Dodaj do ulubionych

2x10 The 23rd Psalm - opinie

12.01.06, 14:29
Zakładam nowy wątek dla wszystkich, którzy widzieli odcinek. :)

Moim zdaniem to jeden z lepszych epizodów drugiego sezonu, o ile nie
najlepszy (na wyróżnienie póki co zasługują Man of Science..., Orientation,
Collision i od dzisiaj The 23rd Psalm). Wreszcie dostaliśmy trochę więcej
Claire, rozwija się nam postać Charliego (motyw ze statuetkami) i Michaela
(fan Gadu Gadu ;)).

Fantastyczna scena z Sun, Jinem i Aną Lucią. Za perełkę można też uznać
ujęcie z Hurleyem i jego nową koleżanką.

Wspomnienia Eko najlepsze ze wszystkich wspomnień w drugim sezonie.

A potwór... cóż... nadal pozostaje zagadką. Ale teraz przynajmniej wiemy
(albo chociaż możemy domyślać się), co zobaczył Locke.

Chmurę dymu z przebłyskami!
Obserwuj wątek
    • mozambique Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 12.01.06, 14:39
      kurna !!!!!! won z tym spojlerem !!!!!!!!! won !!!
      • dzidecka Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 12.01.06, 15:24
        mozambique napisała:

        > kurna !!!!!! won z tym spojlerem !!!!!!!!! won !!!

        nikt Ci czytać nie każe! chyba widzisz tytuł posta no nie??
        • henryczek-czewa Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 12.01.06, 15:27
          jej dopisuje sie tu z zamkniętymi oczkami
          jak na złośc wczoraj wieczorem poraz pierwszy od paru miesiecy miałem awarie netu
          no nie miał kiedy sie zepsuć
          odłożymy sobie 0210 na później

          :)
        • mozambique Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 12.01.06, 15:34
          tytuł posta widze , a skąd niby mama widziec jakie tytułymają poszczególne
          odcinki ?
          nasza uprzejma tv ich nie podaje
          • winnix Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 12.01.06, 16:03
            A nie wpadłeś na to, że 2x10 oznacza 10ty odcinek drugiego sezonu?
            • mozambique Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 13.01.06, 10:29
              nie , nie wpadłam
              dla mnie 2x10 równa sie 20 , równie dobrzy mógłby to być 20-ty odcinek
              któregokolwiek sezonu
              • zielona2000 Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 13.01.06, 16:27
                Sorki, ale zachowujesz sie bezsensownie... Po co czytasz dalej skoro po tytule
                wiadomo o co chodzi, a nawet jek sie nie kapnełas wtedy, to po pierwszych
                zdaniach tez by sie kazdy kapnąl. Po co pisZesz w tym wątku dalej, skoro już
                wiesz, ze sa tu spojlery, tylko nam przerywasz dyskusje glupimi docinkami.
                • mozambique Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 16.01.06, 13:05
                  żeby wam nie było tak nudno i bezproblemowo
    • halfoat Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 12.01.06, 16:30
      Obejrzałem i jestem pod wrażeniem historii Eko. Po tym odcinku jestem już na
      100% przekonany, że lostowicze nie znaleźli się na wyspie przypadkowo, co
      więcej ci , którzy przeżyli być może zostali wybrani.
      • trina27 Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 12.01.06, 22:29
        taaaa... i jakos prawie wszyscy maja krew na rekach. jakis alternatywny oboz
        reedukacyjny czy co?
        jakos przemawia do mnie wersja z eksperymentem psychologicznym, zwlaszcza ze
        pojawil sie psychiatra na pokladzie :)
        • halfoat Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 12.01.06, 22:32
          Na innym forum wyczytałem ciekawe obserwacje na temat potwora. Podobno, jak
          kamera przechodziła przez chmurę widać było sceny z życia Eko. Tak jakby
          potworek przeskanował umysł Eko.
          • skose69 Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 13.01.06, 07:04
            "dymek" niezły - daje do myślenia, no i kieruje serial w stronę metafizyki już
            teraz na pewno, podoba mi się również ostatnia scena, kiedy Charlie robi
            "zapasy", za mdły się ostatnio zrobił, he he he
            • aga.p.p Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 13.01.06, 11:15
              A mnie dymek rozśmieszył, a to chyba nie o to chodziło:(

              pzdr,
              A.
              • henryczek-czewa Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 14.01.06, 01:44
                no, obejrzałem
                no mnie też ten dymek nie spasował, liczyłem cały czas ze to sie wydaje /śni albo eko albo charlesowi:]
                ogólnie odcinek niezły
                ale z odcinka na odcinek coraz bardziej wqrwia mnie fakt, że ludzie siedzą na tak tajemniczej wyspie i nie interesują sie wogóle tym co sie na niej dzieje, nie widze np zainteresowania pozostałych rozbitków włazem
                albo to ukrywanie "gg" przez michaela
                telenowela
                zrażam sie powoli
                • henryczek-czewa Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 14.01.06, 01:59
                  no i po spotkaniu z "chmurką" wracająsobie jakby niby nic do obozu, charlie przejmuje sie bardziej tym że go claire wyrzuciła z legowiska:] niż tym, że zobaczył cos na miare zjawiska paranormalnego
                  eh
                  • mallina Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 14.01.06, 04:11
                    bo Charlie to pewnie juz miewal nie takie wizje;-)))
                • mallina Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 14.01.06, 04:14
                  wlasnie!! nikt nie jest ciekawy co jest gdzies poza plaza i jaskiniami!!!wszyscy
                  niby wiedza ze znaleziono bunkier(bylo i jest przeciez zarcie) i NIKT nie chce
                  tam pojsc i zobaczyc?
                  albo kabel wychodzay z morza..
                  albo nikogo nie kusi obejsc wyspe, moze zbuduja tratwe i ja oplyna chocby?
                  • berg-amo Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 14.01.06, 10:18
                    Witam, myślę, że wszyscy pasażerowie wiedzieli,że znajdą się na wyspie, być
                    może każdy z innego powodu, kazdy też uważa, ze tylko on jest wtajemniczony,
                    stąd brak współpracy i wymiany informacji między rozbitkami.
            • tenebre Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 14.01.06, 13:38
              Odcinek jak dla mnie rewelacyjny! Kolejne niteczki się powiązały ze sobą ;))

              A "Czarna Chmura" to według niektórych teorii gigantyczny rój nanorobotów,
              które m.in. spełniają funkcję "security system", o którym wspominała Rousseau.
              One także mogą być odpowiedzialne za przywrócenie Locke'owi władzy w nogach.

              serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34141,547137.html
              www.radio.com.pl/nauka/temattygodnia/default.asp?id=49
              • henryczek-czewa Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 14.01.06, 13:58
                no i jeszcze danielle-skarbnica wiedzy na temat wyspy,othersów-czemu do niej sie jeszcze nie wybrali aby zapytać sie gdzie szukać othersów i walta?

                albo desmonda jak mozna było tak puścic bez "przesłuchania"?

                takimi zagraniami producenci psują mi radość oglądania lost

                ale wiadomo,musi być duzo odcinków,nie ważne jakiej treści, ważne ze to lost i ważne ze jest kasa :]
                • mallina Re: 2x10 The 23rd Psalm - opinie 15.01.06, 15:12
                  co do desmonda to zgadzam sie, jakos go tak puscili calkiem bezmyslnie. a
                  danielle to oni chyba uwazaja za walnieta i dlatego jej nie sluchaja.
                  mnie dziwi, ze nie przeszukali dokladniej tego statku z ktorego brali dynamit
    • clk moja opinia 15.01.06, 00:17
      No wiec:
      - Eko to ciekawa postac - skad sie akurat tam ten samolot wzial?? I Eko na tej
      samej wyspie
      - Chmura jest i ciekawa i nie... Mam mieszane odczucia
      - "gg" michela ... z ? .... Moze Walt jest w 3 bunkrze?
      - z lekka denerwuje mnie to, ze oni - rozbitkowie - ze soba nie rozmawiaja,
      jeden o 2 wie niewiele.
      - widzialam zapowiedz 13tego odcinka, wydaje sie ciekawa...
      - nadal nie wiemy, co z Waltem. Po co go zarbrali (po co zabieraja dzieci) tego
      absolutnie nie moge sobie rozgryzc.
      - Czemu nie znajda francuzki i nie porozmawiaja z nia? W koncu, to ona z Etanem
      chyba "porwala" claire. I skad sie wzial Etan?
      - Dokad poszedl Desmond? i czemu go nikt nie szuka..?
      - Czemu nie obejda wyspy?

      itd...
      • dmazurowska Re: moja opinia 15.01.06, 13:17
        clk napisała:

        > No wiec:
        > - Eko to ciekawa postac - skad sie akurat tam ten samolot wzial?? I Eko na tej
        > samej wyspie

        Eko prawdopodobnie szukal swego brata, chcial sie dowiedziec co z nim sie
        stalo, moze znal trase samolotu z narkotykami?
        A postac - faktycznie ciekawa i wzbudzajaca raczej pozytywne odczucia.

        > - Chmura jest i ciekawa i nie... Mam mieszane odczucia

        jak dla mnie troszke banalna ;-)

        > - "gg" michela ... z ? .... Moze Walt jest w 3 bunkrze?

        jakie jest prawdopodobienstwo, ze Walt znajduje sie w kolejnym bunkrze?

        > - z lekka denerwuje mnie to, ze oni - rozbitkowie - ze soba nie rozmawiaja,
        > jeden o 2 wie niewiele.

        Wlasnie! Zyja razem, ale jednak obok siebie. Moze dlatego tak malo jest
        pokazane zycie na wyspie, poniewaz wiekszosc odcinka zajmuja wspomnienia i losy
        bohaterow? Dla widza swiadomosc, ze siedza tam juz ponad miesiac jest spora,
        ale tak naprawde to 45 minut kazdego odcinka w 90% pokazuje losy a tylko w 10%
        wydarzenia biezace. To za malo, by cokolwiek rozwinac.

        > - widzialam zapowiedz 13tego odcinka, wydaje sie ciekawa...
        > - nadal nie wiemy, co z Waltem. Po co go zarbrali (po co zabieraja dzieci)
        tego
        > absolutnie nie moge sobie rozgryzc.

        Moze na wyspie rzeczywiscie jest jakis wirus? A dzieci sluza do przertwania lub
        badan, bo sa zdrowe?

        > - Czemu nie znajda francuzki i nie porozmawiaja z nia? W koncu, to ona z
        Etanem
        > chyba "porwala" claire. I skad sie wzial Etan?

        Francuzka chyba miala niewiele wspolnego z porwaniem Claire. Etan juz nie
        zyje. Dolaczyl do grupy rozbitkow tuz po rozbiciu samolotu. Podobna sytuacja
        miala miejsce w drugiej grupie.

        > - Dokad poszedl Desmond? i czemu go nikt nie szuka..?

        Wlasnie! Desmond zniknal i jakos nikogo nie interesuje, gdzie jest. Moze jest
        jakas mozliwosc wydostania sie z wyspy?

        > - Czemu nie obejda wyspy?

        Bo maja to, co potrzebne do przezycia i wiedza, ze na wyspie czai sie zlo?

        >
        > itd...
        >
        • mallina Re: moja opinia 15.01.06, 15:18
          Danielle miala cos wspolnego z porwaniem Claire /miala podrapane przez Claire
          rece przeciez/
          • henryczek-czewa Re: moja opinia 15.01.06, 18:45
            > - Czemu nie obejda wyspy?

            >Bo maja to, co potrzebne do przezycia i wiedza, ze na wyspie czai sie zlo?



            taa,w ten sposób będąsiedziec na tej plaży i w bunkrze do usranej śmierci, a zapasy sie kiedyś skończą
            nie tłumaczcie podłości tych producentów-materialistów:/
        • clk Re: moja opinia 15.01.06, 18:53
          > Francuzka chyba miala niewiele wspolnego z porwaniem Claire. Etan juz nie
          > zyje. Dolaczyl do grupy rozbitkow tuz po rozbiciu samolotu. Podobna sytuacja
          > miala miejsce w drugiej grupie.

          Miała. W exodus kiedy zjawila sie Danielle miala podrapane rece. Kiedy zabierala
          Claire dziecko, ona sobie przypomniala, od czego Danielle ma zadrapania na rekach.
      • winnix Re: moja opinia 16.01.06, 09:45
        A mnie jakoś ten odcinek specjalnie nie poruszył. Ciekawy był, ale... może to
        kwestia długiej przerwy, może oczekiwałam Bóg wie czego po miesiącu czekania:)

        Po kolei: Eko fascynujący:) Mam nadzieję, że pociągną wątek z samolotem, w
        końcu to nie jest normalne, że samolot startuje z Nigerii i znajduje się po
        drugiej stronie kuli ziemskiej. Z tego co pamiętam, to współrzędne geograficzne
        z "naszych" liczb wskazują na miejsce na środkowym Pacyfiku, a okolice Afryki
        są dokładnie po drugiej stronie Ziemi. Może jest jakiś tunel przez planetę,
        wlecisz w złe miejsce i ziuuuut, przeciąga cię na drugą stronę:)))))))))

        Chmura mnie rozczarowała. Zmartwiła konkretnie. Przy pierwszej serii twórcy
        mówili, że wszystko da się wytłumaczyć racjonalnie. Inteligentnej chmury już
        się chyba nie da. Martwi mnie, żeby nie było jak z Aliasem (jeszcze całego nie
        oglądałam, ale czytałam streszczenia:))) - na początku był serial sensacyjny z
        trickami a'la Bond, a potem zaczęło się sci-fi z klonami i innymi fantazjami.
        Obawiam się, że w Loście też się zaczną zjawiska paranormalne i inne rewelacje.

        Reakcja Claire nieco histeryczna jak na mój gust. Przecież Charlie się po
        prostu zmaga z nałogiem, a nie szlachtuje ludzi po nocach, tymczasem ona
        zareagowała, jak był dokonał ciężkiej zbrodni.

        Zgadzam się, że na razie mamy dość statyczny obraz - wszyscy siedzą na tyłkach,
        zmieniają się w bunkrze i generalnie nic nie robią. Mam nadzieję, że rozkręcą
        akcję i nie będą więcej robić takich przerw, bo jakoś mdło się zrobiło.

        winnie
        • halfoat Re: moja opinia 16.01.06, 10:24
          Fakt odcinek nie był rewelacyjny. Po obejrzeniu trailera obiecywałem sobie
          znacznie więcej.
          Co do chmury to chyba już ktoś wspomniał, ze mogłaby być złożona z
          nanorobotów. Wprawdzie wybiega to w przyszłość, ale mimo wszystko nie jest
          nieprawdopodobne. Zwłaszcza w kontekście tajemniczych eksperymentów Dharmy.
          To, że samolot startuje z Nigerii i odnajduje się na drugiej półkuli nie jest
          akurat dziwne, w końcu mógł tu dolecieć. Dziwi mnie inna rzecz. Taki samolocik
          nie mógł przylecieć z Ameryki (nad całym Pacyfikiem). Prawdopodobnie (jeśli nie
          działały żadne siły nadprzyrodzone) przylecieli więc z Australii. Po co pchali
          się na Pacyfik, gdzie w końcu wieźli te narkotyki?
          • winnix Re: moja opinia 16.01.06, 11:52
            > To, że samolot startuje z Nigerii i odnajduje się na drugiej półkuli nie jest
            > akurat dziwne, w końcu mógł tu dolecieć.

            No taki normalny samolot mógłby, ale to maleństwo? :))) Nie jestem fachowcem
            lotniczym, ale takiemu samolocikowi to chyba ciężko pół kuli ziemskiej
            przelecieć? Gdzieś musi tankować, za wiele tego paliwa ze sobą raczej nie
            wiezie.
            A dokąd wieźli te narkotyki, to też ciekawa kwestia.
            • henryczek-czewa Re: moja opinia 16.01.06, 12:02
              tunel przez ziemie? hmmm znowu cosciekawego hehe
              ktoś może napisać jak odczytac na maps google współrzędne z liczb lostowych tak aby pokazały te 2 miejsca o których wcześniej juz pisano,?tzn w jednym wypadku współrzędne pokazaująna pacyfik(widziałem,link jets gdzieś na forum) a w drugim na somewhere in africa
              • winnix Re: moja opinia 16.01.06, 18:08
                Wchodzisz na stronę maps.google.com i w miejsce do wyszukiwania wpisujesz
                4.815 162.342. Dostajesz takie miejsce:
                maps.google.com/maps?ll=4.815000,162.342000&spn=3.665363,4.112183&t=k&hl=en
                Jak wpiszesz 4.81 5.162342, dostajesz to miejsce:
                maps.google.com/maps?ll=4.815000,162.342000&spn=3.665363,4.112183&t=k&hl=en
                • winnix Re: moja opinia 16.01.06, 18:20
                  Sorry, złe linki wkleiłam.
                  Tu jest screen pierwszego miejsca: img77.imageshack.us/img77/5859/lost5lp.jpg

                  A tu drugiego:
                  img77.imageshack.us/img77/8038/lost14rp.jpg
                  JEszcze raz przepraszam za zamieszanie:)
                  • marigold1 Re: moja opinia 01.02.06, 18:10
                    Hej, a czy zauważyliście, że ten drugi punkt jest na wybrzeżu Nigerii??
                    Pierwszy natomiast zgadzałby się z tym że lecieli parę godzin, a potem zeszli z
                    kursu o jakieś 1000 km (tak mi się wydaje), i tam się rozbili. wow. Czyżby to
                    coś rzeczywiście znaczyło??
                • henryczek-czewa Re: moja opinia 16.01.06, 18:30
                  dzięki,o to chodziło
            • halfoat Re: moja opinia 16.01.06, 12:19
              Oczywiście, że z tankowaniem. Taki samolocik nie przeleciałby Pacyfiku bez
              tankowania. Musiał przylecieć z drugiej strony. Zastanawiam się, dlaczego
              przemytnicy nie zatrzymali się w Australii tylko polecieli dalej. Po co lecieli
              nad ocean. W końcu gdzieś te narkotyki wieźli chyba. Nielogiczne to jakieś.
              • mallina Re: moja opinia 20.01.06, 03:10
                no wlasnie!!
                ten samolot nigeryjski mnie meczy, w zaden sposobmi nie pasuje. i nawet z
                miedzyloadowaniem wydaje mi sie ze tak daleko by nie dolecial.
                • gammaray Re: moja opinia 22.01.06, 03:04
                  Przecież wyspa to naturalny generator pola magnetycznego udoskonalony póżniej
                  przez Dharme (na zgube zresztą)o czym wspomina doc z taśmy i komiks
                  Walta(rysunek z kopuła nad wyspą).Wyspa to lokalny biegun N a drugi S jest koło
                  Nigerii.
                  Statek który wiózł dynamit do nigeryjskich kopalń pare set lat temu jak i
                  samolot zostaly przeiesione stamtąd po lini sił pola magnetycznego(tych krzywych
                  biegnacych przez poziom morza(statek) i na wysokości przelotowej samolotów a nie
                  tych biegnacych przez środek Ziemi;) ).Jeżeli wierzyć w zagadnienia którymi
                  zajmowała sie Stacja Łabędż to zniknęli nad Nigerią i po mniej niz sekundzie
                  byli na wyspie.Dowodem są prawie pełne baki paliwa (Eko z Charlim robia nieżle
                  ognisko z samolotu), mapa Nigerii, a na czarnej skale dynamit, która o dziwo
                  jakoś osiadła w centrum wyspy pewnie niby na mieliżnie:)
                  • winnix Re: moja opinia 27.01.06, 14:38
                    Ty tak na serio? Znaczy tak na serio coś takiego jest możliwe? Poważnie pytam,
                    jestem kompletnym laikiem w tej dziedzinie i wszystko można mi wcisnąć:)))
                    • halfoat Re: moja opinia 27.01.06, 19:32
                      to, że się użyje mądrych zwrotów nie powoduje jeszcze, że wypowiedź ma jakiś
                      sens - to tyle odnośnie tej teorii
                      • winnix Re: moja opinia 27.01.06, 19:36
                        No tak podejrzewałam, że by mi się obiło o uszy jakby coś takiego było możliwe,
                        ale wolałam się upewnić:)))
                        No to ja dalej obstaję przy tunelu omijającym jądro Ziemii ;)))
                    • gammaray Re: moja opinia 28.01.06, 12:06
                      W serialu jak najbardziej, szczegolnie w kwestii zainteresowań Dharmy.
                      W rzeczywistości narazie na poziomie cząstek np.(akceleratory przyspieszające
                      cząstki do prędkości swiatla za pomocą elektomagnesów), elektrony ze Słońca
                      schodzące po krzywych pola mag. nad biegunami Ziemi (zorze polarne).
                      Ze znacznie niższą prędkością 7000km/h niedługo będzie kursował pociąg
                      magnetyczny z Londynu do NY w zawieszonym 30 m pod powierzchnią Atlantyku tunelu
                      magnetyczym zakotwiczonym do dna.Tak więc powoli się rozkręcamy ale Dharma i tak
                      nas znacznie wyprzedza:)
    • dagg Moja teoria :) 08.02.06, 20:27
      Ponieważ Inni byli na miejscu katastrofy zaraz po tym jak samolot spadł i to na
      dwóch różnych końcach wyspy, to znaczy, że wiedzieli wcześniej, że spadnie -
      myślę, że Inni spowodowali, że samolot stracił łącznośc i zboczył z kursu. Mogli
      do tego wykorzystac owo pole magnetyczne wyspy.
      Dziwne tylko, że naukowcy zapommieli o swojej wyspie, bo przecież mogli
      obserwowac ją z satelity - i zobaczyc, że są tam ludzie - chyba, że katastrofa
      była zaplanowana.
      Ciekawe, dlaczego "tył" samolotu Inni wymordowali, a "środek" prawie im nie
      przeszkadzał - albo nie był przydatny.

      Jeszcze jedna teoria - wyspa to rodzaj czyśca. Odchodzą z niej Ci, którzy się
      uporali z problemami :) To już mocno naciagane, ale pasuje mi do teorii Locka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka