Dodaj do ulubionych

Krystyna nie będzie tłumaczyć Vujkovicia

IP: *.toya.net.pl 21.02.11, 18:51
Dzisiaj po raz pierwszy od dawna miałam wrażenie, że problem jest niewydumany i emocje prawdziwe :-) nawet mi się zrobiło żal Krystyny, która wierzyła, że jest nadworną tłumaczką Stiepana ze względu na sympatię sprzed 30 (?) lat. A tu niespodzianka - została zdetronizowana przez własną studentkę i to chyba nie z tych najzdolniejszych, sądząc po jej reakcji. Poczuła się zdradzona zawodowo i jako kobieta chyba też... Uważam, że w takiej sytuacji koniaczek był jak najbardziej uzasadniony ;-)
Obserwuj wątek
    • Gość: m Re: Krystyna nie będzie tłumaczyć Vujkovicia IP: *.home.aster.pl 21.02.11, 18:59
      Też tak uważam i też zrobiło mi się jej autentycznie szkoda! :) Ta jej mina na końcu i słowa "oddał to tłumaczenie komuś innemu"...
      • Gość: x Re: Krystyna nie będzie tłumaczyć Vujkovicia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.11, 19:16
        ale ta nowa panna Vujkovica to nic specjalnego .te okulary... ;/
        • Gość: m Re: Krystyna nie będzie tłumaczyć Vujkovicia IP: *.home.aster.pl 21.02.11, 21:23
          Tzw. kujonki! :D Przeczuwam, że z nią będzie jakaś afera. Narobi Krystynie koło pióra!
          • Gość: Kasza-lot Re: Krystyna nie będzie tłumaczyć Vujkovicia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 01:55
            Gość portalu: m napisał(a):
            > Przeczuwam, że z nią będzie jakaś afera. Narobi Krystynie koło pióra!

            Raczej wujkowi Vujkoviciovi :)))
    • Gość: mar. Re: Krystyna nie będzie tłumaczyć Vujkovicia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 18:45
      No przykre, ale z drugiej strony, dlaczego dziewczyna nie może zdobyć doświadczenia? Wiadomo, że Krystyna jest lepszym tłumaczem, ale też kiedyś zaczynała.
      • Gość: miiii Re: Krystyna nie będzie tłumaczyć Vujkovicia IP: *.home.aster.pl 22.02.11, 18:48
        Ale tu nie chodzi o zdobywanie doświadczenia, tylko, jak to powiedział Paweł "o słowo na cztery litery-seks"! :D
        • lejdimakbet Re: Krystyna nie będzie tłumaczyć Vujkovicia 22.02.11, 19:26
          przykro, nie przykro moim zdaniem Krycha nieco przesadza, zachowuje się dosyć histerycznie, a podobno taka z niej profesjonalistka. Pomijam, że panna ma tupet i mało oleju w głowie, a słabość Vujkovicia do młodych panien znana nam jest nie od dziś, wszak z córką Krychy też romansował ;-)

          inna kwestia: Miron zakłada sprawę o ojcostwo, czy te seriale muszą być takie wtórne, wszędzie teraz będą pojawiać się zapomniani skruszeni tatusiowie?
          • Gość: olka Re: Krystyna nie będzie tłumaczyć Vujkovicia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 19:39
            przykro, nie przykro moim zdaniem Krycha nieco przesadza, zachowuje się dosyć h
            > isterycznie, a podobno taka z niej profesjonalistka. Pomijam, że panna ma tupet
            > i mało oleju w głowie, a słabość Vujkovicia do młodych panien znana nam jest n
            > ie od dziś, wszak z córką Krychy też romansował ;-)

            dokładnie, zrozumiałam ten pierwszy żal i smutek oraz "wypłakanie się"w ramię Pawła Seniora, ale w dzisiejszym odcinku Krycha przesadziła. Wielce obrażona, wybitnie utalentowana tłumaczka, której to Stiepka tak wiele zawdzięcza....było, minęło, nazwisko ma, w końcu w klanie Lubiczów jest nie od dziś, zamiast tłumaczyć niech się weźmie sama za spisywanie wspomnień bałkańskich ( i wyda kolejne arcydzieło, na miarę "Klanu") Facet, który dostał w przeszłości od kobiety kosza na przyjaciela się nie nadaje, prawda znana nie od dziś.
            • Gość: the_accidental Re: IP: *.toya.net.pl 22.02.11, 19:50
              Ale czy ona dała mu tego kosza jak już była mężata?... Bo aż tak dobrej pamięci nie mam.
              • Gość: mee Re: IP: *.home.aster.pl 22.02.11, 21:12
                To jest dobre pytanie! Kiedy Krystyna dała koszta Stiepanowi?? Zanim poznała Pawła, czy to było jak już z nim była?
                Pamiętam, że drugiego kosza dała mu, jak przyjechał do Polski, kiedy Ona i Paweł przechodzili kryzys. Wtedy Vujković chciał, żeby Krystyna ułożyła sobie życie na nowo z nim. Ale Lubiczowa odmówiła i pogodziła się z Pawłem.
              • Gość: asdf Re: IP: *.238.64.20.ip.abpl.pl 22.02.11, 21:15
                Dlaczego Vujkovic sam sobie nie przetłumaczy swojej książki? Przecież zna język polski :P
                A w ogóle to nie wiem jak Krysia może jeszcze przyjaźnić się z facetem, który bzykał jej córeczkę.
                • kelle1986 Re: 22.02.11, 21:31
                  > Dlaczego Vujkovic sam sobie nie przetłumaczy swojej książki? Przecież zna język
                  > polski :P

                  No wlasnie! :)
                  • Gość: acce Re: IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.11, 21:37
                    Przecież Krycha może zostać pustelnicą eliminując wszystkich, którzy bzykali jej córki...;))
                    • Gość: pipi Re: IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 22.02.11, 21:45
                      Tez dziś pomyślałam, że sam może sobie przetłumaczyć...
                      • Gość: mar. Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.11, 22:09
                        Bo nawet jak zna język, może nie być dobrym tłumaczem. Do tłumaczenia nie wystarczy znać języka, a już tłumaczenie na obcy dla siebie język, nawet jak się go zna, to jest coś bardzo trudnego.
                        • Gość: Kasza-lot Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 02:05
                          Słusznie. Czym innym jest znajomość "języka mówionego", a czym innym języka literatury, gdzie w grę wchodzą cieniowania, zabarwienia, frazeologia, idiomatyka, wreszcie tzw. wyczucie językowe, którego w ogóle nie sposób się nauczyć. Co prawda zdarzają się pisarze dwujęzyczni, a nawet wielojęzyczni, ale w życiorysie Vujkovicia nie ma - zdaje się - okoliczności, które uczyniłyby go w pełni dwujęzycznym. Chyba, że o tym nie wiem, bo oglądam Klan zaledwie od roku.
                    • Gość: megi Re: IP: 83.1.89.* 22.02.11, 22:34
                      aaaa, padłam! BOSKIE! :D
                    • lejdimakbet Re: 22.02.11, 22:38
                      cudowna uwaga ;-)

                      Ja kojarzę taką historię, że Stiepek to była młodzieńcza miłość, a potem poznała Koniaka i to jego pokochała miłością czystą i wieczną jak na klan przystało
                      • Gość: eM Re: IP: *.home.aster.pl 22.02.11, 22:53
                        Jak na klan przystało? Tak chyba tylko koniakowie się kochają, reszta nie do końca! :)
                        • lejdimakbet Re: 23.02.11, 00:49
                          święta racja, coś mnie dzisiaj kompletnie zaćmiło ;-)
                • Gość: iarka Re: IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.11, 13:18
                  A potem tą córeczkę bzykał chyba syn Stiepki? Czy dobrze pamiętam?
            • Gość: pixi Re: Krystyna nie będzie tłumaczyć Vujkovicia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.11, 10:11
              Krycha nie przesadza. nic dziwnego, ze coraz bardziej oburzona. "Asystentka", cwana gapa bezczelmie chciala skorzystac z jej tlumaczenia 1 rozdzialu, nazywajac to 'kreatywna komparyzacja, czy jakims podobnym belkotem. A Stepan wykazal sie mega nietaktem proponujac Krystynie konsultacje i wspieranie tej jego niedouczonej okularnicy.
    • Gość: toja Re: Krystyna nie będzie tłumaczyć Vujkovicia IP: 148.81.175.* 23.02.11, 10:18
      a moze niech Stiepan pisze od razu po polsku i tłumaczenie nie będzie potrzebne.
      • Gość: ;P Re: Krystyna nie będzie tłumaczyć Vujkovicia IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.11, 10:31
        Nie ma w tym nic dziwnego, czuje się urażona i tyle... Uważała że to jej przyjaciel i poczuła się trochę zdradzona przez niego...
        • Gość: olka Re: Krystyna nie będzie tłumaczyć Vujkovicia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.11, 10:43
          jaki przyjaciel? Krycha jest chyba pragmatyczką, zdaje sobie sprawę, że kontakt mają raz na 10 lat, jak Stiepka książkę napisze, swego czasu walczyła z nim na noże, jak najpierw sam przespał się z jej córeczką, a potem jego synek, czy na odwrót.... o jakiej tu przyjaźni jest mowa? trochę sentymentu ze względu na znajomość sprzed lat i biznes na tłumaczeniu, nic więcej.
    • imasumak a ja mam nieodparte wrażenie, że nowa flama 23.02.11, 12:56
      Stiepana ma coś takiego na twarzy, tylko dodatkowo upudrowane mąką ;)
      Tekst linka
      • Gość: taranka Re: a ja mam nieodparte wrażenie, że nowa flama IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.11, 14:58
        A mnie się zdaje,że Stiepan i Agnieszka to nie sypiali ze sobą. Owszem,byli zaręczeni i mieszkali razem,ale on parę razy mówił,że chce ją "czystą" powieźć do ołtarza. I że czegos tak niewinnego jeszcze nie przeżywał. I nawet sprowadził z Chorwacji ślubny strój nar. w którym jego mama brała ślub. No a potem się przespała z Mikołajem /jego synem/-zdaje się że on brał w ten sposób odwet na ojcu za coś tam-chyba była jakas historia z jego matką do "odegrania się" na ojcu. Swoją drogą,jakie to życie jest skomplikowane:-) w Klanie,oczywista oczywistość!
        • Gość: iarka Re: a ja mam nieodparte wrażenie, że nowa flama IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.11, 16:58
          mówił,że chce ją "czystą" powieźć do ołtarza Jaką czystą? Przecież ona była już wcześniej mężatką, z takim wysokim chudym facetem
          • Gość: taranka Re: a ja mam nieodparte wrażenie, że nowa flama IP: *.adsl.inetia.pl 23.02.11, 18:41
            No,,,tak,ale chyba chodziło mu o to,że nie z nim.....zreszta wiem,o co pisarzowi chodziło.Tak było w serialu i już!
          • Gość: karl Re: a ja mam nieodparte wrażenie, że nowa flama IP: *.xdsl.centertel.pl 23.02.11, 19:37
            > Przecież ona b
            > yła już wcześniej mężatką, z takim wysokim chudym facetem

            Tym francuzem Pierrem???
            • Gość: ;P Re: a ja mam nieodparte wrażenie, że nowa flama IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.02.11, 20:18
              Z Robertem informatykiem chyba ?
              • pipi43 Re: a ja mam nieodparte wrażenie, że nowa flama 24.02.11, 11:19
                Z tego co pamiętam, wyszła za mąż bez wiedzy rodziców na oierwszym roku studiów.
                Zamieszkali u Lubiczów i oczywiście zięć baaardzo przeszkadzał Koniaczkowi.
                Sprawa zajętości łazienki była kluczowa (chłopak chyba uprawiał poranny jogging i zajmował łazienkę w newralgicznym czasie).
              • Gość: iarka Re: a ja mam nieodparte wrażenie, że nowa flama IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.02.11, 13:06
                To może spróbujmy przypomnieć wszystkich facetów Agi?
                1. informatyk Robert - nawet mąż
                jakiś Francuz ? coś chyba było, nie bardzo pamiętam
                Vujkovic
                syn Vujkoica
                ? ten który tragicznie zginął (jak on miał na imię?)
                Miron
                obecny
                • Gość: fanka_poranka Re: a ja mam nieodparte wrażenie, że nowa flama IP: *.net.stream.pl 24.02.11, 14:04
                  ja myślę, że wątek z tłumaczeniem umrze śmiercią naturalną, a jeśli chodzi o słowo na 4 litery, to już sądziłam, że padnie słowo"d--a" a nie "seks"
                • Gość: Kasza-lot Re: a ja mam nieodparte wrażenie, że nowa flama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.11, 14:51
                  Opuściłaś jeszcze przedostatniego amanta - profesora Czarusia Smosarskiego, wykładowcę Oli. Który, notabene, gdzieś przepadł bez wieści, choć wcześniej studenci skręcali się aby mieć u niego seminarium.
                  • Gość: taranka Re: a ja mam nieodparte wrażenie, że nowa flama IP: *.adsl.inetia.pl 24.02.11, 15:26
                    Ten co zginąl to byl Łukasz ,lekarz. I jeszcze był Filip,ale to taka bardziej platoniczna miłość-ten co sie potem ozenił z Iwonką Surmaczówną. No i Mateusz-ten własciciel szkoły rodzenia,damski bokser
                    • lilith76 Re: a ja mam nieodparte wrażenie, że nowa flama 24.02.11, 16:19
                      Przypomniałam sobie jeszcze jakiegoś przyjaciela Łukasza (tego który zginął w wypadku samochodowym), który wspierał Agnes po śmierci narzeczonego, ale ona chyba aż tak wspierana być nie chciała. Ktoś to pamięta?

                      Bawi mnie rozmowa Koniaczkowej z Alicją o tym jak to Stiepka poleciał na młodą studentkę, w kontekście wcześniejszych z nim relacji młodziutkiej córki jednej z tych pań.
                      Tak jak Agnes robiąca sobie jaja z zakochanego w przyjaciółce ucznia, gdy sama miała facetów o pokolenie starszych. Podwójne standardy ;)
                      • Gość: taranka Re: a ja mam nieodparte wrażenie, że nowa flama IP: *.adsl.inetia.pl 25.02.11, 18:35
                        To był taki dziwny facet,który chyba był instruktorem jazdy w jakiejś szkole dla kierowców.Ale się gdzies tam szybko stracił...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka