Dodaj do ulubionych

Do ann_alaska i innych babek...

14.09.05, 07:57
...szczegolnie do tych ktore po raz drugi ogladaja serial.
Wiesz ann_alaska, czytajac Ciebie mam wrazenie jakbym czytala swoje posty
sprzed lat kilkunastu czyli mniej wiecej z tego okresu jak ogladalam Alaske w
ogolniaku kiedy leciala poznymi wieczorami w dwojce...Kurcze ,jak sobie
przypomne -zakochana po uszy w Chrisie-o matko jak ja szalalam za nim...tez
imponowaly mi jego wlosy(niestety obcial je) i tez sluchalam ostrzejszej muzy.
Ciekawa jestem twoich postow za 10 lat.Wiesz czemu bo ciekawa jestem czy
tylko u mnie tak sie pozmienialo czy to z wiekiem tak sie zmienia. teraz to
mnie Chris malo interesuje w sumie moglo go nie byc.A ja starsza o ponad
dyszke mezata i dzieciata nie wyobrazam sobie odcinka bez Joela.A jak
doktorek sie usmiecha to ja wymiekam...czy ktorac z "pan"w okolicach
trzydziestki tez tak ma?Napiszcie jak to u Was jest.
Obserwuj wątek
    • ninaaaa Re: Do ann_alaska i innych babek... 14.09.05, 10:33
      Zgadzam się z Tobą absolutnie:) Chris to chyba ucieleśnienie marzeń każdej
      nastolatki. Kiedy miałam te -naście lat, nie mogłam od niego oczu oderwać! A
      teraz zauważyłam, że wszystko się zmieniło, postać Chrisa jest mi absolutnie
      obojętna, zdecydowanie wolę Joela. To chyba kwestia wieku i doświadczeń jakie
      przez ten czas zdobyłyśmy. Mamy po prostu inne oczekiwania w stosunku do
      mężczyzn. Martka24 - ciekawe spostrzeżenie, też nad tym się zastanawiałam.
    • strangelove Re: Do ann_alaska i innych babek... 14.09.05, 10:45
      Hehe,no coś w tym jest ;) Mnie Chris teraz raczej denerwuje, jest dla mnie
      trochę jak chorągiewka... A odcinek w którym kupił skarbonkę babci Maggie na
      aukcji na rzecz biblioteki i nie chciał jej odsprzedać pogrążył go w moich
      oczach!!! A za to Joel... mmmmhm ;) No i do Eda mam słabość, przez tą jego
      skromność i zamiłowanie do filmów... A jeżeli chodzi o wiek to ja mam 24, wiec
      to nie tylko przypadłość pań w okolicach 30 ;) Pozdrawiam...
      PS- szkoda, że Joela w serialu coraz mniej :(
      • ishka Re: Do ann_alaska i innych babek... 14.09.05, 11:30
        rzeczywiście stosunek do Chrisa ma wiele wspólnego z wiekiem delikwentki
        daaawno daaawno temu szalałam za Chrisem jak każda ;] a teraz tylko przyjemnie
        popatrzeć, byle nie za dużo... za to obecnie rozbraja mnie Ed ;) prawie w każdym
        calu :) umówiłabym się z nim :)
        teraz jestem na etapie Eda, ciekawe czy za kilkanaście lat dojde do Walta ;]
        rotfl
        Ishka
    • cicely Re: Do ann_alaska i innych babek... 14.09.05, 13:23
      Trafna uwaga! Ja w wieku -nastu lat uwielbialam Chrisa. Pamietasz odcinek, w
      którym jakas 13-latka wysmiewala sie z Chrisa, ze jest "obciachowy"? Ale ja
      bylam tym zgorszona!!! Teraz tez go lubie, ale nie nazwalabym go facetem z
      moich snów. No, Joel tez moze nie jest idealem, ale usmiech ma faktycznie... ;-)
      • harley74 Re: Do ann_alaska i innych babek... 14.09.05, 13:27
        hej hej:D a czy któraś z pań alaskowiczek w okolicach 30-tki nie poszukuje moze
        męża?:D Wszysktie macie choc kawałeczek z Maggie wiec sie nadajecie bardzo
        dobrze:D POZDRAWIAM serdecznie;)
    • fanalaski Re: Do ann_alaska i innych babek... 14.09.05, 13:58
      Hej Musze stanąć tu w obronie Chrisa,pomimo że jestem facetem,to wydaje się ,ze
      trochę tu chłopa krzywdzicie,przecież to dusza romantyka,buntownika,i artysty,a
      jego wypowiedzi,czesto nadają każdemu z oddcinków,niesamowitej "metafizycznej"
      barwy,a on jest wam obojętny jakbyście uważały,że bez niego to ten serial
      mógłby sie krecić,ponad to Facet był moim idolem, jego osobą więc jest mi
      bliższa,niż marusdzącego i cynicznego doktorka,którego i tak zresztą lubie
      bardzo:)
      Pozdrawiam
    • juliet_cicely Re: Do ann_alaska i innych babek... 14.09.05, 14:56
      Nie wiem jak to z wami jest, ale ja mam 15 lat i Chris mnie kompletnie nie
      rusza, za to uwielbiam joela!!!!! DLA MNIE po prostu chris nie ma "tego czegoś"!!!
      Pozdrawiam!
      • elf Re: Do ann_alaska i innych babek... 14.09.05, 15:33
        Faniealaski, ależ dziewczyny wcale nie piszą że Chris jest głupi czy
        niepotrzebny w serialu! Po prostu juz nas tak nie rusza jako facet - i tyle!
        Bardzo go lubię, ale dokładnie jak autorka wątku oglądam serial po raz drugi i
        z moim nastoletnich fascynacji Chrisem niewiele zostało.
        Po prostu traktujemy te postacie jak realnych facetów: kiedy ma się lat naście,
        fascynuje szaleństwo, awangarda, bunt, aura filozofa... A kiedy ma się lat -
        dzieści, rozumie się dylematy Joela. Ja je naprawdę dopiero teraz rozumiem!
        Jasne, że jest trochę neurotyczny, ale dokładnie pamiętam że kiedy oglądałam
        ten serial jako nastolatka, wkurzało mnie rozwodzenia się nad skomplikowanymi
        wzajemnymi relacjami Joela i Maggie, niewiele z nich rozumiałam i uważałam że
        robią "z igły widły" - no bo przeciez, jak dwoje ludzi do siebie ciągnie, to
        mają sie zakochać, wziąć ślub i żyć długo i szczęśliwie i juz:) Teraz już wiem,
        że często nie jest to takie proste...
        Dlatego też Joel teraz wydaje mi się dużo bardziej interesujący. A Chris? No
        cóz, z praktycznego punktu widzenia na męża się nie nadaje kompletnie:) Widzę
        sporo jego wad - np totalną nieodpowiedzialność, częste zmienianie zdania...
        Poza tym juz mnie tak bardzo nie zachwyca jego madrość, może dlatego że wiem
        skąd pochodzi sporo jego cytatów, rozpoznaję mysli, poglądy, ksiązki -
        generalnie, bardziej wiem o czym mówi (i widzę, że czasami wcale nie jest to
        takie głębokie jak kiedyś mi się wydawało:) Przez te lata sporo się też
        dowiedziałam o psychoanalizie, dlatego też zdecydowanie wiecej rozumiem z
        rozważań wielu bohaterów na temat siebie, stosunków z innymi, miejsca w
        świecie, wizji itp.
        I wiecie co? Najbardziej fajne jest to, ze ten film nadal szalenie mi się
        podoba. Po prostu odkryłam w nim nowe rzeczy!
        Btw ciekawa jestem, co by było, jakbym go tak obejrzała sobie jeszcze po
        przerwie za 20 lat - może zaczęlabym najlepiej rozumieć Morrisa albo Ruth
        Ann? :))
        • fanalaski Re: Do ann_alaska i innych babek... 14.09.05, 16:03
          heh Wiem wiem, że na Chrisa czy doktorka ,patrzycie jak na potencjalnych mężów
          każdy ,kto jest wielkim fanem tego serialu lub jakiegoś filmu ,czesto
          identyfikuje sie z bochaterami, i staa sie wczuć w ich problemy,czy zastanowić
          się jakim partnerem była by ta postać. Ja też ogladam ten serial po raz drugi,i
          tak jak wy patrze na Cicyly innym okiem niż kiedyś, moja ulubioną postacią jest
          Ruth-Ann za jej niezwykła postawę jak na jej wiek. Ja jestem raczej typem
          marzyciela, idealisty, tak więc odnajduje się bardziej jako Chris, jednak
          często zdąża mi się marudzić jak Nasz doktorek, gdzieś tam mam też
          nieskoordynowane ruchy jak Ed, staram się więc odnaleźć siebie w każdym z tych
          postaci.
          Jednak najbardziej cenie sobie Ruth-Ann,.Fajnie by było mieć taka odjazdową
          babcie ,Bliska jest mojemu sercu również nasza małomówna indianka ,której
          opanowanie i wiarygodność, bardzo sobie cenie.
          Pozdrawiam Michał
          • martka24 Re: Do ann_alaska i innych babek... 14.09.05, 17:44
            czy ja wiem czy patrze na Chrisa i Joeala jak na potencjalnego meza?? Moze lata
            temu na Chrisa patrzylam jak na ewentualnego "narzeczonego" a teraz meza mam
            wiec Joel nie jest potencjalnym typem kandydata. To wszystko odnosi sie w sumie
            nie tylko do tych bohaterow. Dziesiec lat temu strasznie draznila mnie Ruth Ann
            a teraz bardzo ja lubie szczegolnie jej madrosc...
            Zapraszam panow do podzielenia sie swoimi uwagami.Ciekawe jak to z wami panowie
            bylo i jest...No, przyznajcie sie ktora sie wam wtedy podobala i czy to sie
            zmienilo.....
            Pozdrawiam
            Martka
            • fanalaski Re: Do ann_alaska i innych babek... 14.09.05, 18:56
              No więc ze mną było to mniej więcej tak,kiedys bardzo podobała mi się
              shelly,chociaż Maggie imponowała,swoja samodzielnoscią i zaradnoscią,I tak chyba
              zostało mi do dziś, obie mi się podobają:) Shelly to taka wesolutka trochę
              dziecinna drobniutka kobitka z ładna buzią i figurą, no i Maggie zadziorna i
              niedostępna,ale bardzo wrażliwa i romantyczna zarazem, hmm.. zawsze trudno mi
              było się zdecydować, najchetniej chiałbym je obie:)
    • scarlett_kapusta Re: Do ann_alaska i innych babek... 14.09.05, 20:25
      a ja jestem wierna Edowi. chociaz z racji mojego wieku moze powinnam sie kochac
      w Chrisie...
      :P
      • harley74 Re: Do ann_alaska i innych babek... 15.09.05, 00:56
        No i nici ze ślubu:D
        • martka24 Re: Do ann_alaska i innych babek... 15.09.05, 07:47
          e tam Harley,
          na pewno sie jeszcze ktoras z pan okolo 30 tki zglosi
          nie martw sie..
          pozdrufki
          martka
    • watanabe.miharu zawsze Joel... 15.09.05, 14:31
      Też jestem "około 30" ;) i owszem, najbliższy z serialowych postaci jest mi
      Joel. Czyli teoria sie niby zgadza. Tyle że gdy oglądałam NX po raz pierwszy,
      mając -naście lat, już wtedy najbardziej lubiłam Fleischmana i jego narzekanie,
      a Chrisa miałam za nic:)
      Nie widziałam ani nie widzę w Chrisie nic fascynującego - facet jest zmienny,
      zanadto ugodowy, czasem denerwuje mnie jego stanowczo zbyt luźne podejście do
      życia i obowiązków, a jego filozofowanie i "natchniona mina" działa mi na nerwy,
      bo to jest takie rozdmuchowanie błahostek do problemów kosmicznej wagi. Joelowi
      wychodzi to "rozdmuchiwanie" o wiele lepiej - a poza tym doktor ma tyle wdzięku,
      że ewentualne czepianie się nie wkurza mnie, tylko bawi.
      Tak... od zawsze moja ulubiona postać z NX to był, jest i będzie Joel.
      Howgh.
      • fanalaski Re: zawsze Joel... 15.09.05, 15:51
        musze się z toba niezgodzić watanabe.miharu,Chris to jedna z najbarwniejszych
        postaci tego serialu,i niewidze nic złego w luźnym podejsciu do zycia! co do
        jego filozofowania i"natchnionej miny" to jest to jak najbardziej naturalna i
        fajna,wydaje mi sie ,że oczekiwanie od życia czegoś więcej,zastanawiania sie
        nad jego istota,pod każda postacia,jest dla mnie bardziej istotne niz płytkie
        balansowanie z codziennoscią,widze tez że niemiałas nigdy doczynienia z luxmi
        takimi jak on,ponieważ własnie ich zmienność dodoaje im uroku.Wyobraź sobie ten
        serial beż chrisa i beż jego radia??
        Niebrakowało by ci czegoś?
        Oczywiscie masz prawo do własnego odbioru,Chrisa
        Ale ja totalnie się z tobą niezgadzam
        Pozdrawiam Michał
    • pbona Re: Do ann_alaska i innych babek... 15.09.05, 17:33
      Aktualnie mam 24 lata. Ogladałam Przystanek jeszcze będąc w podstawówce. Czy
      się wiele zmieniło?? Nie.
      Zawsze uwielbiałam Joela, to jak wyglądał, jak się zachowywał, jak bardzo mu
      się nie podobało na Alasce i jak bardzo ją w końcu pokochał.
      Nigdy nie dażyłam Chrisa szczególnym uczuciem. Należał do rodziny Cicely, więc
      go lubiłam. Ale nigdy tak naprawdę go nie rozumiałam. Myślałam, że jestem po
      prostu za mała żeby to zrozumieć, ale dzisiaj kiedy jestem już dorosła,
      skończyłam studia, nadal go nie rozumiem!! Może jednak jestem w dalszym ciągu
      za głupia... Nie wiem... A może to, że co kilka odcinków Chris zmienia zeznania
      ma swój wpływ na calokształt? Nigdy też nie kręcił mnie jego wygląd, to że był
      takim nie posłusznym i niespokojnym duchem.
      Teraz po latach stwierdzam, że wszyscy faceci jacy mi się podobali i podobają
      mają w sobie coś z Joela. Czy to jakiś wpływ, niedościgniony ideał czy też
      poprostu to jest ten typ... nie wiem. Ale z całą stanowczością mogę oświadczyć,
      że to właśnie dzięki Joelowi pokochałam Alaskę. Bo to właśnie z nim rozpoczęłam
      tą podróż. Rozpoczynając na pokladzie samolotu z NY na Alaskę, kończąc gdzieś
      nocą na pustkowiu gdzie w oddali migotały światła zaginionego miasta...
      Pozdrawiam
      Patrycja
    • annie13 Re: Do ann_alaska i innych babek... 15.09.05, 19:52
      kurcze, tak sobie trochę czytam co tu skrobiecie na klawiaturkach i tu powstaje
      jakieś kółko "babek". takie forum w forum czy jak....
      • martka24 Re: Do annie13 15.09.05, 21:15
        moze to troche moja wina bo taki tytul watku zapodalam
        generalnie wiadomo ze kobiet w swiecie jest wiecej niz panow wiec mnie nie
        dziwi ze akurat tu sie duzo nas wypowiedzialo.mnie bardzo interesuja
        spostrzezenia panow ale ich widocznie mniej............
        • fifth_avenue Re: Do annie13 15.09.05, 21:57
          Ja mam 19 lat czyli jeszcze"naście" ale to Dr F zaczarował mnie do tego
          stopnia ,że nie opuszczam żadnego odcinka..Odpowiada mi jego podejście do
          zycia, miłości , zwiazku z kobietą..nie jest idealny ale cóż ma
          to "coś"..Jeżeli chodzi o Chrisa, to chciałabym miec takiego kumpla z którym
          jak cos mi odbije mozna poszaleć, powygłupiać się, ale też czasem pomędrkować :)
    • annie13 Re: Do ann_alaska i innych babek... 16.09.05, 08:45
      no tak, o porównaniu Chrisa i Joela już gdzieś tu czytałam........ no ale nie
      ważne. tak się zastanawiam jak możliwe jest to, że wszystkie (albo prawie
      wszystkie) "panie" przed i po trzydziestce zachwycaja się Joelem mimo, że on ma
      więcej wad niż zalet.
      • martka24 Re: Do ann_alaska i innych babek... 16.09.05, 11:02
        A ile tu masz lat annie13..?
        • fanalaski Re: Do ann_alaska i innych babek... 16.09.05, 11:36
          Niewiem czy jest to jakis rodzaj koła adoracji doktorka,ale dziwi mnie fakt,ze
          tak tu Chrisa nie lubicie,i to juz nie wazne ,kto się komu podoba.Ja osobiscie
          Uwielbiam Wszystkie postacie z PRzystanku,za ich wady i zalety,Nie nazucam
          oczywiscie swojego podejscia do serialu,ale niepodoba mi się jak tu oceniliście
          Chrisa,Szkoda
          POzdrawiam Michał
        • annie13 Re: Do ann_alaska i innych babek... 21.09.05, 19:49
          mam wrażenie, Że przez to co pisze martka 24 przemawia pewna doza ironii. aby
          rozwiać wątpliwości róznych osób przyznaję, ze mam 19 lat
          • martka24 Re: Do annie 13 21.09.05, 21:29
            annie13 napisała:

            > mam wrażenie, Że przez to co pisze martka 24 przemawia pewna doza ironii. aby
            > rozwiać wątpliwości róznych osób przyznaję, ze mam 19 lat

            no wiec annie nie chcialam zeby to zbrzmialo ironicznie jesli cie jakos urazilo
            to przepraszam.
            Chcialam wiedziec ile masz lat zeby dowiedziec sie czy moja teoria jest sluszna
            czy nie.jak ogladalam Alaske poprzednim razem to mialam prawie tyle co ty (moze
            17-bo napewno jeszcze bylam w ogolniaku) teraz mam niemal dyszke wiecej od
            ciebie. I wiesz chodzi o to ze wtedy mialam dokladnie takie zdanie jak Ty teraz
            i bardzo bym chciala zebys za 10 lat obejrzala ten serial i odpowiedziala wtedy
            na moj post. mnie sie wiele zmienilo i ciekawa jestem jak to bedzie u Ciebie
            za 10 latek. A najbardziej ciekawa to jestem jak to bedzie u mnie za kolejne !)
            lat..........
            Pozdrawiam Cie cieplo
            Martka
    • drwal10 Re: Do ann_alaska i innych babek... 16.09.05, 13:57
      A co sądzicie o Joelu we wcieleniu trapera?
    • apasz1 Re: Do ann_alaska i innych babek... 20.09.05, 13:49
      Ja muszę przyznać, ze ujął mnie za serce uśmiech Joel'a. Jak się śmiał to tak
      super mrużył oczy. I od razu smiała mu się cała twarz.

      Dla porządku dodam, że mam lat 27... ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka