railly
04.11.10, 09:51
1. Hanka - bez żadnego wykształcenia pedagogicznego (jest dopiero na studiach) przebiera w ofertach pracy w szkole, rozumiem że w Grabinie nagięli dla niej przepisy, ale w Warszawie? Do tego opływa w pieniądze, utrzymuje wypasione mieszkanie w Warszawie, co chwilę kupuje trójce dzieci nowe prezenty i zabiera je na miesięczne wakacje. Niemożliwe, żeby po kupnie mieszkania w Wawie zostało jej jeszcze tyle kasy za mieszkanie w Sopocie.
2. Marta - czy ona w ogóle pracuje? Rok temu była na bezpłatnym urlopie, ale nie zauwazylam, żeby wrocila do pracy. Nic dziwnego, że sprawy w polskich sądach ciagną sie latami, skoro tak w nich pracuja :) Poza tym zrobili z niej chrząkające rozmemłane coś w sukience uparcie wykładanej na dzinsy i każa nam wierzyc, ze na każdym kroku ugania się za tym stado facetów.
3. Ania - sliczna dziewczynka, której obecnosc scenarzysci zaczeli dostzregac dopiero od kilku odcinkow. Pomijam absurdy, że czterolatka sypia w niemowlęcym łózeczku ze szczebelkami, ale przemówiła po raz pierwszy! Brawo dla scenarzysty za inwencję, zaszalał.
4. Budzyn - czy was tez tak irytuje? Kompletnie nie wierze w te wielka milosc, mialoby to sens gdyby chcial wykorzystac zwiazek z Marta do celow zawodowych - wtedy jak najbardziej, watek bylby przedni. Tymczasem podobno sie zakochal po uszy, jest w tym tak nieprzekonujacy, jak Rysio z Klanu w roli twardziela. Strasznie mnie oboje irytuja, a ta memła ciągle mu wszystko wybacza. Miałam nadzieję, ze chociaż teraz sprawa sie rypnie, ale nie, wielka milosc wciaz trwa. Kompletnie do siebie nie pasuja.
5. Szymon -jego milosc do Marty jest tak samo nieprzekonujaca. Mam nadzieje, ze wyjdzie mu z Sandra, szkoda go dla memłona
6. Renia - niemozliwe, ze żadna z kolezanek jeszcze jej nie przyłożyła za to wtracanie się w nie swoje sprawy
7. Santa Maryja - rozumiem, ze miała mieć dziecko z Arturem, ale niemal zupełnie bez echa i zdziwienia przeszła w serialu ciąza 50-latki. Nie lepiej byłoby np. uśmiercić Renię, a jej małego syna dac na wychowanie Rogowskim? Dwie pieczenie na jednym ogniu :)
8. Sylwia - wspolpracownicy musieli mocno omijac ja wzrokiem, skoro nikt nie zauwazył tak dużego brzuszka.
Dopisujcie swoje spostzrezenia, lista jest wciaz otwarta
Aha, żeby nie bylo - serial lubie i ogladam regularnie, nie che go krytykowac, ale nie przeszkadza mi to opisac kilka oczywistych spraw.