lejdimakbet
02.12.11, 09:16
czy poza mną kogoś ta postac wprawia w irytację pomieszaną z atakiem śmiechu? Nie ma chyba bardziej nierealnej postaci! Wszystkim chce pomóc z dzikim zapałem, nie zraża jej nic, dzielnie broni swoich ideałów a to wszystko z infantylnym, naiwnym głosem i przewalaniem oczu. Kto normalny, dorosły nie kuma poleceń szefa i olewa pracę biegając po nowym miejscu i robiąc zbiórkę, na którą szef się krzywo patrzy. Ja nie mówię, altruizm to nic złego,ale są jakieś granice infantylnego zachowania!