Dodaj do ulubionych

MjM - Marta i Budzyński

IP: *.wroclaw.vectranet.pl 22.11.09, 11:07
niech mnie ktoś oświeci, jak doszło do tego, że Marta w najlepsze rozmawia z Budzyńskim, po tym, jak zastała tę panią w szlafroczku w jego mieszkaniu? Przegapiłam ten moment - jak on jej to wytłumaczył?
Obserwuj wątek
    • Gość: grace Re: MjM - Marta i Budzyński IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.09, 12:00
      Darmowego adwokata dla Henia-idioty potrzebowała, to sobie focha odpuściła;))
      • Gość: fgh Re: MjM - Marta i Budzyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 12:36
        a bzyknął ją w końcu czy nie?
        • Gość: kachullcia Re: MjM - Marta i Budzyński IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.09, 22:06
          jeszcze nie, ale ponoć coraz bliżej jesteśmy tego upojnego zapewne
          momentu...
          • Gość: logika Re: MjM - Marta i Budzyński IP: *.chello.pl 23.11.09, 05:36
            e tam i tak nie pokażą szczegółów...
            a tak bym chciał zobaczyć nagie nogi Martusi, od pęcin wzwyż.
            • mozambique Re: MjM - Marta i Budzyński 23.11.09, 10:53
              a powyżej nóg nie ?
              • idasierpniowa28 Re: MjM - Marta i Budzyński 23.11.09, 12:20
                Ja nie wiem, czy scenarzyści nie lubią Ostałowskiej, że robią z niej taką żałosną idiotkę? Idzie do faceta, w celach, umówmy się, romansowych, spotyka tam nagą pannę, wybiega, robi szopkę i co? Po jakimś czasie, dzwoni do niego, jak gdyby nigdy nic, bo oczywiście wzięty sędzia zna jednego, jedynego dobrego adwokata w calej Warszawie, którym jest wlaśnie Budzyński..;) Mało tego, myślalam, że się przesłyszalam jak mu głosikiem " biednej myszki" wyznała, że ostatnio była dla niego " taka okropna" ..:-/ Nosz.... trochę to się kupy nie trzyma. Taki symbol seksu, na którego punkcie szaleje co drugi facet powinien mieć troszeczkę więcej poczucia wlasnej wartości, a nie zachowywać się jakby Budzynski był ostatnim facetem na świecie, co to bzyknąć ją chce...
                • Gość: kot Re: MjM - Marta i Budzyński IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 09:47
                  no i STAŁO SIĘ pesto przypalone ... i to pytaniem dlaczego tak późno
                  (też tego nie rozumiem, choć emocje sięgały zenitu)... Co będzie
                  dalej ? Zyli długo i szczęsliwie czy porzuci Martusię jak zużyty
                  stary panfotel ?
                  • czekolada72 Re: MjM - Marta i Budzyński 25.11.09, 10:10
                    Martusia z Szymonem, a mamusia Budzynskiego bedzie zalowac, ze
                    jednak nie z jej synkiem
                    • mozambique Re: MjM - Marta i Budzyński 25.11.09, 10:13
                      ale musicie przyznać ze Budzyński bez koszuli prezentuje sie jeszce
                      lepiej niz w koszuli
                  • Gość: Kaśka "Czepnę" się tego pesto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 10:55
                    Co się miało w nim przypalić???
                    Przecież pesto to bazylia rozdyźdana z oliwą, czosnkiem, orzeszkami
                    piniowymi, parmezanam i solą. Na zimno, na świeżo, bo na tym polega
                    jego urok.

                    Już prędzej mogli przypalić makaron - zamiast al dente zrobiła się
                    skorupa.
                    • czekolada72 Re: "Czepnę" się tego pesto 25.11.09, 11:10
                      Moze dokonali tzw skrotu myslowego? Przypalil sie im makaron, wiecej
                      nie maja - nie ma zarelka, ktorym mial byc wlasnie makaron z pesto
                      • Gość: fanka_poranka Re: "Czepnę" się tego pesto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 17:24
                        a czy ja dobrze słyszałam, że po seksie Martusia stweirdziła: "nie wiem , jak to się stało?", rozbawiła mnie tym pytankiem, a jeszcze bardziej tym odkrytym ramionkiem, kiedy otwierała drzwi- takie to seksi było :-))))))))))
                        • Gość: kot Re: "Czepnę" się tego pesto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.09, 12:37
                          mój ulubiony niezwykle erotyczny wątek się rozwija .... Marta
                          biegąją po/i przed bloku/kiem w koszuli nocnej, coby powiedzieć
                          swemu lubemu, że z nią tak latwo nie będzie i żeby sobie nie myślał,
                          że będzie na jego każde skinienie. Brawo za konsekwencje !!
                          Oczywiście kto by się tam dzieckiem przejął, że zostało samo w
                          domu ....
                        • Gość: mozambique n/z Re: "Czepnę" się tego pesto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.09, 12:45
                          a czy ja dobrze słyszałam, że po seksie Martusia stweirdziła: "nie
                          wiem , jak t
                          > o się stało?", rozbawiła

                          podwójna rozwódka, wdowa, matka dwójki dzieci nie wiem jak to sie z
                          chłopem do łóżka idzie ??

                          ło matko bosko
                    • stara_dominikowa Re: "Czepnę" się tego pesto 01.12.09, 12:55
                      ROZDYŹDANA :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka