Dodaj do ulubionych

Trudniejszy urlop na zdrowie

IP: *.ny325.east.verizon.net 11.12.03, 05:19
Roczny urlop na podratowanie zdrowia nauczyciela.
Juz wiekszych glupot to wymyslec nie mozna.
A co z budowlancem,ktory w zime na zewnatrz pracuje,jemu sie nie
nalezy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Celia Związki zawodowe na gałąź IP: *.silesia-region.pl 11.12.03, 07:13
      ...byle mocną
      • Gość: małpa Re: Celia na gałąź i do szkoly bo ... IP: *.icpnet.pl 11.12.03, 08:31
        niedouczona jestes
      • Gość: małpa Celia na gałąź i do szkoly bo ... IP: *.icpnet.pl 11.12.03, 08:32
        niedouczona jestes
    • Gość: cyniczna Re: Trudniejszy urlop na zdrowie IP: *.icpnet.pl 11.12.03, 08:23
      decydentom zabrać wszelkie przywileje- za kare bo nauka poszła w
      las.wszystkie zmiany które rząd wprowadzil i nadal o zgrozo
      wprowadza do Karty Nauczyciela sa dla tegoz nauczyciela
      niekorzystne.panowie decydenci czyzby to była zemsta na
      nauczycielach za to że może za bardzo starali sie was
      wykształcić-bez skutku jak widać.
      • jkwt Nauczyciel to święta (i wątła) krowa 11.12.03, 08:47
        No tak biedni nauczyciele pracują w najtrudniejszych warunkach na świecie. W
        związku z tym w Polsce jako jedynym kraju na świecie choroby krtani są uważane
        jako choroby zawodowe u nauczycieli. No a roczne urlopy to już gruba, gruba
        przesada.
        Do tego dochodzi ze 3 miesiące wakacji w roku i pensum 18 czy 20 godzin
        (lekcyjnych).
        Niech lepiej nauczyciele wezmą się do pracy. I zamiast urlopu i renty zaczną
        naukę od siebie. Jak ktoś dużo i głośno mówi to mógłby się nauczyć prawidłowego
        posługiwania się narządem głosu. I chrorób strun głosowych by praktycznie nie
        było. To mniejwięcej tak jakby ktoś krzywo siedział i po paru latach domagał
        się uznania choroby zawodowej z tytułu problemów kręgosłupem.
        • Gość: Magduska Re: Nauczyciel to święta (i wątła) krowa IP: *.cbk.poznan.pl 11.12.03, 09:55
          Obyś cudze dzieci uczył. Jak nigdy nikogo nie uczyłeś to się
          nie wypowiadaj. Jest to trudna praca nauczyć czegokolwiek kogoś
          komu się nic nie chce!! Przeżyj jeden dzień w szkole a wtedy
          pogadamy!!
          • Gość: Tomek Re: Nauczyciel to święta (i wątła) krowa IP: *.marketingserwis.pl 11.12.03, 10:11
            A czy ktoś ich zmusza do nauczania?
    • Gość: gościara Macieju wszystkim sie nalezy a rządowi zabrac .... IP: *.icpnet.pl 11.12.03, 08:29
      wszystkie przywileje i kasę niech oddadza narodowi-a Polska stanie sie kraina
      mlekiem i miodem płynącą.
      • Gość: Korektor Praca szkodzi IP: 213.17.245.* 11.12.03, 10:06
        Praca wszystkim szkodzi - jednym na gardło, innym na głowę. Proponuję więc
        rozszerzyć płatne urlopy zdrowotne na wszystkie grupy zawodowe. I więcej niż 3
        x 1 rok - proponuję na zmianę: rok roboty, rok urlopu zdrowotnego, etc.
    • Gość: krysial Re: Trudniejszy urlop na zdrowie IP: *.igf.fuw.edu.pl 11.12.03, 11:30
      Po górnikach nauczyciele to
      najbardziej uprzywilejowana
      grupa zawodowa.
    • Gość: Zosia NIEUCZCIWOSC NAUCZYCIELSKA IP: 57.67.16.* 11.12.03, 11:58
      Malo tego, czesto te urlopy sa nieuczciwie wykorzystywane do
      innych celow. Z wlasnego podworka znam przypadek, gdzie pewna
      nauczycielka po urlopie macierzynskim poszla na "urlop na
      podratowanie zdrowia", aby dziecko wychowywac i tym sposobem nie
      musiala isc na urlop wychowawczy, ktory jest bezplatny. Moze
      przyszedl czas na to, aby nauczyciele byli traktowani jak inne
      grupy zawodowe i wtedy inni wybaczyliby im to ciagle narzekanie
      na male zarobki.
      • Gość: Siłaczka Re: NIEUCZCIWOSC NAUCZYCIELSKA IP: *.media4.pl / 10.5.17.* 11.12.03, 13:49
        Proponuję, zostańcie nauczycielami i skorzystajcie z tych
        przywilejów!
        Ja pracuję ponad 20 lat i z urlopu nie korzystałam, a mam już
        początki choroby zawodowej. Nie skorzystałam, bo wciąż ważniejsi
        są inni - młodzież, która potem tak dziękuje za serce i oddanie.
        A co do 18 czy 20 godzin - za tyle godzin dydaktycznych państwo
        płaci i o tylu mówi się, a zapomina się o wielu innych
        obowiązkach, które wlicza się do obowiązujacego nauczyciela 40-
        godzinnego czasu pracy. To ile nauczyciel pracuje? Nie wiadomo,
        jasne, że otrzymuje wynagrodzenie za 18-20 godzin pracy w szkole.
        Reszta to chyba praca społeczna, a raczej wg dzisiejszych norm -
        wolontariat. To więc - jak to jest? 18-20 h czy 40?
        2 200 brutto - to mało czy dużo? A jak to jest w krajach Unii?
        Poczytajcie sobie, to przekonacie się, że każde państwo ( ale
        nie Polska)dba o tych, od których zależy wykształcenie i
        wychowanie młodego pokolenia...
        • Gość: Zosia Re: NIEUCZCIWOSC NAUCZYCIELSKA IP: 57.67.16.* 11.12.03, 16:57
          Zaraz, zaraz przeciez my takze robimy nadgodziny za ktore nie mamy placone.
          Malo tego, nie mozemy sobie wziasc pracy do domu i wstawic ziemniaczki na
          obiad, jedynie siedziec w zimnym pomieszczeniu do wieczora, i mamy jedynie 25
          dni urlopu. Naprawde nie sadze, ze wszyscy uwzieli sie na nauczycieli i sa oni
          tak bardzo pokrzywdzeni.
        • maksimum Re: NIEUCZCIWOSC NAUCZYCIELSKA 12.12.03, 23:09
          Gość portalu: Siłaczka napisał(a):

          > Proponuję, zostańcie nauczycielami i skorzystajcie z tych
          > przywilejów!
          > Ja pracuję ponad 20 lat i z urlopu nie korzystałam, a mam już
          > początki choroby zawodowej. Nie skorzystałam, bo wciąż ważniejsi
          > są inni - młodzież, która potem tak dziękuje za serce i oddanie.
          > A co do 18 czy 20 godzin - za tyle godzin dydaktycznych państwo
          > płaci i o tylu mówi się, a zapomina się o wielu innych
          > obowiązkach, które wlicza się do obowiązujacego nauczyciela 40-
          > godzinnego czasu pracy. To ile nauczyciel pracuje? Nie wiadomo,
          > jasne, że otrzymuje wynagrodzenie za 18-20 godzin pracy w szkole.
          > Reszta to chyba praca społeczna, a raczej wg dzisiejszych norm -
          > wolontariat. To więc - jak to jest? 18-20 h czy 40?
          > 2 200 brutto - to mało czy dużo? A jak to jest w krajach Unii?
          > Poczytajcie sobie, to przekonacie się, że każde państwo ( ale
          > nie Polska)dba o tych, od których zależy wykształcenie i
          > wychowanie młodego pokolenia...

          2,200 w Polsce to jest srednia krajowa i w Stanach tez nauczyciel zarabia
          srednia krajowa i o rocznym urlopie na podratowanie zdrowia nie slyszalem.
      • Gość: gosc Re: NIEUCZCIWOSC NAUCZYCIELSKA IP: *.tomaszow.sdi.tpnet.pl 13.12.03, 22:33
        aby dostac urlop zdrowotny trzeba chorowac. Kobieto maciezynski
        to nie choroba , wiec nie mogla twoja sasiadka pojsc na urlop.
        Nie pisz glupot.
    • Gość: Piguła Re: Trudniejszy urlop na zdrowie IP: *.uznam.net.pl / 172.20.6.* 11.12.03, 14:27
      Ciężko pracuję w szpitalu między innymi dźwigam po operacjach
      panie nauczycielki.Kręgosłup mam w strzępach,ale to nie jest
      moja choroba zawodowa i żadne urlopy zdrowotne mi nie
      przysługują.Nauczyciele uczą nasze dzieci,ale ja bardzo rzadko
      usłyszałam z ust nauczycielki 'dziękuję".Za to moje dzieci
      ciągle składają się na jakieś prezenty dla nauczycieli,a to
      imieniny,a to dzień nauczyciela,koniec roku szkolnego itp.I nie
      mówcie mi nauczyciele o pracy pozalekcyjnej mam za duzo
      znajomych i rodziny w tym zawodzie,żebym dała się nabrać.
      • Gość: nauczyciel Re: Trudniejszy urlop na zdrowie IP: *.siec / 213.17.244.* 11.12.03, 15:06
        Wszystko, co wyżej, to prawda. Nadużyć w wykorzystywaniu urlopów "dla
        poratowania zdrowia" aż nadto, nie wiem ile, bo nikt tego dotąd nie mierzył,
        ale z najbliższych podwórek - dużo i niekoniecznie słusznie przyznawanych.
        Jestem za likwidacją wszelkich "przywilejów", jestem za likwidacją Karty, bo to
        przeżytek, ale jestem też za godziwym wynagrodzeniem dla nauczycieli.
        Sprawa pensum: 18 godzin;
        słusznie zauważono wyżej, że za tyle płatnik płaci, ale praca nauczyciela to
        nie tylko zajęcia w szkole, to cała masa innych dodatkowych obowiązków, które
        wiążą się z nauczaniem i wychowaniem.
        Poddaję pod rozwagę MENiS, czy wszyscy nauczyciele powinni mieć taki sam wymiar
        godzin, czy nie należałoby tu jednak tego zróżnicować w zależności od
        nauczanego przedmiotu. Sprawa stara jak świat, ale jak dotąd nie ma odważnych,
        aby podjąć odpowiednie decyzje.
        Na związki nie ma co liczyć, one zawsze bronią wszystkich i wszystkiego, optują
        za "urawniłowką", bo tak jest najwygodniej.
      • Gość: Joanna Praca nauczycieli IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.12.03, 22:26
        Pracuję na około półtora etatu w sumie. Dostaję na rękę 950 zł (pensja +
        dodatek wychowawczy) i około 100-150zł nadgodzin (mam dwie klasy maturalne - 8
        godzin, więc już z góry odlicza mi się pieniądze za maj i czerwiec, żebym wtedy
        dostawała kompletną pensję). Z tego około 150 zł miesięcznie wydaję na dojazdy.
        Mam 23 godziny w szkole i obecnie 4 godziny nauczania indywidualnego (kiedy
        dziecko jest zbyt chore, żeby chodzić do szkoły). Dwie są niedaleko szkoły,
        więc mieszczą się w okienku między lekcjami, ale dwie są w niedużej
        miejscowości po drodze między szkołą a domem, co oznacza, że zjadają mi jedno
        popołudnie w tygodniu (dojazd + dojście piechotą dwa kilometry, deszcz nie
        deszcz, jesienią i zimą droga powrotna po ciemku). Raz w miesiącu kolejne
        popołudnie zjada posiedzenie Rady Pedagogicznej, cztery razy w roku zebranie z
        rodzicami. W zeszłym roku miałam jeszcze kółko (darmowe). Przygotowanie do
        lekcji to średnio 15 minut na jedną (zrobienie notatek), 30-45 minut, jeżeli
        trzeba napisać materiały. Sprawdziany muszą być dostosowane do klasy, więc je
        piszę a nie kseruję z książek - przynajmniej 30 minut na każdy + sprawdzanie 5-
        10 minut na sztukę (mam około 120 uczniów). Nie narzekam, uczę języka, a nie
        historii. Tam jest maksimum dwie godziny w tygodniu na klasę, czyli uczy się
        przynajmniej 9 klas, razy 30 to 270 uczniów, a sprawdziany to wypracowania po 2-
        3 strony. Jeżeli chcę pracować ze zdolniejszymi lub słabszymi uczniami muszę to
        robić na przerwach, jeżeli przed maturą chcę dodatkowo popracować z
        maturzystami muszę to robić za darmo (i robię, a z tego co wiem nie ja jedna).
        Jestem za ośmiogodzinnym dniem pracy dla nauczycieli - 5 lekcji codziennie
        między 8 a 14 (z okienkami, bo uczniowie muszą mieć więcej godzin tygodniowo
        niż 25), i dodatkowo 1 godzina dziennie na pracę na przemian ze słabszymi i
        specjalnie uzdolnionymi uczniami oraz 2 godziny na przygotowanie sprawdzianów i
        przygotowanie następnych lekcji. W sumie o 16 - wyjście ze szkoły na dobre,
        zostawienie tam wszystkich podręczników i powrót do domu. Dokształcać się mogę
        po godzinach, bo to czysta przyjemność. Może w takim układzie ktoś by uwierzył,
        że zasługuję na normalną pensję.
    • Gość: walter Re: Trudniejszy urlop na zdrowie IP: 212.244.185.* 11.12.03, 15:36
    • Gość: walter1967 Re: Trudniejszy urlop na zdrowie IP: 212.244.185.* 11.12.03, 15:41
      Pracuję w administracji, obsługując interesantów i
      niejednokrotnie mówię po kilka godzin dziennie. Nie mam 2
      miesięcy wakacji, ferii zimowych, świątecznych, wolnego z
      okazji dnia pracownika administracji, a jak mnie "połamie" to
      idę na normalne zwolnienie - z potrąceniem części
      wynagrodzenia. Przerwy w pracy też nie mam. Więc niech
      te "święte krowy" wezmą się w końcu do uczciwej roboty, żeby
      młodzież miała dobry przykład. Argument, że każdy może być
      nauczycielem do mnie nie dociera. Bo również każdy może być
      prezydentem. Trzeba mieć tylko kasę i niestety zapisać się do
      partii.
      • Gość: anna Re: Trudniejszy urlop na zdrowie IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 20.12.03, 14:51
        Wesołych swiat, opamietania w tej nienawisci do wszystkich!!!!!!!
      • Gość: Ozyrys Re: Trudniejszy urlop na zdrowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.03, 17:16
        Człowieku po swojej pracy zamykasz drzwi i zajmujesz się
        przyjemnościami życia rodzinnego albo oglądasz bzdury w
        telewizji. I to jest całe twoje życie. Szare, nudne,
        beznadziejne! Również płodzisz takie dzieci: szare, znudzone,
        rozkapryszone z niskim IQ
        Jestem za likwidacją Karty Nauczyciela! A czy wiecie dlaczego?
        Bo chciałbym, aby zawiązki zawodowe zdechły i nie plątały się w
        układach gminno-kumpelskich!
        Acha! Stosujecie metodę dedukacji ala Wałęsa (np. porównanie
        wysiłku fizycznego i umysłowego etc.). Co potwierdza teorię, że
        jaki kraj taki noblista!
    • Gość: nauczycielka Re: Trudniejszy urlop na zdrowie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.04, 16:00
      Nie chcę tych wszystkich dni wolnych .Wystarczy mi taki urlop jak wszyscy,ale z
      godziwą płacą.W wakacje i tak siedzę w domu bo mam męża nauczyciela i 2 dzieci
      na studiach.W czasie roku szkolnego czasami potrzebuję dzień wolny nie mogę go
      dostać bo mam urlop w wakacje.Każdy widzi tylko swoją osobę . troczę
      zrozumienia!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka