Dodaj do ulubionych

Absurdy MjM

04.11.10, 09:51
1. Hanka - bez żadnego wykształcenia pedagogicznego (jest dopiero na studiach) przebiera w ofertach pracy w szkole, rozumiem że w Grabinie nagięli dla niej przepisy, ale w Warszawie? Do tego opływa w pieniądze, utrzymuje wypasione mieszkanie w Warszawie, co chwilę kupuje trójce dzieci nowe prezenty i zabiera je na miesięczne wakacje. Niemożliwe, żeby po kupnie mieszkania w Wawie zostało jej jeszcze tyle kasy za mieszkanie w Sopocie.
2. Marta - czy ona w ogóle pracuje? Rok temu była na bezpłatnym urlopie, ale nie zauwazylam, żeby wrocila do pracy. Nic dziwnego, że sprawy w polskich sądach ciagną sie latami, skoro tak w nich pracuja :) Poza tym zrobili z niej chrząkające rozmemłane coś w sukience uparcie wykładanej na dzinsy i każa nam wierzyc, ze na każdym kroku ugania się za tym stado facetów.
3. Ania - sliczna dziewczynka, której obecnosc scenarzysci zaczeli dostzregac dopiero od kilku odcinkow. Pomijam absurdy, że czterolatka sypia w niemowlęcym łózeczku ze szczebelkami, ale przemówiła po raz pierwszy! Brawo dla scenarzysty za inwencję, zaszalał.
4. Budzyn - czy was tez tak irytuje? Kompletnie nie wierze w te wielka milosc, mialoby to sens gdyby chcial wykorzystac zwiazek z Marta do celow zawodowych - wtedy jak najbardziej, watek bylby przedni. Tymczasem podobno sie zakochal po uszy, jest w tym tak nieprzekonujacy, jak Rysio z Klanu w roli twardziela. Strasznie mnie oboje irytuja, a ta memła ciągle mu wszystko wybacza. Miałam nadzieję, ze chociaż teraz sprawa sie rypnie, ale nie, wielka milosc wciaz trwa. Kompletnie do siebie nie pasuja.
5. Szymon -jego milosc do Marty jest tak samo nieprzekonujaca. Mam nadzieje, ze wyjdzie mu z Sandra, szkoda go dla memłona
6. Renia - niemozliwe, ze żadna z kolezanek jeszcze jej nie przyłożyła za to wtracanie się w nie swoje sprawy
7. Santa Maryja - rozumiem, ze miała mieć dziecko z Arturem, ale niemal zupełnie bez echa i zdziwienia przeszła w serialu ciąza 50-latki. Nie lepiej byłoby np. uśmiercić Renię, a jej małego syna dac na wychowanie Rogowskim? Dwie pieczenie na jednym ogniu :)
8. Sylwia - wspolpracownicy musieli mocno omijac ja wzrokiem, skoro nikt nie zauwazył tak dużego brzuszka.

Dopisujcie swoje spostzrezenia, lista jest wciaz otwarta
Aha, żeby nie bylo - serial lubie i ogladam regularnie, nie che go krytykowac, ale nie przeszkadza mi to opisac kilka oczywistych spraw.


Obserwuj wątek
    • Gość: aniola Re: Absurdy MjM IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.10, 10:06
      Dopisałabym jeszcze wątek wygranej w toto-lotka przez Kingę i Piotra. Nie wiem ile oni wygrali ale chyba dobrych parę milionów. Przepraszam bardzo gdzie te pieniądze są. Nic im nie zostało ? Ani grosza ? Skoro teraz tak głośno opowiadają jak to nie mają pieniędzyi klepią biedę. Niby zrobili remont domu na Deszczowej, ale jakoś ja nie widzę tam zmian, jest tak jak było.
      • Gość: acce Re: Absurdy MjM IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.10, 10:15
        Była wygrana 2 mln na2 osoby. Chochołowie dostałi tylko 1 bańkę za którą zakupili i wyremontowali Deszczową.
      • Gość: Majka Re: Absurdy MjM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 10:16
        Nie no wymienili okna na Deszczowej przecież :) a wygrana z tego co pamiętam była rozłożona na 3 osoby więc nie była kilkumilionowa :)
        • Gość: sedno-sprawy Re: Absurdy MjM IP: *.INTELINK.pl 04.11.10, 10:33
          Absurd z Hanką chyba największy.
          A moje absurdy:
          1. Chochoł 1 - student prawa, a scenarzyści zachowują sie jakby już co najmniej skończyl aplikacje. Pracuje w kancelariach, doradza prawnie kolegom. Śmiech na sali dla każdego kto zna choć troche realia. Obecnie nawet aplikanci pracują za pół darmo by zdobyć jakąś praktykę, na umowę zlecenie, a ten jeszcze magistyerki nie zrobił.

          2. chochoł 2 - pare fotek pstyknął i juz wygrywa konkursy i robi wernisaże

          3. Przemiana Sandry - najpierw przedstawiali ją jako szaloną, nieodpowiedzialną ciotke Zosi, szlajającą się po świecie, a teraz brakuje jej tylko sutanny. Łazi taka zahukana i zakompleksiona aż zal patrzeć.

          Wiele tego niestety...
          • majaa Re: Absurdy MjM 04.11.10, 19:07
            Gość portalu: sedno-sprawy napisał(a):

            > 1. Chochoł 1 - student prawa, a scenarzyści zachowują sie jakby już co najmnie
            > j skończyl aplikacje. Pracuje w kancelariach, doradza prawnie kolegom. Śmiech n
            > a sali dla każdego kto zna choć troche realia. Obecnie nawet aplikanci pracują
            > za pół darmo by zdobyć jakąś praktykę, na umowę zlecenie, a ten jeszcze magisty
            > erki nie zrobił.

            Jacyśtam aplikanci to może i tak, ale nie taki gość, co to ma ciotkę sławną panią sędzię;))

            W ogóle oni wszyscy są super-zdolni, pracowici i w czepku urodzeni.
    • Gość: aga doris Re: Absurdy MjM IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.10, 10:26
      Co do Hanki. Też mi filozofia głupią świetlicę prowadzić. Przy jej urodzie i zdolnościach może w ofertach pracy przebierać jak w ulęgałkach, nawet w Warszawie. Już zapomnieliście, że bez znajomości księgowaości świetnie sobie poradziła z fundacją Jaroszego i jeszcze nieprawidłowości wykryła. Do tego gospodarna i zaradna. Jej pieniądze same w rękach się mnożą.;))) A może gdzieś w agencji dorabia. Np w tej co Rychu taką rozpierduchę zrobił?D
      • railly Re: Absurdy MjM 04.11.10, 10:44
        BTW, To taka zwyczajna rodzina. Normą jest przecież że dostaje się w spadku mieszkania (i Hanka, i Paweł) i firmy od przyjaciół (- Gośka od Grzegorza), wygrywa milion w totolotka, zostaje szczesliwą mamą po 50-tce, odzyskuje wzrok po okresie ślepoty i nawet nie nosi potem okularów (Kinga), a brat jest jednoczesnie szwagrem.
    • vayacondios Re: Absurdy MjM 04.11.10, 11:08
      zgadzam się co do Sandry, na początku była prawie wredną suczą co to z niejednego pieca chleb jadła, a teraz to taka cnotka niewydy...ka, że aż boli, kiedy to ona taka przemianę przeszła? Zresztą, to już nie pierwsza postać która pod wpływem kojącego kontaktu z Mostowiakami przeistacza się w bogobojną, pomocną, itp.

      Tak, wiem, to tylko serial
      • Gość: gęgęgę Re: Absurdy MjM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 13:00
        Mnie zdziwiło jak wczoraj dzieci wracały ze szkoły ze świadectwami i przez moment Mateusz podniósł świadectwo i tam były wypisane przedmioty i poszczególne oceny.Z tego co kojarzę,tpo on chodzi do II klasy (,miał komunię w tym roku),więc oceny powinny być opisowe.Moze tam u nich inaczej jest:)
        • Gość: ijm Re: Absurdy MjM IP: *.pasjo.net 04.11.10, 13:38
          1. Mieszkania: tam nikt nie ma z tym problemu, Kinia i Chochoł wygrali , braciszek otrzymał w spadku, Gosia oczywiście szybko się dorobiła, Hanka też w spadku dostała.
          2. Praca jeśli któryś z nich gdzieś zaczyna pracować lub prowadzi działalność to zawsze odnosi sukces, super Pani sędzia, super student(Hanka) super Sołtys, biuro matrymonialne, itd.
          3. Podziękowania Henia do Marty "jaka ty jesteś wspaniała" kiedy podała im deser.
          4. Hanka układająca sobie nowe życie w Warszawie, tak jakby nie mogła sobie kupić mieszkania na miejscu, (praca, szkoła dzieci, dziadkowie do pomocy)
        • Gość: magda Re: Absurdy MjM IP: 89.230.88.* 04.11.10, 13:48
          Zgadzam się co do wszystkich powyższych absurdów i dopisuję swoje :)
          - samowychowujące się dzieci w Grabinie, ewentualnie przy pomocy dziadków, zupełne odstawienie wątku choroby Natalii, a przecież jak ją mieli adoptować to w szpitalu była i ledwo z życiem uszła,
          - ta nowa, sepleniąca, na maksa wku#$%*jąca pracownica Oazy, co wygląda na rówieśnicę Natalki i Uli, potencjalna przyszła-była Pawła, który po ojcu odziedziczył tytuł gazeli biznesu;
          niby dziewczyna taką traumę przeszła, porwana, wywieziona do burdelu, bez rodziców, śmierć ukochanej babci, a gra tak jakby nijak ją to obeszło,
          - cudowne przemiany wszystkich niewykształconych, bezrobotnych, którym nie wychodziło;
          Paweł - po zawodówce, aż tu nagle cudowna przemiana, spadek po Dziduszce (oczywiście żadnej bliższej ani dalszej rodziny co by się o mieszkanie upomniała) potem matura, studia, super menago co Oazę na nogi postawił, teraz wzięty fotograf,
          Tomek - taksówkarz - detektyw - policjant - CBA (czy coś w ten deseń), jeszcze powinien o GROM zahaczyć albo BOR co najmniej
          Mirka - biznesłumen co to stać ją na zatrudnienie wszystkich krewnych i znajomych królika w nowo otwartym biznesie
          Hanka - wredna s u k a na początku, teraz przykładna pani świetliczanka, co to pewnie jeszcze ze dwa fakultety albo doktorat zrobi, bo przecież najlepsza studentka

    • Gość: kaha Re: Absurdy MjM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 14:18
      - rodzina Hanki to juz raczej troche rozbita, nie spisali sie za bardzo jako adopcyjni rodzice. czy aby nie powinni miec jakies kontroli co do warunków wychowywania sie dzieci??
      Ewentualnie ktos uczynny ze wsi mógłby o takim fakcie dosnieść ;)))
      • Gość: xyz Re: Absurdy MjM IP: 93.159.143.* 04.11.10, 15:13
        Kontrole mają rodziny zastępcze, a oni są adopcyjną.
        • Gość: niko Re: Absurdy MjM IP: *.CNet.Gawex.PL 04.11.10, 15:39
          W MjM adopcja to pestka, bo i Hanka, i Gośka, az mnie dziwi, ze Rogowscy nie adoptowali dziecka zamiast rodzic wlasne.
          Ciaze zdarzaja sie masowo, masowe sa tez ich utraty (Maria, Sylwia, Kaska...). Nie brakuje tez poczęć na granicy cudu.
    • Gość: grabcia Re: Absurdy MjM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 16:06
      Wczoraj absurdem była pogoda. W Grabinie słonce świeci, a w Warszawie tak chłodno, że aż Sandra od Szymona blezer pożyczała. W skutek tego chłodu i Ola miala na sobie jakąś katanę. O ile pamiętam przycwałowała do Pabla w kótkich spodenkach i letniej bluzce.
      Nie wiem czemu ale wczorajszy posiłek u marty tez wydal mi się z deczka dziwny. Miałąm wrażenie, że na obiad zaserwowała mus truskawkowy, który sowicie poslodziła Heniowi.
      O tym, że znalazla pracę w warszawie, w dodatku pod koniec roku, w dodatku udało jej się urwać, aby czcić z dziatkami początek wajacji zakrawa na cud.
      Ciąże ciążami ale zobaczcie ile to razy każda z sióstr Mostowiakówien stawala na ślubnym kobiercu. Dziwi zwłaszcza u myszy, bo jako myszka a raczej gąska powinna z jednym chłopem siedzieć w Grabinie. Nawet dobrze prosperujący biznes zdołałabym jej wybaczyć.
      • pluskotka Re: Absurdy MjM 04.11.10, 18:03
        Do masowych utrat ciąż dopisałabym jeszcze Madzię Marszałek.
    • la.bruja Re: Absurdy MjM 04.11.10, 18:17
      Miłość Rogowskiego i Maryjany

      Wiem, że aktorka nie jest niczemu winna, ale gdybym była facetem to nie spojrzałabym nawet na Maryjanę. Nadęta, zero dystansu do siebie i życia, żadnego poczucia humoru, apodyktyczna
      brrrr
      • Gość: zdoskoku Re: Absurdy MjM IP: *.adsl.inetia.pl 04.11.10, 18:55
        Kto w Grabinie zbiera jabłka i dogląda sadu? Stary Mostowiak ledwo człapie, już chyba nie podniesie pustej skrzynki, Mostowiakowa wychowuje wnuki. Hanka nie ma czasu dla nawet dla dzieci, Marek w ciągłej ''delegacji". Miastowe przyjeżdżają "na placuszek" i jakoś nie zaprzątają sobie głowy jak starzy sobie dają radę. Jak to działa, z czego oni żyją?
        • Gość: magda Re: Absurdy MjM IP: 89.230.88.* 04.11.10, 19:50
          Apropos tego przyjeżdżania miastowych "na placuszka", to dziwne mi się to nieco wydaje, że ponad 70letnia Barbara wozi 40-50 letnim dzieciom wałówkę!
          Martuni wozi, bo biedna nie umie gotować, jak nie potrafi, to niech na wynos z restauracji bierze, stać ją.
          Gosi trzeba zawieźć, bo wiecznie zalatana, zagoniona, najpierw studia, teraz biznes.
          Marysi trzeba zawieźć, bo niemowlę w domu, niech się bidulka nie przemęcza.
          Hani trzeba zawieźć, bo jak ona sama w Warszawie 3 dzieci wyżywi?
          Jakoś nie przypominam sobie żeby Maryśka przywoziła jedzenie Chochołom i Kindze jak studiowali i zaczynali kariery w Warszawie, a to by właśnie logiczne i prawdopodobne było.
          Baśka i Lucek to sobie sami stypę urządzą. Zamówią księdza, mszę, zapłacą na kwiaty i grobowiec, Baśka ciast napiecze, Lucek nalewkę zrobi, potem się grzecznie przebiorą i do trumien położą. A po śmierci odkryją, że oboje mieli tajne konta, a na nich takie sumy uskładane, że każdemu wnukowi, łącznie z Zosią, na apartament w Warszawie wystarczy.
    • Gość: m. Re: Absurdy MjM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 19:03
      Dla mnie number one - przemiana Hanki - przecież ona sobie maturę załatwiała w pierwszych odcinkach, kupowała na bazarze, czy jakoś tak. No i właśnie (też juz wyżej wspominana) ciąża Marysi 50-latki, ot tak pokazana jako norma w Polsce. Paweł fotograf pstrykający zdjecia cyfrówką, a potem spędzający całą noc w ciemni. Zupełny brak scen kręconych w sądzie u Marty - kiedyś było ich stosunkowo dużo, no bo Marta przeciez wciąż pracuje, prawda?
      • Gość: anka Re: Absurdy MjM IP: *.ats.pl 04.11.10, 19:48
        ona nie maturę a dyplom uczelni kupowała i z nim udała się do firmy ,gdzie chciała zatrudnić sie jako asystentka dyr.
        • Gość: R Re: Absurdy MjM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.10, 20:17
          po co te nierealne gowno w ogole ogladacie? slodkie to takie, ze az sie rzygac chce. wszystko tam idealne, och ach.
    • zavsze_usmiechnieta Moje typy :) 04.11.10, 23:14
      Moje typy:

      1. Nie masz pracy - idź do Oazy. Tam przyjmują każdego, bez doświadczenia i na stałe. Ileż tam się już osób przewinęło, które rzekomo potrzebowały pracy, bo mieli przejściowe problemy? Piotrek, Majka, Sylwia, Olka i inne osoby.

      2. Hania jako ideał super mamy. Tylko ZA CO? Skoro ona jest matką z doskoku. Ciągle wiecznie zajęta, dziećmi się nie zajmuje i myśli, że jak pójdzie z nimi na zakupy, kupi kilka ciuchów, pójdzie do kina czy wybierze się na piknik to już wszystko będzie cacy.

      3. Te ciągłe gratulacje, prezenty, kwiaty, upominki z okazji zdania przez Hankę egzaminów. Jakby co najmniej każdy egzamin był jak uzyskanie stopnia naukowego.

      4. Kilkukrotnie wspomniana już praca Marty-sędziny. Kiedy ona w ogóle chodzi do roboty? I czy w ogóle? Dawniej, jak ktoś słusznie zauważył były nawet sceny kręcone w sądzie, a teraz? Nic nie robi, a wiecznie zmęczona i na dodatek nie ma się kiedy zająć domem i dzieckiem.

      5. Posiadłość na Deszczowej. Skąd oni niby mają pieniądze, aby utrzymywać tak wielki dom, z potężnym ogrodem, a wręcz z mini laskiem ??

      6. Biuro matrymonialne "Teraz Miłość". Interes rozkręcił się zaledwie kilka miesięcy temu, a już prosperuje jak mega korporacja i pewnie są bezkonkurencyjni na rynku. Totalna bzdura. Na dodatek Mirka zatrudnia samych znajomych i jeszcze stać ją, żeby po parunastu tygodniach zrobić generalny remont w biurze. No i ten cały Kuba - kim on właściwie jest? Niby policjantem, niby informatykiem, niby detektywem. On sam już chyba nie wie.

      7. Szymon - niby też wzięty lekarz, wywiadów udziela, na konferencje uczęszcza, ale jakoś do roboty też za często nie chodzi. A przecież wiadomo jak realnie pracują lekarz. Wieczne dyżury, bycie pod telefonem. A on ciągle ma czas, żeby flirtować z Sandrą.

      8. Macierzyństwo Santa Maryji. Dziecko idealne. Chyba nic nie trzeba przy nim robić, skoro Santa Maryja od porodu chodzi wiecznie wystrojona. W szpilkach po domu, obcisłych spódnicach, kaszmirowych sweterkach i w ogóle taka przesłodzona, idealna.

      9. Skoro już Tomek z Gośką adoptowali tą Zośkę, to dlaczego ona nie mówi do nich Mamo i Tato? Będzie wołać do nich po imieniu do końca życia? Dziwne to dla mnie.

      10. Paweł pstrykający fotki aparatem cyfrowym, potem siedzący w ciemni, a później zbierający laury na wernisażach to bzdura, nad bzdurami !!

      Jak mi się coś przypomni to jeszcze dopiszę :)
      • mariami Re: Moje typy :) 05.11.10, 15:39
        zavsze_usmiechnieta napisała:

        > 8. Macierzyństwo Santa Maryji. Dziecko idealne. Chyba nic nie trzeba przy nim r
        > obić, skoro Santa Maryja od porodu chodzi wiecznie wystrojona. W szpilkach po d
        > omu, obcisłych spódnicach, kaszmirowych sweterkach i w ogóle taka przesłodzona,
        > idealna.

        Alez od paru odcinkach Marysia chodzi inaczej ubrana. Jakies dzinsy, luzne,rozpiete koszule, zadnych szpilek, nawet chyba w jakichs kapciach po domu (!). Nadzwyczajna przemiana ciuchowa jakos umknela widac uwadze widzow ;).
    • Gość: pipi43 Re: Absurdy MjM IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 05.11.10, 12:02
      Te miesięczne wakacje z dziećmi to po prostu wyjazd na kolonie - Hanka ma być na nich opiekunką;)
      • bonnie75 Re: Absurdy MjM 05.11.10, 12:43
        No bez przesady z tym mowieniem przez Zosie "mamo", "tato".
        To przeciez juz duza dziewczynka i doskonale pamieta swoja wlasna mame, wiec po kiego grzyba ma mowic do, badz co badz obcej osoby per "mamo"? Zastanow sie. A do Tomka? Zawsze mowila do niego po imieniu, wiec dlaczego ma nagle sie przestawiac? Do Sandry np. mowi "ciociu" i dobrze, bo to jej prawdziwa ciotka jest.
        Dla mnie dziwnym jest naklanianie wlasnie dzieci adoptowany do uzywania slow "mama", "tata" - no, chyba, ze same tego chca, np. Ula i Natalka - one do Hanki i Zaczesa zwracaja sie wlasnie tak. A Zosia po imieniu i gites.
        • Gość: kemot97 Re: Absurdy MjM IP: 195.224.9.* 05.11.10, 13:00
          zwykle jest tak ze jak ktos szuka pracy i mowi o tym podczas jakiejs rozmowy to okazuje sie ze wlasnie znajomy znajomej szuka w tym momencie kogos dokladnie takiego jak ow poszukujacy pracy
        • zavsze_usmiechnieta Re: Absurdy MjM 05.11.10, 13:58
          Ula i Natalka też były duże jak Hanka je adoptowała i też pewnie pamiętały swoje matki.
          Ulka to nawet chodziła swojemu ojcu pomagać i utrzymywała z nim jakiś kontakt.
          Więc pomimo tego, że miała ojca to już mówiła do Marka "tato", a do Hanki "mamo".
          Zośka już rodziców nie ma, więc właściwie mogłaby zacząć mówić do Gośki i Tomka: "mamo" i "tato". Oczywiście zgadzam się z tym, że nie należy dzieci do tego zmuszać.
          Ale trochę śmiesznie będzie to wyglądać w przyszłości. Skoro oni mają być jej opiekunami do końca życie poniekąd, to będzie się ciągle do nich zwracać po imieniu?
          Nie uważam, aby było w tym coś niestosownego, aby Zośka zwracała się do nich "mamo", "tato". Straciła oboje rodziców i została adoptowana. Jest jeszcze mała, więc jej łatwiej byłoby się przyzwyczaić mówić do nich "mamo", "tato" aniżeli gdyby była w wieku dużo starszym.
          Poza tym ani Gośka ani Tomek chyba jej nawet tego nie zaproponowali.
          • Gość: sedno-sprawy Re: Absurdy MjM IP: *.INTELINK.pl 05.11.10, 14:24
            Tu się zgodzę ze się czepiasz. Nie ma obowiązku zwracać sie do adopcyjnych mamo i tato, skoro dzieciak tego nie czuje. Trochę się zagalopowalaś, to nie jest żaden absurd.
    • Gość: aniola Re: Absurdy MjM IP: *.adsl.inetia.pl 05.11.10, 15:15
      Trochę dziwny był też watek z wyjazdem Myszki do Francji po urodzeniu dziecka. Wiadomo, że Koroniewska była wtedy w ciąży a chwilę potem rodziła i musieli się jej jakoś "pozbyć" z serialu ale ten watek był strasznie naciągany. Pamiętam jak Tomek rozmawiał z Basią i wręcz cieszył się, że żona z nowonarodzonym dzieckiem jeszcze w tej Francji musi zostać. Dziwaczne.
      • Gość: mmm Re: Absurdy MjM IP: *.icpnet.pl 06.11.10, 08:55
        Ulka tez długo nie mogła sie przemóc wiec nie wymyslajcie nie istniejących absurdów!a mówienie po imieniu jest całkiem naturalne i wcale zle nie wyglada.
    • zmija_koralowa Re: Absurdy MjM 10.11.10, 09:33
      Mirka z Kingą dojeżdżaja nad morze, wyskakują radośnie z samochodu zostawiając w nim nieznanego sobie autostopowicza, który dopiero gramoli się z wozu. Nie widać, by Mirka wyjeła chociaż kluczyki ze stacyjki, wszelkie bambetle na czele z torebkami (dokumenty, pieniądze) też zostaja w otwartym aucie, a one odwrócone tyłem do samochodu zachwycają sie widokami. Po czym ruszają biegiem w kierunku wody nadal zostawiając otwarty samochód.
      Nie warto więc juz wspominać o takim drobiazgu, że samochód Mirki jest dziwnym trafem JEDYNYM samochodem na pustym - mimo sezonu letniego - nabrzeżu. W ogóle bohaterowie tego serialu nigdy nie mają problemu z parkowaniem, nawet podjeżdżając pod szpital - ich samochód jest też z reguły jedynym albo jednym z nielicznych i zawsze miejsce do zaparkowania jest tuż przed drzwiami wejściowymi. Nawet wówczas, gdy w realu w takich miejscach parkować nie wolno. Tak, jak na tym wczorajszym nabrzeżu czy pod szpitalami własnie. Zresztą, w innych serialach jest podobnie. Nie spotkałam jeszcze sceny, w której bohater/bohaterka jeździ w kółko klnąc i szukając miejscówki. Najwyżej utknie w korku - to czasem pokazują, ale parkingplatz zawsze ma pod samym nosem i na ogół pustawy.

      Za to podobała mi się scena rozmowy Marty z Kamizelą. Jakoś tak ciepło, normalnie wyszło, bez chrząkania i jęczenia.
      • Gość: mozambique Re: Absurdy MjM IP: 10.1.1.* 10.11.10, 09:58
        o ile dobrze pamietam Kołobrzeg to zdjae sie za na nabrzeżu w ogóle nie wolno parkowac a i samym wjazdem moze byc kłopot

        m jm w tej kategorii bije rekordy - kiedys byla scena gdy chrząkajaca Martusia zaparkowałą na srodku mostu zeby sobei radosnie wyskoczyc i godzinę głędzić z kims łażąc po tym moście

        o podjezdzaniu i parkowaniu tuz pod drzwiami sądów , urzędów, pałacayków lezących a uroczych parkach juz nawet nei warto móic
      • bakali Re: Absurdy MjM 10.11.10, 09:59
        Oczywiście, ze na nabrzeżu nie wolno parkować, Mirka po prostu zignorowała zakaz wjazdu, dlatego było to tam jedyne auto :) Jeszcze ciekawszy jest sposób w jaki zaparkowała - a właściwie wcale nie zaparkowała, tylko zatrzymała samochód byle gdzie i pobiegła zachwycać się kanałem portowym, myśląc że to morze.
      • iza232 Re: Absurdy MjM 10.11.10, 10:07
        Ależ tam jest znak ZAKAZ WJAZDU. Byłam parę razy w Kołobrzegu i tam wjeżdżać nie wolno. Na prawo jest parking. Ta sutyacja była po prostu komiczno - tragiczna, z naciskiem na tragiczna. Ostatnio zaś Marta odwiedzając Budzyna podjechała wprost pod schody jego bloku. I też zostawiła tam samochód, bo o zaparkowaniu też trudno mówić. Natomiast pod swoim własnym blokiem też staje w alejce dla pieszych, podobnie jak Budzyn, Szymon i Tomek. Obok jest parking jak byk, ale nie, państwo musi podjechać pod samą klatkę.
        • Gość: kachullcia Re: Absurdy MjM IP: *.man.poznan.pl 10.11.10, 10:21
          pozostając w nadmorskich klimatach - Mysza obiecała Zosi wypad nad morze, pyszną rybkę z frytkami, specery po plaży... A te wszystkie atrakcje w Szczecinie:) Ostatnim razem jak tam byłam to do morza mieli naprawdę spory kawał...
          No chyba, że najpierw na cmentarz do Szczecina a potem gdzieś nad morze na weekend,a w rozmowie skrót myślowy był.
        • Gość: mozambique Re: Absurdy MjM IP: 10.1.1.* 10.11.10, 10:22
          aaa - jeszce jedno - ile czasu jedzie sie samochdem z Wa-wy do KOłobrzegu ?

          bo chlopaki szykowlai sie jakby na Syberię przed zmierzchem chcieli dojechac i jeszce cieszyli sie ze jest 3 kierowców w aucie wiec bedą sie zmieniać

          gdzie oni chca sie zmieniać? jeden padnie ze zmeczenia w tej drodze ?
          • Gość: vayacondios Re: Absurdy MjM IP: *.acn.waw.pl 10.11.10, 10:29
            no z Warszawy do Kołobrzegu to trochę się jedzie, i własnie mnie zdziwiło, że dziewczyny tak szybko i sprawnie tam dotarły
          • Gość: vayacondios Re: Absurdy MjM IP: *.acn.waw.pl 10.11.10, 10:31
            aha, i ten Szczecin nad morzem, też to było śmieszne, chyba, że rzeczywiście to był skrót myślowy
            • Gość: rnko Re: Absurdy MjM IP: *.CNet.Gawex.PL 10.11.10, 10:42
              Bez przesady, dobrym samochodem dojedzie się w kilka godzin, to tylko 500 km. 7 godzin i jest się na miejscu.
              • Gość: vaycondios Re: Absurdy MjM IP: *.acn.waw.pl 10.11.10, 11:25
                no toż i nie miałam na myśli podróży na miarę kolei transsyberyjskiej, ale co po dobrym samochodzie, jesli po drodze masa korków( wiem co piszę, podróż z Warszawy do Władysławowa w te wakacje zajęła nam ponad 10 godzin, a do Kołobrzegu chyba jest dalej). Dobra, nie upieram się, ale mnie to bardzo nierealnie wyglądało
        • czekolada72 Re: Absurdy MjM 10.11.10, 11:21
          iza232 napisała:

          > Ależ tam jest znak ZAKAZ WJAZDU. Byłam parę razy w Kołobrzegu i tam wjeżdżać ni
          > e wolno. Na prawo jest parking.

          Wrocilam dopiero co z Kołobrzega i tam gdzie wyskoczyła z samochodu - NIE MAZAKAZU WJAZDU, natomiast jest zakaz zatrzymywania się.
          Do tego nawet jesienią, zimną i wietrzna jest tłumek ludzi i cumuja 3 turystyczne stateczki - przez kilka tygodni nie widziałam, zeby wszystkie 3 wypłynęły na raz. Do tego statek wojskowy, tez turystyczny.
          A latem - to juz powinien tam byc istny tłum luda.
          No i nawet jesienia po prawej stronie, od strony latarni kilka kramów.
          Pustka była faktycznie zadziwiajaca!
          • bakali Re: Absurdy MjM 10.11.10, 11:47
            Dla ścisłości: oczywiście, ze w tym miejscu jest zakaz wjazdu, a przedtem nakaz jazdy w prawo, w ulicę jednokierunkową, która okrąża port dookoła. To nabrzeże portowe, na które wjeżdżać nie wolno.
            • czekolada72 Re: Absurdy MjM 10.11.10, 17:44
              Hmmmm, kilkanascie dni temu nie mozna było wjezdzac wylacznie na teren ogrodzony, zas na pozostały, czyli odcinek min wzdluz rezydencji kapitanskiej, az do uliczki przed latarnia (patrzac w strone morza) - wjezdzały autka prywatne ile sie dało, i nie było nikogo, kto by łapał i karal. Natomiast fakt - duzo jest tam uliczek jednokierunkowych i mnostwo platnych parkingow.
      • Gość: neovol Re: Absurdy MjM IP: 212.91.5.* 10.11.10, 10:46
        Faktycznie, jak widzę parkujących bohaterów tuż obok klatki schodowej blokując przejazd innym to aż oczy bolą. Z jednej strony twórcy takich seriali wiedzą że dzięki milionowej oglądalności mogą poruszać różne społeczne problemy (typu adopcja) a z drugiej strony świadomie namawiają do łamania przepisów.
    • czekolada72 Re: Absurdy MjM 10.11.10, 11:27
      Mnie jeszcze wręcz fascynuje swoista ewolucja mieszkań - sztandarowym przykładem jest mieszkanie po Dziduszce - pierwszy raz,, gdy zaprosił, zabrał chorego Pawła, to było zwykłe mieszkanko w prl-owskim bloku, z obskurna klatka schodowa.
      OK, stylowo urzadzone, okrągłe przejscia, ale chyba nie wiecej niz 2 pokoje z kuchnia.
      Potem, juz po smierci profesora pojawiły sie w mieszkaniu drewniane schody na góre, mieszkanie zrobiło sie przestronne, wrecz miało sie wrazenie, że to willa, zreszta chyba bylo jakies wyjscie na balkon-taras.
      Teraz - nie do konca wiadomo jak budynek wyglada z zewnatrz, chyba cos nna kształt bloku, ale klatka schodowa - raczej wygladajaca na kamieniczna, no a juz samo wnetrze - szkoda gadac, piekne dla kogos, kto lubuje sie w antykach, ale na pewno nie to, w ktorym mieszkał profesor.

      Pomijam juz, ze oprocz mieszkania Budzyna i Martusi to wszystkie wnetrza meblowane sa antykami!
      • iza232 Re: Absurdy MjM 10.11.10, 11:38
        Hanka nie ma antyków! Ma Ikeę ;)
        • Gość: mozambique Re: Absurdy MjM IP: 10.1.1.* 10.11.10, 11:47
          w dodatku w wydaniu "zęby-od-tego-bolą"

          no i kompletenie pozbawioną indywidualizmu , taka idealna aranżacja z salonu meblowego, toćka w toćkę, bez jakiejkolwiek rzeczy prywatnej

          no ale HAnus sama w sobie jest tez idealnie sztampowa wiec niech jej bedzie
      • Gość: niko Re: Absurdy MjM IP: *.CNet.Gawex.PL 10.11.10, 12:01
        W domu profesora nie widziałam żadnych schodów. Zwykłe mieszkanie w starym budownictwie z niedużym balkonem z widokiem na Pałac Kultury.
        • Gość: takitam Re: Absurdy MjM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.10, 12:17
          Tam nie ma schodów,schody są na klatce schodowej mieszkania w którym mieszka Paweł.
          Jest to stara kamienica.
          • Gość: opa_hopa Re: Absurdy MjM IP: *.as.kn.pl 10.11.10, 12:40
            A kwiczenie Martusi w Grabinie co to nie zna się na kwiatkach i na grzebaniu w ziemi :O
            I to ta - co niby na wsi w GOSPODARSTWIE wyrosła. Przecież na wsi przez cały sezon jest coś do zrobienia (grządki itd..). No chyba że jest EXPERTKĄ tylko od owiec i baranów :D :D :D
            • Gość: kemot97 Re: Absurdy MjM IP: 195.224.9.* 10.11.10, 15:27
              Martusia niedawno jakims cudem przeszla metamorfoze kulinarna - robila jakas kolacje dla Tomka, Goski i innych i przygotowala mnostwo w sumie nieprostych dan? Od kiedy ona umie gotowac? zwykle nawet wode na herbate przypalala a teraz taka zmiana? no chyba ze to byl zart a ona wszytsko zamowila w cateringu?

              Wiec pewnie niebawem okaze sie expertem od ogrodnictwa i urzadzi w Grabinie ogrod iscie egzotyczny
              • Gość: Majka Re: Absurdy MjM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.10, 17:01
                Ja też w mieszkaniu Pawełka nie zauważyłam żadnych schodów, widocznie coś ci się pomyliło.
              • Gość: acce Re: Absurdy MjM IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.10, 17:03
                No właśnie, jeszcze w zeszłą Wigilię karmiła Anię spaloną grzanką z dżemem;)
          • czekolada72 Re: Absurdy MjM 10.11.10, 17:47
            Po pierwsze - schdów nie ma obecnie i w poprzednim sezonie.
            Natomiast jeszcze sezon wstecz, a moze i 2 (PO smierci profesora) - były jak najbardziej, widziane przez kilkanascie osob i to na trzezwo.
            No i nikt nie przekona, ze to jest to samo mieszkanie co kiedys!
            PS
            Fakt, Hanus nie ma antyków, Szymon i Malgosia takze, zas lekarki z Grabiny maja :)
            • Gość: Majka Re: Absurdy MjM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.10, 17:55
              z Gródka chyba...
              • czekolada72 Re: Absurdy MjM 12.11.10, 09:32
                Gródek, Grabina....
    • Gość: Ciekawa Re: Absurdy MjM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.10, 20:24
      Postać Tomka - męża Małgosi. Bohater szlachetny, prawy, przystojny, etc., natomiast jedno co mnie drażni w jego wątku: czy to kosmita, że nie miał przedtem nikogo na tej planecie, czy jak? Zadnej rodziny, rodzeństwa, dziadków, nikogusieńko, kogo by zainteresowało, że samotnie żyjący młody mężczyna, wprawdzie samodzielny i dojrzały, ale jednak dokonał w stolicy tak doniosłych rzeczy jak:
      - ożenek
      - spłodzenie syna
      - adopcja córki
      Samodzielność samodzielnością, ale jego rodzice, jeśli ich posiada, czy inni członkowie rodziny na pewno normalnie dążyliby do poznania rodziców swojej synowej, jej rodzeństwa. Nie byli na ślubie, nigdy nie odwiedzili ich w domu, nie byli nigdy tematem rozmów..
      Jakiś taki ten Tomek niepełny..
      Przynajmniej pani prokurator się nam objawiła jak demon przeszłości.
      Ale to zdjęcie w potrfelu to już wg mnie przesada, błeee :(
      • jerryone1 Re: Absurdy MjM 11.11.10, 19:32
        Tomek... jeździł na "akcje" do Szczecina...chyba statki przeładowywać z węglem-nierealne, że aż boli. Kolega Mośkowiaków co z nimi na Deszczowej mieszka...zapomniałem jak ma na imię, ale ma łeb jak żarówka- Policjant, informatyk, kim on jeszcze jest? Nie znam osoby która rezygnuje z emeryturki po 15latach pracy... Ten serial to jedna wielka masakra. aaaa i najlepsze...wypłowiała podstarzała pani wiecznie nieszczęśliwa Marta- w serialu ma większe wzięcie niż miss polonia. Maszkara jakich mało a tu prosze...miss uniwersu! brawo dla producentów itp...

        No i kwestia LENKI która "właśnie zasnęła"...kur...co za dziecko, które w tym wieku ciągle śpi? Może powinien ją zbadać jakiś lekarz z leśnej góry?? albo chociaż ktoś z rodzinnej przychodni, myślę że jeden z wszechstronnie uzdolnionych braci Mośkowiaków zrobi kolejną specjalizację (z tego co pamiętam to jeden z nich chyba erką jeździł?? dziwne...bez uprawnień?).
        Można wymieniać bez końca.
    • zavsze_usmiechnieta Re: Absurdy MjM 10.11.10, 22:06
      Kąpiele w morzu i opalanie na plaży po lewej stronie od portu w Kołobrzegu.
      Bzdura. To teren wojskowy i zamknięty. Nie można tam wchodzić.
      Zresztą było to widać, bo nikogusieńko nie było.
      • Gość: kachullcia Re: Absurdy MjM IP: 77.252.99.* 11.11.10, 14:35
        i jak mi się wydaje, jeśli Kuba z nowo poznaną stali na molo w Kołobrzegu, to raczej po tej stronie słońce ZACHODZI, a nie wschodzi, żeby ranek to był.
        No i Graża w atłasowej piżamce i szpilkach:)))
        • Gość: anka Re: Absurdy MjM IP: 83.142.194.* 11.11.10, 19:23
          Cały ten serial stał się jednym wielkim absurdem.
        • manieczka.11 Re: Absurdy MjM 11.11.10, 19:46
          Parę słów już tu padło a`propos parkowania pod samiuśką klatką.. co mnie jako kierowcy wiecznie poszukującego wolnego miejsca razi chyba w tym wszystkim najbardziej.. Ktoś napisał, że oni blokuja innym przejazd, parkując tuż pod windą. Otóż nie - oni blokują ludziom zwyczajnie dojście do klatek!! Myśle tak sobie, że w większości przypadków, samochód serialowy musiał przejechać przz trawnik, żeby w ogóle się tam dostać!! A tak drugiej strony - np. Szymon, sędzina, blok nowowoczesny, kupa kasy, a miejsca w garażu nie wykupili?
      • czekolada72 Re: Absurdy MjM 12.11.10, 09:34
        Ano własnie - tez sie zastanawialam, jakim cudem moga sie panowei miotac po terenie wojskowym? ;)
        • jerryone1 Re: Absurdy MjM 12.11.10, 11:42
          Tomek im załatwił przepustki po akcji w szczecinie ;]
          • Gość: riki buty po domu IP: 92.63.32.* 12.11.10, 12:31
            mnie to juz od dawna zachwyca, że wszyscy paradują w buciorach po domu. Marta musowo w szpilkach, kozaczkach jak widać i Grazyna w pizamie i na obcasiku przyjmuje gości. Czy nikt nie uzywa w domu kapci ?
            • pluskotka Re: buty po domu 12.11.10, 12:41
              No co ty, kapcie są takie nieeleganckie!
              • jerryone1 Re: buty po domu 12.11.10, 13:26
                kapcie...to takie przyziemne. Chociaż... nie zdziwiłbym się gdyby za 458 odcinków któryś z braci Mośkowiaków vel Chochołów wpadł na genialny pomysł i zaczął propagować np chodzenie w klapkach basenowych po domu bo dostałby pracę jako product menager u znanego i cenionego producenta lub dystrybutora! Wszyscy nagle doceniliby rewelacyjne właściwości takiego obuwia, a gość który przewija się przez serial sporadycznie (bardziej znany z opowieści) był już pedałem, miał dwie żony i jest właścicelem przychodni w której mieszka santa maryja zacznie handlować tym towarem z chińczykami, którzy nielegalnie przebywają na madagaskarze.
                • railly motoryzacyjnie 24.11.10, 09:04
                  Zastanawiam się, czy Szymon, Marta, Tomek, Budzyn nie mają miejsc postojowych? Ciągle parkują przed domem (i oczywiście akurat w tym momencie trafiają na kogoś znajomego, wszyscy biegają po tym osiedlu jak z pieprzem i spotykają się przed klatką). Nie wspomnę już o tym, że wolne miejsce przed klatką czeka zawsze akurat na nich, bo żaden inny sasiad nie wpadł na taki sam pomysł.
                  Tomek ciągle naprawiający motocykl - ta ruina jeszcze mu jeździ? inna sprawa, ze rozkręca sprzet ludziom pod nosem i na chodniku i nikomu to nie przeszkadza. gdzie on go właściwie trzyma, przed domem?
                  Marta pożyczajac auto od Budzyna wzięła od niego tylko kluczyki i w podskokach zniknela, a juz po stluczce miala przy sobie dokumenty wraz z ubezpieczeniem, bo do ubezpieczyciela sie od razu wybrala. Mają dwa komplety tych dokumentow? Widac, ze scenarzysta nie jezdzi samochodem albo myslal, ze nikt nie zwroci uwagi.

                  • monia515 Re: motoryzacyjnie 24.11.10, 09:28
                    Mają garaż pod budynkiem, a przed klatka parkuja tylko na chwilę.
                    • iza232 Re: motoryzacyjnie 24.11.10, 10:58
                      monia515 napisała:

                      > Mają garaż pod budynkiem, a przed klatka parkuja tylko na chwilę.

                      Taaa... Tylko że najczęściej oni wszyscy wychodzą z domu rano i od razu mają samochód czekający na nich pod klatką. Dozorca taki dobry i wyprowadza im z tego garażu?
                      • czekolada72 Re: motoryzacyjnie 24.11.10, 12:47
                        Sporo bylo scen garazowych z udziałem Gosi i jej malzonka.
                  • wiotka_trzpiotka Re: motoryzacyjnie 24.11.10, 09:56
                    dokumenty niektórzy trzymają w aucie
                    za zasłonka słoneczną na przykład
                    ja nie ( a powinnam, bo zapominam przekazać zazwyczaj), ale niektórzy tak
                    • Gość: gość Re: motoryzacyjnie IP: 91.212.223.* 24.11.10, 10:12
                      to nie jest dobry zwyczaj, bo jak ukradna samochód z dokumentami, to nie ma szans na kasę z ubezpieczenia.
                      • wiotka_trzpiotka Re: motoryzacyjnie 25.11.10, 09:31
                        eee, mojego raczej nie ukradną....
                        a mandat za niemanie niefajny jest...
                    • jowita771 Re: motoryzacyjnie 24.11.10, 11:37
                      > dokumenty niektórzy trzymają w aucie

                      O rany, co za pomysł. Kiedyś nawet takie pytanie w testach na prawo jazdy było, gdzie trzymać dokumenty. I oczywiście odpowiedź w samochodzie to był błąd.
    • Gość: bezia_80 Re: Absurdy MjM IP: *.chello.pl 24.11.10, 11:05
      absurdem było obcięcie i przefarbowanie włosów Goszy i ułożenie jej fajnej fryzury na jeden dzień, żeby mogła zrobić piorunujące wrażenie, a potem ulizywanie jej w niesmiertelnego kucyka.
      • Gość: gość Re: Absurdy MjM IP: *.gdynia.mm.pl 24.11.10, 14:42
        We wczorajszym odcinku podczas zamieniania samochodów Marta i Budzyn zostawili otwarte okno w jej wyładowanym samochodzie. Marta odjechała samochodem Budzyna, a on poszedł do domu. Ciekawe, że nie bali się złodzieja.
        Również wczoraj ktoś zadzwonił do drzwi, gdy Budzyn coć tam pisał do pracy, on powiedział coć w stylu: znowu zapomniałeś kluczy (chyba myślał, że Łukasz wrócił), podszedł do drzwi i otworzył bez odkluczania, czyli jednak nie były zamknięte i Łukasz bez problemu by wszedł.
        • jowita771 Re: Absurdy MjM 24.11.10, 15:10
          Chyba, że klamka z zewnątrz taka nieruchoma, niektórzy takie mają, otwiera się tylko od środka.
          • Gość: czapla Re: Absurdy MjM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.10, 20:28
            nie wiem od czego zacząć
            -Ania. Dziecko, którego nie ma. Pojawia się w serialu raz na kilka... miesięcy? Kiedy już się pojawi, dzieckiem opiekuje się tylko Henio (który generalnie jest od brudnej roboty), ale w ogóle to chyba nią nie potrzeba się zajmować, bo przez większość czasu siedzi bez słowa i np rysuje. Nie wiadomo co się z nią dzieje, bo Marta prawie nigdy o niej nie wspomina, więc pewnie Ania mieszka w Narnii.
            -Seks Łukasza i Gabi na kocu na podłodze w kuchni. Dlaczego? Czy u Gabi w domu nie ma łóżka? Oprócz tego trochę dziwne było wpychanie koca do kuchennych szafek. Kto ma puste szafki w kuchni?
            -Ta nowa dziewczyna, którą Paweł bohatersko uratował wprost z łap gangsterów. Gdzie ona właściwie mieszka? Na początku była bezdomna sierotą zagubioną w wielkim mieście, ale od kiedy została kelnerką w Oazie, nie ma już żadnych problemów, a tym bardziej finansowych. Skąd ona ma kasę na te ciuchy, kosmetyki, fryzjera?
            -Znikanie postaci. Kiedy ktoś wyjeżdża i nie pojawia się w serialu (np Magda), inni jakby o nim/niej zapominają. Nikt się takim bohaterem nie interesuje, nikt o nim nie rozmawia, tak jakby przestał istnieć.
            -To, co Basia robi w kuchni. Nigdy nie zajmuje się niczym konkretnym, tylko przekłada rzeczy z miejsca na miejsce, dwa razy zamiesza w garnku, wytrze szklankę. Podejrzewam, że w jej scenariuszu napisane jest, że ma krzątać się w kuchni. A poza tym, po co im 2 stoły w kuchni?
            -Szkoła Natalki i Uli. Do jakiej one szkoły chodzą? Do gimnazjum? Chyba tak, bo zazwyczaj jeździły razem z Hanką i Mateuszkiem i razem z nimi wracały. Tylko że one chodzą do gimnazjum już chyba od kilku lat i nic nie zapowiada, żeby miały zmienić szkołę czy chociażby pisać test gimnazjalny.
            • arcadios1987 Re: Absurdy MjM 25.11.10, 00:25
              Mnie, jako człowieka w jakiś sposób związanego z fotografią z butów wybiła przede wszystkim ekspresowa kariera fotograficzna Pawła. Chłopak z zerowym doświadczeniem nabywa "luszczankę", cyka przeciętną fotkę i sława fotografika spada na niego jak grom: wygrywa konkurs, organizują mu wystawę, a w dodatku znajduje się chętny do zakupu jego prac. Oczywiście "luszczanka" cyfrowa, ale Pablo w ciemni siedział :) Od tej chwili każde zdjęcie Pawła to arcydzieło (ujęcia śpiącej Oli jak na moje oko wyglądały na studyjne produkcje - światło, makijaż) Ech, jeszcze chwila i Natalka za zdjęcie śpiącego w stodole Marianka zdobędzie pierwszą nagrodę na World Press Photo :)
              Ciekawi mnie też jedna rzecz - skoro Paweł jest z zawodu mechanikiem, to czemu Ola tłumaczyła mu jak chłop krowie na granicy jaka może być przyczyna awarii jego samochodu? :)
              • Gość: mo bo on poprostu ma talent IP: *.subscribers.sferia.net 25.11.10, 09:12
                zawistnicy jedni !!!!
            • czekolada72 Re: Absurdy MjM 25.11.10, 08:31
              Gość portalu: czapla napisał(a):

              > A poza tym, po co im 2 stoły w kuchni?

              Jeden, ten na środku - to normalny "jadalny", a ten drugi, pod oknem - to tzw pomocnik, w wielu kuchniach tak było i jest nadal.
            • iza232 Re: Absurdy MjM 25.11.10, 12:49
              Gość portalu: czapla napisał(a):


              > -Znikanie postaci. Kiedy ktoś wyjeżdża i nie pojawia się w serialu (np Magda),
              > inni jakby o nim/niej zapominają. Nikt się takim bohaterem nie interesuje, nikt
              > o nim nie rozmawia, tak jakby przestał istnieć.

              A kto to jest Magda?


              • monia515 Re: Absurdy MjM 25.11.10, 13:13
                Magdalena marszałek grana przez Muchę.
                • arcadios1987 Re: Absurdy MjM 01.12.10, 01:12
                  Jesteśmy świadkami rozwoju kariery fotograficznej Pawła. Dzisiejszy odcinek obejrzałem i po raz kolejny zbierałem szczękę z podłogi. Wszystko tak naciągane, że aż boli. Chłopak dostał pierwsze profesjonalne zlecenie i już je dokumentnie skopał. Sesja ślubna, fajny plener no i się zaczyna: najpierw panna młoda kusi naszego fotografa, potem szanowny mąż się upija, panna zaś kusi nadal. Efekt jest taki, że Paweł wraz z modelką chowają się w wnętrzu domu i baraszkują sobie bez większych przeszkód. No kurde faja i nożem! Tak wygląda profesjonalna fotografia?! Nie mam pojęcia co scenarzyści mieli na myśli, ale moje odczucia po tym odcinku są następujące:

                  - You should be a pro or artist, wtedy nawet młoda mężatka na ciebie poleci, nawet jeśli mąż będzie w pobliżu.
                  - Fotografowie tylko czekają na takie okazje
                  - Z Pawła taki pro jak z koziej d...y motopompa. Skoro nie był w stanie opanować się na widok nogi, to co by bidak zrobił, gdyby przyszło mu tworzyć akt?
                  - To nic, że para umówiła się na sesję ślubną (a więc siłą rzeczy zdjęcia mają przedstawiać ich przede wszystkim jako parę) Pablo "pozwolił" młodemu siedzieć na ławeczce i pić, za to rozochocił się w fotografowaniu młodej tak bardzo, że pewnie jeszcze z godzinę po zakończeniu zdjęć lustro w aparacie samo klapało :)
                  - Świetny i godny pochwał pomysł na zdjęcie młodej pary to pan młody całujący nóżkę pani młodej i ściągający jej podwiązkę. Ten temat jest już tak oklepany, że naprawdę mało par decyduje się na jego wykorzystanie. Oczywiście jak ktoś chce to no problem, ale to przede wszystkim fotograf musi mieć pomysł na nietypowe ujęcia. Tu mamy przykład, że jaki artysta takie pomysły :)

                  • Gość: mo Re: Absurdy MjM IP: *.subscribers.sferia.net 01.12.10, 08:16
                    Cóż sytuacja jest wyjątkowa, gdyż fotograf jest nie byle jaki. Nawet najbardziej zakochana panna mloda nie jest w stanie oprzeć się jego urokowi, urodzie .... Co tam mąż, niech sobie pije. Jak dla mnie sporym zaskoczeniem były te zdjęcia indywidualne, kiedy miało mieć miejsce obfotografowanie najważniejszego dnia w życiu. Jak rozumiem, że chodziło o to, aby podkreslić, że Paweł jest tak atrakcyjny, pociągający, że nikt mu się nie oprze (nawet szczęsliwa własnie-męzatka). No, ale drodzy scenarzyści chyba o tym wszyscy już wiemy od dawna i ten fakt nie podlega dyskusjom ......... Szkoda, że do niczego nie doszło :(. Już bym widziała taki wątek męzatka zachodzi w ciąze z Pawłem, mąz się o tym dowiaduje jest afera ... W związku z tym zaczyna byc podwójnie ścigany
                    • quba Re: Absurdy MjM 01.12.10, 08:39
                      Najpierw Ola latała z tym sztucznym światłem okrągłym, a potem, kiedy pakowali się do auta, to światlo bylo kwadratowe!
                      Widocznie scenarzyści uważają, że jeśli ktoś już ogląda Mjm to jest kompletnym idiotą i tego nie zauważy!

                      ----------------------------

                      Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
                      pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
                    • anka_cyganka35 Re: Absurdy MjM 01.12.10, 08:50
                      no sesja była świetna. głupia olka przez nia nie przeleciał panny młodej.
                      • imasumak Re: Absurdy MjM 01.12.10, 11:26
                        A ja tam nie wiem, czy faktycznie nie przeleciał, czy tylko nie wcisnął Olce bajki, coby się nie dąsała ;).
                        Może jeszcze nic straconego i św Maria doczeka się kolejnego wnuka, a Paweł kolejnego wroga ;)
                        • Gość: mozambique Re: Absurdy MjM IP: 10.1.1.* 01.12.10, 11:42
                          sesja byla cudownym skeczem

                          co robila ta Olka z ta blendą nie wiadomo, komary oganiala czy usmiechy ćiwczyła? - bo profeszynal artist nie nauczyl jej co to jest blenda, czemu słuzy i jak sie nią pracuje ??????????

                          do tego na poczatku jest blenda okrągla a na koncu prostokątna - CUUDOWNIE
                          ( jak mozna taką scene nakręcic to ja po prostu nie rozumiem bo wiadomo ze na planie serialu jest conajmniej kilka osób któe sie na tym znają i mogli Olce powiedziec ze blendą oswietla sie modela a nie siebei!)

                          na fakt ze piekna i dojrzala i starsza od Chochoła panna młoda tuz po ślubie i na oczach meza traci glowe dla tego sztywnego przygłupa to jzu nawet nie zwracam waszej uwagi po to po prostu zenujące jest !
                          • arcadios1987 Re: Absurdy MjM 01.12.10, 16:44
                            Pablo wyznaczył nowy trend w fotografii - asystentka włazi razem z blendą w kadr i odgania nią komary od modela, a samo używanie blendy polega na doświetlaniu asystentki. Co tam model! Przecież prawdziwy profeszional didżital single-refleks kamera juser ma gdzieś modela, liczy się sztuka! :) Ech... Mnie też ten cyrk dziwi, na planie są przecież kamerzyści i oświetleniowcy, co by im szkodziło podpowiedzieć pannie Kaczmarczyk co się z tym dużym jasnym diabelstwem robi?
                            Jak dla scenariusz tego fragmentu przypominał raczej jakieś kiepskie porno bez "głównej" części.
                          • Gość: Dorcia Re: Absurdy MjM IP: *.aster.pl 04.12.10, 16:28
                            Pan młody wyglądał, jakby się naćpa, to niewiele kojarzył i dojrzał. Master Paweł Zduński mógł się popisać kolejny raz w roli podrywacza.
    • zavsze_usmiechnieta Re: Absurdy MjM 03.12.10, 21:26
      Oglądając ten odcinek z tą całą "profesjonalną" sesją miałam wrażenie, że 3/4 tej części odcinka poświęcone jest na "Zawodowca-Fotografa" Mroczka, a reszta już jako dalsze, poboczne wątki.
      Totalna zapchajdziura nic nie wnosząca do serialu.
      • arcadios1987 Re: Absurdy MjM 28.02.11, 23:07
        Trzeba odświeżyć wątek, bo Pablo Profeszynal Foto Artist strzelił focha! Kto widział, aby ON, AHTYSTA (!! zresztą) fotografował jakieś zawory? Chłopaczyna zrobił minę jakby mu pociąg przejechał po przyrodzeniu. Normalnie Saudek, Wantuch i Evans w jednym, choć jestem pewien, że każdy z tych panów przy wykorzystaniu jednej setnej swojej wiedzy zrobiłby z tych zaworów takie dzieło sztuki, że ludzie zabijaliby się o odbitki w domach aukcyjnych. Ale gdzie tam Pablo, przecież Saudek to mu może najwyżej blendę trzymać :)
        • Gość: Mo Re: Absurdy MjM IP: *.ip.mgk.pl 01.03.11, 07:29
          a kiedyż to nasz wielki artist zdązył zdobyć kolejną nagrodę. Pamiętam o zasłuzonej 1 i wystawie. Chyba, że coś mi się momerdało, ale wydawało mi się że mowil, że 2 nagrody zdobył.... Na szczęscie jestem pewna, że przeprosi się z owymi obiektami i sfotografuje je tak jak nikt tego dotąd nie zrobił. Porazi wszystkich nowym spojrzeniem na zawory i dopiero się zacznie nagroda za nagrodą, wystawa za wystawa, kobita za kobitą ....
          • arcadios1987 Re: Absurdy MjM 02.03.11, 01:59
            Ja będę happy, kiedy twórcy serialu włożą Pawełkowi do łapy Hasselblada H4D, na ramieniu zawieszą mu torbę z obiektywami do tego aparatu, a Pawełek zakręci noskiem i powie, że ma słaby sprzęt. Rozśmiesza mnie to jego "ahtystyczne" zacięcie. Dobrze, że ktoś pomyślał nad tym, aby pojawiły się osoby starające się Pawełka ogarnąć. W agencji nie ma czasu na zastanawianie się. Nie ma zabaw typu "To ja wstępnie odmawiam, a jak mi się odwidzi to przyjdę i ponarzekam. Jeśli ładnie prosicie to ja wam te zdjęcia zrobię" Skoro jeden się nie zgadza, to zaraz po nim będzie pięciu następnych, którzy na życzenie klienta wykonają ujęcia stojąc na głowie i podpierając się rzęsami będą obsługiwali aparat łydką.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka