej
      miarodajna ocena szkoły niz wynik samego testu, choc generalnie sie
      pokrywaja wyniki.

      www.cke.scholaris.pl/index.php?str=opis
      w wyszukiwarce mozna sprawdzic kazde gimnazjum w Polsce
      Czołowka : Warszawa Batory, Władysław IV, Reytan, Domeyko....
      • pati2212 Re: wybór gimnazjum w Warszawie 25.08.09, 21:26
        Ja osobiście polecam gimnazjum numer 141 przy Ul. Trockiej.
        Angielski + 1 jezyk dod. (niemiecki,rosyjski lub hiszpanski)
        Duży wybór zajęć pozalekcyjnych np. chilliderki, koło teatralne itd.
        Duża sala gimnastyczna.
        • morekac Re: wybór gimnazjum w Warszawie 26.08.09, 12:11
          Wydaje mi się, że od tego roku wszystkie klasy pierwsze w gimnazjum
          mają 2 języku obce.
          • pati2212 Re: wybór gimnazjum w Warszawie 12.09.09, 10:53
            Zgadza się... Angielski + Dodatkowy język(niemiecki, rosyjski lub
            hiszpanski) Tak jest w gim. nr. 141 przy ulicy Trockiej.
            • naturale Re: wybór gimnazjum w Warszawie 05.10.09, 13:48
              Czy ktoś może napisać coś o prywatnym gimnazjum nr 50 przy WSM w
              Warszawie. Jak wygląda rekrutacja, czy rzeczywiście progiem
              przyjęcia jest średnia 4,75 i jaka jest atmosfera ?
              • Gość: mała Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.09, 17:48
                czy ktos w końcu napisze cos o gimnazjum nr 38 we wszystkich watkach
                jest omijane >????
                • Gość: karo Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: 85.222.87.* 30.10.09, 20:18
                  Nie z rodzinnego doswiadczenia - tylko znajomej. Starsza corka rok temu
                  skonczyla to gimnazjum, w tym roku młodsza corka konczy podstawowkę, i do tej
                  szkoly znajoma zdecydowanie nie chce jej wyslać. Nie mialam okazji dopytac porzadnie
                • Gość: Forever38 Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 18:13
                  Witam, jestem w 2 klasie gimnazjum nr 38 im. Marii Skłodowskiej Curie, uważam że lepiej nie mogłam wybrać i gdybym miała jeszcze raz zadecydować gdzie pójdę do gimnazjum wybrałabym tak samo. Nie wyobrażam sobie odejścia z tej szkoły. Poznałam tutaj mnóstwo wspaniałych ludzi. Jest wysoki poziom nauki, zajęcia poza lekcyjne, nie ma rutyny. Czuję się tutaj bezpieczna, były sytuacje z alkocholem itd, ale moim zdaniem szkoła nie ma tutaj nic do tego tylko rodzice, którzy nie potrafią zająć się własnymi dziećmi. Wspaniali nauczyciele(oczywiście nie wszyscy) :) Polecam tą szkołę!!! :D
                  • Gość: zawiedziony Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.13, 02:59
                    Szkoła nie najgorsza, raczej bezpieczna, ale jak wszędzie na tym etapie edukacji - trzeba poświęcić trochę czasu własnego na pilnowanie nauki dziecka. Szkoda , ze przy wyborze klasy nie można zapoznać się z kadra nauczycielska , która będzie jej przypisana. Większość to bardzo dobra kadra. Znajomi polecali nam tę szkołę ze względu na matematykę. Niestety - dwie klasy I trafiły w tym roku na bardzo kiepska nauczycielke - dzieci maja praktycznie stracony rok. Pani Dyrektor , mimo skarg - powiedziała, ze nic w tej sprawie nie zrobi, bo stopnie z matematyki sa dobre. Dzieci stale maja zastępstwa z różnymi innymi nauczycielami przedmiotu , co często powoduje bałagan w zrozumieniu materiału . Dojrzewamy do decyzji znalezienia jakichs grupowych korepetycji żeby nie zostawiać problemu do III klasy . Oczywiście efekty naszego wysiłku zostaną zapisane na konto szkoły.
                  • hkobus Re: wybór gimnazjum w Warszawie 10.07.15, 17:04
                    Chcialabym sie dowiedziec co teraz sie dzieje w gimanzjum nr 38, jak atmosfera? jak z nauka jezyka francuskiego? mamy tu zadowoloncyh? dzieki z gory!
    • Gość: Prus Saska Kępa Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.111.242.42.static.crowley.pl 19.01.10, 14:30
      A co sądzicie o gimnazjum Prusa na Saskiej Kępie? Jaki jest poziom? Jak
      nauczyciele podchodzą do nauczania, tzn. czy potrafią dobrze przekazać wiedzę?
      • Gość: gosc Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.adsl.inetia.pl 26.04.12, 10:05
        Gimnazjum B. Prusa Warszawa,ul.Zwycięzców- ZDECYDOWANIE ODRADZAM.Instrumentalne traktowanie ucznia, służbiści na każdym kroku,ciągle niezadowoleni, skwaszeni i narzekający.Przekazywanie wiedzy- gonią program bez zainteresowania czy uczeń cokolwiek rozumie.Będąc w takim gimnazjum mozna wpaśc w depresję.Nie chcę podawać nazwisk-ale CIALO PEDAGOGICZNE z nieludzkim podejsciem do ucznia.Nie mogą pojąć , iz kazdy czlowiek jest inny, a oni wszystkich wrzucaja do jednego wora, chcąc i wymagajac , by wszyscy najlepiej byli geniuszami.A najśmieszniejsze jest to- ze zupelnie wiekszosc nauczycieli nie ma pedagogicznego podejscia,włacznie z kadrą naczelną.A nie daj Boże uczeń odwróci się na lekcji do kolezanki/kolegi- natychmiast robia z tego wielki problem. Podejrzewam ,ze tak nudno jest na tych lekcjach , ze dzieciaki nie wytrzymują .Jestem matką uczennicy , która ma średnią 4, ale to jest istna katorga dla niej.Ech, szkoda mówic..
        • Gość: Ktoś Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.warszawa.mm.pl 07.05.12, 22:28
          Według mnie recenzja, którą jest napisana o "Prusie" jest stekiem bzdur!!!! Mam tam koleżankę, która nie zamieniła tego gim. na inne. A jeszcze jeżeli pani córka ma średnią około 4.00 to nie trzeba się dziwić że tak Pani surowo określa "Prusa". W większości recenzji pisanych o tym gimnazjum są bardzo pozytywne i ma możliwość o ubieganie się Gimnazjum z rodzinną atmosferą. :D

          Pozdrawiam

          I bardzo polecam te gimnazjum
          • Gość: aaaa Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.ingbank.pl 14.03.14, 17:15
            Prusa nie znam ale niedaleko jest Niemen, który ma znacznie lepsze notowania niż Prus. Córka jest w pierwszej klasie i to ona wybrała ta szkolę, ja troche sie bałam - słyszałam o "wyścigu szczurów" itd ale teraz przyznaje ze był to bardzo dobry wybór. Nauczyciele sympatyczni, fajna atmosfera, wysoki poziom. Swietna Dyrektorka, która jest matematyczką i to bardzo dobrą ale cięzko na nia trafic bo bierze mało klas. generalnie bardzo polecam. Przy naborze poprzeczka dośc wysoko postawiona (szczgólnie do klas dwujezycznych) ale warto
        • Gość: ifhsk Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.14, 20:48
          Jak najbardziej popieram to co Pani napisala. Zdecydowanie odradzam. Po 3 latach w tej szkole widze co to za g*wno przepraszam ale inaczej nie moge tego nazwac. Niby 17 miejsce w rankingu Warszawskim niestety nie wiem jakim cudem zajmuje tak wysoka pozycje. Nauczyciele za kazdym razem gdy klasa czegos nie rozumie mowi 'nie mozemy tego tyle ciagnac mamy program do zrealizowania' pytaja na lekcji 'rozumiecie?' odpowiadamy 'nie' a Pani 'dobrze wiec idziemy dalej'. Co to ma byc? Jestes w klasie rejonowej? To znaczy ze jestes gorszy od osob z klasy dwujezycznej. Co z tego ze nie jestes z rejonu, przeciez w klasach rejonowych sa tylko debile. Takie podejscie w tej szkole ma niemal kazdy nauczyciel. Klasa rejonowa = jestes gorszy. Bylam raz na lekcji w klasie dwujezycznej u mojej pani od matematyki i roznica w tym jaak traktuje klase rejonowa a jak dwujezyczna jest ogromna. Pani dyrektor przychodzi na lekcje i mowi ze zanizamy jej wyniki, szkola spadnie w rankingu, najgorszy rocznik, zostaniemy sprzataczkami w tesco bo takich nawet na kase nie wezma, fryzjerami nwm czym jeszcze. I to mialo nas zmotywowac ? Nie wiem nie wazne. W kazzdym razie ta szkola to jest jedno wielkie dno. Nie polecam! Jedyne co moge pochwalic to poziom nauczania jezyka angielskiego.
    • kasia_mm Re: wybór gimnazjum w Warszawie 22.02.10, 20:17
      my stoimy za rok przed podobnym problemem.... szukamy czegos na
      Woli, Bemowie ew. w bliskim nam Śródmieściu. Przeraża mnie
      wyczytywana na każdej stronie kolejnego gimnazjum lista wymagan dla
      dzieci spoza rejonu - czyli takich nas... srednia 5,0, zachowanie
      wzorowe... my liczymy na srednia moze w granicach 4,5...
      dołączam do prośby o opinie o szkołach - te bieżące opinie -
      wszystkie posty są tu minimum sprzed roku:(
    • Gość: Elżbieta Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.goodone.pl 10.03.10, 10:12
      Odsylam do nowego portalu edula.pl
      Swietny pomysl na to zeby rodzice zaczeli kontaktowac sie ze soba w
      sprawach edukacji swoich dzieci. na prawde polecam
      Ela
      • agata0 Re: wybór gimnazjum w Warszawie 10.03.10, 10:28
        Ale co polecasz? Pusty portal, w którym na forum jest 18 wątków?

        I na to idą pieniądze z naszych podatków. Ech.
        • Gość: Elżbieta Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.goodone.pl 17.03.10, 14:17
          Z tego co wiem portal dopiero rusza,ale bardzo spodobała mi sie jego
          idea. Im wiecej rodziców się włączy tym prężniej bedzie działał.
          • Gość: xyz Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.adsl.inetia.pl 21.03.10, 22:54
            no a co z klasą matematyczną w staszicu? warto tam iść? i jakie
            wyniki trzeba mieć żeby się tam dostać? z góry dziękuję za odp :)
            • agata0 Re: wybór gimnazjum w Warszawie 22.03.10, 13:10
              Jeśli chodzi o gimnazjum, to podobno nie warto. Jedzie ono na opinii liceum.
              • Gość: xyz Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.10, 19:47
                a sama klasa mat z "nowatorskim programem nauczania matematyki"?
                • agatka_s Re: wybór gimnazjum w Warszawie 23.03.10, 17:52
                  Gość portalu: xyz napisał(a):

                  > a sama klasa mat z "nowatorskim programem nauczania matematyki"?

                  Mylisz gimnazjum z liceum, autorski program nauczania matematyki
                  (tzw matex) jest w Staszicu, ale liceum. Gimnazjum jest "zwykłe" i
                  jak napisano poprzednio całkiem przecietne.
                  • Gość: xyz Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 19:36
                    czyli totalnie nie warto bo w gim'ie nie ma żadnego poziomu tak?
                    • agata0 Re: wybór gimnazjum w Warszawie 23.03.10, 21:46
                      Totalnie to może nie. Zależy od potrzeb, preferencji, priorytetów. Na oko
                      wygląda na zwykłą szkołę. Natomiast jeśli szukasz matexa, to rozejrzyj się za
                      czymś innym.

                      EWD
                      dla gimnazjum Staszica
                      • Gość: xyz Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 15:18
                        ok, dzięki
                        • Gość: zuuuu pkt-y IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.10, 13:40
                          a nie wie ktoś, ile trzeba mieć pktów rekrutacyjnych żeby się dostać
                          do staszica? max jest 80 (po 10pkt za ocenę z matmy i polskiego, 40
                          za test i 20 za konkursy). dzieki za odp
                          • Gość: zuz. Re:. IP: *.CNet.Gawex.PL 10.04.10, 23:58
                            A co sądzicie o gimnazjum nr 30 na Pradze Północ.?
                            Jakie panują tam warunki, czy uczniowe są mili.?
                          • idewi Re: pkt-y 29.03.11, 09:49
                            Byłam wczoraj na spotkaniu w Staszicu. Mają tam 2 klasy z autorskim programem matematyki. Przyjmują najlepszych bez różnicy czy z rejonu czy nie. Uczennica z którą rozmawiałam mówiła że w jej klasie osoba z najmniejszą liczbą punktów miała ich 74! Czyli nie dość że 6 z matematyki, maksymalna liczba punktów z testu ale też trzeba być laureatem różnych konkursów i finalistą olimpiady matematycznej.
                            • Gość: Cudak Re: pkt-y IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.11, 10:41
                              Wkurzyłam się ;) . Gdy mój starszy syn szedł do gimnazjum i byliśmy na zebraniu w Staszicu, to zostało powiedziane, że szkoła jest rejonowa i już. I że spoza rejonu to przyjmuje może dwie osoby... Żadnych matexów ani nic w tym guście.
                              Moim zdaniem regulamin podany na stronie nie zmienił się od tamtego czasu, nie ma mowy o żadnych matematycznych klasach. No i z młodym stwierdziliśmy, że nie idziemy na zebranie...
                              Czy ktoś, kto był na zebraniu mógłby może napisać, co ważnego zostało powiedziane? Np. ile klas planują otworzyć i w ogóle co ciekawego dyrekcja powiedziała.
                              • Gość: mama Re: Staszic IP: 89.174.57.* 29.03.11, 17:40
                                Ma być 5 klas:
                                Nie zrozumiałam dokładnie: 1 lub 2 ogólne, 1 lub 2 matematyczne i 2 extra matematyczne (dla wyjątkowo uzdolnionych uczniów). Razem 150 uczniów.
                                Dzieci z rejonu w tej chwili mają 90. Wolnych miejsc dla dzieci spoza rejonu zostaje więc 60. Ja natomiast obawiam się, że tych dzieci z rejonu z powodu fikcyjnych meldunków będzie dużo więcej.
                                My jesteśmy spoza rejonu i chyba jednak zrezygnujemy ze składania papierów. Moje dziecko będzie miało średnią 5,5. Licząc, że test napisze na 38 pktów – to i tak będzie za mało, żeby się tam dostać.
                                A szkoda, bo szkoła wydaje się być w porządku.
                                • Gość: Cudak Re: Staszic IP: *.dynamic.chello.pl 29.03.11, 19:16
                                  Dziękuję :)
                                  A ta rekrutacja to tylko do klas matematycznych? I na czym polega różnica między klasą matematyczną i extra matematyczną ( jeśli chodzi o rekrutację)? Jakieś inne podanie się składa?
                                  Na stronie jest info, że nie biorą pod uwagę średniej, a oceny z polskiego i matematyki. No i test i konkursy. A tak btw: czy była mowa, jakie konkursy uwzględniają?
                              • agata0 Re: pkt-y 30.03.11, 17:44
                                Bo wydaje mi się, że Staszic przyjął niedawno jakiegoś ekstra nauczyciela matematyki i na nim chyba postanowił zbudować matexy.
                            • agata0 Re: pkt-y 30.03.11, 17:42
                              Jak się jest finalistą olimpiady matematycznej, to łaski nie robią i muszą przyjąć :-)

                              Ale uściślając - uczniowie podstawówek nie mają olimpiady matematycznej. Prawo do przyjęcia poza systemem rekrutacji mają laureaci konkursów kuratoryjnych.
                              • Gość: filga Re: pkt-y IP: 217.11.129.* 30.03.11, 18:37
                                Jeśli finaliście wystarczy punktów (a tak zazwyczaj bywa), to go przyjmą. Wolny wstęp ma laureat.
                                • Gość: mama Re: staszic IP: 178.73.28.* 30.03.11, 20:41
                                  Uczniowie mówili, że klasy w Staszicu "dzielone" są w następujący sposób: a - ogólna najsłabsza, b - mat,inf (dobra), c-mat.inf (b.dobra), d-mat.inf (doskonała), e-mat.inf (wybitna)
                                  W klasach d i e z dziecmi pracuje profesor matematyki UW. Szkoła jest z tego ogromnie dumna.
                                  Najniższa ilość pktów z jaką dziecko dostało się do klasy e to 74.
                                  • Gość: Cudak Re: staszic IP: *.dynamic.chello.pl 30.03.11, 21:25
                                    Kwestia jak to się ma do procesu rekrutacji... Wedle uznania dzielą na klasy? Czy wg ilości punktów rekrutacyjnych? Czy tak naprawdę losowo?
                                    • Gość: mama Re: staszic IP: 178.73.28.* 30.03.11, 22:58
                                      oczywiście wg ilości punktów
                        • Gość: Aniela Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.10, 16:48
                          co sądzicie o Gimnazjum STO na ul. Ostrobramskie 72 w Warszawie...moja
                          córka wybrała to gimnazjum jako jedno z trzech (złożyłyśmy dokumenty na
                          Zwycięzców 44 do Gimnazjum 25 i do B. Prusa), w tym roku własnie
                          nastąpił ten czas, w tej chwili zdaje wewnętrzne egzaminy na
                          Ostrobramskiej, ale różne słuchy mnie dochodzą będę wdzięczna za
                          odpowiedzi...
                          • Gość: Aniela OPINIE o Gimnazjum na ul. Ostrobramskiej 72 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.10, 17:04
                            co sądzicie o Gimnazjum STO na ul. Ostrobramskie 72 w Warszawie...moja
                            córka wybrała to gimnazjum jako jedno z trzech (złożyłyśmy dokumenty na
                            Zwycięzców 44 do Gimnazjum 25 i do B. Prusa), w tym roku własnie
                            nastąpił ten czas, w tej chwili zdaje wewnętrzne egzaminy na
                            Ostrobramskiej, ale różne słuchy mnie dochodzą będę wdzięczna za
                            odpowiedzi...
                            • Gość: ola Re: OPINIE o Gimnazjum na ul. Ostrobramskiej 72 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.10, 15:18
                              Mój syn chodzi do tego gimnazjum. Szkoła jest bezpieczna ale zwyczaje jakie
                              zaczynają panować w tej szkole wkrótce doprowadza ja na jedno z ostatnich miejsc
                              w Warszawie. Pani Dyrektor postanowił wypowiedzieć wojnę wszystkim "starym",
                              bardzo dobrym nauczycielom którzy od lat budowali prestiż tej szkoły. Część z
                              nich już odeszła, część właśnie złożyła wypowiedzenie z pracy. Zastępuje ich
                              swoimi znajomymi, którzy wcale nie są lepszymi pedagogami. Atmosfera w szkole
                              jest fatalna. Szkoła jest raczej przyjazna młodym ludziom ale jak długo ? Trudno
                              powiedzieć.
                          • Gość: Aniela Gimnazjum STO ul. Ostrobramska 72 Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.10, 17:09
                            co sądzicie o Gimnazjum STO na ul. Ostrobramskie 72 w Warszawie...moja
                            córka wybrała to gimnazjum jako jedno z trzech (złożyłyśmy dokumenty na
                            Zwycięzców 44 do Gimnazjum 25 i do B. Prusa), w tym roku własnie
                            nastąpił ten czas, w tej chwili zdaje wewnętrzne egzaminy na
                            Ostrobramskiej, ale różne słuchy mnie dochodzą będę wdzięczna za
                            odpowiedzi...
                            • Gość: zawiedziony Re: Gimnazjum STO ul. Ostrobramska 72 Warszawa IP: *.static.chello.pl 15.05.12, 22:30
                              Moje ogólne doświadczenia jako rodzica z STO Gimnazjum Ostrobramska:
                              - sztywna, a raczej sztywniacka, konserwatywna szkoła - standardy i kulturę "kreuje" dyrekcja, która, mozna odnieść wrażenie, jest niechętna dzieciom, nastawiona na karanie; w przypadku konfliktu lub wykroczenia ze strony dziecka nie ma konstruktywnego podejścia, jest wyciąganie konsekwencji
                              - wielu nauczycieli nastawionych jest pozytywnie do dzeci, pomocnych im, ale są pojedyncze osoby, które nie umieją nawiązać kontaktu, potrafią po wielokroć ukarać za wykroczenie, działania dyrekcji przesłaniają wysiłki nauczycieli z pozytywnym podejściem do mlodzieży
                              - szkoła nie ma w zwyczaju sygnalizować rodzicom, że jest problem do rozwiązania, kontakt z rodzicami polega na wstawianiu uwag do dzienniczka, rodzice nie są traktowani jak partnerzy przez dyrekcję
                              - szkoła oczekuje uczestnictwa w lekcjach relgii katolickiej, nie ma etyki
                              - szkoła nie ma jednego spójnego pomysłu na wspólne wyjazdy młodzieży na zielone szkoły
                              Rodzicom poszukującym szkoły radosnej, pozytywnej, konstruktywnej - nie polecam
            • Gość: sylwia Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.146.142.178.nat.umts.dynamic.eranet.pl 08.03.11, 18:30
              czy ktos moze ma wiecej informacji na temat gimnazjum na Swietokrzyskiej w Warszawie? Bylabym bardzo wdzieczna. Corka sie tam wybiera i chcialabym uzyskac wiarygodne informacje.
    • andrzej_mily Re: wybór gimnazjum w Warszawie 22.04.10, 22:06
      wybieracie szkołę? to przeczytajcie tą informację przed decyzją! WARTO naprawde!
      • Gość: magi Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.aster.pl 31.03.11, 01:27
        Co sądzicie o gimnazjum na ul. Sempołowskiej. W necie sa tylko opinie o liceum.
    • andrzej_mily Re: wybór gimnazjum w Warszawie 22.04.10, 22:07
      wybieracie szkołę? powinniście przed tym wejść przeczytać tą ważńa informację:
      wiadomosciZYX88.nun.pl
    • Gość: klaudiaklaudia Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.10, 08:57
      Drodzy rodzice! też w tym roku idę do liceum. ja napewno złożę na
      pierwszy wybór do lo im. jacka kuronia. byłam tam na dniu otwartym i
      baaaaaaardzo mi się podobało. w dodatku szkoła zachęca bardzo
      interesującymi profilami, m.in dziennikarskim, teatralno-filmowym.
      uczniowie są przyjaźnie nastawieni do ludzi, odpowiadali chętnie na
      wszystkie pytania, tak samo jak i nauczyciele. był nawet wywiad z
      osobami różnych kultur prowadzony przez dziewczyny z pierwszych
      klas. ;) polecam gorąco !
      • Gość: AW Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: 212.76.45.* 06.05.10, 17:12
        Może tam nauczą cię czytania ze zrozumieniem? ;-)
        • Gość: aa Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: 85.222.87.* 05.09.10, 21:41
          Szukam informacji o gimanazjum nr 45 na Zelaznej
    • iw.sz Re: wybór gimnazjum w Warszawie 24.09.10, 11:23
      A może ktoś ma jakąś wiedzę na temat gimnazjm 44 na Smolnej?
      • kasia_piet Re: wybór gimnazjum w Warszawie 26.09.10, 18:22
        wyszukiwarka i EWD na www.scholaris.pl - i strona szkoly mowi ze OK:)
        • Gość: Cudak Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.dynamic.chello.pl 21.01.11, 19:58
          Szukamy tych wyników gimnazjów i nic...
          Scholaris uparcie pokazuje "It works" i koniec. Ktoś może wie, o co chodzi?
          • kasia_piet Re: wybór gimnazjum w Warszawie 24.01.11, 15:04
            przebudowują stronę, akurat teraz...

            ja przejrzalam wczesniej na szczescie interesujace nas szkoly
          • morekac Re: wybór gimnazjum w Warszawie 09.02.11, 23:34
            edukacja.warszawa.pl/index.php?wiad=3301
            • Gość: Cudak Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.11, 20:07
              O, dziękuję bardzo :)
    • kasia_mm gim. integracyjne (np. nr 65 Elekcyjna) 28.12.10, 13:42
      szukam opinii o szkołach integracyjnych na poziomie gimnazjum - np w/w na Elekcyjnej. Strona szkoly i wszystko co tam piszą dość zachęcające - czy jednak opinie absolwentow/uczniow/rodzicow są takie same? z góry dziękuję za pomoc....:)
      • kasia_piet Re: gim. integracyjne (np. nr 65 Elekcyjna) 08.01.11, 16:27
        Chodziły tam i chodzą dzieci mojej szwagierki - najstarsza jest teraz w pobliskim liceum - na Garbinskiego (podobno dość dobre:) ) , jej rodzenstwo uczy się słabiej, na Garbińskiego nie trafią. Zadne z nich nigdy nie mówiło nic złego o tej szkole:)
        • kasia_mm Re: gim. integracyjne (np. nr 65 Elekcyjna) 09.01.11, 09:46
          Bardzo dziękuję imienniczko za odpowiedz:) od pół roku szukam info o tej szkole i w końcu ktoś coś wie:):)

          mogłabyś spytać szwagierki względnie dzieciaków jak wyglądała rekrutacja? to nie jest gim rejonowe i decyduje rozmowa i (??) być moze świadectwo... To ostatnie mnie interesuje bo córka z humanistycznych i językowych przedmiotów świetnie a matma - 3.... boję się, ze może to być za mało:(
          • kasia_piet Re: gim. integracyjne (np. nr 65 Elekcyjna) 10.01.11, 12:03
            Dzieciaki przeszły z automatu, bo to ich rejon.
            Najlepiej zadzwoń do sekretariatu, udzielą najlepszej odpowiedzi:) Albo napisz maila:)
            Ja szukając info o gimnazjach powysylalam maile z pytaniami do kilku szkół, odpowiedziało kilka i mam teraz pozytywny obraz tych szkół - bo dyrektorom chcialo się odpisywać na maile z pytaniami:)
            A dlaczego nie idziecie do rejonu? (chyba mieszkamy w tej samej okolicy, poruszamy się wśrod tych samych szkół:) )

            Ciesze się, że u nas decyzja już zapadla:) Corka chodzi na zajęcia pozalekcyjne z dziewczynami uczącymi się w gimnazjum, do którego idzie, i one dobrze mówią o tej szkole:)

            Napisz - dla następnych szukających, jakie informacje udalo Ci si uzyskać w gim. na Elekcyjnej:)
            • kasia_mm Re: gim. integracyjne (np. nr 65 Elekcyjna) 10.01.11, 14:10
              dzwoniłam jakiś miesiąc temu na Elekcyjną - bardzo miła pani opowiedziała dość wyczerpująco o szkole, zachęciła do nauki u nich (małe klasy, dwóch nauczycieli opiekunów) - chciałam mimo to znać opinie z drugiej strony::)
              piszesz o rejonie - a mi pani powiedziala (dot gimnazjum, nie wiem jak podstawowka) - ze szkoły nie obejmuje rejonizacja wlasnie ze względu na to ze jest to integracyjna szkoła i dostęp do niej musza mieć dzieci nawet z odleglejszych regionów - ale w specyficznych warunkach; więc już trochę "zgłupiałam" czy jest ten rejon czy nie;)

              rejonowe mamy Czumy - nie wiem jakie jest u Was? mozesz do mnie napisac na priva ? kasia_mm@gazeta.pl :)
        • Gość: MG Re: gim. integracyjne (np. nr 65 Elekcyjna) IP: 217.149.44.* 12.01.11, 15:06
          Czes Kasiu,
          Tu mama Kasi J. Nasze dzieciaki chodizły razem do przedszkola.
          Ja też rozglądam sie już za gimnazjum, niestety to na Elekcyjnej ma bardzo niski wynik z egzaminów na koniec gimnazjum
          Wynik z zeszłego roku to:
          Humanistyczny- 26,83/50
          Mat-przyrodniczy – 18,39/50
          I ang 25,50/50

          Jest dużo poniżej średniej warszawskiej. Nie wiem jak uczy się twoja córka, ale jeśli teraz dobrze sobie radzi to może jednak warto rozejrzeć się za trochę ambitniejszą szkołą.
          Wyniki testów z zeszłego roku znajdziesz na warszawskiej stronie OKE.

          Pozdrowienia do dzieciaków 
          • kasia_piet Re: gim. integracyjne (np. nr 65 Elekcyjna) 13.01.11, 13:13
            Witaj Marta:)
            Nawet tu człowieka rozpoznają:) Miło mi, że mnie zidentyfikowalaś i piszesz:)

            Radzi sobie bardzo dobrze:) ale nie chce uczyć się absolutnie niemieckiego, ktory jest w kazdej szkole na Woli, wybrałyśmy więc szkołę na Conrada, tam jest rosyjski (uczyla się rosyjskiego już wcześniej i okazało się ze chłonie go niesamowicie:) - szkoda tego nie wykorzystać) i wszystko wskazuje na to, ze to dobry wybór:) - mozna wybrac klasę z rozszerzonym j. polskim, z rozsz. matem, byla tez klasa przyrodnicza, ale nie wiem czy utworzą w tym roku, języki można dodatkowo rozszerzyć. Basen na miejscu. Wyniki testow na koniec niezłe:)
            Al. radzi sobie jeszcze lepiej i chyba bedziemy uderzac do szkół z samego szczytu, jeśli nic się zmieni. Ale na to jeszcze chwila jest:)

            Przyznam, ze wcale bym sie nie porywala na jakieś dalekie gimnazja, zeby nie to, ze wszędzie ten niemiecki.... moj rejon to gim. na Olbrachta

            Elekcyjna - to szkola integracyjna, ja nie wiem, z jakimi problemami są dzieci tam uczęszczające, ale może dlatego wyniki nie za wysokie? Znam osobiście dwie dziewczyny, ktore ukonczyly to gimnazjum, jedna chyba 4 lata temu, druga 2 lata temu, poszly do liceów, moim zdaniem dobrych:) - na Garbińskiego (im. Baonu Zośki chyba) i druga do Fredry (przyjmowali od 137 pkt wtedy:)

            Jak u Kasi:)?


            • kasia_mm Re: gim. integracyjne (np. nr 65 Elekcyjna) 13.01.11, 16:15
              Ja sobie zdaję sprawę, że Elekcyjna w rankingach nie za bardzo wypada. Ale ma 2 max 3 klasy na roku czyli max 45 dzieci (srednio klasa w zwyklym ma 30 os). Jesli z tego w kazdej klasie po 4-5 jest niepełnosprawnych którzy nie ze swojej przecież winy nie osiągają "normalnych" wyników w nauce - to matematycznie rzecz biorąc ta szkola nie moze miec sredniej w-wskiej... Słyszałam opinie dokładnie jak przytoczyła Kasia_piet - że ogólnie poziom jest dobry, dzieci dostają się do dobrych liceów no i co dla mnie chyba jednak najważniejsze - nie ma fali, gnębienia etc.....
              generalnie dzięki ze ktoś się włącza w wątek bo poza nami dwoma Kaskami ostatnio nikt tu się nie udzielał i już się zaczęłam zastanawiac czy tylko my takie szalone, ze juz myślimy o wyborze szkoły.... hihhi;)

              pozdrawiam:)
              • Gość: milka Re: gim. integracyjne (np. nr 65 Elekcyjna) IP: *.dynamic.chello.pl 29.09.13, 21:35
                Mój syn wprawdzie chodzi do 6klasy na elekcyjnej ale znam to gimnazjum i ogolna atmosferę w tej szkole. Prawda jest, ze nie ma tu fali a wszystkie przejawy agresji zarówno cielesnej jak i werbalnej sa natychmiast wyjaśniane i jeśli trzeba karane. Ogolnie w szkole panuje względny spokoj a niewątpliwie dobrym duchem tej szkoły jest Pani pedagog czyli Pani Liberadzka. Złoty człowiek.POlecam ta szkole a na dowód tego pragne nadmienić, że mój syn po skończeniu podstawówki zostanie w tym gimnazjum:)
                • Gość: balbina Re: gim. integracyjne (np. nr 65 Elekcyjna) IP: *.181.63.195.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.11.13, 14:50
                  Nie polecam. Szkoła ma niski poziom, z wolskich szkół jest ostatnia w rankingu jeśli chodzi o egzaminy 6-klasistów, dlatego rodzice zabierają stamtąd dzieci i stąd tak mała liczebność klas.
                  Szkoła nie ma pieniędzy na zajęcia dodatkowe nawet te, które wskazuje poradnia, nie ma też pieniędzy na papier toaletowy, ale na zmianę patrona w czasie trwania roku szkolnego (co się wiąże z dodatkowymi kosztami: pieczątki, tablice) pieniążki są. W zeszłym roku podobno w szkole był gronkowiec, dzieci chorowały...Stałych nauczycieli, którzy pracują któryś rok w tej szkole można na palcach policzyć jeden ręki. A nowi? przychodzi październik i zaczynają się L4. Są oczywiście zastępstwa, ale dla dzieci integracyjnych - to nie to samo.
                  A na dodatek jeszcze to:
                  www.gazetaecho.pl/problem-z-agresja-w-szkole-na-elekcyjnej-zazegnany_66019
            • Gość: MG Re: gim. integracyjne (np. nr 65 Elekcyjna) IP: 217.149.44.* 14.01.11, 10:54
              Czesc Kasiu,

              Pamietam twój Nick, bo kiedyś o koloniach wymieniałyśmy informacje na forum gazety.

              Kasia super. Z nauką jest ok, ale , żeby miała dobre oceny to musi na nie zapracować.
              Kasię woże do Śródmieścia do szkoły, bo dalej chodzi do podstawówki sportowej.
              Jeszcze mamy trochę czasu , żeby zastamowić się na gimnazjum, nasze rejonowe to Grenady, ale chyba Kasia będzie składała do Sródmieścia, na Świętokrzyską, ale tak jak piszę na decyzję mamy jeszcze trochę czasu. Kasia chciałby iśc do gimnazjum z kimś znajomym z klasy.

              Nie mam też pewności czy przyjmą ją do nierejonowej szkoły, zależy czy bedzie duzo miejsc dla dzieci z poza rejonu i jak silna będzie konkurencja.

              Mój syn chodził do gimnazjum na Twardą, zdecydowanie nie sprawdziła się ta szkoła dla niego. Więc gdybyś chciała kiedyś o to gimazjum zapytać to śmiało do mnie.


              Pozdr
              Marta

              • Gość: mama Re: gim. Twarda IP: 178.73.28.* 14.01.11, 12:41
                Jeśli można, napisz proszę więcej na temat Twardej.
                Moje dziecko bierze tę szkołę pod uwagę.
                • Gość: MG Re: gim. Twarda czI IP: *.ra.rockwell.com 20.01.11, 14:51
                  Ach w końcu sie zebrałam, żeby napisac parę słów o Twardej

                  Są to moje uwagi i spostrzeżenia, nie przeczę, że inni mogą mieć kompletnie odmienne zdanie

                  Moje dziecko skończyło gimnazjum 4 lata temu, a młodsze właśnie wybiera.

                  Kiedy ze starszym bylismy na dniu otwartym
                  Twarda upewniła nas, że jest to szkoła, której szukamy

                  Wysoki poziom, profilowana klasa, brak fali, narkotyków itp
                  To wszystko prawda

                  Ale ....

                  Klasy po 32 uczniów, sala lekcyjna wypchana do maksimum.

                  Brak zaplecza sportowego, 1 sala gimnastyczna, często wf odbywał się na korytarzach,
                  A ponieważ w salach były lekcje to ten wf zamieniał się w ciche siedzenie na korytarzu i powtarzanie do następnej lekcji. Może wydaje sie wam to mało ważne, ale taki nastolatek MUSI się wybiegać, pozbyć pokładów energii i nie ma lepszego sposobu niż sport.

                  Ogromne ilości prac domowych, zadawane wszystkim, niezależnie czy to umie czy nie, strony kserówek jako prace domowe. Nie widziałam sensu rozwiązywania 6 ston kserówek np. na dodawanie i odejmowanie ułamków, jesli uczeń wygrywa ogólnopolskie konkursy matematyczne. Ale nie ma przeroś ma zrobić.

                  Każdy przedmiot dla swoje nauczyciela był najważniejszy. Nawet muzyka. Trzeba było kupić flety Yamaha, bo tylko flet Yamaha ma piękne brzmienie.
                  Lekcji z fletem było tylko kilka, ale Yamahę musiałam kupic.

                  Ogromna dyscyplina jak w szkole wojskowej. Z nauczycielem się nie dyskutuje, Powiedział to tak ma być. Przy wybrykach, nawet błachych do szkoły była ściągana Straż Miejska i rodzice i rozmowy o tym , że jedno dziecko popchnęło drugie itp., bo lepiej w zarodku agresję zdusić.

                  Presja nauczycieli, Pani wychowawczyni składają dzieciom , życzenia mówiła: Niech was nigdy nie cieszy to co osiągnęliście, bo zawsze można osiągnąć więcej.
                  Moim zdaniem to prosta droga do depresji.
                • Gość: MG Re: gim. Twarda cz.II IP: *.ra.rockwell.com 20.01.11, 14:52
                  Na wywiadówkach dostaje się kartki z wykresami, wyliczającymi średnią ocen, gdzie uczeń znajdue się na tle klasy. Schematy, wykresy, punkty, a ani słowa o tym jakim jest człowiekiem.

                  Nie ma czasu na pracę w wolontariacie, na zobaczenie potrzeb drugiego człowieka. Wielka presja nauczycieli, ważne są konkursy i olipmiady i żeby szkoła dobrze wypadła

                  Na pierwszym zebraniu rodziców, rodzice byli proszeni, żeby przedstawili się powiedzieli jakie mają wykształcenie, gdzie pracują i co mogą zrobić lub dać dla szkoły.
                  Mnie to oburzyło, ale pozostali rodzice chętnie sie udzielali.

                  Bardzo ostre ocenianie uczniów. W klasie mojego dziecka było dziecko, którego miało brata bliźniaka chodzącego do innej szkoły, więc tamta mama miała faktyczne porównanie jak oceniają dwie różne szkoły.
                  Mówiła, że to co na Twardej było na 3 tam było na 5.

                  Czytałam Kasiu, co pisałaś o Swiętokrzyskiej. Znam dzieci, które przeniosły się z Twardej na Świętokrzyską i oceniały Świętokrzyską jako szkołę przyjazną uczniowi, mało wymagającą i bezstresową w porównaniu z Twardą.

                  Sporo dzieci przenosiło się w 3 klasie do rejonowych gimnazjum, żeby mieć b. Dobre oceny na świadectwie, bo do LO świadectwo też się liczy.
                  Klasa mojego dziecka miała 32 osoby, ukończyło tylko 22.

                  Podsumowując moje spostrzeżenia, powatrzam, że są to moje osobiste uwagi i dotyczą szkoły w latach 2004-2007.Nie wiem ile się zmienio od tego czasu, ale Dyrektor się zmienił.

                  Jesli skończy tę szkołę dostanie się do każdego LO i będzie dobrze przygotowany.
                  Nauczy się systematycznej pracy i pracy pod presją
                  Może poznać bardzo fajnych kolegów

                  Jeśli jest wrażliwy to nie jest szkoła dla niego, tu bardzo rzadko usłyszy pochwałę.
                  Musi umieć dostosowywać się do grupy tu nie ma miejsca na indywidualności.
                  Musi umieć znosić dyscyplinę.

                  Moim zdaniem jest to szkoła kształcąca wzorowego pracownika korporacji.
                  Ma zadanie, podany czas do wykonania, ma zrobić i o nic nie pytać .
                  Samowolne podjęcie inicjatywy to element sabotażu.

                  • kasia_mm Re: gim. Twarda cz.II 20.01.11, 18:47
                    MG piszesz raczej o negatywach a mimo to slesz tam drugie dziecko? troche nie rozumiem - no chyba ze masz tak mega odporne na stres i przygotowane do takiej - nie ukrywajmy - harówy...
                    Ja się ciągle zastanawiam czy swoje (raczej chyba drugie dziecko bo pierwsze nie ma predyspozycji do takiego wyscigu szczurow) - slac do szkol renomowanych czy dac mu spokojnie doplynac do matury a na studia i tak wtedy juz bedzie szedl platne bo do tego czasu watpie zeby bezplatne sie ostaly....
                    ciezkie decyzje i to niestety na razie na naszych barkach.... oni (mysle o dzisiejszych 13-sto latkach) tak naprawde nie zdaja sobie z tego wogole sprawy....
                    • Gość: MG Re: gim. Twarda cz.II IP: *.ra.rockwell.com 21.01.11, 10:47
                      Hej,

                      A gdzie przeczytałaś, że ja tam drugie dziecko wysyłam?

                      napisałam:
                      Moje dziecko skończyło gimnazjum 4 lata temu, a młodsze właśnie wybiera.

                      własnie zastanawiamy się nad wyborem gimnazjum, żadnej decyzji jeszcze nie podjęliśmy, jeszcze ma czas, myślelismy o Świętokrzyskiej.

                      Nie mniej młodsze jest bardzo odporne na stres,
                      takiej odporności uczy sport i ciągłe udziały w zawodach.

                      Brata córka poszła do rejonowego gimnazjum ( na Barskiej),
                      w podstawówce uczyła się b. dobrze.
                      To b. fajna dziewczyna, niekonfliktowa więc, żeby nie miec konfliktów w szkole uczyła się dobrze, ale tak żeby się nie wyróżniać. Oceny miała dobre, więc i rodzice nie mieli pretensji.
                      niestety z egzminów punktów zebrała niewiele i w efekcie nie starczyło jej punktów, żeby dostać się nawet do średniego LO w W-wie. Chodzi do LO, w którym jedynie 10% uczniów zdawało maturę na poziomie rozszerzonym.
                      Więc wybór gimnazjum to ważna sprawa i trzeba podjąć właściwą decyzję.
                  • muminek_i_mala_mi Re: gim. Twarda cz.II 08.02.11, 12:31
                    To ja ze świeższymi, bo już z czasów nowszej dyrekcji, wrażeniami. Będą trochę inne, ale każdy ma swoje doświadczenia, a może moja opinia pomoże innym w dobrym wyborze szkoły.

                    Klasy rzeczywiście duże, zaplecze sportowe takie sobie i szkoła wyraźnie o tym mówi na spotkaniach informacyjnych. Uczniom jednak jakieś sukcesy udaje się wypracować :-) Są zajęcia na basenie w pobliżu.

                    W klasach są dzieci rejonowe, co jest akurat dla mnie dużym plusem. Mam wrażenie, że niektóre z nich z żalem i strachem, że sobie nie poradzą, przyszły na Twardą, bo nie dostały się na Świętokrzyską. Słyszałam, że od tego roku szkoła nie będzie już miała rejonu, ale to jest niepotwierdzona przeze mnie informacja.

                    Zajęć lekcyjnych jest bardzo dużo, przez co zostaje mało czasu na dodatkowe zainteresowania i pasje dziecka. Albo wymagają one bardzo dużej dyscypliny.

                    Ze względu na tak dużą liczbę lekcji w szkole nauczyciele zadają mało prac pisemnych (taka jest polityka dyrekcji). Najwięcej moje dziecko robi z przedmiotów kierunkowych.

                    Z większości przedmiotów bardzo dużo nauki na pamięć, czyli dokładnie to, czego obawiałam się wybierając szkołę (i odrzucając Batorego) - biologia, chemia, geografia, polski (to mi się w głowie nie mieści). Matematyka nauczana ciekawie i na bardzo wysokim poziomie. W mojej opinii na niektórych polach szkoła nie wykorzystuje potencjału intelektualnego uczniów, nie sprzedaje im pasji, nie zaciekawia, nie chce albo nie umie zainteresować 'problemowo'. Aczkolwiek może takie podejście jest czymś uzasadnione, np. solidnym przygotowaniem do konkursów. Dla mnie to jednak jest kalka sposobu nauczania z mojego bardzo podrzędnego liceum. Dla dziecka chciałam czegoś innego :-) Dlatego uważam, że ta szkoła nie była dobrym wyborem, aczkolwiek nie znam innej, która by mi to na 100% dała.

                    Pierwsze zebranie z rodzicami było mocno zapoznawcze, ale zupełnie nie odniosłam wrażenia, że szkoła chce coś ugrać dla siebie. Przedstawialiśmy dzieci, ich pasje i osobowość, mówiliśmy mniej więcej gdzie mieszkamy, tak żeby rodzice od razu wiedzieli, czy w okolicy mieszkają inne dzieci z klasy. Organizacyjnie super. Po kilku miesiącach lepiej kojarzyłam dzieci i rodziców niż w rejonowej podstawówce mojego dziecka.

                    Owszem - ostre ocenianie uczniów, ale pewnie z punktu widzenia nauczycieli tych geniuszy jakoś trzeba zróżnicować. Nie wszyscy mogą być piątkowi. Są w klasie osoby z bardzo wysoką średnią i ja wiem, jak się wobec nich plasuje moje dziecko. Natomiast nie wiem, czy ta wiedza jest mi do czegoś potrzebna :-) W końcu najważniejszym efektem nauki ma być dobre napisanie egzaminu gimnazjalnego, a nie ciągłe porównania z innymi.

                    Bardzo wysoki poziom intelektualny dzieci - w klasie mnóstwo sympatycznych, inteligentnych, otwartych na świat dzieci. Atmosfera od samego początku bardzo dobra, pozawierane życiowe przyjaźnie, koledzy pomocni, klasa nastawiana na współpracę, a nie rywalizację.
                    • Gość: Cudak Twarda cz.III IP: 89.72.182.* 25.03.11, 10:40
                      A czy ktoś z tu obecnych może w przybliżeniu podać próg , od którego Twarda przyjmowała kandydatów? Najlepiej procentowo, bo regulamin rekrutacji się zmienił i nie wiem czy obecne maximum 120 punktów było również w latach poprzednich.
                      Szkoła tych informacji broni własną piersią i Pani Dyrektor na zebraniu dla kandydatów trzykrotnie pytana, trzykrotnie się wymigała :D
                    • Gość: kurs predyspozycji Re: gim. Twarda cz.II IP: *.centertel.pl 09.03.15, 19:03
                      Kurs dla szóstoklasistów chcących kontynuować naukę w gimnazjach dwujęzycznych. Przygotowujemy do testów predyspozycji językowych. Rekrutacja do edycji 2015 rozpoczęta. Terminy zajęć to każda soboty i niedziela: 11, 12, 18, 19, 25, 26 kwietnia i 09,10 maja 2015. Godziny zajęć do wyboru: 9.15-10.45; 11.00-12.30, 12.45-14.15; 14.30-16.00. Kurs odbywa się w Szkole Podstawowej nr 220 al. Jana Pawła II 26 a(wjazd na parking przy hotelu od strony ul. Grzybowskiej). Cena kursu to 499 zł. Zapisy e-mailowo: testpredyspozycji@gmail.com lub telefonicznie: 602 812 499. Zapraszamy na nasz profil: www.facebook.com/testpredyspozycji.kurs
              • kasia_piet Re: Twarda i Świętokrzyska 14.01.11, 13:17
                cześć Marta:)
                oczywiście, ze napisz o Twardej, przyda się mnie i przyda innym:) - bo to juz pod kątem A.
                (on jest teraz w klasie sportowej, przypadkiem trafił:) )
                Cieszę się, że Kasi dobrze idzie:)
                na Grenady zamierza pójść sporo osób z klasy mojej córki.

                Za to o Świętokrzyskiej znam trzy opinie. Pierwsza to dziewczyna - stażystka u mnie w pracy (dziennikarka) - mówiła, że to najczarniejszy czas w jej szkolnym życiu, że straciła tam całkiem pewność siebie, że panuje tam okropny wyścig (tzn. tak było za jej czasów). Druga, to córka znajomego (też z pracy:)) w ub.r. ukończyla to gimnazjum : potwierdza wyścig i szaloną konkurencję, ale jej to akurat pasowalo, bo ona pracowita, ambitna bardzo, pasująca charakterem i nastawieniem. Trzecia: córka znajomej, skończyla 3 lata temu to gimn., szaro-zielona i zgnębiona, wcześniej doskonała uczennica w szk. podst. (jak i pozostale zresztą). Znajoma twierdzi, że drugiej córki na zepsucie tam nie puści.
                Wnioski dla Was, ja wiem, że moja starsza się nie nadaje na walkę w takim natężeniu:) a jak widać, niektórym to służy (jak córce znajomego). Dzieci są różne i rożne są dla nich szkoły:)

                Pozdrawiam:)
                z nadzieją na kontynuację wątku:)
                • Gość: Jay Re: Twarda i Świętokrzyska IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.14, 22:32
                  Jeśli chodzi o Świętokrzyską, jestem absolwentką tej szkoły. A raczej niedoszłą absolwentką, bo po dwóch latach z tej szkoły uciekłam.
                  W szkole panuje ogromny wyścig szczurów, wśród uczniów mobbing, wyzywanie i przezwiska. Nauczyciele nie reagują. Często sami nauczyciele gnębią uczniów tekstami typu: "przyszłość w szkole zawodowej czeka" czy "wprawiaj się w sprzątaniu, bo nic innego cię przez resztę życia nie czeka".
                  Z dyrekcją nie da się dogadać, traktuje uczniów jak totalnych i nic nie wartych kretynów. Nauczyciele do egzaminu przygotują nawet dobrze, ale przedtem załamiesz się na 200 procent psychicznie i ledwo dasz radę, plus wyzwą cię od totalnych debili. W szkole typowa szpanerka. Rywalizacja na ciuchy i torebki.
                  W szkole panuje tak zwana przez uczniów "Elita". Składa się ona z największych szpanerów, imprezowiczów i tym podobnych uczniów. Przezwiska od nich oczywiście na porządku dziennym.
                  Kolejna szkoła samobójców jak LO Reja. Ode mnie z klasy wiele dziewczyn zaczęło się ciąć, pare prawie dostało anoreksji przez wieczne wyzwiska od uczniów typu "ty gruba świnio" itp.
                  Sama przez tę szkołę doprowadziłam się do próby samobójczej.
                  Uczniowie, którzy nie są divami i nie ekscytują się tylko alkoholem i imprezami mają zagwarantowane gnębienie.
                  Oczywiście oceny polecą każdemu w dół, bo w tej szkole na 5 trzeba umieć nie tylko podstawę, ale i coś dodatkowego i jeszcze najlepiej znać cały podręcznik na pamięć. Bo przecież inaczej egzamin ci źle pójdzie i szkoła straci w rankingach!
                  Cudowna szkoła... polecam dla wszystkich, którzy chcą mieć problemy z własnym dzieckiem i martwić się o ich zdrowie psychiczne.
                  Po dwóch latach zmieniłam szkołę na prywatną, po pobycie w szpitalu psychiatrycznym, próbach samobójczych i totalnie zniszczonej samoocenie. Dopiero tam odkryłam, że nie każda szkoła to horror. I zdradzę wam sekret... Ta szkoła przygotowała mnie do egzaminów lepiej niż Świętokrzyska swoich uczniów, bo miałam punktów więcej niż oni. :)
                  Teraz jestem w liceum i dalej omijam ten budynek dużym łukiem.

                  Pozdrawiam
      • Gość: Bunia Re: gim. integracyjne (np. nr 65 Elekcyjna) IP: *.31.92.154.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.11.13, 14:16
        Szczerze nie polecam!

        www.gazetaecho.pl/problem-z-agresja-w-szkole-na-elekcyjnej-zazegnany_66019
    • Gość: gość Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.icpnet.pl 12.01.11, 20:05
      www.pustynnyjez.cba.pl/departemnts/us.html
    • Gość: rodzice Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: 193.105.35.* 21.01.11, 13:22
      Polecamy Gimnazjum 14 na Barskiej - dla Ochoty. Jest to naprawdę dobre gimnazjum. Od lat walczyli tam z patologiami lat 2006-2008 i w tej chwili widać tego efekty! Szkoła zadbana a grono pedagogiczne wie czego chce. Jest może jeszcze ze dwoje nauczycieli starszej daty ale pozostali to niemal pasjonaci- za to im szacun! najgorsza jest ogólna bo tu trafiają ci co się nie chcą uczyć z rejonu, ale w każdym gimnazjum takie klasy są, nawet w Staszicu. Poziom Barskiej naprawdę wysoki, opieka całkiem przyzwoita, szereg programów bezpieczeństwa, dużo zajęć pozalekcyjnych, konkursy, zawody - tylko dzieci i rodzice muszą wiedzieć po co się chodzi do szkoły. A Sieminskiego- przereklamowana- poziom średni, a brudy pod dywanik. Staszic i Twarda z kolei wyścig szczurów i wyłączenie psychiki dziecka (przeciez oni mają po 14-16 lat).
      Goraco polecam tę szkołę, ale profilowane klasy. Tylko żal , ze nie ma klas sportowych przy takim zapleczu.
      • Gość: menodo Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.11, 22:55
        "A Sieminskiego- przereklamowana- poziom średni, a brudy
        > pod dywanik. Staszic i Twarda z kolei wyścig szczurów i wyłączenie psychiki dz
        > iecka (przeciez oni mają po 14-16 lat)"

        Na czym polega "przereklamowanie" Siemienskiego? Nie slyszalam, aby ta szkola z czegos slynela i ustawianie jej w jednym szeregu z Twarda to chyba zart jakis?
        O gimnazjum przy Staszicu nie mam zdania - aczkolwiek jego relacje ze swietnym liceum sa chyba niezobowiazujace?
        A wyscig szczurow to pojecie, ktorego naduzywaja bardzo ambitni rodzice srednio zdolnych dzieci.
        • Gość: anna Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: 178.73.28.* 21.01.11, 23:00
          Dokładnie Siemieńskiego to beznadziejne gimnazjum, tak samo jak gimnazjum na Skarżyńskiego.
          Barska nieco lepsza ale też taka sobie.
          Na Ochocie to tylko Staszic- ale tam to tylko matematycy...

          Nie znam na Ochocie dobrego, normalnego gimnazjum.
          A Ty menodo coś polecasz?
          • Gość: menodo Re: wybór gimnazjum w Warszawie IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.11, 23:41
            Na Ochocie - w przypadku szkol publicznych - w sumie o Barskiej slyszalam najlepsze opinie, i o gim. przy Staszicu. Ale jaki to problem dla rezolutnego nastolatka, aby podjechac np. do Centrum? (Twarda, Swietokrzyska.)
            Dla dzieci uzdolnionych jezykowo, jednoczesnie lubiacych wyzwania, swietnym rozwiazaniem sa gimnazja dwuzjezyczne przy liceach.
            Siemienskiego nie jest bardzo zlym gimnazjum, ale smieszy mnie okreslenie "szkola przereklamowana" - tak jakby byl to jakis Batory:D.
    • kasia_piet Re: gim Domeyki - ocenianie w gimnazjach 31.01.11, 21:53
      To cytat z pierwszej (chyba?:) ) strony tego wątku

      Re: wybór gimnazjum w Warszawie
      Autor: Gość: mama doświadczona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09,
      19:39
      miałam dzieci najstarsze w Batorym, średnie na Twardej, najmłodsze w
      mat.
      Domeyce na Staffa. I ta szkoła jest bezkonkurencyjna: najwyższy poziom,
      wymagania, doskonali nauczyciele- bardzo wymagający, lecz kreatywni;
      poziom
      nauczania z mat-fiz-chem-biol-geo przynajmniej na poziomie klasy peofilowej

      mat-fiz i biol -chem z LO, duzo zagadnień trzeba drążyć w
      podręcznikach
      akademickich. Atmosfera w szkole - doskonała, brak wyścigu szczurów, ale
      każdy
      może liczyc na pomoc, poprawienie oceny. oczywiście poprzeczka wysoka:
      6ek nie
      ma, 5 - dla duuuuuużo ponad standard, genialnie ktoś "powalił"
      profesora, 4 za
      wszystko na tip-top. W tej szkole 3-ka jest dobra oceną.Ktoś z 3kami i 4
      kami to
      jak uczeń z 7-kami w innym, gdyby takie oceny były.nauka dużej
      samodzielności,
      pomysłowości i wykorzystania wiedzy, a nie samo wkuwanie. Nie oszukujmy
      się:
      dziecko musi być bardzo zdolne, świetnie zorganizowane i mieś super
      pamięć do
      tego gimnazjum; w podstawówce to naprawdę musiało być
      wybitne.......Inaczej nie
      da rady.Ale warto. To niesamowity widok słuchać 14-15 latkow, którzy z
      fascynacja opowiadają o lekcjach i chca tematy drążyć; oczywiście
      wielka zasługa
      kadry pedagogicznej; mankament: zdając do LO na pewno niższe średnie na
      koniec
      III kl od innych szkół pomimo potężnej wiedzy; mój syn jest w II kl i
      pomaga w
      nauce kolegom i koleżankom w dobrych ogólniakach w przygotowaniu do
      matury.....
      szczerze polecam.
      ________________________________________________________________

      Czy ktoś może potwierdzić sposób oceniania uczniów? Niższe oceny przy większej wiedzy na koniec - to niesprawiedliwe - ograniczają wybór liceum...
      Lepsze świetne gimnazjum i słabsze oceny, czy zwykłe/przecietne/słabsze gimnazjum i wysoka średnia ucznia? (zakładając, że dziecko będzie się wszędzie uczyło:))
      • agatka_s Re: gim Domeyki - ocenianie w gimnazjach 01.02.11, 15:16
        W Reytanie też jest bardziej ostry sposób oceniania i to oficjalnie, w WSO, np na ocenę pozytywną trzeba mieć 50%+1 a na 5 - 99%, co czasem przy krótkich kartkówkach np składających się z 2 pytań nie jest takie proste...

        Ale na koniec 3 klasy, oceny mają być wystawione "po bożemu", tak przynajmniej wszyscy mówią....
      • Gość: Cudak Re: gim Domeyki - ocenianie w gimnazjach IP: *.dynamic.chello.pl 10.02.11, 20:07
        Mój syn skończył Domeykę, ale ja nie zauważyłam, żeby się jakoś specjalnie wysilał. Nie mam co prawda porównania, ile umieją dzieci w innych gimnazjach, ale mój nie zakuwał, do sprawdzianów się nie przygotowywał, bo z reguły o nich zapominał. I dostawał średnio 3, czasami 4.
        Ale szkołę polecam :)
        • Gość: gość portalu Re: gim Domeyki - ocenianie w gimnazjach IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.12, 11:11
          Szkoła bardzo fajna. Chodziłam co prawda do klasy ogólnej ale mam znajomych w klasie matematycznej. Mają dużo nauki oraz teorii. W trzeciej klasie matematykę trzeba zdać przed dyrektorem, ale wbrew pozorom to nie jest takie straszne. Szkoła rzeczywiście bardzo nowoczesna i ciągle się rozwija. Samorząd bardzo pomysłowy organizuje dużo naprawdę fajnych rzeczy. Nauczyciele jak w każdej szkole są lepsi i gorsi. Zależy jak się trafi. Ja trafiłam nie tak źle. Jakoś tak bardzo to nie cisną. Ale trochę muszą, żeby się uczniowie nie rozleniwili. Nauczyciele są mili więc można pozałatwiać sobie zajęcia dodatkowe jakie nas interesują. Ja bardzo polecam tą szkołę osobom które chcą się czegoś nauczyć, ale nie chcą być bardzo ciśnięci. Oczywiście czasem kila testów nakłada się na siebie i jest trudno ale tak to jest spoko. Atmosfera w szkole jest genialna i klasy są bardzo zgrane. Co prawda ciężko się tu dostać, ale wg mnie naprawdę warto. Na koniec dodam, że szkoła jest dość na luzie - mundurki zakładamy 2 razy w roku na rozpoczęcie i zakończenie, paznokcie można malować, ale nie za bardzo jaskrawo, ubierasz się jak chcesz (spódnica może być krótka i bluzka spokojnie na ramiączka)
      • Gość: sa Re: gim Domeyki - ocenianie w gimnazjach IP: *.gfk.pl 07.06.12, 13:01
        Torchę przesadziłaś z tym wysokim poziomem z fizyki.Więcej nie piszę bo nie chcę komentować nauczycielki z racji na jej wiek.
        • Gość: kula Re: gim Domeyki - ocenianie w gimnazjach IP: *.dynamic.chello.pl 10.06.14, 18:56
          Fizyka ,ha.ha. a w zasadzie jej brak. Przyzwoite wyniki egz wynikają z potencjalu
          wyselekcjonowanych dzieci. Poziom nauki fizyki kiepsciutki a nauczycielka mało zaangażowana. Jak wieść niesie tłumaczy tylko uczniom swojej klasy gdzie jest wychowawczynią.A i można ściągać... Beznadziejna też Chemia. Oby przetrwać. Kobieta nawet miła,ale nie ogarnia. Wystawia oceny z sufitu, gubi prace klasowe- w semestrze np są tylko dwie oceny! Za to matematyka SUPER. Program rozszerzony i dobrze wykładany. Cieniują niestety języki, brak pasmowego nauczania nawet w. LO. Historia śmueszna, bo w zasadzie lekcje ciągle prowadzą. uczniowie, a pani jeśli musi to ew. czyta głośno podręcznik. Świetna. pani od muzyki, prowadzi też chór i. wolontariat. A popsuła się też stołówka. -Ajent. Drożej i gorzej.
          Mało liczne LO. Tylko dwie klasy.
          Mało liczne LO, bo tylko. deie
    • wawa70 Re: wybór gimnazjum w W-wie- nr 56 ul.Filarecka 2 12.02.11, 16:54
      Proszę rodziców i uczniów o opinię o gimnazjum nr 56 przy ul.Filareckiej 2 na Żoliborzu.
      • feniks_z_popiolu Gimnazjum Władysława IV - czy ktoś zna szczegóły? 24.02.11, 07:56
        Wiem, że w rankingach notowane jest b.wysoko. Przeczytałam cały niniejszy wątek ale nikt nie opisał jak wygląda codzienne życie ucznia w tej szkole.

        Może ktoś coś wie?
        Stawianie na kreatywność i pasje, na zaradność życiową?
        Atmosfera wśród uczniów i wśród grona pedagogicznego?
        Niezdrowa rywalizacja?
        Życie towarzyskie i pozalekcyjne?
        Dla jakiego ucznia ta szkoła: ambitnego i bezwzględnego? czy może też dla ambitnego i koleżeńskiego?
        • kasia_piet Re: Gimnazjum Władysława IV - czy ktoś zna szczeg 24.02.11, 11:40
          Poszukaj informacji na gronie (grono . net)
          mozna sie bardzo wiele dowiedzieć:)
          czytałam wypowiedzi uczniów tego gimnazjum jakiś czas temu, wrażenie zostało mi bardzo pozytywne:)
          • feniks_z_popiolu Re: Gimnazjum Władysława IV - czy ktoś zna szczeg 24.02.11, 14:47
            To stare wątki a jak jest teraz?
            • kasia_piet Re: Gimnazjum Władysława IV - czy ktoś zna szczeg 24.02.11, 17:30
              Wątki z 2010 i 2009 są stare? Młodzież pisząca w ub. roku na gronie przecież teraz się uczy w tym gimnazjum:) i to oni wraz z nauczycielami tworzą klimat szkoły. Tegoroczny nabór dostosuje się do panujących zwyczajów, które można najlepiej poznać z wypowiedzi uczniów.
              Dla porówniania i wyciągnięcia wniosków dobrze poczytać grona innych gimnazjów (i inne portale).
              • feniks_z_popiolu Re: Gimnazjum Władysława IV - czy ktoś zna szczeg 24.02.11, 19:40
                Może źle spojrzałam bo widziałam tylko 2 wątki i posty typu hę? z 2008 r
                Ale na tym forum znalazłam w międzyczasie inny wątek, obejrzałam ich stronkę, znalazłam info o spotkaniu dla kandydatów. Wybiorę się..
                ___
                Tak! Damy radę!!
        • kinio1001 Re: Gimnazjum Władysława IV - czy ktoś zna szczeg 13.03.12, 11:14
          14 marca we Władku jest spotkanie dla kandydatów. Po cześci oficjalnej każdy bedzie mógł porozmawiac z obecnymi pierwszoklasistami.
      • Gość: Nie znajdziesz ;P Re: wybór gimnazjum w W-wie- nr 56 ul.Filarecka 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.13, 17:06
        Ja w ogóle nie wiem, czemu niektórzy się czepiają tej szkoły. Chodzę do niej w roku szkolnym 2013/2014 i wszystko jest ekstra. Koledzy fajni, nauczycielki sympatyczne, lekcje wcale tak bardzo nie męczą, nie jest jakiś bardzo wysoki poziom więc nie trzeba siedzieć 24/h przy książkach. Naprawdę nie rozumiem tych, którzy opisują tą szkołę jak najgorzej. Ok, pójdźcie do gimnazjum nr. 55 to zobaczycie, czy jest tam lepiej ;). Bo wg. mnie jest gorzej i to o wiele. Ja tam lubię moją szkołę i na razie podtrzymuję to zdanie. Zobaczymy co będzie dalej ;P
        • Gość: gość 88 Re: wybór gimnazjum w W-wie- nr 56 ul.Filarecka 2 IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.14, 09:52
          A ja nie polecam tej szkoły. Moje dzieci chodziły do niej i jak była poprzednia dyrektorka to było super, ta sobie nie radzi, ani z zadaniami, ani z uczniami. Najczęściej problemy zamiata się pod dywan, lub na prośbę rodziców uczniowie zabierani są ze szkoły. Nauczyciele na czele z p. pedagog drą się na dzieci, że na ulicy słychać.
          W każdej szkole można osiągać wyniki to zależy od ucznia, natomiast nie w każdej szkole uczeń jest szanowany, bo to zależy od grona pedagogicznego.
          NIE POLECAM SZKOŁY!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: gość Re: wybór gimnazjum w W-wie- nr 56 ul.Filarecka 2 IP: *.home.aster.pl 22.09.14, 08:57
            Zgadzam się w 100% nie polecam tej szkoły, ze względu na niewydolność pedagoga i dyrekcji. Dzieci z problemami szybko opuszczają szkołę. Szkoła nie radzi sobie z problemami, ani z małoletnimi palaczami. Wyłącznym atutem szkoły jest punkt, a to za mało aby powierzyć im dziecko.
            • Gość: rodzic Re: wybór gimnazjum w W-wie- nr 56 ul.Filarecka 2 IP: *.142.198.90.metrointernet.pl 08.03.15, 07:59
              Gimnazjum ma dobry punkt komunikacyjny,atmosfera w szkole dobra a problemy jak w każdej szkole . Odchodzą dzieci ktòre sobie nie radzą , nauczyciele pomagają w nauce i wspòłpracują z rodzicami. Nie ma zgody na arogancje i pyskowanie. Polecam wszystkim małą szkołę i bezpieczną. Kto chce się uczyć ma taką możliwość.
      • Gość: Anna Re: wybór gimnazjum w W-wie- nr 56 ul.Filarecka 2 IP: *.centertel.pl 06.03.14, 07:26
        Mój syn uczęszczał do Gimnazjum na Filarecką ( rejon) w szkole szło mu fatalnie ( innym zresztą też). Moja o pinia o szkole była bardzo zła. w końcu nie był złym uczniem w Szkole Podstawowej.
        Jednak opinia moja zmieniła się o 100 %, gdy po egzaminie gimnazialnym dostał się do Technikum i jest 6 uczniem w klasie.
        Zrozumiałam, że poziom w szkole jest tak wysoki, że 2 to jak w innej szkole 4 lub 5.
        Polecam Gimnazjum na Filareckiej.
        Mama ucznia
        • Gość: wola Re: wybór gimnazjum w W-wie- nr 56 ul.Filarecka 2 IP: *.cli.nitronet.pl 24.08.14, 18:24
          witam poszukuję podręczniki do gimnazjum na filareckiej do 1 klasy moze ktoś ma do odsprzedania
      • Gość: gość Re: wybór gimnazjum w W-wie- nr 56 ul.Filarecka 2 IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.14, 10:00
        NIE POLECAM
        Szkoła ma jedną zaletę dobry punkt.
        Uczniowie palą papierosy na przerwach i wszyscy o tym wiedzą i nikt nic z tym nie robi.
        Pedagog próbująca być fajna i zniża się do poziomu uczniów, bo chce być koleżanką uczniów, żenada, przez takie jej zachowanie uczniowie jej nie lubią. Szkoły nie polecam.
        • Gość: MamaJasia Re: wybór gimnazjum w W-wie- nr 56 ul.Filarecka 2 IP: *.dynamic.mm.pl 07.04.15, 16:18
          Witam serdecznie.
          Kompletnie nie zgadzam się z tą opinią. Po pierwsze nie ma mowy o paleniu papierosów na przerwach i na terenie szkoły. Wiem to zarówno z opinii mojego dziecka jak i jego rówieśników. Nauczyciele podchodzą profesjonalnie do swojego zawodu. Na przerwie pełnione są dyżury, szkoła jest mała, kameralna więc nic się nie ukryje. Dostałam nawet kiedyś telefon od nauczycielki która złapała moje dziecko w metrze z paczką papierosów w ręku. Nie mam zdania na temat pedagoga ale wiem że stara się wykonywać swoją prace jak najlepiej. Moje dziecko dostało się bez problemów do liceum. Wyróżniający się nauczyciele to na pewno grono pedagogiczne przedmiotów ścisłych oraz wychowania fizycznego. POLECAM SERDECZNIE szkołę- solidnie w przyjaznej atmosferze!
    • karmella13_13 Czartoryski w Warszawie 01.04.11, 12:43
      Czy w gimnazjum Czartoryskiego są klasy profilowane? Czy uczniowie są dzieleni na klasy według ocen z podstawówki?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka