Dodaj do ulubionych

Boża podszewka

15.09.10, 13:13
Witam.
Ogląda ktoś? Leci w nocy (nagrywam sobie) na jedynce chyba. Kiedyś oglądałam druga część, więc postanowiłam dla porządku obejrzeć i pierwszą, skoro już puszczają.
Moje wrażenia jak na razie ok. Mówiąc szczerze, tak właśnie myślałam że tak było w tamtych czasach. Niby bogata rodzina, ale i tak wszystko w domu i obejściu trzeba samemu robić. Ciężka praca kobiet i ich los nie do pozazdroszczenia. Plus świetny Grabowski jako gospodarz - autokrata. :)
Obserwuj wątek
    • dona.a Re: Boża podszewka 15.09.10, 18:11
      Dość często powtarzają ten serial, również na Polonii, zarówno 1 jak i 2 część, też chętnie oglądam jeśli nie jest o jakiejś masakrycznej porze.
    • Gość: memory Re: Boża podszewka IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.10, 07:41
      Rodzina nie była bogata. To przedstawiciele tzw. drobnej szlachty zagrodowej. A Grabowski to nie "gospodarz" tylko dziedzic. Wtedy to była kolosalna różnica.
      • cherryhills Re: Boża podszewka 16.09.10, 11:48
        A Grabowski może i dziedzic, ja tam się nie znam :)
        Chodziło mi o to, że byli (a przynajmniej takie odniosłam wrażenie) jakby "lepszejsi" od innych. A mimo to i tak musieli harować. Ja raczej oglądam tą historię emocjonalnie, a nie pod względem kto jest kim i czy prawda historyczna się zgadza. 
        No i żal mi tych dzieci jest, tak ciągle przepędzane, jak któreś inne to wyśmiewanie się z niego, dokuczanie itp. I ten wrzeszczący dziedzic, co to nie zna sprzeciwu i wszystko musi być na jego.
        Oraz matka, wrażliwa i kochająca swoje dzieci ale nie umiejąca się postawić (bo tak ją pewnie wychowano), że chłopa ma się słuchać i że mężczyzna więcej znaczy od kobiety. Dobrze to widać na przykładzie akcji z główną bohaterką i jej bratem (Kostusiem). Mało jej nie zabił w trakcie przezabawnego żartu, po czym zwiał z chaty jak go Grabowski chciał bić.
        Wrócił po dwóch dniach a jedyny wyrzut matki w jego stronę, to to że gdzie on był tak długo i że coś mu się mogło stać. I masz tu Kostusiu obiadek, bo na pewno głodny jesteś. A córka to pies?!
        No i ta agresja wszędzie. Jedyny argument to argument pięści. Nawet w zabawie: kogoś musi boleć albo być mu przykro żeby było śmiesznie.
        Pewnie nie we wszystkich rodzinach tak było, ale pokazana jest akurat ta jedna, konkretna. I to historia na faktach, zdaje się.
        Ci ludzie musieli chyba mieć bardzo silną psychikę, żeby dać sobie radę po takim dzieciństwie. Ale główna bohaterka chyba za dużo tego doświadczyła, jak pokazuje późniejsza przyszłość.
        • Gość: memory Re: Boża podszewka IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.10, 12:05
          Ja raczej oglądam tą historię emocjonalnie, a nie pod względem kto jest kim i czy prawda historyczna się zgadza. 
          Eh, jak by Ci tu powiedzieć... Takiego serialu jak Boża Podszewkanie da się zrozumieć bez pewnej wiedzy historycznej, to po pierwsze, a po drugie bez wiedzy na temat stosunków społecznych panujących w tamtym okresie. Cóż nie jest to MjM ani Klan czy inna Pierwsza Miłość aby dało się oglądać jedynie "emocjonalnie".
          • cherryhills Re: Boża podszewka 16.09.10, 13:19
            Wiem trochę o Wileńszczyźnie, o międzywojniu. Co prawda bardziej interesują mnie czasy II wojny, ale takim całkiem lajkonikiem historycznym nie jestem. Rozumiem tło filmu, niepokoje polityczne i to, że ci ludzie sielanki nie mieli (w sensie, że bolszewik może ich okraść i nic nie mogą z tym zrobić, mają się cieszyć że żyją). Tylko, że to wszystko nie przeszkadza mi jednocześnie w oglądaniu tego nie tylko jako udokumentowanie prawdy historycznej.
            A MjM czy innego Klanu nie oglądam, bo tam (jak dla mnie) nie ma nic wartościowego. Nawet porządnego aktora nie ma.
            A w Podszewce podoba mi się Grabowski, Stenka i Śleszyńska.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka