Gość: jak magda m i dzie Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.centertel.pl 14.01.11, 14:54 tak, tak. Okazuję się że większość osób w Polsce z rana ma oddech jak z reklamy mentosa, śpi w pełnym makijażu, wstaje o 7, z rana dziki seks, potem mleko się gotuje, kawa parzy, wędlina zwija, ser kroi, królewskie śniadanie, zmywa się samo, do zmywary też samo maszeruje. Przy śniadaniu famylia zasiada wygalantowana, odpicowana, wszyscy mówią sobie smacznego i proszę dziękuję. " Mariolu, czy mogła byś podać mi konfiturę i nabiał?" "Oczywiście kochanie, bardzo proszę" Mamo, czy mogła by mama nalać mi z dzbana mleka do porcylany?" " Już podaję, proszę" " Serdecznie dziękuję" Następnie rodzina zrzuca fraki, pan mąż przywdziewa przetarte dżiny i skórzaną kurtkę, wskakuje na motor, ona wdziewa grochy, wsiada do najnowszego bmw, dzieci rozwożą się same, poubierane oczywiście katalogowo. Mąż mknie jak strzała trasą w-z, zatrzymuje się na placu 3 krzyży na poranną kawę, potem wjeżdża na ostatnie piętro szklanego wieżowca do swego gabinetu ze skórzanymi meblami. Ona kupuje croissanta z marcepanem na stacji metro wilanowska, potem mknie świętokrzyską, wiatr jej włos rozwiewa, korki nie istnieją, policjant macha radośnie do niej lizakiem i pobłażliwe robi nu nu, dojeżdża do innego szklanego domu i tam zajmuje się przyjmowaniem koleżanek, słuchaniem komplementów i zbawianiem świata. O 13 zwyczajowo wyskakują na lunch, przy stoliku gra kwartet smyczkowy, lunch trwa w zasadzie do końca pracy, bo o 15 już wszyscy są w domu. Na stole waza z pomidorową przystrojona bazylią, na drugie gicz cielęca z ciemniakami z wody i z 15 sałatkami, wino, wszystko pięknie nakryte, ułożone na półmisach, na białym obrusie. O 19 dzieci już nie ma, ona w śliskiej koszulce, on w kraciastych spodniach pidżamowych, umięśniony, z gołą klatą. Piją wino, słuchają jazzu, uprawiają namiętny seks i tak od początku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milka Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.11, 15:58 dokładnie tak to widzę :D Idealny skrót .. aż oplułam monitor z wrażenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 195.136.118.* 14.01.11, 16:04 A dla mnie absurdem jest właśnie obiad skladajacy sie z zupy.............. niczego więcej. Ostatnio w klanie na obiad była pomidorówka w malutkim garnuszku, kazdy po chochelce i pojedzony hahahahaha. A lazenie baly boży dzień w butkach na obcasach to juz w ogóle porażka, wszystkie kobitki przebila Grazynka /m jak.../ która prosto spod prysznica wyszla ubrała szlafroczek i czarne buty na obcasie. Żenada haha Odpowiedz Link Zgłoś
pluskotka Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 14.01.11, 18:48 U mnie też się je jedno danie, a jakoś wszyscy najedzeni. Może małe żołądki mamy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 195.136.118.* 14.01.11, 20:39 U mnie w domu zawsze była zupa i drugie i teraz tez tak jest, pewnie dlatego mnie to dziwi. Tzn. czasem jedno ale to wtedy jak np. jakies danie jednogarnkowe. Ale ciężko mi sobie wyobrazić faceta, który czułby sie pojedzony talezykiem zupy pomidorowej, a patrząc na pojemnośc serialowych garnków to o dokładce raczej mowy nie ma:) Odpowiedz Link Zgłoś
pluskotka Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 14.01.11, 20:56 To trudne gotować dwa dania, jeśli obie osoby pracują na trzy zmiany. Ziemniaki na raty? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 08:54 Ale tu się niektórzy podniecają tymi śniadankami w pełnym rynsztunku... Wiadomo, że jak jest trochę czasu albo wstanie się sporo wcześniej, to można poszaleć. Ale chyba nic nie ma uwłaczającego, że ktoś zrobi sobie na szybko 2 kanapki bez układania szyneczki i sereczka w plastereczki i ruloniczki na talerzyczkach? To tylko jedzenie, a wiadomo, ze codziennie ma sie obowiazki, prace i szkole. Mam taka kolezanke, ktora odmowila zrobieniu jakiejs tam dodatkowej pracy (jednorazowo!!, a i tak sie nie przemecza) to powiedziala, ze NIE ZROBI BO ONA CHCE ZJESC NORMALNY OBIAD. No kurde, raz moglaby zrobic, a nie zajmowac sie takimi pie...mi jak sniadanka i obiadziki. Celebruje sie jak sie ma czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ula Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 195.136.118.* 16.01.11, 20:35 Dla chcącego nic trudnego:) A jeśli o seriale chodzi to tam NIKT nie pracuje na 3 zmiany, więc pomidorówka na obiad to dla mnie absurd:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.toya.net.pl 15.01.11, 14:45 "Jak magda m" boskie to było! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ....... Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.12-3.cable.virginmedia.com 26.01.11, 20:28 czytając to się uśmiałam i to konkretnie. a tak na poważnie teraz - wszystko to było trafne i to nawet bardzo. jak ktoś slusznie zauważył nikt nie chciałby oglądać jak pani jadzia czeka na emeryturę, chodzi do warzywniaka czy żali się sąsiadce na swoją niedolę. od tego są programy dokumentalne ukazujące ludzką niedolę. seriale z założenia mają być rozrywkowe, mają być dla wszystkich i nie ppowinno się ich traktować doslownie. jak się komuś to czy owo nie podoba to niech nie ogląda tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola.lola Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.net.stream.pl 15.01.11, 15:26 Nikt nie ogląda telewizji, jeśli już to sporadycznie i programy rodzimej stacji. Poza serialami typowo "kościelnymi" typu Ojciec Mateusz, czy Plebania nikt nie chodzi do kościoła w niedzielę, jeśli już to zdewociałe staruszki. Jedynie pasterka od czasu do czasu jest wyróżniona. Prawie wszystkie ciąże są patologiczne, a nie chciane kończą się poronieniem. Poród zaczyna się błyskawicznie, bólami partymi, ale wcześniej koniecznie trzeba się złapać za brzuch, dobrze też zemdleć, żadna przyszła mama pomimo 9 miesiąca ciąży niej est przygotowana do pójścia do szpitala. Gościu od pelikana - jesteś super! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola.lola Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.net.stream.pl 15.01.11, 15:30 Polityka to temat tabu, a zważywszy, że nasze społeczeństwo rozpolitykowane, aż się wierzyć nie chce. Ciekawe, czy do Smoleńska w jakiś sposób odniesiono się w Klanie, co to niby rzeczywisty jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: faszyna Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.11, 15:52 A mnie ostatnio dobija sposób picia kawy/herbaty. Normą jest, ze w świeżo podanej filizance nie widac płynu, a aktor popija to, co ma niby byc w tej filiżance, małymi łyczkami i potem długo miemdli ten łyczek w ustach, tak jakby był to płyn do płukania jamy ustnej. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 15.01.11, 17:29 Wszystko poniżej z "Klanu": Para X, nie pomnę która, WYNAJMOWAŁA mieszkanie. No i po paru latach wynajmowania stwierdziła, że TO WŁAŚNIE mieszkanie SPRZEDA i kupi większe. Ha, ha. Tudzież autobusofobia - wszyscy muszą być wszędzie podwożeni, a jak ktoś kogoś spotka na przystanku (nie wiem jakim cudem, skoro się tak w kółko podwożą), to go zaraz zabiera, żeby tak straszliwie nie cierpiał. Nieustające wpadanie na siebie w dwumilionowym mieście. Zakonnica, dowolnie opuszczająca klasztorne mury i przebywająca za nimi ile jej się tylko spodoba. Kiedy ktoś NIE JEST KATOLIKIEM, niechybnie okaże się świnią. "Złotopolscy": Po pierwsze, Złotopolski jest nazwiskiem typowo ŻYDOWSKIM, hehe, o czym zapewne autorzy nie wiedzieli. Po drugie, kiedy Weronika robi wystawę, to koniecznie poświęca ją współmieszkańcom i ohydnie ich zniekształca. Ma to pouczyć widza, że artysta jako taki jest be, a sztuka podejrzana. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 15.01.11, 17:39 Osoba mająca firmę: - po pierwsze zakłada ją bez problemu i szybciutko - po drugie kierowanie firmą polega na wpadaniu tamże i wykonywaniu malowniczych czynności (właścicielka knajpy - wpada do kuchni, kosztuje zupy, rzuca "więcej majeranku") lub na ględzeniu z podwładnymi o ich problemach - zatrudnia tam wszystkich możliwych krewnych i znajomych królika, niezależnie od kompetencji Szczytem wszystkiego jest DWÓCH PREZESÓW w firemce krzak w "Klanie". (Firma zatrudnia trzy osoby - DWÓCH PREZESÓW płci męskiej i sekretarkę płci żeńskiej) Odpowiedz Link Zgłoś
jak-kania-dzdzu Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 18.01.11, 22:12 maitresse.d.un.francais napisała: > Osoba mająca firmę: > - zatrudnia tam wszystkich możliwych krewnych i znajomych królika, niezależnie > od kompetencji A propos takiego zatrudniania, przykład z dzisiejszego MjM, dialog: A: - ....i właśnie pomyślałem o Tobie, żeby Cię zatrudnić, a właściwie, żebyś został moim wspólnikiem B: - Ale ja przecież nie mam żadnego doświadczenia w tym biznesie. A: - A jakie to ma znaczenie! Chociaż w sumie pokazali przynajmniej jak to się w większości przypadków pracę zdobywa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 26.02.11, 15:31 > Chociaż w sumie pokazali przynajmniej jak to się w większości przypadków pracę > zdobywa ;) > Tak, TO ma walor edukacyjny ;-). I po co ja słałam te CV? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 15.01.11, 17:52 "Klan": Beatka, właścicielka firmy kosmetycznej o błyskotliwej nazwie FACE CREAM, ma jednego pracownika "na produkcji", a gabinet za to większy niż premier RP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kizia Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 18:45 wieczne przegladanie segregatorów w firmach , a na półkach też pełno pustych !!!! segregatorów - mogliby je chiociaż gazetami wypchać Odpowiedz Link Zgłoś
alexandra74 Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 28.02.11, 14:13 przeglądanie segregatorów (najcześciej z napisami: Faktury, zestawienia, umowy itp.) - i nic poza tym. Czasu wypełnionego pracą nie widac, wiecznie sielankowa atmosfera w prywatnych firmach, czas płynie lekko i przyjemnie wypełniony po brzegi ploteczkami. A do tego niebotyczne pensje... Odpowiedz Link Zgłoś
iwu Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 18.01.11, 22:09 He, he, ten "face cream" zawsze mnie raduje. :) Odpowiedz Link Zgłoś
lejdimakbet Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 26.01.11, 21:54 jezuuu, już sam wygląd jej gabinetu jest absurdalny. Ogromna marnowana przestrzen, potężne okropne meble, które jednak mnie bawią. bo niezmiennie kojarzą mi się z polityką....w czasach swej świetności Lepper prezentował podobne w swoim biurze czy domu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mozambique Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.11, 11:32 ta firma to chyba w jakiejsc poteznej , starej kamienicy sie mieści , zatrudnia ze szesc osób ( tylko bylo na zebraniu, nowa fachowa siła włąsnie jest zatrudniana ) , gabinet jak u premiera a firma na progu bankructwa ponoć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hanah Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 109.110.223.* 18.01.11, 21:13 moim zdaniem takim absurdem jest istnienie dzieci w życiu codziennym. Ogladam tylko MjM i NW i tylko do tego mogę się odnieść. Marta - jakby nie Henio to Ania nie mialaby zadnej opieki. Mam wrazenie że wogole sie nia nie opiekuje, tylko cale wychowanie 'zwala" na Henia Mysza - ma male dziecko i tez jakos go za bardzo nie pokazują. A jak w jedym odcinku po kłotni z mężem poprostu wyszla i wrociła wieczorem.... Córka Maryji tez jakoś znikneła z zycia codziennego... Poza tym, mnie dziwi skąd oni mają tyle czasu wolnego popołudniami, na siedzenie, kawkowanie, plotkowanie itp. Dla mnie to jest odcięte od rzeczywistości. Buty w domu - to już chyba klasyka Odpowiedz Link Zgłoś
zmija_koralowa Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 25.01.11, 10:53 Czy zauważyliście w mieszkaniu Marty w MjM jakąkolwiek szafę? Nie ma w hallu -przedpokoju (wisi za to kilim przeniesiony z poprzedniego mieszkania), ani w sypialni Marty, w której jest łóżko, komoda z kilkoma pustymi szufladami (w ktorej Marta znakomicie "ukryła" cennego pendrive'a Tomka) oraz skó...ennopodobna ozdobna - bo niezbyt funkcjonalna mini - kanapa. W pokoku Łukasza również nie ma szafy. W salono - kuchni takoż nie widać rzeczonego mebla. A przeciez jeszcze Budzyn się wprowadził i gdzieś swoje lux garnitury wieszać musi? W pokoju Ani chyba też nie, bo pokoju Ani w ogóle nie ma. Na marginesie - gdzie mieszka Ania ? Rysuje w salonie przy stoliku, to może i sypia na jednej z salonowych kanap? Ubawiła mnie jeszcze wczorajsza "szampańska" impreza w Oazie. Tańczyły TRZY osoby, w porywach cztery, kiedy Chochoł opuścił posterunek za barem i się przyłączył. W Oazie NIGDY nie ma gości, podobnie jak w Mariamedzie pacjentów... Tak trudno o statystów? Młode siksy to by chętnie w ramach wolontariatu wystąpiły, byle się załapać na gości Oazy czy przychodni i pogapić na kwiat występiującego w serialu aktorstwa :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: galatea Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.komster.pl 25.01.11, 15:21 Dla mnie absurdalne jest jak bardzo można sie napić z pustego kubka :D Na litość, ja wszystko rozumiem, ale to widać! Mogliby im chociaz wrzątek w te kubki wlewać, bo jak ktoś rozmawia i trzyma "gorący" kubek świezozalanej herbaty i macha nim na lewo i prawo (nie wspominając o tym, że nikogo ten gorąc nie parzy) nie ulewając ani kropli to jest to komiczne.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.toya.net.pl 25.01.11, 15:44 Gdy ktoś myje zęby nigdy nie ma piany. Tak jakby szorował suchą szczoteczką. Taki drobiazg, ale mnie to wkurza. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 26.01.11, 22:48 Może używa past niskopieniących. Odpowiedz Link Zgłoś
monia515 Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 27.01.11, 10:51 "Re: Absurdy dnia codziennego w serialach zmija_koralowa 25.01.11, 10:53 Odpowiedz Czy zauważyliście w mieszkaniu Marty w MjM jakąkolwiek szafę? Nie ma w hallu -przedpokoju (wisi za to kilim przeniesiony z poprzedniego mieszkania), ani w sypialni Marty, w której jest łóżko, komoda z kilkoma pustymi szufladami (w ktorej Marta znakomicie "ukryła" cennego pendrive'a Tomka) oraz skó...ennopodobna ozdobna - bo niezbyt funkcjonalna mini - kanapa. W pokoku Łukasza również nie ma szafy. W salono - kuchni takoż nie widać rzeczonego mebla. A przeciez jeszcze Budzyn się wprowadził i gdzieś swoje lux garnitury wieszać musi? W pokoju Ani chyba też nie, bo pokoju Ani w ogóle nie ma. Na marginesie - gdzie mieszka Ania ? Rysuje w salonie przy stoliku, to może i sypia na jednej z salonowych kanap? " Może Marta ma garderobę - nie muszą przecież w serialu pokazywać wszystkich pomieszczeń w jej mieszkaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fred Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.11, 20:31 no niby nie muszą pokazywac wszystkich pomieszczen ale jak ona ma 3 pary drzwi do sypialni pokoju łukasza i łazienki to myśl że nie ma wiecej pomieszczen sama się nasuwa Odpowiedz Link Zgłoś
zmija_koralowa Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 28.01.11, 09:33 Gość portalu: fred napisał(a): > no niby nie muszą pokazywac wszystkich pomieszczen ale jak ona ma 3 pary drzwi > do sypialni pokoju łukasza i łazienki to myśl że nie ma wiecej pomieszczen sama > się nasuwa W rzeczy samej. Na podstawie takich właśnie obserwacji zadałam pytanie. I o szafy i o miejsce do życia dla Ani. Bo pomieszczenie za luksferami to łazienka chyba - inne drzwi niż te na wprost wejścia do mieszkania do luksferowej komnaty nie prowadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
alexandra74 Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 28.02.11, 14:07 noszenie pustych filiżanek i kubków. Toż jak im na kawę szkoda - mozna chociaz wodą z kranu kubek "dociążyć", inaczej tańcuje on w recę serwującego, że równie dobrze mógłby go nieśc do góry dnem. Odpowiedz Link Zgłoś