Dodaj do ulubionych

Darek- brak slow

24.02.12, 19:39
Rysiek umarl, a ten koles laske wyrywa, no ale dla niego nie wazne, ani czas, ani miejsce, wazne, ze dziewczyna chetna.
Tak sobie mysle, ze oni puszcza Czeske z torbami. Ta mloda przejmie przedszkole, a Darek znajdzie nowa mamusie dla Anulki, choc nie wiem czy Czeska jej moze nie adoptowala...

Myslalam, ze Jacka nic nie przebije, a jednak...

Z drugiej strony Czeska, jest az tak naiwna?? Nie wierze...
Obserwuj wątek
    • eo_wina Re: Darek- brak slow 24.02.12, 22:26
      Naiwna byla, jest i bedzie. Zreszta sama sobie jest winna - wepchnela tej calej Kai Dariusza wprost miedzy uda, a typ nie musial specjalnie drogi szukac. Z Jagoda sie nie udalo, to czemu nie Kaja? Swoja droga strasznie smiesza mnie takie panny, ktore zakochane na zaboj w zonatym mezczyznie na poczatku twierdza, ze zgodza sie na kazdy uklad byle tylko moc widywac sie z ukochanym. Niestety z czasem to sie zmienia i zadaja coraz wiecej, lacznie z rozwodem, a gdy rzeczony typ sie nie zgadza posuwaja sie do roznych rzeczy.
      A ze z Dariusza gnida jakich malo - to kazdy wie. Procz Czeslawy ofkors.
      • gazeta_mi_placi Re: Darek- brak slow 24.02.12, 23:11
        To czemu te wszystkie Elżunie, Czesie i Beatki zamiast się rozwieść cierpią latami?
        • Gość: gazeta mi zapłacił Re: Darek- brak slow IP: *.mtm-info.pl 24.02.12, 23:55
          A kto Ci powiedział, że cierpią? Nie zawsze zdrada męża równa się cierpienie żony.
          • gazeta_mi_placi Re: Darek- brak slow 25.02.12, 10:46
            Każda z nich płakała gorzkimi łzami, najczęściej wielokrotnie.
    • Gość: jaa Re: Darek- brak slow IP: *.chomiczowka.waw.pl 25.02.12, 07:54
      Przecież to dalsza rodzina i ze strony Cześki więc dla Darka to w sumie nikt bliski.Ma siedzieć i się umartwiać?
      Ludzie to lubią takie szopki jak np. ubieranie się na czarno.a niech wszyscy widzą i mi współczują.Ludzie -żałobę nosi się w sercu a to co się robi i w co się ubiera nie ma zadnego znaczenia.
      • eo_wina Re: Darek- brak slow 25.02.12, 10:38
        Oczywiscie, masz calkowita racje z ta zaloba w sercu.
        Ale, do licha ciezkiego, wydawalo mi sie, ze jednak Kurzawscy z Rysiami sa dosc blisko i Dario choc przez chwile moglby zatrzymac ptaka w rozporku, tak z szacunku dla Ryska.
        • gazeta_mi_placi Re: Darek- brak slow 25.02.12, 10:47
          Popęd seksualny jest bardzo silny, nawet w gettach i obozach ludzie uprawiali seks.
          • Gość: hilRa Re: Darek- brak slow IP: *.lomza.vectranet.pl 28.02.12, 01:53
            dobre :))))
        • stara_dominikowa Re: Darek- brak slow 25.02.12, 11:27
          eo_wina napisała:
          choc przez chwile moglby zatrzymac ptaka w rozporku, tak z szac
          > unku dla Ryska.

          Inkwizycja, daję słowo :D
          • Gość: micha Re: Darek- brak slow IP: *.icpnet.pl 25.02.12, 13:10
            Czesia nie jest naiwna, tylko wie, że Daro zawsze do niej wróci...
            • Gość: olka Re: Darek- brak slow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 13:32
              Teraz są dwie szkoły bycia kobietą po 30 ;) Jedna to "jestem szczęściwą singielką", czyli frustruje mnie to, że nie mam faceta, żaden mnie nie chce, ale uganiać się za nimi nie będę. A druga to właśnie przykład Cześki- "A co sama mam być?", czyli niech facet zdradza, łazi na boki, ważne, że kasę do domu znosi i seksu nie chce zbyt często.
              • Gość: the_accidental Re: Darek- brak slow IP: *.toya.net.pl 25.02.12, 14:01
                Nie ma to jak czarno-białe widzenie świata, właściwe baaardzo młodym ludziom. Są też inne odcienie, np. jestem w szczęśliwym związku, jestem szczęśliwą małżonką, jestem singielką nie dlatego, że "żaden mnie nie chce", tylko dlatego, że ja nie chcę, przynajmniej tych, których mam w zasięgu...
                • Gość: olka Re: Darek- brak slow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.12, 14:35
                  Dziękuję, szczególnie za tę młodość, choć już trochę jednak zużytą ;) Z racji tego, że świat nie jest "czarno-biały" szczęście również nie jest stanem permanentnym, nie ma wiecznie szczęsliwych mężatek, singielek i w ogóle ludzi. Szczęśliwym się bywa, oby jak najdłużej :) Oczywiście mój powyższy post to ironia.
                  • the_accidental Re: Darek- brak slow 28.02.12, 20:04
                    Aha. To insza inszość. ;-)
          • eo_wina Re: Darek- brak slow 26.02.12, 08:48
            Heh...inkwizycja...w jakim sensie?
            Chociaz wlasciwie Jagna tez gzila sie z Antkiem, gdy stary Boryna umieral, nie? W sumie dla niektorych, co to za roznica, kiedy umysl w gaciach.
            • stara_dominikowa Re: Darek- brak slow 27.02.12, 09:44
              eo_wina napisała:

              > Heh...inkwizycja...w jakim sensie?
              > Chociaz wlasciwie Jagna tez gzila sie z Antkiem, gdy stary Boryna umieral, nie?
              > W sumie dla niektorych, co to za roznica, kiedy umysl w gaciach.

              W takim, że nie rozumiem co właściwie zrobił źle ten nieszczęsny Dariusz. Oburza Cię, że nie powstrzymał się od zdradzania żony, bo jej kuzyn umarł? Nie widzę związku. Gdyby z okazji śmierci Ryśka raz żony nie zdradził, odkładając to na po pogrzebie, byłby lepszym człowiekiem?
              A może oburza Cię jakikolwiek seks, gdy ktoś w okolicy umarł? Tego nie rozumiem tym bardziej.
              Aha, gdy Boryna umierał, Antek siedział w więzieniu:)
              • eo_wina Re: Darek- brak slow 27.02.12, 14:01
                Otoz wyobraz sobie, ze tak, oburza mnie, ze w chwili, gdy badz co badz bliska mu osoba zmarla - wszyscy wokol (mam na mysli przede wszystkim Czesie) w zalobie, zszokowani, a temu lata to kolo piora, bo wazniejsze jest pogzic sie z lafirynda niz pocieszyc i pobyc z zona. Ciebie to nie oburza? Zalozmy, ze tobie zmarla bliska osoba - myslisz tylko o tym, zeby bzyknac sie z kimkolwiek? Czy tez nie w glowie ci takie pierdoly? A moze wlasnie w ten sposob odreagowujesz strate? No coz - prosze bardzo, dla mnie jednak to jest delikatnie mowiac niesmaczne.
                I nie pisz o okolicy, bo przeginasz w druga strone - chodzi o bliska osobe Kurzawskich, a nie pana Mietka spod siodemki.
                • stara_dominikowa Re: Darek- brak slow 27.02.12, 16:00
                  eo_wina napisała:

                  > Otoz wyobraz sobie, ze tak, oburza mnie, ze w chwili, gdy badz co badz bliska m
                  > u osoba zmarla - wszyscy wokol (mam na mysli przede wszystkim Czesie) w zalobie
                  > , zszokowani, a temu lata to kolo piora, bo wazniejsze jest pogzic sie z lafiry
                  > nda niz pocieszyc i pobyc z zona. Ciebie to nie oburza?

                  Nie bardziej niż zdrada w ogóle.

                  Zalozmy, ze tobie zmarl
                  > a bliska osoba - myslisz tylko o tym, zeby bzyknac sie z kimkolwiek? Czy tez ni
                  > e w glowie ci takie pierdoly? A moze wlasnie w ten sposob odreagowujesz strate?
                  > No coz - prosze bardzo, dla mnie jednak to jest delikatnie mowiac niesmaczne.

                  Czasem bliskość fizyczna z drugim człowiekiem daje ukojenie. Seks nie jest zły i brudny, droga Eowino, to naturalna aktywność całego świata żywego, który rozmnaża się płciowo. Zastanawia mnie przyczyna Twojego oburzenia i osobisty atak na mnie.
                  • eo_wina Re: Darek- brak slow 27.02.12, 22:54
                    Alez skad! Nie smialabym atakowac cie personalnie - nigdy w zyciu! Po co? :-)
                    Po prostu dla mnie osobiscie seks w momencie gdy umiera bliska osoba (nie wspominajac juz o tym, ze to seks z kims innym niz osobista zona czy tez maz) jest nie do pomyslenia (i chyba wolno mi miec swoje zdanie w tej kwestii). Zdrada w ogole jes swinstwem, ale nie o zdradzie jako takiej jest ten watek. W tym konkretnym przypadku wyglada to tak, ze Dariusz ma zopie, ze zmarl bliski mu czlowiek, dla niego liczy sie jedynie bzykniecie Kai. No ale ok, niektorzy - jak juz wspominalam maja mozgi w rozporkach.
                    Jesli natomiast dla kogos skok w bok jest sposobem na rozladowanie emocji - to ...coz...pozostaje mi tylko pogratulowac lekkiego podejscia do zycia.
                    EOD
                    • stara_dominikowa Re: Darek- brak slow 28.02.12, 08:20
                      eo_wina napisała:
                      > Po prostu dla mnie osobiscie seks w momencie gdy umiera bliska osoba (nie wspom
                      > inajac juz o tym, ze to seks z kims innym niz osobista zona czy tez maz) jest n
                      > ie do pomyslenia (i chyba wolno mi miec swoje zdanie w tej kwestii)

                      Mam zdanie odmienne i nie byłabym taka surowa w ocenach innych osób. Seks to seks, uprawia się go w miejscu odosobnionym, nie zmuszając osób niezainteresowanych do uczestnictwa. Bliską osobę zamieniłabym jednak tutaj na "śmierć w rodzinie". Mąż kuzynki żony to niespecjalnie bliska osoba.
                      Czyli co, seks po śmierci kuzyna nie, gdy ktoś w rodzinie choruje też nie bardzo, pewnie też w święta nie, u teściów w domu nie, z dzieckiem za ścianą broń Boże? Kiedy jest więc czas na seks? Może wydawajmy zezwolenia i koncesje? :)
                      • eo_wina Re: Darek- brak slow 28.02.12, 08:57
                        To jeszcze w takim razie jedna uwaga na koniec naszej dyskusji.
                        Idac twoim tokiem rozumowania, skoro bzykac nalezy zawsze i wszedzie kiedy przyjdzie impuls i bez wzgledu na taki "pikus" jak smierc bliskiej osoby (a rozmawiamy o konkretnym przypadku - Rysiek, powtarzam byl dla Kurzawskich bardzo bliski, bo swojego czasu mieszkali nawet kolo siebie i dzielili wszelkie problemy - od najmiejszych do tych bardzo waznych) to juz niewiele odroznia nas - ludzi od zwierzat w rui (no powiedzmy, ze jeszcze robimy to ukryci przed wzrokiem innych, acz niektore zwoerzeta tez sie kryja).
                        I tak - oceniam Darka Kurzawskiego tak surowo, bo mam ku temu powody. Skoro ty pochwalasz takie zachowanie - to juz twoja sprawa i mnie nic do tego.
                        • stara_dominikowa Re: Darek- brak slow 28.02.12, 09:23
                          eo_wina napisała:
                          > Idac twoim tokiem rozumowania, skoro bzykac nalezy zawsze i wszedzie kiedy przy
                          > jdzie impuls i bez wzgledu na taki "pikus" jak smierc bliskiej osoby (a rozmawi
                          > amy o konkretnym przypadku - Rysiek, powtarzam byl dla Kurzawskich bardzo blisk
                          > i, bo swojego czasu mieszkali nawet kolo siebie i dzielili wszelkie problemy -
                          > od najmiejszych do tych bardzo waznych) to juz niewiele odroznia nas - ludzi
                          > od zwierzat w rui (no powiedzmy, ze jeszcze robimy to ukryci przed wzrokiem inn
                          > ych, acz niektore zwoerzeta tez sie kryja).

                          Myślę, że w Twoim rozumowaniu zbyt dużo tych wszystkich "należy" i "nie powinno się". Ty naprawdę nie musisz, ale daj innym żyć. Seks to zwykła aktywność, nie gorsza i nie lepsza od jedzenia, spania i picia.

                          > I tak - oceniam Darka Kurzawskiego tak surowo, bo mam ku temu powody. Skoro ty
                          > pochwalasz takie zachowanie - to juz twoja sprawa i mnie nic do tego.

                          Powtarzam - nie pochwalam zdrady. Ale seks ogólnie i to, kiedy ktoś ma na niego ochotę nie budzi moich emocji, a już na pewno oburzenia.
                        • gazeta_mi_placi Re: Darek- brak slow 28.02.12, 10:08
                          A jakby Darek uprawiał seks, ale z własną żoną to już byłoby w porządku?
                          Czy też z seksem (z własną żoną) musiałby odczekać jakiś czas, a jeśli tak to jaki miałby to być czas? Co najmniej dzień po pogrzebie? Trzy dni od momentu dowiedzenia się o śmierci? Może tydzień?
                          • Gość: nnn Re: Darek- brak slow IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.12, 16:25
                            ty pewnie byś się gziła na nagrobku świeżo pochowanego
                            znana jesteś z kretyńskich zachowań
                            • marslo55 Re: Darek- brak slow 28.02.12, 16:35
                              nnn napisał(a):
                              "ty pewnie byś się gziła na nagrobku świeżo pochowanego"
                              Takie uwagi nic nie wnoszą do dyskusji i zaraz nam się ona przez nie skończy. A szkoda by było, bo to ciekawy temat. Czy wypada się "gzić", jeśli ktoś bliski właśnie umarł? Zależy, jak bliski. Dla Darka Rysiek wcale taki bliski nie jest, sam mówił, że za dobrze się nie znali. Inna sprawa, że Darek bzykałby pewnie nawet na własnym pogrzebie.
                              Mnie bardziej niepokoi podejście do śmierci Ryśka, jakie prezentuje jego rodzina, a nie taka piąta woda po kisielu jak Darek. Bliźniaki, upomniane, by było cicho, rechocą "przecież to nie my umarliśmy", a rodzina nawet się nie oburza specjalnie. Kamila o śmierci Ryśka mówi "news". To jest moim zdaniem o wiele gorsze niż mąż kuzynki żony zmarłego dobierający się do kolejnej panny odpowiadającej mu zarówno charakterem, jak i pomyślunkiem.
                              • stara_dominikowa Re: Darek- brak slow 28.02.12, 18:17
                                marslo55 napisała:
                                Czy wypada się "gzić", jeśli ktoś bliski
                                > właśnie umarł? Zależy, jak bliski.

                                No właśnie, temat jest ciekawy. Czy seks to coś z definicji niegodnego? Dlaczego mamy się nie "gzić", nawet w dzień pogrzebu? Oburzeni chyba traktują seks jako pustą rozrywkę, skoro tak gorszy ich jego uprawianie choćby w dzień śmierci kogoś z rodziny. Bywa, że ktoś akurat w tym momencie potrzebuje być blisko z partnerem, daje mu to ukojenie, poczucie równowagi i tego, że świat się nie skończył. Seks to pewien rytuał dający poczucie bezpieczeństwa.
                                Co? Fe, ble i ohyda? Dla mnie nie.
                                • Gość: ciotka pittypat Re: Darek- brak slow IP: *.mtm-info.pl 28.02.12, 18:34
                                  A czy Grażyna i Czesia rzeczywiście są krewnymi? Czy tylko pochodzą z tej samej miejscowości, a to ciociowanie, to tak tylko pro forma?
                                • the_accidental Re: Darek- brak slow 28.02.12, 20:11
                                  Przypomniało mi się, że w jakimś piśmie (kobiecym?? nie pomnę) był kiedyś artykuł, czy wypada uprawiać seks w Wigilię (będąc chrześcijaninem, jak rozumiem). Puenty niestety też nie pamiętam...
                                  • gazeta_mi_placi Re: Darek- brak slow 29.02.12, 13:00
                                    Moim zdaniem nie wypada, kobieta po przygotowaniu tych wszystkich potraw wigilijnych jest tak padnięta, że w nocy nie ma już ochoty na nic.
                              • pipi43 Re: Darek- brak slow 29.02.12, 00:02
                                marslo55 napisała:

                                > Czy wypada się "gzić", jeśli ktoś bliski
                                > właśnie umarł? Zależy, jak bliski. Dla Darka Rysiek wcale taki bliski nie jest,
                                > sam mówił, że za dobrze się nie znali.

                                Chyba pomyliłaś Darka z Jackiem To Jacek mówił Agacie, że słabo znał Ryśka.
                                Darek z Czesią przez dłuuugi czas byli niemal domownikami u Ryśków.
            • Gość: jaggna Re: Darek- brak slow IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.12, 16:48
              jak umierał Boryna, Antek był w kreminale , więc nie gziła się z nim :)
            • Gość: jaggna Re: Darek- brak slow IP: *.dynamic.chello.pl 28.02.12, 16:49
              jak umierał Boryna, Antek był w kreminale , więc nie gziła się z nim :)
    • Gość: xd do deczko Re: Darek- brak slow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.12, 02:28
      kochana.a ty naaprawde tak to przezwasz??nie masz innych zmartwien niz zachowanie darka z klanu??poza tymco on ma robic??plakac nad obcym facetem?nawinela sie laska to korzysta,kazdy by tak zrobil.
      • Gość: qwerty Re: Darek- brak slow IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.12, 08:50
        ty jak mniemam tez. Bzykasz, co ci sie nawinie i jestes z tego dumny. Co za becwal!
      • deczko Re: Darek- brak slow 26.02.12, 10:39
        Gość portalu: xd do deczko napisał(a):

        > kochana.a ty naaprawde tak to przezwasz??nie masz innych zmartwien niz zachowan
        > ie darka z klanu??poza tymco on ma robic??plakac nad obcym facetem?nawinela sie
        > laska to korzysta,kazdy by tak zrobil.


        Po prostu fakt, ze Daro nie wspomnial nic o Rychu, tylko chce mu sie bzykac jest dla mnie czyms wynaturzonym, nawet w fikcyjnym serialu. A przeciez nawet trupia glowka mowi o Rysku (chociaz gadka z Agata- zenada roku), a moze nigdy nie mial z nim sceny. A darek mial z Ryskiem wiecej wspolnego niz Jacko.



        Poza tym xd, to jest forum seriale i nie rozumiem po co te glupie uwagi?
        • Gość: xd do deczko Re: Darek- brak slow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.12, 11:11
          deczko,glupie uwagi?bron boze!akurat ciebie lubie i szanuje (za sympatie do moniki krzywkowskiej i samego zzycia)i z checia czytam twoje posty:)
          • Gość: Galabija Re: Darek- brak slow IP: *.204.77.171.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.02.12, 13:01
            tani moraliści.... Darek to normalny facet, myśliwy. Widzi chętną i atrakcyjną zwierzyne to się zasadza i poluje. Taka natura męska, taki jest swiat. A ta Kaja całkiem atrakcyjna.
            • domi_33 Re: Darek- brak slow 27.02.12, 16:19
              no ale zdradźcie do czegóż tam doszło między tą zdradziecką dwójeczką bo nie oglądałam odcinka. :)
              • vandikia Re: Darek- brak slow 28.02.12, 09:19
                darek się wychrzanił gębą w zaspę lodowo-śniezną jak skuwał lód na chodniku (swoją drogą ładnie zarył)
                i rozwalił łuk brwiowy, Kaja go opatrywała, po czym nasz dyżurny absztyfikant stwierdził, że strasznie mu się Kaja podoba i zaczęli się całować, w tym weszła Czesia z Anulką do domu i przerwała romantyczną scenę - nie zorientowawszy się nawet co się przed chwilą w kuchni działo
                • Gość: deczko Re: Darek- brak slow IP: *.multimo.pl 28.02.12, 10:38
                  > Czesia z Anulką do domu i przerwała romantyczną scenę - nie zorientowawszy się
                  > nawet co się przed chwilą w kuchni działo

                  W klanie musi byc etatowy uwodziciel. Pierwszy byl Knorr, pozniej Jacku, ale oni maja teraz "udane" zwiazki. Wiec padlo na Dara, ktory ma juz pokazna kolekcje kochanek, a nawet dziecko, ktore w sumie przynioslo wiecej korzysci, niz wszystkie biznesy klanowe razem wziete.
                  Czeska pakuje swojego meza, etatowego podrywacza w ramiona mlodej przedszkolanki. To jest nieralne zachowanie zony po kilku zdradach meza! Wiec brak slow, to tez sie tyczy scenarzystow, ktorzy jak zwykle daja d...
            • Gość: kik Re: Darek- brak slow IP: *.146.198.33.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.02.12, 19:58
              Jaki z niego myśliwy. Pierdoła i już. Jak się gramolił dzisiaj w tym śniegu to miałam ochotę mu przylać.
            • vandikia Re: Darek- brak slow 28.02.12, 09:16
              to nie jest żadna męska natura, nie dorabiać ideologii
              a klanowy dariusz w aktualnych odcinkach to kawał sqsyna i tyle
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka