Gość: UFO
IP: 212.160.235.*
20.08.03, 10:51
Dostają z budżetu tyle samo na ucznia co szkoły publiczne(tak!!! od 1
stycznia 2001) poza wszelką kontrolą(na podstawie własnego oświadczenia o
liczbie uczniów, ktorego nikt(!) nie sprawdza), są zwolnione z podatków i na
dodatek nie muszą przestrzegać wielu przepisów obowiązujących szkoły
publiczne oraz nie mają takich jak one obowiązków!!!!Tego nie ma w żadnym
cywilizowanym kraju! W USA szkoła niepubliczna może dostać maksimum(!!!!)
polowę takiej dotacji na ucznia jak szkoła publiczna.Dostając jakąkolwiek
dotację budżetową musi respektować wszystkie(!) regulacje obowiązujące szkoły
publiczne.Szkoła World Hill Academy do której chodzi wnuczka Millera(tego:_)
premiera) (30tys.zł czesnego rocznie) na pewno nie jest instytucją
charytatywną, a też jest dotowana z budżetu.Nie widzę żadnego powodu żeby
była dotowana i zwolniona z podatków!