01.03.15, 08:30
No i znow to samo. Mialo byc wielkie bum, a bylo malutkie pssst. Serial o strazakach w tempie "M jak milosc" i z podobnymi rozwiazaniami. O ile w przypadku MJM powiedzmy, ze tak ma byc, o tyle tu ... no wstydzilem sie przed telewizorem ;-) Nie wiem dlaczego tak trudno skonstruowac ciekawe, krwiste postaci i sensowny konflikt miedzy nimi. Tu musiano dolozyc motocykle aby choc troche podkrecic zarowno postaci, jak i tempo. Nie pomoglo tez aktorstwo, a temu beznadziejne dialogi. Kiedys zastanawialismy sie, czy aktor grajacy dana scene nie slyszy ze ma drewniane dialogi. Chyba jednak nie slyszy. Od strony wizualnej same ujecia moze nie byly takie zle, ale montaz zdecydowanie za wolny, a "niefilmowe" zdjecia zbyt zblizaly to do seriali dokumentalnych. Nawet panu Lorencowi nie wyszlo z muzyki nic godnego uwagi. Jestem szczerze zawiedziony ...
Obserwuj wątek
    • krzysiekm20 Re: Strazacy 01.03.15, 10:08
      W skrócie kolejny niewypał TVP, który i tak zapewne doczeka się kilku sezonów, a publiczna niebawem ogłosi go jako kultowy serial kochany przez miliony widzów. Wiało nudą, naprawdę nie było nic co by przykuwało uwagę, dialogi sztuczne, aktorstwo mierne, zwłaszcza Wesołowskiego, kompletne drewno.
      • limonka-2 Re: Strazacy 01.03.15, 11:55
        krzysiekm20 napisał:

        > W skrócie kolejny niewypał TVP, który i tak zapewne doczeka się kilku sezonów,

        Biorąc pod uwagę, że gra Wesołowski to nawet na pewno. I jeszcze jak zwykle obsadzili go w roli, która nie schodzi z ekranu.
        • baabeczka Re: Strazacy 01.03.15, 13:11
          Zgadzam sie z powyzszymi. Statyczny gniot z drewnianym aktorstwem. Dialogi zenujaco slabe. Juz dawno mi sie nie zdarzylo,zeby na wstepie ostro skrytykowac...moze wiec dalej bedzie lepiej? Chociaz nic na to nie wskazuje...
      • dona.a Re: Strazacy 28.03.15, 23:25
        krzysiekm20 napisał:

        > W skrócie kolejny niewypał TVP, który i tak zapewne doczeka się kilku sezonów,

        Obejrzałam dziś w zasadzie cały odcinek, jak to się doczeka kolejnego sezonu to naprawdę się zdziwię.
    • ami_lii Re: Strazacy 01.03.15, 17:17
      I przez takie coś przenieśli 7 sezon Komisarza Alexa na wrzesień :/

      Dialogi są słabe (po co wrzucili w dialog tego suchara o alkoholiku?), strażacy średnio wiarygodni a o Wesołowskim to już nawet nie mówmy, sam fakt że on występuje w tym serialu mnie odstrasza. A w serialu to on jeszcze gra jakiegoś kompletnie antypatycznego buca który ma w nosie że kolega uratował ofiarę wypadku, on mówił inaczej. I do tego jeszcze chodzi z ulizanymi na żel włoskami w porównaniu do rozczochranego Zakościelnego.

      O, przy okazji, czy ktoś jest obeznany z pracą strażaków? Interesuje mnie czy podczas akcji prawdziwi strażacy naprawdę tak cały czas nawijają do ofiary wypadku. "Dzień dobry mam na imię Adam, jestem strażakiem i zaraz panią wyciągnę. To jest mój kolega Michał, też jest strażakiem" na co kolega odpowiada "Dzień dobry, mam na imię Michał i jestem strażakiem". Zupełnie jakby mówili do 3 latki a nie do dorosłej kobiety. Rozumiem że trzeba sprawdzić czy kobieta jest przytomna, czy wie co się stało, czy coś ją boli etc. ale oni nawijali bez przerwy!

      Emocje jak na grzybach. Przykro mi TVP, kolejnego "Ojca Mateusza" z tego nie będzie.
      • kas_ma Re: Strazacy 01.03.15, 19:25
        Ja też należę do anty-fanów Wesołowskiego ( ze względu na fatalną dykcję i mówienie przez nos) i panny Rosati (jej też nie mogę słuchać). Generalnie rozumiem ideę postaci kapitana Boreckiego i uważam, że Wesołowski polegnie na jej graniu z powodu braku warsztatu. On jest stworzony do grania miłych chłopców, Tu jest obsadzony przeciwko schematowi i się nie obroni, bo nie jest nauczony. Kanalię też trzeba umieć zagrać!
        Zakościelny jest ok, dawno go nie było, nie wyskakuje z lodówki ;) Na plus: dwie nowe twarze aktorskie Wojciech Trela i Michał Kitliński oraz nieograny Maciej Mikołajczyk w roli ojca rodziny i męża pięknej Patrycji Soliman.
        Matt zwrócił uwagę na muzykę, ja też.... Nie mogłam uwierzyć, że to Lorenc, bo nie wyszło... Zbyt wojenno-kryminalne.
        • tdf-888 Re: Strazacy 07.03.15, 21:06
          oglądam właśnie swój pierwszy odcinek strażaków (nie wiem czy to pierwszy czy drugi z serii...) no i cóż powiedzieć.. słaaabiznaaa... :(
          wesołowski - litości! on się nie nadaje na strażaka ani na twardziela.. te jego minki... film traci -5pkt
          zakościelny -4pkt

          jedyny plus to lubaszenko :D

          @kas_ma jak ty nie mogłaś uwierzyć, że to muzyka lorenca, a na moje ucho od razu wyczaiłem, wyjęta żywcem jak z ojca mateusza :D

          weźcie tego wesołowskiego zabierzcie, błagammm!! a w akcjach strażaków za mało emocji...gość się nie odzywa przez radio - wesołowski iiiiziii... nierealne emocje... zawaliło go... kolega podobnie. no gra aktorska żenada. zero przejęcia. za malo kulwa, kulwa!
      • mhadau1 Re: Strazacy 02.03.15, 12:10
        ...a ja jestem pozytywnie zaskoczony. Nie chcialbym kolejnego ojca Mateusza, który rozwiązuje wszystkie zagadki. Od seriali o strażakach, goporowcach, ratownikach - oczekuje szybkiej akcji.

        Wesołowski w antypytacznej roli - gra pod prąd do tego, do czego nas przyzwyczaił. Pomimo że z Zakościelnym zęby zjedli na "czas honoru" to grają zupełnie inaczej. Tzn. Wesołowski gra inaczej... nie polubiłem jego postaci, tzn. nie gra najgorzej.
        • matt_banco Re: Strazacy 02.03.15, 12:39
          Problem w tym, ze Wesolowski nie potrafi zagrac buca, bo go haniebnie przerysowuje. A ze nie ma wsparcia w samej postaci to wychodzi jeszcze gorzej, np. idiotyczna postawa wzgledem uwiezionej kobiety, stawiajaca pod znakiem zapytania jego kompetencje. Ustawiono postac jako niekompetentnego buca, a mial byc raczej dretwy sluzbista-fachowiec (wbrew pozorom jest roznica, podobnie jak miedzy dretwym a drewnianym :-). Wesolowski probuje grac tego typu uklady "hardo-twardo", co w zderzeniu z jego fizjonomia i paleta srodkow aktorskich daje takie sobie efekty.
          • ami_lii Re: Strazacy 02.03.15, 14:47
            Służbistą do bólu to jest np. doktor Van Graaf z Leśnej Góry. Przepisy to przepisy, papiery muszą się zgadzać ale kompetencji mu odmówić nie sposób. Natomiast Wesołowski zachowywał się bardziej jak rozwydrzony smarkacz niż fachowiec - kolega uratował ofiarze wypadku życie a ten leci na skargę do dowódcy że kolega go zignorował? Zresztą też zagrać dobrze nie umie.

            Obejrzę jeszcze następny odcinek, może coś się poprawi - jak nie, to rezygnuję z serialu. Co do muzyki - nawet nie zwróciłam na nią uwagi, co chyba też jest źle.
            • ami_lii Re: Strazacy 02.03.15, 14:48
              Ucięło mi kawałek zdania : "Zresztą, buca to Wesołowski też zagrać nie umie".
            • jowita771 Re: Strazacy 05.03.15, 19:42
              > Natomiast
              > Wesołowski zachowywał się bardziej jak rozwydrzony smarkacz niż fachowiec - ko
              > lega uratował ofiarze wypadku życie a ten leci na skargę do dowódcy że kolega g
              > o zignorował?

              To raczej nie Wesołowskiego wina, musiał na skargę do dowódcy lecieć, bo tak stało w scenariuszu.
              Mnie się serial podobał, Wesołowski mnie wkurzał, tzn. postać mnie wkurzała, więc chyba dobrze, Zakościelnego lubię. Chętnie zobaczę ciąg dalszy.
              • misterni Re: Strazacy 08.03.15, 00:39
                Ja też z przyjemnością obejrzałam 2 pierwsze odcinki. Nie żeby mnie porwało specjalnie, ale gniotem bym tego serialu nie nazwała ;)
    • latarnik88 Re: Strazacy 01.03.15, 20:03
      Oglądanie takich produkcji to strata czasu .Kompletny niewypał.
    • czekolada72 Re: Strazacy 02.03.15, 12:18
      Nieeee, jak zobaczylam obsade, ktora juz na dobre zagoscila w lodowce (dobrze, ze byly mrozy i moglam z balkonu korzystac...) - to jeszcze szybciej niz zamykam te lodowke - zgasilam tv.
      Zdecydowanie wole powtorki z OM :)
      • kas_ma Re: Strazacy 03.03.15, 08:46
        Dziś opublikowano wyniki oglądalności pierwszego odcinka - 3 335 916 widzów. Będzie hit? ;)
        • ami_lii Re: Strazacy 03.03.15, 09:46
          Słabo - to byle odcinek Leśnej Góry ma ponad 5 milionów. W dodatku to był 1 odcinek, więc tym bardziej powinna być wysoka oglądalność. Pewnie następne będą miały ok. miliona - 2.
          • faszyna Re: Strazacy 03.03.15, 10:04
            Idzie wiosna, ludzi wylegną na pole. Sobotni wieczór to chyba nie jest pora największej oglądalności. No ale zobaczymy, cos w końcu trzeba robić w taki wieczór, więc jeżeli nie poza domem, to przed telewizorem...
    • kanna Re: Strazacy 03.03.15, 13:54
      Osobiście nie oglądałam, ale znajomy trzynastolatek (czyli target ;) ) wrócił mocno rozczarowany niewielka ilością akcji.
    • matt_banco Strazacy - odc. 2 08.03.15, 08:23
      Bylo troche lepiej, ale nie na tyle aby uznac ze to jest dobre. Przede wszystkim wkurzajaca sztampowosc i w rozwiazaniach fabularnych i w dialogach. Do tego tempo scen i to nawet nie tych bezposrednio z akcji, bo tu bylo w miare przyzwoicie, tylko w scenach "relacyjnych". To chyba pochodna kiepskich dialogow, ze nie pozwalaja one nadac jakiegos tam rytmu i napiecia. Dobrze to widac miedzy Zakoscielnym a Rosatti, gdzie widac potencjal (koncowka odcinka), ale nijak nie da sie go wykorzystac przy dialogach typu "nie wiem co bym zrobila ... nie chce nawet o tym myslec ...". Problemem wciaz jest Wesolowski, ktory nie dzwiga tych specyficznych scen jakie mu zafundowano, gdy w kilka sekund, bedac sam na ekranie, musi zagrac swoja postac. I jedzie wtedy za grubo. Ma wkurzac, ma irytowac ... sek w tym, ze jako postac, a nie jako aktor. Co sie bronilo? Czesc scen w plonacej fabryce, w tym ta kluczowa z przywaleniem strazaka. No i jednak chce zobaczyc co sie bedzie dzialo na prowincji. Wiec ... ogladam dalej ;-)
      • faszyna Re: Strazacy - odc. 2 08.03.15, 14:33
        A ja się nie mogę oprzec wrażeniu, ze oglądam liczne zapożyczenia ze strażackiego serialu made in USA, który leciał w zeszłym roku. Dwóch strażaków-antagonistów, szef jako mądra wyrocznia, kolega poszkodowany w pożarze i jego zrozpaczona żona, no a teraz czekac tylko wątków romansowych...
        Co do aktorów, Wesołowski kompletnie kładzie rolę, ale on tak ma: 3 dyżurne grymasy na okoliczność radości, rozpaczy i złości. Własnie z jego powodu nie dałam rady Alexowi, choć psy lubię bardzo. Ale i Rosati jednak mnie rozczarowuje, choć tyle dobrego, że bez zwyczajowego mocnego makijażu, w którym pojawia się na czerwonym dywanie, wygląda dużo młodziej i sympatyczniej.
        • ami_lii Re: Strazacy - odc. 2 08.03.15, 18:20
          Wątek romantyczny mówisz - chodzi ci czasem może o spotkanie głównego bohatera z piękną i niezależną szefową prowincjonalnej straży pożarnej która ma ciężkie życie? :D Bo jest to już zapowiedziane ;)

          Ja dziękuję, oglądać dalej nie będę. Załamała mnie scena w której przychodzi kobieta i mówi że w hali jest mężczyzna którego trzeba ratować ale ona w sumie nie wie czy on tam jest czy nie więc ekipa bez sprawdzenia informacji pakuje się do środka płonącego budynku a po 5 minutach pojawia się ta sama kobieta mówiąca że mężczyzna znalazł się w sklepie niedaleko...

          I do końca nie wiem co się stało że te krótkofalówki nie działały - baterie im się skończyły?





          • kas_ma Re: Strazacy - odc. 2 08.03.15, 18:53
            " I do końca nie wiem co się stało że te krótkofalówki nie działały - baterie im się skończyły?" - Adam (Zakościelny) tłumaczył, że jego krótkofalówka zamokła. Ta druga, Wojtka, została w hali, po tym jak przewrócił się pierwszy raz.
            Po tym odcinku mam mieszane uczucia, bo np. na plus to o czym wspomina Faszyna - Rosati bez mocnego make-upu wygląda pięknie. Ale ogień w fabryce... kompletna porażka grafików od efektów specjalnych. Czułam się jak widz-idiota, wszystko można mu wcisnąć, bo we wszystko uwierzy. Wiecie o czym mówię? Skupiska ognia porozsiewane wszędzie, żeby ładnie wyglądały w kadrze. A czemu graficy? Bo efekt komputera widoczny gołym okiem. Żenada. Przy okazji zastanawiałam się nad realnością takiego rozmieszczenia ognia w prawdziwym pożarze i jak dla mnie niemożliwe.
            Z ciekawostek - mieszkanie rodziny Wojtka przy Placu Zbawiciela to mieszkanie Agaty z PA. Nawet ustawienia mebli nie zmienili :)))) To naprawdę bardzo charakterystyczny obiekt.
            Ad. muzyki - mi przypomina "Oficera", "Ojciec Mateusz" jest bardzo subtelny, choć motyw smyczków ciut podobny ;)

            • misterni Re: Strazacy - odc. 2 09.03.15, 00:43
              kas_ma napisała:
              Ad. muzyki - mi przypomina "Oficera", "Ojciec Mateusz" jest bardzo subtelny, choć motyw smyczków ciut podobny ;)


              To akurat nie dziwne, do wszystkich tych produkcji muzykę pisał Michał Lorenc :)
            • misterni Obejrzałam trzeci odcinek ;) 09.03.15, 00:47
              Między Zakościelnym a naczelniczką straży wyraźnie iskrzy. Przypuszczam zatem, że piękna wiolonczelistka zostanie w stanach na dłużej, a tu się nam rozwinie romans ;)
    • _diabolique_ Re: Strazacy 09.03.15, 12:16
      To nawet nie jest pssst...
      Z przerażeniem obejrzałam trzeci odcinek... (końcówkę na przewijaniu). Wydawało się, że jest potencjał (jakoś idiotycznie lubię Zakościelnego, a i paru innych miłych dla oka panów w mundurach się pojawiło), ale to co miało miejsce w tym odcinku przeszło moje najśmielsze oczekiwania.
      Żeby za bardzo nie spojlerować i nie psuć zabawy tym, którzy się jeszcze męczą, napiszę tylko, że jeśli w choć małym ułamku, tak pracuje straż, to ja bardzo bym nie chciała mieć do czynienia z pożarem. Na bank bym zginęła, ale za to na pewno przez 88% resztki czasu mojego życia, ktoś by mnie trzymał za rękę, a pozostałych 8 strażaków by na mnie w tym czasie patrzyło... A ogień jak płonął, tak płonie... ;)

      Aha, od prowadzenia kamery rozbolała mnie głowa. Szacun dla operatora i pana reZysera.
      • nioma Re: Strazacy 09.03.15, 13:22
        wytrzymałam 15 minut
        w tym czasie nie działo się nic.
        wyłaczyłam.
        nigdy więcej.
        • kas_ma Re: Strazacy 15.03.15, 11:07
          No tak... zgadzam się z Diabolique... Bujania kamerą utwierdziły mnie w tym, że to montaż miał uratować dramaturgię akcji. Dlaczego akcja z awionetką była tak wydłużana? Dlaczego zabrakło wody? Dlaczego nie było emocji, tylko spokój??? Najgorsza była ta minuta oczekiwania, kiedy woda się skończyła i strażacy jak przedszkolaki oglądają się jeden na drugiego "i co teraz będzie?". A potem podjeżdża drugi wóz i ... niespodzianka! To byli zawodowcy-strażacy, a nie aktorzy-strażacy. Ugasili ogień w 3 minuty :) I zupełnie inaczej lali wodę, im nie trzeba było przez krótkofalówkę wydawać marniutkich rozkazów ;) Oni po prostu wiedzieli co mają robić, pomimo tego, że to był drugi plan było widać pewność, precyzję i prawdziwe doświadczenie. I tu mi żal, że tak można źle pokazać akcję zagraną przez zawodowych aktorów.
          Zniesmaczały mnie też "miny" pani naczelnik po akcji do aspiranta Adama, po takiej adrenalinie, takie uproszczenie... To był fałsz, fałsz emocjonalny. Po za tym lubię Zakościelnego i lubię Ścisłowicz, wiem, że potrafi zagrać silne kobiety, walczące o swoje, a tutaj nie czuję jej siły.

          • maniaczytania Re: Strazacy 15.03.15, 16:40
            a czy Ścisłowicz nie była w czasie kręcenia serialu w ciąży? Bo tak mi się wydawało, jak oglądałam pierwszy odcinek. Czy w następnych było to może wyjaśnione - bo może to jakoś wynika z fabuły?
      • matt_banco Re: Strazacy ... bolalo 15.03.15, 17:57
        "Nie ma wody ... "
        "Aha, nie ma wody ... gdzie jest woda?"
        "No nie wiem, ale juz sie konczy i nie ma"
        "Czy ktos moglby mi powiedziec co z ta woda"
        "No konczy sie ... nie ma"
        "Aha, wody nie ma ..."

        to tak z pamieci ... ale tak mniej wiecej skonstruowano dialogi. Masakra. Czy nikt nie czyta tych cholernych scenariuszy przed wyjsciem na plan? Tempo akcji samolotowej ... no niespieszne, bo w sumie to co bylo sie spieszyc. Stara szopa robiaca za hangar, a trawe przy okazji mozna bylo w rowie wypalic, a i stare palety zutylizowac. I jeszcze te problemy z wyciagnieciem zalogi z samolotu, ktory zrobiony jest z dykty i pleksi. Wystarczy silniej uderzyc, co zreszta w pewnym momencie bylo widac. Sceny okolostrazackie to juz w ogole trudno skomentowac. Tak mi sie przypomnieli "Ratownicy" ... tez skopany serial, ale przy "Strazakach" prawie arcydzielo ;-)
        • eridan Re: Strazacy ... bolalo 15.03.15, 18:06
          - Jestem Adam, jak się Pani czuje? Zaraz Panią wyciągniemy.
          - Nie pali się, poczekam...
          --
    • eridan Re: Strazacy 15.03.15, 18:00
      Trzeci odcinek potwierdził moje przypuszczenia, że rezerwowanie sobie 45 minut w sobotni wieczór na oglądanie tego gniota, to chyba marnotrawstwo czasu. Ale do rzeczy: serial jest po prostu słabiutki. Aktorzy grają samych siebie, nawet ruchy kamery są łatwe do przewidzenia. Jak jest dłuższa przebitka na misiowatą, beznadziejnie nieogoloną twarz aspiranta Wojnara, to jest absolutnie pewne, że następne ujęcie będzie skierowane na rozpalone żądzą oczy pani naczelnik. To tak dla przypomnienia widzowi, że to chodzi o romans, który musi się rozwinąć i my producenci i reżyserzy musimy to pokazać wielokrotnie. Widz naprawdę musi mieć pewność. I my nad tym czuwamy. No i jeszcze jedno, mam nieodparte wrażenie, że za chwilę pojawi się Wanda i jej matka, Władek, Woźniak i w końcu Rainer. Bo Wesołowski w roli czarnego luda jakoś nie przeraża, a Krupski jest strażakiem, nie ubekiem. W ogóle to miesza się już od tych seriali. W Służbach Specjalnych to chociaż jest jakiś wątek. Tu nie widzę. Możem ślepy.
      • faszyna Re: Strazacy-bolalo 15.03.15, 20:22
        No jak się porówna naszych Strażaków do niedawnego amerykańskiego serialu o strażakach (zapominałam tytułu), to po prosu nie ma czego porownywac. Ani w akcjach strażackich nie ma akcji, ani w wątkach personalnych nie ma treści. Czyli nic niczym pogania przez cały odcinek. I w tej mizerii nawet słabe aktorstwo nie przeszkadza, bo nie ma w czym. No i dobrze, wiosną sobotnie wieczory nie są do siedzenia przed tv. :)
        • maniaczytania Re: Strazacy-bolalo 15.03.15, 22:26
          "Chicago Fire" - z pewnością lepszy, jeśli chodzi o akcje ratownicze, natomiast w kwestiach 'uczuciowo-obyczajowych' też leciał kliszami
          • eo_wina Re: Strazacy-bolalo 19.03.15, 18:52
            Może i ChF leci kliszami (trzeci już sezon), ale ogląda się rewelacyjnie.
            Rodzimi Strażacy już niestety trącą nudą.
            I nie wiem, co jest z tym Zakościelnym, ale jestem kolejną w tym wątku osobą, która gościa bardzo lubi (w odróżnieniu od Wesołowskego niestety).
            Ja im jeszcze dam szansę...
            • kas_ma Re: Strazacy-bolalo 19.03.15, 19:00
              Tak sobie pomyślałam lubiąc Zakościelnego, że ładnie siwieje ;) Dołączył do tych facetów, którzy atrakcyjnieją z wiekiem.
            • mariami Re: Strazacy-bolalo 24.03.15, 20:27
              A ja odwrotnie - nie rozumiem jakichkolwiek zachwytów nad Zakościelnym. To już wolę Wesolowskiego, który przynajmniej zawsze dobrze wygląda w mundurze.
              A serial beznadziejny pod każdym względem, scenariusz, realizacja, ustawienie aktorów, dżwięk, kamera (to miotanie bez opamietania to ma zapewne realizm sugerować).
        • eridan Re: Strazacy-bolalo 20.03.15, 21:58
          Akurat, jutro ma być zimno, deszcz, czyli ogólny marcowy syf. W związku z tym z przerażeniem stwierdzam, że znowu zwyciężyłoby poczucie smutnego obowiązku, a zaraz po tym kolejna porcja znęcania się nad "ochotniczą strażą". Na szczęście wcześniej kupiłem bilet i w tym samym czasie trochę się "odchamię" muzycznie. Znęcanie dopiero w niedzielę.
          • kas_ma Re: Strazacy-bolalo 22.03.15, 12:36
            Po ostatnim odcinku mam jedno pytanie - czy strażak (grany przez Zawadzkiego, nie pamiętam jak się nazywa w serialu) naprawdę nie umiał pływać czy to były żarty? Jeśli naprawdę Adam go uratował, to za co przepraszali później pozostali? Padł tam tekst, że za żarty...
            Po za tym odcinek "dziwny" i zaczynam się zastanawiać, czy faktycznie ktoś napisał tak zły scenariusz, czy może to co oglądamy to "wypadkowa" decyzji reżysera, producenta i na końcu scenarzysty. Każdy wrzucił swoje 5 groszy i jest ogólna porażka. Do tego słaby montaż (miałam kolejny raz wrażenie rozpychania zdjęciami odcinka do 45 minut) albo brak dobrych zdjęć (z wartką akcją). Mam ochotę zawyć z rozpaczy ;)
            A zupełnie jako post scriptum muszę dodać, że bardzo podobał mi się Fabijański :) Czasami odnoszę wrażenie, że to jest godny następca Eryka Lubosa, ale pewnie nigdy nie dorówna mu brzydotą ;) Raczej chodzi o ten sam typ grania.
            • matt_banco Re: Strazacy bolalo ... i boli 22.03.15, 14:57
              Dobra, nie ma co pisac, jak bardzo nieudolnie skonstruowano ten serial. To juz wiemy i raczej nic sie w tej kwestii juz nie wydarzy. Mnie tez podobal sie Fabjanski i faktycznie bylo "lubosowato". Najbardziej mnie jednak rozbawil Lorenc tymi "hamerykanskimi" tematami pod scenami pozaru. Tak pompatycznych tematow to juz dawno nie slyszalem, a byly tak oscentacyjne, ze wygladaly na jawna parodie. Tylko, ze serial na powaznie ;-)
              • eo_wina Re: Strazacy bolalo ... i boli 23.03.15, 10:05
                Jeja, a myślałam, że tylko ja mam jakieś haluny z tym amerykanskim podkładem pod koniec ;-)
                Poza tym straciłam trochę orientację i może ktoś mnie wyprowadzi na prostą.
                Byłam przekonana, że akcja ratowania dzieci odbywa się na warszawskiej Pradze - kamienice i ulice do złudzenia przypominały mi te, którymi często się przemieszczam. No ale później refleksja: skąd u licha żyrardowska straż na Pradze? Ale potem znowu pytanie: może oni nad Zegrzyńskim trenowali się pływacko i dojechali najszybciej, stąd też i taksiarz prawie na miejscu?
                Hm...dobrze kombinuję?
                • faszyna Re: Strazacy-ból nie do zniesienia ;) 23.03.15, 10:39
                  Amatorszczyzna i nuda. Dwa słowa jak znalazł do tej produkcji...
                  Z odcinka zapamiętam bieg z nieprzytomną dziewczynką do karetki. Zważywszy na okoliczności, wysoce prawdopodobną przyczyną omdlenia mógł być uraz kręgosłupa (na balkonie całkiem żywa, na materacu trup bez oznak zycia). W amerykańskim serialu zaraz by przybiegło kilku siłaczy z noszami, a u nas galopada do karetki... ;))
                  • mariami Re: Strazacy-ból nie do zniesienia ;) 24.03.15, 20:37
                    Nie ma co sie doszukiwać racjonalnych przyczyn zasłabnięcia dziewczynki. To samo wszak wykonano z chłopcem. W palącym sie mieszkaniu był w dobrym stanie, ruszał sie, rozmawiał. Po wyniesieniu na zewnątrz zamienił się w omdlały zewłok. Zapewne miało to dramatyzmu dodać... żałość. Pomijam juz rozpaczliwą nieudolność w scenie z podnośnikiem. Gołym okiem było widać że jest sporo miejsca do podjechania bliżej. Za to bylo miejsce na rozwinięcie materaca ratunkowego wielkosci stadionu olimpijskiego.
                    • mozambique Re: Strazacy-ból nie do zniesienia ;) 25.03.15, 10:40
                      skusozna waszymi opiniami obejrzalam odcinek 2

                      moje wrazenia :
                      1. Wesołowski w tej bialej kominiarce wygląda jak dobrze odzywiona zakonnica
                      2. Wesołowski ma za mały kask
                      3. Na tle Wesołowskiego nawet Drewno Zakoscielny wypada przyzwoicie , a to wydawaloby sie prawie niemozliwe
                      4. za cholere nie rozumiem celu tego skokowego zoomowania kamery
                      5. w POlsce straszne pozary filmowe robi sie farelkami z gazowego kominka

                      sękju
                      • mozambique Re: Strazacy-ból nie do zniesienia ;) 25.03.15, 14:06
                        dodam jeszcze ze niestety wnbiosek jest jeden - w POlsce nie mozna zrobic porzadnego wiarygodnego serialu "branzowego", tam gzie trzeba pokazac troche fachowej specjlaistycznej wiedzy czy fizycznych umiejetnosci - no nie chwyta nie chwyta

                        wszyskei seriale medyczno-lekarskie to bajki z mchu i paproci a aktorzy najbardziej sie staraja aby wyraznei powiedziec slowo ultrasonograf albo elektroencefalogram i na wiecej im nie starcza sił, nawet Stenka jako lekarka jest niewiarygodna

                        pare lat temu byli chyab RAtownicy górscy - błożesztymój , jaksa masakra to byla

                        wczesniej było tez jakies .ówno o ratownikach wodnych ale tego sie nie dalo nawet 15 min ogladac

                        tych wszytskich seriali o policjantach to jzu nawet nie wspominam bo zeby bolaly widzac Szejbalówne albo Zakoscielnego jako pogromców rodzimej mafii

                        byli tez komandosi w Iraku , najlpiej im wychodzilo noszenie okularów lustrzanek

                        teraz mamy slicznych strażaków co nie potrafią "liny" sparwnei rozwinąć za to są ładnie pomalowani bronzerem

                        i pomyslec ze jak lecial ER to mozna bylo uwierzyc ze Clooney jest pediatrą :)
                        • faszyna Re: Strazacy-ból nie do zniesienia ;) 25.03.15, 15:25
                          A pamiętacie taki angielski serial o weterynarzu? Jak to porównam z Blondynką, która była zapowiadana także jako serial o pani weterynarz, to mi się smutno robi.
                          • mozambique Re: Strazacy-ból nie do zniesienia ;) 25.03.15, 21:58
                            Wszystkei zwierzęta duze i małe !!!
                            i młody Anthony Hopkins
                        • glafira Re: Strazacy-ból nie do zniesienia ;) 25.03.15, 22:53
                          mozambique napisała:

                          > tych wszytskich seriali o policjantach to jzu nawet nie wspominam bo zeby bolal
                          > y widzac Szejbalówne albo Zakoscielnego jako pogromców rodzimej mafii

                          Tu nie do końca się zgodzę, bo Kryminalnych akurat wspominam dosyć miło. Pierwszy raz puszczali to już ponad 10 lat temu i może dlatego, że nie było wtedy jeszcze tylu zmanierowanych i robionych na siłę innych seriali oglądało się dobrze. Pamiętam nawet cykl odcinków, Miasteczko czy jakoś tak , reżyserowany przez Vegę i przypominający klimat z Pitbulla. Notabene, najlepsze odcinki z całego serialu (to tak w odniesieniu do innego serialu tego reżysera i wypowiedzi w innym wątku;) )

                          • latarnik88 Re: Strazacy-ból nie do zniesienia ;) 26.03.15, 13:25
                            Ja też z przyjemnością oglądałam 10 lat temu Kryminalnych , nie było wtedy takiego natłoku produkcji telewizyjnych. A to był dobrze zrobiony serial i zagrany również.Miasteczko też pamiętam na tvn .Śmieszna była tam Maria Peszek w roli pomocy domowej i dziewczyny żołnierza .Poza tym teraz jest tak dużo tego wszystkiego i takie podobne , ten sam zestaw grających przeważnie , że świadomie rezygnuję , przewidując , że nic z tego nie wyniosę poza stratą czasu.
                            • maniaczytania Re: Strazacy-ból nie do zniesienia ;) 19.04.15, 20:12
                              nie chodzi chyba o serial "Miasteczko", tylko o jeden z odcinków "Kryminalnych" -
                              jeden z najlepszych zresztą. Ten, w którym trochę inaczej zaprezentował się odtwórca roli Waldusia Kiepskiego ;)
                              Zdarzyło mi się teraz niedawno zobaczyć kilka odcinków "Kryminalnych" (powtarzają chyba na TVN7) - to się naprawdę da oglądać bez bólu większego. Całkiem fajny był (zwłaszcza w kontekście niektórych teraz). Najlepsze odcinki ever - tryptyk śląski :)
                        • mariami Re: Strazacy-ból nie do zniesienia ;) 26.03.15, 14:51
                          No nie, "Ratownicy" to było mistrzostwo świata przy "Strażakach".
                          • skarolina Re: Strazacy-ból nie do zniesienia ;) 29.03.15, 14:11
                            >No nie, "Ratownicy" to było mistrzostwo świata przy "Strażakach".

                            No zdecydowanie. Ale i tak w tej chwili jest jeszcze większy gniot niż Strażacy. Spróbowałam dziś obejrzeć drugi odcinek Uwikłanych i dałam radę jakieś 10 minut. Strażacy przy tym mają super fabułę i wartką zaskakującą akcję :)
                          • eridan Re: Stra(sz)żacy- dadzą się lubić ;-) 29.03.15, 21:21
                            Po tym, jak zobaczyłem tonącego "strażaka", a jeszcze później znajomą żulerską gębę i charakterystyczną nawijkę Henia Gołębiewskiego oraz jego symaptycznego psa o wdzięcznym imieniu Bimber - humor mi się poprawił, zacząłem patrzeć na przygody naszych bohaterów z niejakim zainteresowaniem. Spora dawka surrealizmu może jeszcze uratować ten serial. Panowie producenci i scenarzyści: Nie bójcie się! Idźcie tą drogą! Przynajmniej będzie wesoło.
    • latarnik88 Re: Strazacy 19.04.15, 18:48
      Z przerażeniem ujrzałam dzisiaj strażaka z otyłością olbrzymią .Nie mam nic do tego aktora , ale zlitujcie się, taki strażak nie może być dopuszczony do pracy .Albo dieta albo renta .
      • kas_ma Re: Strazacy 19.04.15, 19:39
        Chodzi Ci o postać graną przez Lubaszenkę? Jego otyłość to najmniejszy problem tego serialu ;)
        • faszyna Re: Strazacy 19.04.15, 20:07
          "Jego otyłość to najmniejszy problem tego serialu ;)"

          Z tych mniejszych wymienię też wczorajszą scenę pożaru. Pod domem dwa wozy strażaków i w domysle kupa luda. A tymczasem do budynku wchodzi tylko dwóch i gdy trzeba sprowadzić mieszkańca na dól, obaj z nim schodzą, choć szli pod górę w celu lania wody. A ogień w tle sceny tej i następnej szaleje w najlepsze. Mnie się dotąd wydawało, ze ugaszenie ognia to zadanie pierwszoplanowe, bo taki nieopanowany w porę ogien może uniemożliwić akcję ratunkową i zagrozić zyciu strażaków. A tu, proszę, nowe spojrzenie na ogień, potraktowany jako malownicze tło do pitu-pitu strażaków ze sobą albo z ratowanymi. Nic tylko patrzeć, jak przepalona konstrukcja balkonu się zawali, nim dotrze na górę ubranie dla gołej kobiety w opresji. Nie zawaliła się, panienka w stroju strażaka całkiem do konsumpcji, a moje pytanie o jakiś koc ratowniczy zamiast tegoż kombinezonu jest całkiem nie na miejscu. ;)))
          I tyle temacie wad nieistotnych serialu. ;)

          A dzisiaj polecam Obławę na TVP Kultura. Prawie równoległy KwK2 można obejrzeć w sieci, a kto Obławy nie widział, obowiązkowo marsz przed telewizor! :)
          • latarnik88 Re: Strazacy 19.04.15, 20:20
            Nie oglądam tego serialu , rzuciłam okiem tylko i widzę wielki brzuch dowodzącego gromadą rozbieganych strażaków , którzy sprawiali wrażenie nierozgarniętych harcerzy na biwaku albo podpitych uczestników wyjazdu integracyjnego pracowników korpo.
            • ami_lii Re: Strazacy 20.04.15, 15:26
              Znaczy ktoś jeszcze ten serial ogląda? Podziwiam :)
    • latarnik88 Re: Strazacy 20.04.15, 16:28
      Ja mam rezydenta tv , zwierzaka ,kota , który lubi posiedzieć na włączonym,bez głosu, telewizorze , przecinając ogonem ekran i zamiatając nim od czasu do czasu.Wczoraj siedział na Strażakach , ledwie go zgoniłam na Fakty.
      • faszyna Deja vu? 03.05.15, 10:14
        Czy ja się zagubiłam, czy tvp? Patrzę wczoraj, a tu znany odcinek. Wedle mojej gazety telewizyjnej powinien być już następny. Więc całkiem zgłupiałam, czy to ja zapomniałam, ze obejrzałam ten odcinek w sieci (nawet nie wiem, czy dają odcinki +1, bo generalnie Strażaków tak nie oglądam, ale może raz rzuciłam okiem w jakims pijanym widzie, kto wie...). Czy może jednak ten długi weekend zaburzył trzeźwość emitenta? ;)
        A to nie jest do końca wykluczone, skoro na ipli zabrakło odcinka +1 "Przyjaciółek". Oto właśnie minusy długiego weekendu, troska o widza pojechała na majówkę... ;)
        • glafira Re: Deja vu? 03.05.15, 11:53
          faszyna napisała:

          (nawet nie wiem, czy dają od
          > cinki +1, bo generalnie Strażaków tak nie oglądam, ale może raz rzuciłam okiem
          > w jakims pijanym widzie, kto wie...).


          Dają, ale seriale tvp są płatne (brak reklam), więc to musiał być rzeczywiście mocno pijany wid, skoro za możliwość obejrzenia kolejnego odcinka Strażaków zapłaciłaś prawie tyle co za bilet do kina;)))
          Zresztą co do Strażaków nie wypowiadam się, bo nie oglądam, ale wiem, że są odcinki +1 Na dobre i na złe, też płatne, dlatego nie korzystam.
          A ipla ma jakieś problemy techniczne. W każdym razie tak się tłumaczą, a czy to prawda, czy tylko wymówka, trudno wyczuć. Być może zawiniła po prostu majówka;)

          • skarolina Re: Deja vu? 03.05.15, 13:12
            Na vod.onet.pl nie zauważyli, że w ubiegłą sobotę nie było Strażaków i odcinek można było oglądać w tygodniu za darmo.
            • glafira Re: Deja vu? 03.05.15, 14:07
              No to zagadka wyjaśniona;)))
              • faszyna Re: Deja vu? 03.05.15, 15:17
                "No to zagadka wyjaśniona"
                No nie calkiem. Kiedy w takim razie obejrzałam ten odcinek, bo na pewno nie za kasę (nigdy niczego za kase nie oglądam) i czemu nie mam w pamięci, że tydzień temu odcinka w tvp nie było? Dziwne to jakos....
                Skleroza czy co?
                • zuzanka005 Re: Deja vu? 03.05.15, 16:32
                  skleroza
                  • faszyna Re: Deja vu? 03.05.15, 17:56
                    "skleroza"

                    No fakt. Wreszcie sobie przypomniałam, co robiłam w sobote wieczór i czemu nie odnotowałam braku serialu. Ale to była skleroza uzasadniona sobotnimi okolicznościami. ;)))
                    • rozanna692 Re: Deja vu? 04.05.15, 08:07
                      Też myślałam, że drugi tydzień z rzędu puszczają ten sam odcinek :)
            • glafira Re: Deja vu? 05.05.15, 16:15
              skarolina napisała:

              > Na vod.onet.pl nie zauważyli, że w ubiegłą sobotę nie było Strażaków i odcinek
              > można było oglądać w tygodniu za darmo.
              >


              A co właściwie było, że Strażaków nie było? Przegapiłam jakieś święto?;))

              A przy okazji, chociaż to nie ten wątek, zajrzałam wczoraj z ciekawości na iplę, a' propos braku +1 Przyjaciółek. A skoro zajrzałam (już był), to z ciekawości obejrzałam. Co mi tam. I ciekawostka. Cały odcinek poleciał bez reklam. Nie było ani na początku, ani w środku odcinka. Czyżby majówki ciąg dalszy? Bo chyba nie te problemy techniczne ipli.
              A skoro obejrzałam, to trudno powstrzymać mi się od komentarza. Już kiedyś gdzieś pisałam, że nie mogę przekonać się do tego serialu i zdania nie zmieniłam, chociaż wydaje mi się, że ten sezon jest ciut lepszy od poprzednich. Nawet podoba mi się Sokołowska w roli twardej pani dyrektor i Stużyńska jako Anka i dla nich mogę czasami pooglądać, ale zupełnie skopany i wręcz straszny jest wątek Inga- Szymon. Sztuczny i niewiarygodny i pisany na kolanie chyba tylko po to, aby wykorzystując popularność znanych aktorów zawalczyć o oglądalność.
              Teraz na tvn 7 lecą powtórki Brzyduli i czasami fragmentarycznie oglądam i nie mogę się nadziwić, jak ci sami aktorzy w jednym serialu mogą tak zagrać spojrzeniami, gestami, mimiką, sprawić, że ekran od telewizora aż kipi emocjami (duet Violetta - Marek - boski), a w innym snują się po ekranie, wypowiadając swoje wyuczone kwestie, zupełnie bez impresji. Może tylko ja odnoszę takie wrażenie, a innym się podoba, ale ten duet jako żywo przypomina mi relację Marek - Agata z Prawa Agaty. Zero iskrzenia, tak jakby stworzono coś, na co zupełnie zabrakło pomysłu...
              • skarolina Re: Deja vu? 06.05.15, 23:16
                >A co właściwie było, że Strażaków nie było? Przegapiłam jakieś święto?

                Raczej żałoba - zamiast Strażaków była powtórka nagrania z 90-tych urodzin Bartoszewskiego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka