bajbus75 12.04.12, 08:05 Pierwszy odcinek całkiem niezły. Co prawda scenariusz sztampowy i przewidywalny do bólu ale klimacik całkiem całkiem. Zobaczę z chęcią co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miky A ja nie 12.04.12, 08:52 Dramatycznie nieudolne, przewidywalne, beznadziejna gra głównych aktorów (2 z 3 "mafiozów"). Klimacik??? Nie zauważyłem. Kino raczej polsatowskie seriale z przełomu wieków (Zostać miss i te nomen omen klimaty). Tradycyjnie już beznadziejna gra dzieci. Słabe zdjęcia (np. scena strzałów z motocykla - co to było??? Budżet za niski czy co?). Dobra, już się nie pastwię, bo zaraz napiszecie, że to PR konkurencji;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stanisław Re: A ja nie IP: *.88-199-145.vspace.pl 12.04.12, 14:28 A tak się spytam z ciekawości: co chcesz od tych strzałów? Strzały jak strzały, nawet Struś ładnie upadł. Co do gry dzieci to się zgadzam- kicha. Klimat bardziej pod Odwróconych niż Zostać Miss. Odpowiedz Link Zgłoś
jankij Re: Krew z krwi 12.04.12, 14:57 A mnie się bardzo podobał 1 odcinek i daje duży kredyt temu serialowi. Wprawdzie na początku myślałem, że realizatorzy bardziej pójdą w kierunku filmu obyczajowego, czyli naszej "Rodziny Soprano" (codzienne życie mafioza "średniego szczebla"). Śmierć "męża" w ostatniej scenie oznacza jednak, że będzie to raczej serial kryminalny. Ale myślę, że od czasów "Pitbulla" i "Gliny" nie było tak obiecującego (po pierwszym odcinku) serialu tego typu. Podoba mi się także obsada serialu, czyli moi ulubieni panowie Grałek, Bonaszewski i Simlat, pani Szlenkier (na szczęście brak Karolaka, Wieczorka, Zakościelnego, Żmudy Trzebiatowskiej i Zielińskie). No i pani Kulesza - znakomita - zaryzykuje nawet, że to nasza "Edie Falco". Jedyny minus to, jak dowiedziałem się dzisiaj, nie jest to scenariusz oryginalny, lecz "format" z Holandii, no trudno. A swoją drogą, to przez większość wieczorów człowiek "lata pilotem" po kanałach, żeby stwierdzić, że nie ma nic ciekawego. A wczoraj po 20.00: mecz Dortmund-Monachium, pasjonujący półfinał PLS Zaksa-Resowia, Krew z krwi, Żona idealna (znakomity odcinek), Californication 5 i jeszcze MO odpytywała mojego "ulubionego" posła ze Szczecina w Kropce. Hank, sorry, ale musiałeś poczekać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stanisław Re: Krew z krwi IP: *.88-199-145.vspace.pl 12.04.12, 17:02 > A swoją drogą, to przez większość wieczorów człowiek "lata pilotem" po kanałach > , żeby stwierdzić, że nie ma nic ciekawego. A wczoraj po 20.00: mecz Dortmund-M > onachium, pasjonujący półfinał PLS Zaksa-Resowia, Krew z krwi, Żona idealna (zn > akomity odcinek), Californication 5 i jeszcze MO odpytywała mojego "ulubionego" > posła ze Szczecina w Kropce. > Hank, sorry, ale musiałeś poczekać Jeszcze mecz Realu zapomniałeś wpisać. Odpowiedz Link Zgłoś
faszyna Re: Krew z krwi 12.04.12, 17:19 No tak... Wy o serialu, a ja co najwyżej o moim wk... Miało byc odkodowane, moze i było, ale nie w ofercie tepsy. I po serialu... :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stanisław Re: Krew z krwi IP: *.88-199-145.vspace.pl 18.04.12, 23:47 No cóż. Odcinek nr 2 zajebioza. Polecam niezdecydowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kas_stan Re: Krew z krwi IP: *.home.aster.pl 20.04.12, 00:30 "No cóż. Odcinek nr 2 zajebioza. Polecam niezdecydowanym." A ja zdecydowanie się umęczyłam: - jakością dźwięku - słyszalność dialogów woła o pomstę do nieba, ale to polski serial, więc mnie to nie dziwi, - retrospekcjami - masakra, za szybkie tempo i brak jakiegokolwiek podobieństwa do postaci. Nie mogłam się rozeznać kto jest kim i z kim i po co i dlaczego, - kiepskim realnym doborem wiekowym aktorów do bohaterów - bo do tej całej historyjki o założeniu interesu nie pasuje zbyt młody Andrzejewski. Simlat jest postarzany charakteryzacją, a Stryj do niego pasuje, bo jest zdecydowanie po czterdziestce. I Andrzejewski tutaj od nich odstaje, bo skoro tam jest mowa o wydarzeniu sprzed 20 lat, to niestety jakby wziąć Wiktorka dosłownie to wtedy powinien kończyć podstawówkę, a oni wszyscy grają młodzieńców po 20-tce, - dłużyznami - no sorry, ale nie kumam tej filozofii jazdy samochodem, rozbłysków świateł, zmarszczonego czoła, tego, że aktor usilnie stara się mnie przekonać, że myśli, że przeżywa (scena w szpitalu z oddawaniem rzeczy w czarnym worku, byłam przekonana, że mina jest na użytek pielęgniarki, a w worku jest poszukiwany pendrive), nudne. Nie wiem, czy usiądę do 3 odcinka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stanisław Re: Krew z krwi IP: *.88-199-145.vspace.pl 20.04.12, 01:32 Zgodzę się tylko co do dźwięku, faktycznie fatalnie. Pozostałe argumenty są albo kwestią gustu (mnie się np. podobały te "dłużyzny") albo wynikają z czepialstwa - to tylko serial, zawsze muszą być jakieś nieścisłości, np. w 6 serii 24 Jack Bauer nie udaremnia wybuchu bomby atomowej w USA, niby bzdura a wszyscy piali z zachwytu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kas_stan Re: Krew z krwi IP: *.home.aster.pl 23.04.12, 15:18 Gość portalu: stanisław napisał(a): > Zgodzę się tylko co do dźwięku, faktycznie fatalnie. > Pozostałe argumenty są albo kwestią gustu (mnie się np. podobały te "dłużyzny") > albo wynikają z czepialstwa - to tylko serial, zawsze muszą być jakieś nieścis > łości, np. w 6 serii 24 Jack Bauer nie udaremnia wybuchu bomby atomowej w USA, > niby bzdura a wszyscy piali z zachwytu. Nie oglądałam "24 godzin", bo przerażało mnie, że jeden odcinek to jedna godzina w realu. Ale, żeby nie było - decyzję podjęłam po obejrzeniu 1 odcinka na próbę. Co do czepialstwa i gustu to masz rację Stanisławie. Po przeczytaniu Twojego komentarza zaczęłam się zastanawiać czego oczekuję od tego serialu i jakie mam wobec niego wyobrażenia. Bo może zwyczajnie pomyłkowo założyłam, że ponieważ uwielbiam kryminały to KzK mi się spodoba. Nie musi tak być, bo to chyba thriller, a te rzadko mi się podobają. I nie znoszę tematyki mafijnej przemocy ( w drugim odcinku scena bicia w retrospekcji, krew z nosa, oświadczyny, całowanie - nie kupuję tego, ale to pewnie taka symbolika grubymi nićmi szyta o braterstwie krwi). Mam jednak jedno pytanie, które mnie nurtuje - co jest na pendrive? Bo zdaje się, że policjant, który kazał Carmen jechać do domu i otwierać sejf powiedział jej to. Tylko, że z powodu złego dźwięku nic nie usłyszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stanisław Re: Krew z krwi IP: *.88-199-145.vspace.pl 30.04.12, 07:03 > Nie oglądałam "24 godzin", bo przerażało mnie, że jeden odcinek to jedna godzin > a w realu. No faktycznie to przerażające:) Odpowiedz Link Zgłoś
jankij Re: Krew z krwi 20.04.12, 12:59 Kas_stan Celne uwagi - przyłączam się do wszystkich zastrzeżeń. Ale na pewno usiądę do 3 odcinka (początkowy kredyt był b. duży, choć powoli się zmniejsza). Pani Kulesza w dużej formie. Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: Krew z krwi 23.04.12, 15:26 wczoraj obejrzalam pierwszy raz: poszukiwania pendrive'a, rewizja, wywalan ziemia z dniczek, rzocinane poduszki z foteli etc.... a rzeczy postrzelonego nikt nei sprawdzil i pendrive sobie lezal w kieszonce spodni.... troche to glupie. Poza tym nie wiem o co chodzi ale film mnie nie wciagnal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Krew z krwi IP: *.adsl.inetia.pl 28.04.12, 21:59 Zgadzam się co do dźwięku, jak i co do tego, że w polskich produkcjach to standard.:/ Jeśli chodzi o wiek, to może nie Wiktor, ale rzuciła mi się w oczy dziewczyna, z którą umawia się starszy syn Carmen - chłopak wygląda na 15-16 lat, a ona na 22-23. No ale może tak ma być? A serial całkiem niezły, na razie oglądam i czekam co będzie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: Krew z krwi IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.12, 08:26 Aaa, jeszcze bijatyki w stylu Jackiego Chana - moim zdaniem przydałoby się więcej realizmu.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buli Re: Krew z krwi IP: *.dynamic.chello.pl 11.05.12, 00:42 Wytrzymałem 5 odcinków ale już starczy. Rozwaliła mnie scena z 5tego odcinka gdy Carmen rozmawia z ojcem idąc nabrzeżem a przez centralny (!) plan przesuwają sie powoli cienie kamerzysty i kolesia trzymającego kable. Nawet w Na Wspólnej nie widziałem takich jaj. Nie mają w canal+ kontroli jakości??!! Odpowiedz Link Zgłoś