Dodaj do ulubionych

Absurdy dnia codziennego w serialach

IP: *.hands.com 11.01.11, 22:06
Chodzi mi o takie niby błahostki, ale jednak absurdy.
Na przykład:

-Namiętne pocałunki z samego rana, zaraz po przebudzenie
-Rozmowa prosto w oczy, z bardzo bliska po przebudzeniu, przed umyciem zębów :P
-Sceny łóżkowe, w których to po seksie wszyscy ubrani są przeważnie w piżamy
-Wychodzenie bez płaszcza/kurtki za drzwi. Tylko trzymanie go w ręce.

Macie inne przykłady? :)
Obserwuj wątek
    • Gość: ... Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.11, 22:16
      a ty co masz tak popsute zeby czy problemy gastryczne ze az ci tak z paszczy wali ze rozmowa z bliska rano z partnerem wydaje ci sie dziwna??
      • Gość: bnch Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.218.151.207.static.telsat.wroc.pl 13.01.11, 20:30
        Widać Twój intelekt jest równie bezbrzeżny, jak Twoja kultura osobista oraz powonienie. Nie wiem, ja tam nie znam osoby, której oddech z rana był krystalicznie świeży. Zapewne jesteś jedyny i wyjątkowy. Rozumu bozia poskąpiła, za to uraczyła Cię takim darem. Serdecznie gratuluję.
    • kkokos Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 11.01.11, 22:25
      niemal codziennie zjeżdżam na dół z kurtką w ręku - na klatce schodowej grzeją ponadnormatywnie, utopiłabym się we własnym pocie czekając na windę
    • Gość: Luzaczka Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 195.150.144.* 12.01.11, 07:43
      Trzeba dodać idealną fryzurę i makijaż zaraz po przebudzeniu :)
    • Gość: poranny ptaszek Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.11, 08:41
      wykwintne śniadanko-wędlinki i ser ułożone na talerzyku, pomidroki (nawet w zimie) pokrojone i też na talerzyku, jajeczko, do tego kawa/herbata w dzbanku. Kto miałby na to czas rano??? robi się pośpiesznie kanapkę i kubek kawy lub herbaty a nie jakieś uczty
      • Gość: jakaja Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 46.134.46.* 12.01.11, 08:56
        No właśnie na śniadanko taca serów, wędlin i warzyw do tego dzban kawy, herbaty, mleka, jogurtu. Normalnie jak w hotelu ***. Możliwe, że np. taka Krysia Lubicz lub Elżunia wstają o 4 rano, żeby to przygotować. A i tak bohaterzy mają takie problemy, że w najlepszym wypadku skubną plasterek sera. Ciekawe co robią potem z tym jedzeniem postacie serialowe skoro tyle naszykowali a wszyscy mają depresję i brak apetytu ;-)
        • mikucha Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 12.01.11, 09:42
          Mnie zawsze w klanie najbardziej śmieszy, że nikt nigdy nikomu nie przerywa i nie wejdzie w słowo. Zawsze wszyscy cierpliwie czekają na zakończenie "kwestii" rozmówcy i po sekundzie zaczynają swoją wypowiedź. I w ogóle ludzi od dialogów to mają w klanie mega miernych, wszystko jest sztuczne i kwadratowe...
          • Gość: mozambique Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 10.1.1.* 12.01.11, 09:49
            mi sia zdarza raniutko namietny pocałunek i cos wiecej niz pocłaunek tez , i to nawet czesto , wiec sie nie dziwie

            ale nigdy , przenigdy , bo tym czyms wiecej , nie zostaje w piżamie :)
          • Gość: pole Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.aster.pl 13.01.11, 18:25
            mikucha napisała:

            "Mnie zawsze w klanie najbardziej śmieszy, że nikt nigdy nikomu nie przerywa i nie wejdzie w słowo. Zawsze wszyscy cierpliwie czekają na zakończenie "kwestii" rozmówcy i po sekundzie zaczynają swoją wypowiedź. "

            Hmm, no to ja też tak mam, że nikomu nie przerywam. Tak mnie wychowano... Nie sądziłam, że to takie cudaczne.
            • Gość: Bree Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.internetia.net.pl 13.01.11, 20:27
              > Hmm, no to ja też tak mam, że nikomu nie przerywam. Tak mnie wychowano... Nie s
              > ądziłam, że to takie cudaczne.

              O widzisz, a jednak ;)
          • quba Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 13.01.11, 21:08
            Naprawdę Cie to dziwi, że nikt nikomu nie przerywa w serialu?
            A któż oglądałby serial, w którym wszyscy razem mówią równocześnie? I kto wiedziałby o czym jest mowa?

            Z założenia - serial powinien być edukacyjny, a więc nie powinno się w nim propagować złych zachowań, a wręcz należy takowe w serialu potępić, i takie czyny jak picie soku z kartonu, jedzenie palcami, wulgaryzmy, niepopularne zachowanie, mówienie równoczesne kilku bohaterów, nie powinny być w serialach propagowane.
            Pozdrawiam

            ----------------------------

            Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
            pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
            • Gość: djDrachulik Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 23:20
              > Z założenia - serial powinien być edukacyjny, a więc nie powinno się w n
              > im propagować złych zachowań, a wręcz należy takowe w serialu potępić, i takie
              > czyny jak picie soku z kartonu, jedzenie palcami, wulgaryzmy,
              ===
              Jak rozumiem serial Dexter zgodnie z wytyczna uczy szacunku do zycia. :D

              Moze w TVP faktycznie probuje sie robic seriale z mija edukacyjna. To by tlumaczylo dlaczego sa takie dretwe i bezwartosciowe. Na zachodzie dobry serial to dobra rozrywka przede wszystkim.
              • Gość: magoleczek Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 87.192.72.* 14.01.11, 01:20
                I społeczeństwo też na zachodzi inne...
                • Gość: Lont Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: unknown 14.01.11, 08:24
                  A nad jakimż to innym zachodnim społeczeństwem tak waćpanna dramatycznie głos zawiesza? Czyżby nasze jedyne prawe i sprawiedliwe, a reszta świata to siedlisko zła wszelkiego? Z tego też powodu my będziemy umartwiać się przy 'edukacyjnych' drętwych i zwyczajnie głupich dialogach serialowych, żeby naszej cnoty brudną rozrywką nie skalać, a niech dusze tamtych z zachodu smażą się w ogniu piekielnym za oglądanie świństw bezbożnych?
      • quba Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 12.01.11, 10:00
        • Gość: ... Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.11, 10:15
          Wiesz, niektorych to razi, bo sami zra prosto z lodowki. Odwijaja sobie z folii i hop do geby, bo po co to usiasc po ludzku do stolu i nalozyc sobie z talerzyka - szkoda czasu i atlasu, wiec mleko tez zlopia prosto z kartonu i podaja sobie po kolei, zeby szklanki nie zabrudzic. A pomidor w zimie to taki ogromny rarytas, ze niektore oszolomy liza ekrany. Ludzie, puknijcie sie!
          • iza232 Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 12.01.11, 12:47
            Gość portalu: ... napisał(a):

            > Wiesz, niektorych to razi, bo sami zra prosto z lodowki. Odwijaja sobie z folii
            > i hop do geby, bo po co to usiasc po ludzku do stolu i nalozyc sobie z talerzy
            > ka - szkoda czasu i atlasu, wiec mleko tez zlopia prosto z kartonu i podaja sob
            > ie po kolei, zeby szklanki nie zabrudzic. A pomidor w zimie to taki ogromny rar
            > ytas, ze niektore oszolomy liza ekrany. Ludzie, puknijcie sie!

            To ty się lepiej puknij albo zacznij rozumieć to co czytasz. Nikt nie mówi o żarciu samej wędliny prosto z folii albo o żłopaniu mleka prosto z kartonu. Zazwyczaj pzygotowuje się kanapki (jeeli wiesz co to słowo znaczy) a mleko wlewa się z tego kartonu do kubka. Rozumiem, że ty nie masz u siebie kubków.
            Śmiejemy się z tego, że w serialach pieszczą się z wędlinami, serami i warzywami, podając je na talerzykach a nie na kanapkach a mleko i sok przelewają do dzbanków. Normalny człowiek nie ma na to czasu, zwłaszcza rano jak się spieszy do pracy.
            A pomidorki to pewnie mamusia ci kupuje, skoro nie wiesz, że pomidor zimą to jednak RARYTAS, bo kg kosztuje prawie 9 zł. A latem tylko 2 zł.
            • Gość: ... Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.dynamic.chello.pl 12.01.11, 13:39
              Aj waj, izuniu, ale sie zapienilas. Musisz uwazac, zeby ci zyleczka pod lokami nie pekla! :-)
              Nie sadzisz, ze zrobienie kanapek zajmuje duzo wiecej czasu niz wylozenie produktow zywnosciowych na talerzyki i postawienie ich na stol? I jakze przyjemniej jest moc sobie nalac soku z dzbanka a nie prosto z kartonu. Rozumiem jednak, ze jestes osoba zalatana i zarobiona czyli tzw. "normalna" a inni, ktorzy nie robia tak jak ty i podaja do tych ulozonych dziwnie na talerzu wedlin i sera dziwnego POMIDORA, kurde za 9 ZETA (szok!) w zimie sa tacy niefajni, no wrecz dziwni.
              A tak na marginesie, izuniu, zaloze sie, ze gdyby w ktoryms z twoich licznych ulubionych seriali zaczeli namietnie serwowac kanapeczki z maselkiem, szyneczka, serkiem i twoim ukochanym pomidorkiem - dziwilabys sie natychmiast na forum, ze tak im sie chce robic te kanapki - przeciez "normalni" ludzie wykladaja wszystko na talerz i sami sobie biora, co tam chca. Czyz nie?
              • Gość: ivi Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 82.150.6.* 12.01.11, 14:15
                no ale jednak zrobienie kanapki trwa krócej niż wyłożenie wędliny na talerz (z obowiązkową sałatą pod spodem) a następnie z tejże wędliny zrobienie kanapki :)
                przyjemniej? niewątpliwie - ale nie w normalnie pracującej rodzinie, kiedy każda minuta rano jest na wagę złota...
                a pomidory zimą zwyczajnie obrzydliwe są :P
                • titta Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 13.01.11, 16:40
                  Jesli to przemnozyc razy cztery, to juz nie. Przy wylozeniu na talez trzykrotne wyjmowanie produktow z lodowki odpada.
                  • Gość: ivi Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 82.150.6.* 13.01.11, 17:23
                    a wybacz, u mnie wszyscy się sami obsługują
            • quba Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 13.01.11, 21:39
              iza232 napisała:
              Zazwyczaj pzygotowuje się kanapki (jeeli wiesz co to słowo znaczy) a mleko wlewa się
              > z tego kartonu do kubka. Rozumiem, że ty nie masz u siebie kubków.
              > Śmiejemy się z tego, że w serialach pieszczą się z wędlinami, serami i warzywam
              > i, podając je na talerzykach a nie na kanapkach a mleko i sok przelewają do dzb
              > anków. Normalny człowiek nie ma na to czasu, zwłaszcza rano jak się spieszy do
              > pracy.



              Jestem jak najbardziej normalnym człowiekiem, wyobraź sobie, że mleko gotuję a dopiero potem, gorące nalewam do kubków, poza tym rano jadamy śniadania rodzinne, gotuję jajka na miękko, czasem robię jajecznicę albo gotuję kiełbaski, wykładam na talerzyki wędlinę, kroję ją w plasterki, także sery i warzywa typu pomidor, ogórek, rzodkiewki podaję przekrojone na pół, (warzywa kupuję sama, mimo, że kosztują trochę, ale nie palimy, alkoholu raczej nie pijamy, nie chodzimy po knajpach, czasem tylko do teatru,bo do kina też nie ma na co chodzić, za to kupujemy książki) robię twarożek ze śmietanką, podaję pokrojone pieczywo i masło, wszystko to ozdabiam listkiem np. zielonej pietruszki, koperku, gałązką bazylii czy lubczyku.


              Do śniadania przychodzimy umyci, ogoleni, ja, codziennie rano, pod prysznicem, myję głowę, wobec czego siadam do stołu z wysuszonymi włosami, już z makijażem.
              Mąż także niemal w pełnym rynsztunku.
              Dopiero po śniadaniu wkładamy ubrania, wyjściowe.
              Zaręczam Ci, że jesteśmy normalni.
              A może i nie, skoro jak mówisz, wszyscy w Polsce rano piją mleko z kartonu (a więc zimne), dopiero przelane do kubka, jedzą w biegu, na stojąco kanapki, - to masz rację, nie jesteśmy normalni, ale zaręczam Ci, to wszystko rano można zrobić, wystarczy odrobina wprawy i chęci.
              W ciągu dnia, mając niewiele czasu dla siebie, wolimy wstać wcześniej 20 minut, by śniadanie zjeść w harmonii, szczęściu, z radością, że jesteśmy ...
              Tak żyjemy, bo lubimy swój dom, kochamy to nasze zwykłe życie, nasze dwa mruczące koty, naszą rodzinę, bowiem jakość życia i szczęście zawiera się w domu, a nie poza nim. Dlatego wszyscy staramy się, by było nam ze sobą dobrze.

              Życzę Ci Izo więcej cierpliwości.
              Pozdrawiam.


              Pracę zaczynam o 7.30., do pracy dojeżdżam, mam kawał drogi, niestety...



              ----------------------------

              Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
              pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
              • Gość: kasia Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 178.56.202.* 13.01.11, 22:00
                quba, a o której wstajesz, żeby z tym wszystkim zdążyć? Nie pytam złośliwie, tylko z czystej ciekawości - z odcieniem zazdrości, bo ja się nigdy nie wyrabiam :(
                • quba Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 13.01.11, 23:50
                  Wstaję godzinę PRZED wyjściem z domu, w czasie kiedy biorę prysznic w kuchni samo gotuje się mleko, woda na kawę oraz jajka albo kiełbaski, krojenie wędliny, bądź wyłożenie na talerzyki trwa chwilkę, no muszę warzywa umyć i pokroić,chleb, ser, czy twarożek wyjęty z lodówki doprawiam, ale nie jemy 10 dań na śniadanie, jeśli jajka na miękko to już kiełbasek nie, albo jajecznicę, to wtedy juz tylko warzywa do tego i pieczywo,róznie to bywa, chodzi mi o to, że celebrujemy śniadania, bo lubimy je zjeść wspólnie, wszyscy razem, całą rodziną, a często bywa, że koty nam asystują; potem się maluję, suszę włosy, poza tym nie robię tego wszystkiego sama, moi domownicy pomagają mi, każdy ma swoja działkę i wszyscy wiedzą kto, co i kiedy robi. Wystarczy wszystko zorganizować. Ubranie przygotowuję poprzedniego dnia.
                  Pozdrawiam
                  ----------------------------

                  Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
                  pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
                  • Gość: Sasiad Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.zone11.bethere.co.uk 14.01.11, 08:07
                    Zgadzam sie. Mozna tak, u nas tez jest podobnie. Wstaje wczesniej przed zona (po prostu mi wystarcza mniej snu), przygotowywuje sniadanie (czasem kanapki, ale czesciej wedliny na talerzu, jakies oliwki, pomidory), a potem jemy razem sniadanie. Kawa czy herbata tez jest zrobiona wczesniej i jestesmy juz z reguly ubrani.

                    Jesli chodzi o warzywa czy pomidory, to tu gdzie mieszkam trudno akurat dostac sezonowe, te ladnie dojrzale i smakujace, caly rok je sie mniej wiecej podobne, ale za to sa. I kosztuja tez tyle samo caly rok. Tym niemniej akurat na warzywach nie oszczedzamy, bo po co? Jak mialbym napinajac sie oszczedzic 20-50zl miesiecznie, to naprawde nie sa to jakies wielkie kwoty.

                    No i inna sprawa, ze zaczynamy prace o 9:00, wiec nawet z godzinnym dojazdem do pracy wystarcza ze ja wstaje o 6:30, a moja zona o 7:00. Mamy wystarczajaco czasu na wszystko. Co powiedziawszy - ide wlasnie zrobic kanapki do pracy, a sniadanie stoi juz na stole :)

                    Pozdrowienia.
              • Gość: pfffff Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.11, 23:28
                Wesołe jest życie bezrobotnego.....
                • quba Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 14.01.11, 00:22

                  Gość portalu: pfffff napisał(a):

                  > Wesołe jest życie bezrobotnego....


                  invidia gloriae umbra est
                  ----------------------------

                  Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
                  pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
              • Gość: McCroo Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.217.146.194.generacja.pl 14.01.11, 00:13
                Ale nuda !!!! Pewnie chodzisz spać o 23:00 jak pani bozia przykazała i wstajesz z kurami.

                Taki fajny temat, a tu takie pie... trole pociskają...
              • Gość: lola Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.centertel.pl 14.01.11, 04:24
                I ani razu się nie wyrąbałaś lecąc spod prysznica do kipiącego mleka?
                • quba Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 14.01.11, 09:48
                  słucham?
                  ----------------------------

                  Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
                  pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
                  • kokoszkam Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 14.01.11, 23:39
                    hihihi
                    ą ę
                    pozwól, że przetłumaczę, skoro język prostych ludzi jest niezrozumiały (lola, bez urazy ;))) )

                    Czy nigdy nie zdarzyło Ci się w pośpiechu wybiec z łazienki , spod prysznica, może nawet pośliznąwszy się przy tym , ponieważ gotujące się w trakcie Twoich porannych oblucji mleko zaczęło właśnie kipieć?

                    mnie też to zaciekawiło... :D
      • michal_82 Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 12.01.11, 10:42
        > wykwintne śniadanko-wędlinki i ser ułożone na talerzyku, pomidroki (nawet w zim
        > ie) pokrojone i też na talerzyku, jajeczko, do tego kawa/herbata w dzbanku. Kt
        > o miałby na to czas rano??? robi się pośpiesznie kanapkę i kubek kawy lub herba
        > ty a nie jakieś uczty

        Niedawno była poranna rozmowa Krysi z Pawłem w trakcie przygotowywania śniadania. Paweł już w kuchni był, Krysia dopiero zeszła. Serki i wędlinki na talerzach wcześniej były już przyszykowane w lodówce i zabezpieczone folią, którą Krystyna podczas rozmowy zdejmowała. Pewnie szykuje to codziennie przed snem. Wyjątkiem była deska z pokrojonymi warzywami, którą tylko przełożyła z szafek na stół. Musiały pewnie całą noc wysychać ;)
        • Gość: mozambique Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 10.1.1.* 12.01.11, 10:49
          taaa , pokrojone, a Krysia rano te pokrojone plasterki pracowicie zwijała w "rurke" i ukłądała na talerzu w słoneczko
          • nioma Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 12.01.11, 11:16
            nie caluje sie rano przed umyciem zebow
            w zimie po seksie zakladam pizame bo mi zimno
            wedliny i sery zawsze na talerzyku, chyba, ze Młodemu na biegu robie rano kanapki
            zwiniecie pokrojonej wedlinyw rulonik trwa sekunde, sery na ogol tez sa krojone.
      • Gość: ja Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 23:14
        ja tak mam
    • Gość: ivi Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 82.150.6.* 12.01.11, 11:55
      idealny makijaż w łóżku z samego rana w momencie pierwszego przebudzenia
      albo makijaż w momencie pójścia spać (nie po pijaku)
      łażenie po domu w butach na obcasie
      codziennie na obiad dwa dania, drugie danie zazwyczaj raczej z tych mocno pracochłonnych (typu pierogi), oczywiście wszystko świeżo zrobione, w domu ludzi pracujących
      wszystkie telefony komórkowe z dzwonkami z początków telefonii komórkowej w PL :)
      • nioma Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 12.01.11, 12:00
        obiad moze byc przygotowany wczesniej
        mam znajoma, lekko szalona, ktora w weekend nie wychodzi z kuchni: gotuje, porcjuje i mrozi na caly tydzien.
        ale z butami i makijazem to kompletny absurd.
        i nie tylko w Klanie, w kazdym serialu lataja w butach po mieszkaniu i pełnej tapecie przez 24h/dobe
        • Gość: mamik Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.01.11, 12:15
          No właśnie wczoraj widziałam, jak po seksiku Myszy Z Tomkiem, Tomus leżał w T-shircie, a Mysza w koszulce... He he
          • quba Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 13.01.11, 21:51
      • vandikia Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 13.01.11, 16:02
        u mnie przeważnie są na obiad dwa dania :) pracuję i w domu jestem ok 18
        obiad robię na ogół na 2 dni, wiec jedzenie jest świeże, nie korzystam z półproduktów
        dziękuję :P
        • Gość: ivi Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 82.150.6.* 13.01.11, 16:31
          adoptuj mnie :)
      • Gość: Ja Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 91.209.116.* 14.01.11, 08:35
        Haha ale gdyby w serialach wszyscy używali iPhonów, HTC czy Blackberry to byś pisał, że co to za bogacze, bo przecież zwykli ludzie używają Nokii. Ludziom to się nie dogodzi. Tak źle i tak niedobrze.
    • Gość: ivi Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 82.150.6.* 12.01.11, 12:24
      jeszcze mi się przypomniało - w Klanie przeprowadzka i w ogóle zakup mieszkania i domu - zarówno przez Beatę, jak i Michała z Zytką
      1) cichaczem nikomu nic, nagle bęc wyprowadzka
      2) nagle w ciągu dwóch dni decyzja o zmianie mieszkania, pieniądze to nie problem, stare mieszkanie Michała przestało istnieć
      3) w weekend w pięknych kartonach wszystko nagle spakowane w jednym miejscu, w drugim rozpakowane i jeszcze kolacyjka "jak się już wieczorem ze wszystkim uporam"

      no myślałam, że padnę ze śmiechu
    • Gość: bizneswomen Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.11, 12:45
      zazdroszczę tym kurom domowym co rano zwijają wędliny i ser w ruloniki:( i parzą kawę dla mężusia hahaha.A sałata i ser w zimie-po pierwsze nie mają smaku a po drugie-sama chemia!!! a fuuj stanowczo odradzam!!! dllaczego w serialu nigdy nie pokażą ogórków kiszonych????
      • bonnie75 Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 12.01.11, 13:44
        A sałata i ser w zimie-po pierwsze nie mają smaku a p
        > o drugie-sama chemia!!!


        SER w zimie??????? A czym rozni sie chemia walona w lecie od chemii walonej w zimie?
        I ten ser! Pogielo Cie???

        Smieszne jest NATYCHMIASTOWE polaczenie po wybraniu numeru w telefonie. Przykladaja sluchawke do ucha i w tej samej sekundzie ktos odbiera.
        No, ze juz o namietnym lazeniu w szpilkach albo innych zimowych buciorach (niesmiertelnie muszkieterki Olki w Klanie) po mieszkaniu nie wspomne :-)
      • kanna Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 13.01.11, 15:57
        Kawa się bierze z ekspresu. naciska sie taki specjalny guzik i leci :D Cała filozofia :p

        Natomiast męża całuje przed umyciem zębów. I dzieci. Tak, jestem potworem ;)

        Mnie śmieszy pełen makijaż, buty i idealny pporządek (szczególnie przy małych dzieciach)
      • quba Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 14.01.11, 00:25
        Gość portalu: bizneswomen napisał(a):

        > zazdroszczę tym kurom domowym co rano zwijają wędliny i ser w ruloniki:( i parz
        > ą kawę dla mężusia hahaha.A sałata i ser w zimie-po pierwsze nie mają smaku a


        A co? Nie masz mężusia? A może rozogniona jesteś i nie umiesz się zorganizować?
        Bisneswoman, zwijanie wędlin w ruloniki to naprawdę nie jest żaden trud, spróbuj kiedyś.
        ----------------------------

        Wszyscy mamy jakieś swoje przywary i niekoniecznie to znaczy, że trzeba
        pielęgnować w sercu dawne urazy i odświeżać je bez końca.
    • iza232 Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 12.01.11, 12:50
      A mnie śmieszy jak ktoś mówi coś ważnego i zaraz wychodzi z pokoju a ta druga osoba zostaje i robi głupią minę, zamiast tamtemu zripostować. Tak jak wczoraj Filip NW powiedział Marcie o tym wyjeździe i wyszedł. A ona została na kanapie z poczuciem winy, zamiast mu dać odpowiedź.
      • Gość: taranka Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.11, 13:13
        a to się nazywa"strzał na pożegnanie" i jest typowe w filmach amerykańskich.Widać,żęśmy zapozyczyli /i nie tylko to/
        • Gość: kizia Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 16:08
          a mnie zastanawia dlaczego oni ciagle tylko paprykę i to tylko czerwoną kroją podczas rozmów w kuchni - czy inne warzywa żle sie komponują ?
    • Gość: kiks Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.toya.net.pl 13.01.11, 16:21
      1. chodzenie przez cały dzień w butach na obcasie po mieszkaniu.
      2. te wydumane śniadania /i połowie z deklarujących że też tak robią nie wierzę!/.
      3. wszyscy mają meble z ikei /ogólnie mieszkania są podobne w serialach.
      4. i przede wszystkim. jak te szczyle w serialach dorobiły się własnych mieszkań, samochodów, super ciuchów?
      • Gość: Ja Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 91.209.116.* 14.01.11, 08:38
        Normalnie się dorobiły - w pracy. Żal ci dupę ściska, że się musisz gnieździć z teściami? Zacznij porządnie zarabiać to też będzie cię stać i na mieszkanie i na ciuchy i na samochody.
        • Gość: marajka Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 77.236.25.* 14.01.11, 16:20
          > Normalnie się dorobiły - w pracy.

          Marta i Filip: od rodziców Filipa. Agnieszka z Klanu od rodziców. Mroczki wygrały w lotka. Drugi Mroczek odziedziczył. Nooo... Ciężka harówka!

          Zacznij porządnie zarabiać to też będzie cię stać i na mieszkanie i
          > na ciuchy i na samochody.

          Ilu znasz ludzi tuż po studiach, ok 25 lat, którzy własą pracą się dorobili mieszkania, samochodu etc.? Nawet w bogatych krajach nie jest tak kolorowo.
    • jak-kania-dzdzu Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 13.01.11, 16:37
      Komórki baaaardzo szybko się im w tych serialach rozładowują i łatwo tracą zasięg.

      I jeszcze niezmiennie dziwi mnie fakt, że we wszystkich serialach rodzinnych, Rodzina tytułowa jest bardzo liczna, para seniorów obdarzona potomstwem w liczbie co najmniej 4, małżonkami potomstwa, których liczba zwykle przekracza 4, wnukami i ich sympatiami, czasami jeszcze jakieś przygarnięte niebożęta czy zrepatryjowane ciotki się trafią.
      Natomiast prawie wszyscy przyjaciele i znajomi Rodziny to albo sieroty, albo półsieroty, albo nowi miastowi, co to rodzinę na dalekiej podkarpackiej czy białostockiej wsi zostawili (czasami wyjątkowo mogą pochodzić ze Szczecina bądź Krakowa), albo skłóceni śmiertelnie i nieutrzymujący z bliskimi kontaktów nawet w obliczu własnych ślubów.
    • Gość: milagros Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.acn.waw.pl 13.01.11, 16:44
      w abrusdach celowaly popularne swego czasu telenowele latynoskie.
      na przykład spanie w perfekcyjnym makijażu. Bohaterki zawsze piękne (bywalo że bohaterka siedziala w więzieniu a i tak wyglądała jakby własnie wyszla od kosmetyczki).
      Zawikłane relacje rodzinne typu bohaterka sypiająca jednoczesnie z ojcem i synem, matka, która nie widzi swojego dziecka 20 lat i nagle dziecko cudem się odnajduje, zazwyczaj ma romans z jej pasierbem itp.
      wyjątkowo wymyślne zemsty na bohaterach i bohaterkach...
      Była nawet taka telenowela, że bohaterka była brzydka i miała magiczne zwierciadło. Zwierciadło zamieniało ją w dzień w pięknośc, nocą znów była brzydka... W innej aktorka odmówiła grania głównej bohaterki. Scenarzyści więc zafundowali bohaterce pozar, w którym doszczętnie spłonęła jej twarz. Po owym pożarze zoperowano bohaterkę, znów była piekna, ale miała inną twarz (grała ją już inna aktorka)...

      Tych telenowel nic nie przebije :D

    • Gość: jakto Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.du.xdsl.is 13.01.11, 16:48
      A mnie smieszy, ze w Klanie (przez caly czas jego trwania) kazdy facet wyrywa Agnieszke. Maja w zasadzie tylko ja wolna, co chwila jej sie cos przydarza, ze facet albo zmarl, albo poszedl siedziec... I tak co chwila daja nowego chlopa i ZAWSZE mu wpada w oko Agnieszka (niewazne - stary czy mlody). Troche malo realistyczne, szczegolnie biorac pod uwage urode bohaterki...

      Plus dzieci rzadko np. ogladaja telewizje, a baaardzo czesto odrabiaja lekcje :)

      I zawsze jak ktos przynosi siatke z zakupami, to musi z niej wystawac POR! No, bez przesady, codziennie pora sie nie kupuje... ;)

      I oczywisce pelny makijaz po przebudzeniu i przed snem. Standard...
      • Gość: Wrecekrzepki Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.xdsl.centertel.pl 14.01.11, 01:03
        > I zawsze jak ktos przynosi siatke z zakupami, to musi z niej wystawac POR!

        I bagietka. Zapomnialas o bagietce.
    • Gość: :))))) Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 13.01.11, 17:05
      dramaty:

      -> dr Lubicz w wydaniu popołudniowym: koszula, a na plecach obowiązkowo blezerek:) czy nikt z nich nie chodzi w tshirtach?

      -> posiłki - nie wiem jak oni to robią, ale np 3l. garnek z bigosem na wigilię liczony na 30 osób, blacha ciasta na 10 osób... cudowne rozmnożenie juz w sumie raz w historii było:D

      -> zupa: zawsze z wazy... czy jest na forum ktoś kto uzywa w codziennym zyciu wazy, sosjerki i tym podobnych ustrojstw:>

      -> na wszystko zawsze mają czas: np. elżbieta: siłownia, bieganie, apteka, papiery i zamowienia apteczne, poczatek roku: zero inwentaryzacji (!), bujne zycie towarzyskie, pilnowanie 4 wnuków, odbieranie ich ze szkoły, pisanie i promocja ksiązki (!), sprzątanie wielkiego domu i apteki, gotowanie z 2-3 dan obiad i jeszcze zawsze jest uśmiechnieta - dajcie mi to co ona bierze!

      -> kazdy młody rodzic ZAWSZE ma pomoc do małego dziecka zeby móc gdzies wyjśc, coś załatwić:
      klan: stenia, stasia, dziadkowie, czesia,...
      m jak m: dereszowska;), dziadkowie z grabiny, henio, mroczki do lenki mają wszystkich po kolei

      mam wrażenie ze to taki standardzik miec połroczengo malucha i mase ludu do pomocy (o karmieniu piersią, a wlasciwie jego braku nie wspomne, bo przeciez cycek przed 22 to obraza moralności;))
      • kanna Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 13.01.11, 22:18
        Właśnie blezerek!

        Albo cos innego zarzuconego na plecy, super wygodne.
        -
    • dzioucha_z_lasu Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 13.01.11, 17:12
      Największym absurdem jest to, że ktoś te knoty ogląda...
      • bonnie75 Re: Absurdy dnia codziennego w serialach 13.01.11, 17:27
        dzioucha_z_lasu napisała:

        > Największym absurdem jest to, że ktoś te knoty ogląda...



        Niektorzy nie ogladaja tych "knotow" a mimo to wchodza na forum o serialach i o nich czytaja!!! - to jest dopiero absurd!
    • Gość: bbb a ciąże? IP: *.4web.pl 13.01.11, 17:30
      ciężarne zwykle do porodu sprawne jak licealistki, piękne jak modelki, poród z 15 minut i bez komplikacji, a chwilę po porodzie już piękna uczesana umalowana, gotowa żeby do domu wyjść, nawet figura im się nie zmienia
      • Gość: borsuk Re: a ciąże? IP: *.toya.net.pl 13.01.11, 17:54
        namiętne pocałunki z samego rana to nic niezwykłego u mnie mojej dziewczyny to normalka
      • Gość: Dominik Re: a ciąże? IP: 195.205.154.* 13.01.11, 20:02
        Zauważyłem że noworodki w większości telenowel i filmów wyglądają co najmniej na parę miesięcy (widziałem może 3 filmy gdzie było inaczej)

        • angazetka Re: a ciąże? 13.01.11, 21:22
          Zgadnij, dlaczego ;)
    • Gość: zenek Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.net.stream.pl 13.01.11, 19:03
      A najlepsze są bachory w Klanie taki Jasio z pierwszym dorosłym wąsikiem słucha mamusi jak nie wiem, chodzi spać po dobranoce a na komputerze nie siedzi dłużej niż 10min.
    • Gość: Pacatek Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.system-s.pl 13.01.11, 19:12
      A mnie zawsze śmieszą bardzo podobne style ubierania wszystkich kobiet i mężczyzn reprezentujących różne środowiska i gusta - widać, że wyszły spod reki tej samej stylistki (kostiumologa ?) a zazwyczaj jedna przypada na jeden serial i nie wysila się na jakieś urozmaicenia. To samo dotyczy makijaży. I wystroju wnętrz z resztą też.
    • Gość: Dominik Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 195.205.154.* 13.01.11, 20:11
      W serialach rzadko trafia sie ktoś kto pracuje na taśmie w fabryce, czy w ogóle fizycznie (wyjątki stanowi taksówkarz i mechanik samochodowy).
      Zwykle wszyscy prowadzą bądź swój własny biznes bądź mają jakieś dobre stanowiska lub też są prawnikami lekarzami dziennikarzami.

      Druga sprawa lekarze w serialach są mili uczynni nigdy nie zmęczeni wszystko robią od ręki angażują sie że głowa mała a przy jednym pacjencie potrafią cały dzień posiedzieć (nie mam nic do lekarzy ale az z taką troską sie nie spotkałem)

      Sanitariusze zabierają rodzinę poszkodowanego/chorego do karetki (tacy są uczynni) - w rzeczywistości tego nie robią i nie powinni tego robić.
      • Gość: gosc Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 178.73.63.* 13.01.11, 20:16
        bzykanko bez "rozgrzewki";-) Od razu przechodzi się do rzeczy:P
      • Gość: kiks Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.toya.net.pl 13.01.11, 20:19
        we francuskich filmach i serialach zawsze jest jakiś architekt;))) i do polskich seriali to pewnie wejdzie.
    • Gość: pk Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.xdsl.centertel.pl 13.01.11, 20:20
      Mnie dobija w serialach chodzenie w domu w butach. Nie wyobrażam sobie żeby chodzić przez cały dzień w butach.
      • Gość: Zdzich Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.01.11, 21:31
        Mi się podoba przede wszystkim całe życie w butach. Kolejna rzecz to absolutny brak problemów, dzieci idealne, pieniądze zawsze są... Każdy też ma super pracę. Najlepszy numer to seriale TVNu z godziny 18. Młodzi 30-letni ludzie, a jeden przez drugiego więcej zarabia, jeden przez drugiego ma lepszy samochód i każdy obowiązkowo własna, potężna firma.

        Jest jeszcze jedna rzecz, która mi się niesamowicie podoba - większość seriali ma ciekawą przypadłość - ktoś wychodzi z auta, idzie, a auto zostawia otwarte, podobnie z drzwiami do domu.

        Podoba mi się też sytuacja z Na Wspólnej czy Pierwszej Miłości - pieniądze potrzebne "na już" i zawsze ktoś ktoś pożyczy. W NW potrzebny milion - proszę bardzo, znajomi pożyczyli, w PM potrzebne 200 tys, nie ma sprawy, obca osoba pożycza.
        • Gość: Heniek Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 83.1.171.* 13.01.11, 22:03
          Wiesz, są takie samochody, które po kilkunastu sekundach same się zamykają.
        • Gość: xx Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.home.aster.pl 13.01.11, 22:10
          Sam sobie odpowiedziałeś - mają firme, maja legalne dochody - więc i zdolność kredytową. Ale gdyby poszli do banku - byłaby reklama, więc pożyczają od innych bogatych znajomych.

          Pożyczenie 200 tysięcy przez wiarygodnego człowieka (ma dochody, na bieżąco spłaca kartę kredytową i płaci rachunki wiec ma dobry rating w BIKu to naprawdę dzień-dwa. Oczywiście nie w banku (tam trwa dłużej, ale jest taniej ;-), ale da się.

          A samochód można teraz zamknąć pilotem który jest w kieszeni. Nie trzeba klikać wystawiając rękę z pilotem pół metra przed siebie. Więc nie widac, jak zamykają.
      • Gość: Aga Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 22:50
        Oj, ja sobie niestety ytobrażam. Mam takie sąsiedzctwo. Też było to dla mnie nie do pojęcie. Ale teraz wiem, że można w butach chodzić non-stop. I to w olbrzymich szpilkach!
        • Gość: Dyrdy Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 23:54
          kiedyś był jakiś niskobudżetowy serial amerykański, którego fabułą było pilnowanie porządku przez policję. Zawsze mnie dziwiło dlaczego Ci policjanci, biegną pędem do radiowozu by gonić uciekającego przestępcę, gdzie wsiadając i włączając samochód w pierwszej kolejności bardzo skrupulatnie zapinają pasy. Wyprzedzając wszelkie komentarze w stylu że zapinali bo trzeba, bardziej mnie śmieszyła ta istotna różnica w tempie akcji. Tu bieg na maksa, w radiowozie jak na egzaminie na prawko, a dalej ziuuu jak Kubica ;).
    • Gość: ABCDE Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 77.236.25.* 13.01.11, 21:32
      Panowie rano po przebudzeniu zawsze ogoleni. Jak oni to robia cwaniaki.
    • Gość: McCroo Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.217.146.194.generacja.pl 14.01.11, 00:41
      Fajny temat ktoś zapodał, ale pokolenie TVNu musiało wszystko spitolić.

      Ale jestem super: nigdy nie wali mi z japy z rana, wstaję o 6:00, chodzę spać o 01:00, zarabiam 7600 netto, mam czas na pracę, siłownię, życie towarzyskie, jogę, książki, robienie śniadania, seks itd. Korki...co to są korki ? "U mnie w dużym mieście nie ma korków" Śniadanie ? Jasne. "Jest taki przycisk co robi kawę w expressie, ser w rulonik to pestka, pokroić szynkę też luzik" Bleee

      Wasze bachory też pewnie takie idealne jak. Wszyscy mają jak w serialu np. "W usta W usta" - kolo 34 lata, mieszkanie 200 m, kuchnia 60 m, albo dom - 6 pięter. Oczywiście studenci, albo trochę starsza młodzież WYNAJMNUJE we dwójkę mieszkanie (tylko 120 m).

      Laski pracują zazwyczaj w REDAKCJACH/AGENCJACH REKLAMOWYCH albo innych takich.

      Albo te durne Mroczki - nie odróżniam typów, ale fury to mają, że hej, fotografią się parają jak trzeba, prawnikami są, knajpę prowadzą - oczywiście 7000 brutto, po roku pracy.

      W Kla(u)nie to się w ogóle imiona nie powtarzają, nikt nie pali, nie jąka się, nie mówi "yyyyY", zachowuje się jak debil "w rzeczy samej"....

      W Na Wspólnej - Pazura zakochuje się w Japczyńskiej na zabój mimo, że ona żadna jest i bezpłciowa. Ani charakteru, ani polotu. Zięba prowadzi kawiarnie na jakimś wygwizdowie, ta od Hoffera to ma biuro podróży razem z Guzik...itd aaa oczywiście wszyscy z bidula pochodzą, a elokwencja, ogarnięcie się i inne podobne na najwyższym poziomie.

      W "pierwszej mdłości" - nauczyciel angola to bogacz, barman to w ogóle krezus, instruktorka fitness szkoda gadać. Wszyscy mają czas po pracy zajść do zawsze tego samego baru. Mieszkam we Wro i stoję sobie po 15 w koreczkach po godzince, rano to samo. Miejsce w knajpie to trzeba wydrzeć na chama albo rezerwować wcześniej, a mieszkanie 100 metrowe kosztuje koło 400-500 tysi w zwyż. Mieszkanie studenckie: pokój 500-800 zł, całe mieszkanie 2000 zł na 4 osoby (45 metrów, chyba, że stara kamienica to większe i syfskie).

      Już mi się nie chce wymieniać. Oglądam te gówna żeby się powkurzać.
      I karmi się ludzi taką papką w TVNie, a ludzie to łykają jak pelikany.

      Ale syf spłodziłem...
      • Gość: Alina McCroo, szacun IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.11, 10:44
        Przywracasz wiarę w człowieka, co do propagandy dystans ma. Młodzi, zdolni, bezmozgowi, to ideał TVN, psiakrew.
        • Gość: marajka Re: McCroo, szacun IP: 77.236.25.* 14.01.11, 16:33
          A wiesz co to jest propaganda...sjp.pwn.pl/slownik/2508812/propaganda Pokazywanie w serialu, że 30-latek ma apartament w stolicy, to propaganda, zwłaszcza jak serial na licencji? Serial ma to do siebie, że pokazuje "ulepszone" życie. Nikt nie będzie oglądał jak pani Jadzia czeka na emeryturę, idzie na zakupy, gotuje rosół i gra z panią Józią w makao.

          Młodzi, zdolni, be
          > zmozgowi, to ideał TVN, psiakrew.

          Za to chamstwo (gó..., bachory) to czyj ideał?
      • Gość: marajka Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 77.236.25.* 14.01.11, 16:29
        > Już mi się nie chce wymieniać. Oglądam te gówna żeby się powkurzać.
        > I karmi się ludzi taką papką w TVNie, a ludzie to łykają jak pelikany.

        Polecam wizytę u terapeuty jeśli masz masochistyczną potrzebę oglądania "gówien" i wkurzania się przy tym.

        I co niby ludzie łykają? Myślisz, że ludzie (w przeciwieństwie do ciebie, bo tak przeżywasz) nie wiedzą, że to tylko seriale, sztuczny świat?
        • Gość: McCroo Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.217.146.194.generacja.pl 14.01.11, 16:31
          Nikt Cie o to nie pyta
          • Gość: marajka Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: 77.236.25.* 14.01.11, 16:35
            O co mnie nikt nie pyta:D? Ciebie też nikt o nic nie pyta, ale to jest forum, wiesz? Tu nie trzeba być pytanym, żeby się odezwać.
            • Gość: McCroo Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.217.146.194.generacja.pl 14.01.11, 16:45
              To załóż sobie temat typu: poraty psychologiczne czy jakoś tak.
              Tematem jest "Absurdy..."

              > O co mnie nikt nie pyta:D? Ciebie też nikt o nic nie pyta, ale to jest forum, w
              > iesz? Tu nie trzeba być pytanym, żeby się odezwać.
              O to co to jest i co tu się robi też nikt Cię nie pyta.

              Odnieś się do tematu i pozostań szczęśliwa.
      • Gość: kiks Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.toya.net.pl 15.01.11, 14:41
        Nic dodać nic ująć. Zgadzam się w 100%.
    • Gość: wesoła Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.adsl.inetia.pl 14.01.11, 02:11
      a ja NAPRAWDĘ nie oglądam seriali ale z wielkim zainteresowaniem sobie poczytałam -
      pory i bagietki wystające, chodzenie w szpilkach cały dzień - bardzo fajne te emocje dyskutujących - więc łykam to jak pelikan. hehehe
    • Gość: nieogladamseriali Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.ip.netia.com.pl 14.01.11, 05:36
      Kiedy ktoś się z kimś umawia, rzadko kiedy pada konkretne miejsce lub godzina spotkania. Zazwyczaj pada zdanie: Spotkajmy się wieczorem. I każdy wie o której godzinie i w której restauracji - swoją drogą w realnym życiu ludzie tak często nie jadają w knajpach, jak ci w serialach i filmach?
    • Gość: Bob_Arctor Re: Absurdy dnia codziennego w serialach IP: *.ghnet.pl 14.01.11, 07:58
      Łatwość przemieszczania się. W serialach bohaterowie odbierają komórkę, mówią że zaraz gdzieś będą i zaraz tam są. Ani w Warszawie ani w Krakowie w serialach nie stoi się w korkach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka